A więc tak mój chłopak oczekuję ode mnie,że na każdym kroku będę pisała,że gdzieś wychodzę i tłumaczy to tym,że się martwi.Według mnie to coś dobrego na początku,ale jak za każdym razem jest tak,że nie napisałam od razu(nie piszę w ciągu pół godziny)to już jest źle,czy to aż tak powinno być?Albo według niego powinnam się pytać o wyjścia,bo dziewczyna jeśli jest z chłopakiem to nie powinna nigdzie bez niego wychodzić.Co o tym myślicie?Czy on chce mnie tak jakby zamknąć w przysłowiowych czterech ścianach?
Temat: Nie wiem co myśleć,może pomogłybyście mi?
Zobacz podobne tematy :
Odp: Nie wiem co myśleć,może pomogłybyście mi?
Zajrzyj do tego wątku, tam już został poruszony podobny temat...
http://www.netkobiety.pl/t45215.html