Cześć dziewczyny, interesuje mnie jedno. Jak uzyskać taki kolor , mam czarne farbowane, czy dekoloryzacja u fryzjera jedna starczyłaby czy trzeba by było jeszcze dzielić na kilka wizyt? dziękuję Wam za odpowiedzi
!
1 2012-10-15 14:39:22 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-15 15:36:29)
Przykro mi ale musisz jakoś inaczej przedstawić nam kolor tych włosów.
mi fryzjerka powiedziała że raz,a mam prawie czarne farbowane włosy,jednak szkoda mi kasy na te pranie włosa
4 2012-10-15 15:30:37 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-15 15:38:25)
adres strony internetowej usunięty przez moderatora
Ponownie usunęłam adres, który podałaś, bo obejrzenie zdjęcia wymaga zarejestrowania się na forum.
Nie usuwaj uwag moderatora.
Zapoznaj się z regulaminem forum.
6 2012-10-15 16:45:36 Ostatnio edytowany przez Delicious (2012-11-06 10:50:39)
o ludzie kochany nie dodam tego w końcu, zależy mi na szybkiej odpowiedzi, ale jak na zlość wszystko:)....
jak teraz źle zrobię to się poddaje:P

Raczej na kilka wizyt. Włosy masz farbowane na czarno farbą drogeryjną czy fryzjerską, bo ta druga znacznie łatwiej schodzi i pewnie też liczba wizyt u fryzjera będzie mniejsza
Ale ostatecznej odpowiedzi udzieli ci fryzjerka ![]()
kilka i to dobrych kilka- czeka cię ściąganie koloru , pewnie ze 3 razy i dopiero ok 2 razy uzyskanie odpowiedniego koloru. Nie da się tak łatwo , bo z czarnego odcienia wychodzą różne kolory przy ściąganiu
na moje oko musiałabyś kilka razy iść do fryzjera żeby ściągać kolor... Ale nie polecam tego, bo bardzo niszczy i wysusza włosy. Polecałabym bardziej rozjaśnianie stopniowe, aż do osiągnięcia jasnego brązu, a dopiero potem ewentualna zmiana koloru na taki jak jest na zdjęciu. Z resztą dokładnie taki sam Ci nie wyjdzie bo na różnych włosach różnie wychodzi ![]()
Najlepszym rozwiązaniem będzie stopniowe schodzenie z koloru pasemkami lub balejażem. Kilkukrotna dekoloryzacja tak wysuszy ci włosy, że będą ci się łamały w dłoniach.
Od siebie dodam tylko, że niektóre z farb sklepowych są "nie do zdarcia" - ponoć Palette schodzi strasznie topornie i wielu fryzjerów nie podejmuje się ściągania tej farby.
Od siebie dodam tylko, że niektóre z farb sklepowych są "nie do zdarcia" - ponoć Palette schodzi strasznie topornie i wielu fryzjerów nie podejmuje się ściągania tej farby.
Z tą biedną paletą ciągle jescze chodzi ta historia ,ze fryzjerzy nie chcą się jej podejmować.Skład tej farby już dawno uległ zmianie:)
Proszę Cię, raz użyłam palety i płakałam cały dzień, co zdarza mi sie rzadko, fatalna farba... ;/