Nie wiem czy mogę sie tu podpiąć ale wydaje mi się że moje pytanie dotyczy stylu życia..
A więc jak dużo pieniążków wydajecie miesięcznie?
Czy raczej żyjecie skromnie? Odkładacie coś? Czy nie żałujecie sobie np. na kosmetyki?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Ile wydajecie pieniędzy miesięcznie?
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nie wiem czy mogę sie tu podpiąć ale wydaje mi się że moje pytanie dotyczy stylu życia..
A więc jak dużo pieniążków wydajecie miesięcznie?
Czy raczej żyjecie skromnie? Odkładacie coś? Czy nie żałujecie sobie np. na kosmetyki?
ja niestety jak dostane wyplate.. przewaznie 850 900l to odejmuje od tego 250 zl za szkole a reszta na 'przyjemnosci' ubrania, dodatki itd itp
karina85 czyli nie masz problemów typu trzeba zapłacić za jedzenie czy wynajem mieszkania? Więc dużo Ci zostaje..zazdroszczę.
tak bo studiuje zaocznie, nie mieszkam z narzeczonym... narazie prowadze beztroskie zycie.. ale po skubie skonczy sie.... nawet moja mama mi mowila ze to dobrze ze tyle ubran itd sobie kupuje bo mowi ze po slubiee to bd ladowala w mieszkanie (wyposazenie itd) pozniej w dzieci.. i mowila ze dopiero jak dzieci wyjda z domu to bd miala wiecej kasy na swoje po3by, a nie dla domu zachciewajki dziec iitp...... hmmm nie wiem ile w tym prawdy....
Kiedyś mogłam szaleć.
Dzisiaj poszłam z zamiarem,że kupie sobie bluzkę , Wróciłam do domu z dwoma bluzkami,ale nie dla siebie, dla Córeczki. I tak jest coraz częściej.
Za dużo, dużo za dużo ![]()
nie odkładam ![]()
temat założony dawno ale ciekawy:) u mnie około 1000-1200 zł na utrzymanie mieszkania (czynsz, media) mieszkanie nie jest moje ale sytuacja znacznie bardziej opłacalna niż wynajem, porównywalna kwota na zakupy, czyli wszystko co potrzebne ale też drogie rzeczy z których można by zrezygnować, np. małe pomidorki - super dodatek do wielu posiłków, prawdziwy ser feta (do niektórych rzeczy fajniejszy niż sałatkowy) albo czekolady nadziewane bez tłuszczu utwardzonego. Trudno byłoby mi znaleźć okazje do znaczących oszczędności, raczej zastanawiałbym się nad zwiększeniem dochodów z pracy, bo jak dla mnie wypłata 2000 zł netto jest atrakcyjna patrząc na rynek pracy, a pod kątem wydatków byłoby bardzo słabo gdyby było to jedyne źródło dochodu. Czasami patrzę na wynagrodzenia jakie podają inni i myślę sobie "jakim cudem, też chciałbym tak" jeśli macie jakieś rady chętnie przeczytałbym;)
temat założony dawno ale ciekawy:) u mnie około 1000-1200 zł na utrzymanie mieszkania (czynsz, media) mieszkanie nie jest moje ale sytuacja znacznie bardziej opłacalna niż wynajem, porównywalna kwota na zakupy, czyli wszystko co potrzebne ale też drogie rzeczy z których można by zrezygnować, np. małe pomidorki - super dodatek do wielu posiłków, prawdziwy ser feta (do niektórych rzeczy fajniejszy niż sałatkowy) albo czekolady nadziewane bez tłuszczu utwardzonego. Trudno byłoby mi znaleźć okazje do znaczących oszczędności, raczej zastanawiałbym się nad zwiększeniem dochodów z pracy, bo jak dla mnie wypłata 2000 zł netto jest atrakcyjna patrząc na rynek pracy, a pod kątem wydatków byłoby bardzo słabo gdyby było to jedyne źródło dochodu. Czasami patrzę na wynagrodzenia jakie podają inni i myślę sobie "jakim cudem, też chciałbym tak" jeśli macie jakieś rady chętnie przeczytałbym;)
Wysokość dochodów zależy od kilku czynników, ale podstawowy to posiadany zawód. Ja, jako doświadczony inżynier systemowy w IT zawsze zarobię więcej niż kasjer z przysłowiowej biedronki. Za to nie mam nawet co marzyć o zarobkach doświadczonego programisty.
Drugi czynnik to miejsce zamieszkania. Po piętnastu latach w jednej firmie w swoim mieście na zadupiu nie znalazłem pracy w swojej okolicy. Stojąc przed wyborem wyjazd do dużego miasta w Polsce, albo emigracja, wybrałem to drugie. Teraz zarabiam prawie trzy razy więcej niż to było w Polsce, mimo że tam byłem managerem IT, tu jestem "tylko" inżynierem.
Trzeci czynnik który ja widzę to sam pracodawca. W jednym mieście pomiędzy firmami może być różnica 30-100%. Ktoś woli ciągle przyuczać kolejnych pracowników, ktoś woli zapłacić więcej, ale wziąć fachowca z doświadczeniem.
Osobiście wybrałem emigrację, bo jakbym miał zaczynać za 5-6 tysięcy złotych w nowym mieście w Polsce, to wolałem zaczynać za trzy tysiące euro w Niemczech. Koszty podobne jak u nas w dużych miastach, a mam lepszy dojazd do domu niż z takiej Warszawy, Wrocławia, czy Krakowa. A że w młodości liznęło się trochę języków obcych, to i start nie był aż tak trudny. Teraz płacąc wszystkie opłaty, jeżdżąc co drugi tydzień do domu, spłacając nowe auto i wydając na co chce, odkładam więcej niż mógłbym zarobić w Polsce. No i ostatni czynnik. Jak na starcie zarabiałem słabo, to niemiecki ZUS przysłał mi wyliczenie że o ile pociągnę tak do emerytury, to będę miał ją większą, niż gdybym dalej do emerytury pracował w Polsce. W Polsce przepracowałem ponad 20 lat, w Niemczech mam szanse co najwyżej na 17 lat stażu.
dziękuje za długi opis;) duże miasta to ciekawa możliwość, przeanalizuję ponownie taką możliwość:)już raz tak robiłem i to było pod względem czasowym kompletne szaleństwo, ale raz dało się radę, to uda się znowu:D pozdrawiam
Wydaję dużo. Mamy spore dochody jak na polskie realia. Także niczego sobie nie odmawiamy. Udaje się też sporo oszczędzić...
Różnie zazwyczaj wydaję z 5000 i drugie tyle zostaje na oszczędności
Trzy tysiące EUR kontra 5-6 tys zł?
Nie ruszyłbym dudy
życie rodziny to minimum 4- 5 tys.
Można wydać i 10, albo te 5 zaoszczędzić.
I my to względna sprawa, lepiej liczyć na swoją umiejętność zarabiania, nie wspólną z małżonkiem. ![]()
w rok czy 2 można pozbyć się oszczędności 100 tys jak widać..
Zona ma 6 też różnie ostatnio 5 na życie 7 oszczędności.
Za mało. Ucinam wydatki do niezbędnych kosztów.
Nie wydaję wiele, bo nie lubię obrastać rzeczami. Idea less is more jest mi bliska.
Do tego nie palę, nie piję, nie tankuję ( robię po 1000 km miesięcznie rowerem), więc nie bardzo mam na co tracić kasę ![]()
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Ile wydajecie pieniędzy miesięcznie?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024