Jak to zrozumiec... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak to zrozumiec...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez JJpio (2012-11-11 21:23:00)

Temat: Jak to zrozumiec...

Witam potrzeba mi waszej rady .W telefonie zony znalazlem zdejcia innego faceta tylko ze zdjecie bylo dosc nie stosowne bo nagie .Zapytalem zony co to ma znaczyc i kto to jest ,odparla ze nikt taki i juz nie ma kontaktu z tym kims .Poprostu stwierdzila ze sie zagalopowala troche i doszla do wniosku ze ma meza i syna ..  Pytalem czemu do takieg czegos doszlo odparla ze poprostu ze ja zaniedbywalem i powiem szczeze ze ma racje po pracy syna kladlem spac i siadalem do komputera ,teraz doszlem do wniosku ze faktycznie moglo tak byc .teraz staram sie to naprawic . komputera nie wlaczam jestem z nia ale ona twierdzi ze sie traz jej nazucam na sile .pordzcie co  mam robic jak zachowac sie w jej obecnosci ....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak to zrozumiec...
JJpio napisał/a:

Witam potrzeba mi waszej rady .W telefonie zony znalazlem zdejcia innego faceta tylko ze zdjecie bylo dosc nie stosowne bo nagie .Zapytalem zony co to ma znaczyc i kto to jest ,odparla ze nikt taki i juz nie ma kontaktu z tym kims .Poprostu stwierdzila ze sie zagalopowala troche i doszla do wniosku ze ma meza i syna ..  Pytalem czemu do takieg czegos doszlo odparla ze poprostu ze ja zaniedbywalem i powiem szczeze ze ma racje po pracy syna kladlem spac i siadalem do komputera ,teraz doszlem do wniosku ze faktycznie moglo tak byc .teraz staram sie to naprawic . komputera nie wlaczam jestem z nia ale ona twierdzi ze sie traz jej nazucam na sile .pordzcie co  mam robic jak zachowac sie w jej obecnosci ....

Witaj.
Moja dobra rada- ona Ciebie zdradziła lub zdradza. Pamietaj każdy zdrajca przyłapany na gorącym uczynku będzie kłamał w żywe oczy. Szybko je uwierzyłeś!

To zdanie powinno włączyć dzwonek alarmowy u Ciebie: ale ona twierdzi ze sie traz jej nazucam na sile.

Radziłbym sprawdzić billingi połączeń, sms-ów, szybko ustalisz z jakim numerem najczęściej się łączyła.

Udawaj że jej wierzysz(nic nie mów co zrobisz), w tym o kontroli billingów, ale rób swoje + kelogger na kompie, plaga teraz to zbiornik.

Zaniedbywałeś żonę- to fakt- ale czy ona Tobie to mówiła?
Nic jednak nie usprawiedliwia zdrady.

3

Odp: Jak to zrozumiec...

Dzieki za odpowiedz ,wszystko patrzylem zadnych sms i polaczen nie bylo ,w telefonie bylo to na e-mail  .ma znajomych i kolezanki nie moge jej zabronic miec kontaktu a nichce zeby czula sie osaczona.
Fakt nic nie mowila ze jest zaniedbywana ,czasami tylko ze nigdy mnie nie ma tylko  ja i komputer .
postanowilem cos dzialac i mam nadzieje ze bedzie ok.kocham ja, w sumie dala mi najwiekszy skarb na swiecie mowa o miom synku .
niechcialbym zeby byl przez nas skrzywdzony w jakis sposob ....Jeszcze raz dzieki za dpowiedz dalej bede dzialal zeby cos zmienic i ratowac malzenstwo

4

Odp: Jak to zrozumiec...

Kobieta ktora ma w zyciu wszystko czyli kochajacego meza, wspanialego synka jak piszesz nie robi takich rzeczy, nie potrzebuje nosic w telefonie nagich zdjec kolegi czy mezczyzny jak dla mnie bylby to sygnal do rozmowy lub obserwacji zony, ciezko mi okreslic bo rownie dobrze ktos mogl jej to przeslac(mam na mysli kolezanke np.)...

5

Odp: Jak to zrozumiec...

Tak moze kolezanka .ale e -mail byl od niego z tym 1 zdjeciem  .
Rozmawialismy na ten temat ,twierdzi ze poprostu dobrze sie z nim pisalo . troche kicha bo poznala go na grze online i tak sobie pisali
az do tego momentu jak poprosila go o zdjecie wiec jej wyslal tylko ze w naglizu bez twarzy ......tak twierdzi moja zona i cos ja tknelo ze ma meza i rodzine i nie miala kontaktu wiecej z nim ...zdrady napewno nie bylo fizycznej jak juz to tylko wirtualnie bo z zona mieszkamy na stale w niemczech on w polsce ...
pisalem na jego e.mail ale brak odpowiedzi z jego strony ...zona dala mi telef i komputer  do sprawdzenia i zapewnila mnie ze nie ma z nim kotaktu ....
narazie pozostalo mi wierzyc ze tak jest ..fakt taki ze zaczelem tera wiecej z zona rozmawiac na wszystkie tematy  zobaczymy na dalszy rozwuj ...dzieki za wasze odpowiedzi pomagaja .

6

Odp: Jak to zrozumiec...

Skoro tak daleko od siebie mieszkacie to małe prawdopodobieństwo ,że się spotkali.
Chyba że żona była ostatnio bez Ciebie w Polsce?
Takie zdarzenie powinno Cię czegoś nauczyć....nie komputer po pracy tylko zająć się rodziną odpowiednio.Na wszelakie tego typu znajomości przez internet uważałabym.
Żona może znaleźć sobie pocieszyciela który jak jej się będzie wydawać "bardzo ją rozumie,wspiera,prawi komplementy" czego mąż w ostatnim czasie nie robił i nie robi.
Zatem jeśli wyciągnąłeś wnioski z tej "przygody"...to radzę je zacząć wdrażać w życie codzienne!
Mogła to być również prowokacja z jej strony aby ci w końcu klapy z oczu spadły smile

7

Odp: Jak to zrozumiec...

Mogła chcieć też zrobić Ci na złość żebyś zobaczył co można przez komputer stracić,
Skoro zaniedbywałeś ją, ona mogła chcieć pokazać Ci,że może zaniedbać Ciebie a,że zrobiła to w nierafinowany sposób
to właśnie dowód dla Ciebie,że nadal jest atrakcyjną kobietą.
I może właśnie o to jej chodziło

8

Odp: Jak to zrozumiec...

Napewno macie racje zrozumialem to dopiero po znalezieniu zdjecia wiec juz staram sie to poukladac do calosci ni ma kompa moze na jakas chwile zeby
tu napisac dostac porade co dalej  ...juz powoli powiem wam ze robi sie fajnie
wspolne filmy rozmowy ,nawet  wyczolem  w nocy ze zona czesciej sie przytula do mnie gdzie wczesnie nie robila tego tak czesto ....cos sie dzieje i dzieki ze tak powoli sie robi jak powinno byc mam nauczke ze zona to nie przedmiot ktory mozna nabok odlozyc i bedzie ok ..dzieki temu forum cos moge osiagnac i miec wiare w to ze bedzie ok ..dzieki wam

9

Odp: Jak to zrozumiec...

potrzebuje waszej pomocy, otoz minal rok od rozstania z bylym zostawil mnie bo wybral inny tryb zycia. od paru miesiecy zaczal inaczej pisac ze mysli o powrocie, uwierzylam w to ale zaraz po tym swierdzil ze jednak nie pokocha mnie na nowo. natomiast dzis sie dowiedzialm ze od lipca ma dziewczyne o ktorej nie wiedzialam bo zawsze twierdzil ze jest wolny. i dzis tez mi powiedzial ze juz z nia nie jest. wytlumaczcie mi dlaczego sie tak zachowuje jest z nia i spotyka sie ze mna i oklamuje ja i mnie. podobno jej tez nie kocha

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak to zrozumiec...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024