Witam wszystkich. Postanowiłam tu napisać licząc na Wasza pomoc. Pracuje zagranicą,poznałam obcokrajowca,jesteśmy ze sobą,często spotykamy się,miło spędzamy czas,ale jest jeden problem...duży problem-bariera językowa. Moja znajomość języka ogranicza sie do tego co potrzebne jest mi w pracy.Oboje nie mamy co liczyć na długie rozmowy o wszystkim i o niczym.Powoli zaczyna mnie irytować to ciągłe "nie rozumiem". Kupiłam kilka książek do nauki języka,poświęcam nauce każdą wolna chwile.Ale nie wiem czy to ma sens.Czy ten związek jest w stanie przetrwać?
Zaraz, nie jesteście w stanie się zrozumieć, a piszesz, że jesteście razem...?
Dla mnie to niepojęte.
I według mnie nie ma żadnych szans przetrwania.
Przecież poznajesz człowieka latami, podczas rozmów, dyskusji, rozwiązywania problemów, potem są czyny...etc.
A Ty o tym człowieku chyba nie wiesz nic, skoro co chwilę pojawia się zwrot ''nie rozumiem''...?
Chyba, że w tempie ekspresowym nauczysz się języka ;-).
Ja ogarnęłam francuski w ciągu 6 miesięcy.
Zaraz, nie jesteście w stanie się zrozumieć, a piszesz, że jesteście razem...?
Dla mnie to niepojęte.
I według mnie nie ma żadnych szans przetrwania.Przecież poznajesz człowieka latami, podczas rozmów, dyskusji, rozwiązywania problemów, potem są czyny...etc.
A Ty o tym człowieku chyba nie wiesz nic, skoro co chwilę pojawia się zwrot ''nie rozumiem''...?Chyba, że w tempie ekspresowym nauczysz się języka ;-).
Ja ogarnęłam francuski w ciągu 6 miesięcy.
Nie są ze sobą, a często sie spotykają i próbują rozmawiać,hmm cieżka sprawa, ale fajnie jest poswiecic czas na naukę. Niech on Cie uczy, a Ty wyłapuj miedzy wierszami to co chce Ci przekazac, na swoj sposob to urocze ![]()
Cynicznahipo napisał/a:Zaraz, nie jesteście w stanie się zrozumieć, a piszesz, że jesteście razem...?
Dla mnie to niepojęte.
I według mnie nie ma żadnych szans przetrwania.Przecież poznajesz człowieka latami, podczas rozmów, dyskusji, rozwiązywania problemów, potem są czyny...etc.
A Ty o tym człowieku chyba nie wiesz nic, skoro co chwilę pojawia się zwrot ''nie rozumiem''...?Chyba, że w tempie ekspresowym nauczysz się języka ;-).
Ja ogarnęłam francuski w ciągu 6 miesięcy.Nie są ze sobą, a często sie spotykają i próbują rozmawiać,hmm cieżka sprawa, ale fajnie jest poswiecic czas na naukę. Niech on Cie uczy, a Ty wyłapuj miedzy wierszami to co chce Ci przekazac, na swoj sposob to urocze
Autorka napisała ''jesteśmy ze sobą''.
Dla mnie oczywiste, że oznacza to parę.
To nie jest tak do końca,że ja nic nie rozumiem.Rozumiem wiele,ale nie na tyle żebym mogła wszystko powiedziec i wszystko zrozumieć.On jest cierpliwy,stara się jak może znaleźć inny odpowiedniki danego słowa,ale ja zaczynam się zastanawiać na ile jeszcze jemu tej cierliwości wystarczy. Ja także szybko uczę sie języków..wiec to kwestia miesiecy.
To nie jest tak do końca,że ja nic nie rozumiem.Rozumiem wiele,ale nie na tyle żebym mogła wszystko powiedziec i wszystko zrozumieć.On jest cierpliwy,stara się jak może znaleźć inny odpowiedniki danego słowa,ale ja zaczynam się zastanawiać na ile jeszcze jemu tej cierliwości wystarczy. Ja także szybko uczę sie języków..wiec to kwestia miesiecy.
Możecie przecież spróbować.
Kto nie ryzykuje, ten stoi w miejscu.
myśle ze znalazłaś się w dość "konfortowej" sytuacji , w waszym związku pojawiła się na samym początaku przeszkoda, problem który musicie wspólnie pokonać Wiec jeżeli dojdziecie do porozumienia to bardzo dobry znak na przyszłośc A jeżeli nie tzn że to jednak nie było to... Dodam tylko żebyś wzieła pod uwage że czasami mężczyzna jest w stanie pokonac wiele przeszków dla osiągniecia np sexu a bariera jezykowa jest jedną z tych z łatwiejszych ...
Myśle,że o to moge być spokojna.Nie chodzi o sex.Sprawdził się w wielu sytuacjach gdy potrzebowałam pomocy,wówczas jeszcze nie byliśmy razem,ale zawsze byl obok.Właśnie to nas do siebie zbliżyło.Dziś go spytałam kiedy skończy się nasza cierlipwość,kiedy nas to przerośnie.Odpowiedział,że nigdy.Oby.Bo coraz częściej myśle jak to bedzie dalej.
Nie masz się nad czym zastanawiać. Ucz się języka i ciesz z dnia dzisiejszego. Nie wiesz co będzie jutro, więc nie zastanawiaj się czy to ma sens czy go nie ma.
rockwoman7 napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Zaraz, nie jesteście w stanie się zrozumieć, a piszesz, że jesteście razem...?
Dla mnie to niepojęte.
I według mnie nie ma żadnych szans przetrwania.Przecież poznajesz człowieka latami, podczas rozmów, dyskusji, rozwiązywania problemów, potem są czyny...etc.
A Ty o tym człowieku chyba nie wiesz nic, skoro co chwilę pojawia się zwrot ''nie rozumiem''...?Chyba, że w tempie ekspresowym nauczysz się języka ;-).
Ja ogarnęłam francuski w ciągu 6 miesięcy.Nie są ze sobą, a często sie spotykają i próbują rozmawiać,hmm cieżka sprawa, ale fajnie jest poswiecic czas na naukę. Niech on Cie uczy, a Ty wyłapuj miedzy wierszami to co chce Ci przekazac, na swoj sposob to urocze
Autorka napisała ''jesteśmy ze sobą''.
Dla mnie oczywiste, że oznacza to parę.
ACH! nie zauważyłam, faktycznie napisane jak woł, że ze sobą są. Dziwnie... z jednej strony, wchodzić w związek nie rozmawiając, tylko pólsłowkami, ale tutaj dobrze większość napisała, ucz się języka a będzie dobrze . Trzeba trochę czasu by przyswoić tą naukę, jedni mają do tego dryg inni nie, ale wierzę, że się ułozy ![]()
Dzięki. Nie pozostaje nic innego jak miec nadzieje,że się uda:).