Witam, chciałabym podzielić się z Wami moim nowym pomysłem na zajęcia ruchowe dla dziecka. Mój syn ma 6 lat i zapisałam go na treningi Krav Magi. Są rewelacyjne, jestem dumna z mojego malucha który uczy się jak się obronić na wszelki wypadek, nabywa orientacji itp. Zajęcia są połączone z zabawami ruchowymi ale uczą ważnych rzeczy. Polecam.
1 2012-10-02 17:54:33 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-02 23:51:52)
Witam, chciałabym podzielić się z Wami moim nowym pomysłem na zajęcia ruchowe dla dziecka. Mój syn ma 6 lat i zapisałam go na treningi Krav Magi. Są rewelacyjne, jestem dumna z mojego malucha który uczy się jak się obronić na wszelki wypadek, nabywa orientacji itp. Zajęcia są połączone z zabawami ruchowymi ale uczą ważnych rzeczy. Polecam.
Ja bym dla dziecka wolala karate czy taekwondo.
Krav Maga dla sześciolatka? Tak jak napisała Sadie, w tym wieku lepsze by było karate, najlepiej shotokan. Albo aikido.
Czy nie lepszy byłby basen? Nie dosyć, że maluch nie nauczy się niczego dobrego to jeszcze może nabrać przekonania, że wykorzystać "umiejętności" aby "pożyczać" różne rzeczy od kolegów. Takiego to wiatr przywróci więc o obronie siebie można zapomnieć. Wiem co piszę. Trenowałem i dopiero osiągnąłem jakieś 70 kg wagi moje umiejętności mogły być przydatne (mam potulną facjtę i byłem zaczepiany:)). Miałem kolegę, który trenował jako dziecko. Głupi skur... dawał nam nieźle w kość tylko dlatego, że mógł a rodzice nie dopilnowali.
Nie wiem, co na to Autorka, bo zaszczyciła nas tylko jednym postem i to dawno temu, ale jestem zdania, że w dobrym klubie, z dobrym trenerem, dziecko uczy się nie tylko techniki walki, ale i podstawowych zasad: 1. Bij tylko wtedy, kiedy nie masz już innego wyjścia. 2. Bij tylko w samoobronie i w obronie słabszych, nie zaczepiaj pierwszy. W takim klubie wszelkie "popisówy" i przejawy agresji są surowo tępione, a i rola rodziców, jak sam napisałeś, jest ogromna.
6 2013-07-07 08:21:21 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-07-07 08:22:10)
Nie wiem, co na to Autorka, bo zaszczyciła nas tylko jednym postem i to dawno temu, ale jestem zdania, że w dobrym klubie, z dobrym trenerem, dziecko uczy się nie tylko techniki walki, ale i podstawowych zasad: 1. Bij tylko wtedy, kiedy nie masz już innego wyjścia. 2. Bij tylko w samoobronie i w obronie słabszych, nie zaczepiaj pierwszy. W takim klubie wszelkie "popisówy" i przejawy agresji są surowo tępione, a i rola rodziców, jak sam napisałeś, jest ogromna.
Zgadzamnsię. Wszystkie sztuki walki powinny kształtować również charakter dziecka. Najistortniejszy jest sposób nauczania i to co przekazuje trener. Sam chodzę na krav magę i widuję jak ćwiczą maluszki. Niewiele ma to wspólnego z walką. To są raczej ćwiczenia ogólnorozwojowe i uczące szybkiego reagowania na przeszkody czyli nauka skakania i uników. Śmiesznie to wygląda i jest bardzo fajne dla dzieci.
7 2013-07-07 11:28:43 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2013-07-07 11:30:33)
Dzieci moje trenuja teakwondo (zamilowanie meza od lat), starsza juz 3 rok. I choc z rozna checia (wiadomo, czasem wolyby w domu pobawic sie lalkami), to uwazam, ze ma to same plusy.
Ruch, podniesienie sprawnosci, kontakt z rowiesnikami i starszymi, rowniez fizyczny, wieksza smialosc, ucza sie zdrowej rywalizacji, albo pracy w grupie, jak kto woli..
I jeszcze przypomne
5 zasad teakwondo:
uprzejmosc
uczciwosc
wytrwalosc
samokontrola
nieposkromiony duch - tego sie ucza, nie tylko teoretycznie
Ps, wszystko pieknie, - przypomnijcie mi to, jak mi sie tak nie bedzie chcialo jechac z nimi na trening...;)
Zamierzam posłać moją córkę na takie zajęcia jak najwcześniej.