Zaiskrzyło między nami miesiąc temu,znamy sie od dawna,ale przez 8 lat nie widzieliśmy się,wcześniej mieliśmy związki,które się rozpadły.Zawsze czuliśmy sympatię do siebie i podobaliśmy się sobie fizycznie.Teraz jak grom z jasnego nieba spadło na nas to uczucie,oboje jesteśmy dojrzali,on ma 47,ja 49 lat.Wiem,ze na tym forum jest mało ludzi w tym wieku,ale mam nadzieję,że ktoś mi coś poradzi.Dla mnie seks jest bardzo ważną dziedziną życia,chcę aby był udany i wiem,ze może być.On twierdzi,że pociągam go fizycznie,ale gdy dochodzi do bliskości to ma problem z erekcją,a ja wtedy myśle,że go nie podniecam i jest problem=( czy powinnam się pogodzić z myślą,że seks z facetem w tym wieku jest problemowy?może zaproponować tabletki?tyle jest tego na rynku...
Co prawda dla mnie problem z erekcją to czysta abstrakcja ale sugerowałbym zamiast tabletek jakiś progresywny wysiłek fizyczny. Basen, biegi, rower lub siłownia pod okiem trenera. To powinno uaktywnić układ krwionośny do większej pracy. Poza tym jakieś zewnętrzne stymulanty (wizualne) podgrzewające atmosferę.
Myślę że problem może leżeć w sferze psychicznej.. nie chodzi o to że go nie pociąga Twoje ciało itd. .. stres to wróg publiczny numer 1.. twierdzę że czasem gdy pobędziecie ze sobą dłużej a tu mam na myśli sprawy łóżkowe a nie znajomsc ogólną to wszystko się poprawi.. kiedyś gdy byłem młodszy miałem ten problem.. byłem tak bardzo zestresowany w łóżku że "gubilem" erekcję mimo bliskości.. starań kobiety.. i miłej atmosfery wokół.. z czasem wszystko minęło
.. a dziewczyna była wyrozumiała.. popróbujcie kilka razy.. a nie od razu chemia z apteki !.. bo to już ostateczosc i na to zawsze zdążycie ![]()
Robcio73.Powiedz mi coś więcej na temat tego stresu w łóżku..dlaczego i skąd się to brało u ciebie?co ma robić kobieta,aby facet nie czuł tego stresu?
Z faktu bycia z kobieta
.. na pewno musisz być wyrozumiała i cierpliwa.. musi się poczuć przy Tobie na "pełnym luzie".. pierwszy raz się nie uda ale nie wiesz jak bądzie za trzecim czy czwartym
.. na pewno będzie spokojniejszy i pewniejszy niż za pierwszym
.. bądź czuła i delikatna :-).. muszę kończyć.. wpadne później.. POZDRAWIAM ![]()
Może po prostu popracuj niekonwencjonalnie nad jego Hektorkiem? To kwestia w dużej mierze psychiki. Luz i bez ciśnienia..w końcu się podniesie!
Pozdrawiam
Dzięki Theo za miłą wskazówkę.Staram się,naprawdę.Kilka razy było ok,sam mówił,że on musi się otworzyć,poczuć pewnie,przestać się krępować,ja to dobrze rozumiem.Ale ostatnio...ja już miałam orgazm,on to czuł i widział i potem niestety...oklapł mu...sorry,zrobiło mi sie tak przykro,bo zwalił winę na mnie,że się za bardzo wiercę..nie wiem,co o tym myśleć.
niektórzy faceci ok 40 mają problem z erekcją. Im starszy tym jest trudniej
9 2012-09-30 15:18:02 Ostatnio edytowany przez walcząca z wilkami (2012-09-30 15:35:24)
niektórzy faceci ok 40 mają problem z erekcją. Im starszy tym jest trudniej
Czyli co?Wychodzi na to,że my,kobiety mamy lepiej?Bo dłużej możemy i chcemy?Mamy większe apetyty i większe możliwości!?A oni tak się przechwalają zwłaszcza po 40-tce jacy to z nich supermeni,i że będa to robić aż do śmierci!no cóż,ale do tematu...może ograniczyć ilosć spotkań w łóżku?bo chęci jego są,ale z możliwościami gorzej?a może jednak jakiś Permen by pomógł?co wiecie o jego działaniu?
U kobiet z wiekiem libido wzrasta.. u faceta maleje niestety.. ale wiesz nie ma reguły bez wyjątków.. mi narazie nic nie maleje
.. mogę codziennie bez problemu
.. a w razie by mi mały się zdrzemnał trochę to mam jeszcze usta.. język.. i paluszki.. w końcu przyjemność kobiety bynajmniej u mnie jest na pierwszym miejscu
.. lubię dawać ![]()
Hej Robcio73.Czyli mam się nie martwić,jeśli on nie będzie miał wytrysku przy zbliżeniu?Mogę się spokojnie cieszyć swoim?Mam wątpliwości,a nie chciałabym wyjść na egoistkę,zależy mi,żeby też był zadowolony.
Nie do końca to miałem na myśli
.. nie chciałbym wychodzić z łóżka niespełniony i z bolącymi jajkami.. i za pewne Twój facet też nie.. lubię sprawiać przyjemnosc kobiecie i ona jest dla priorytetem.. no i otrzymuje ja także ja
.. przeżyłas orgazm?.. Ok !.. ciesz się.. ale pomyśl teraz o partnerze.. żeby i jemu było miło
..
13 2012-09-30 17:36:48 Ostatnio edytowany przez Jodyna (2012-09-30 17:37:32)
Dołączę się do dyskusji,
Walcząca z wilkami miałam kiedyś taką sytuację, facet miał wtedy 42 lata. Wszystko było ok, ale jak już dochodziło do zbliżenia, to oklapał mu całkiem i nic nie mogliśmy już na to poradzić. Pomimo tego że naprawdę bardzo się starałam
czułam się fatalnie, bo wcale nie byłam szczęśliwa pomimo, ze mnie zaspokajał. Czułam się temu winna, myślałam że to przeze mnie ![]()
Tłumaczył mi że to coś w psychice mu siedzi....
W każdym razie polepszyło się wtedy, jak zaczęliśmy częściej się spotykać, nie wiem, może on się bardziej wyluzował...w sumie minęło samo, ale początki wspominam strasznie ![]()
Jodynka potwierdziła moja doświadczenia i przypuszczenia
.. kilka spotkań.. więcej luzu.. i.. bądzie mu stał !:).. zobaczysz !..
Dziękuję Wam,naprawdę dodaliście mi nadziei,zwłaszcza Jodyna i Robcio.Będzie dobrze,przecież to facet w pełni sił,jest naprawdę fajny, w innych sferach życia dogadujemy się.No i nie jesteśmy przecież starzy tylko "superstarsi",prawda?Dzienks za zrozumienie.
Bardzo prosze
.. daj znac jak sie poprawi
hi hi...
Głowa do góry
trochę cierpliwości i zobaczysz, wszystko się ułoży / i podniesie /
![]()
Walcząca z wilkami,
zaburzenia erekcji i wytrysku mogą mieć przyczyny psychicznego lub medyczne. U mężczyzn po 40 roku życiu rzeczywiście znacznie częściej spotykamy się z tymi drugimi.
Warto skontaktować się z lekarzem ogólnym lub z seksuologiem (i ewentualnie rozważyć możliwość farmakologicznego wsparcia erekcji) jeśli partner cierpi na nadciśnienie, chorobę wieńcową, niewydolność krążenia, miażdżycę, cukrzycę lub przeszedł zawał. Zaburzenia erekcji stanowią wtedy, nie tylko przykrą konsekwencję, z którą "trzeba się pogodzić", ale są również objawem tych chorób - można powiedzieć, że barometrem ogólnego zdrowia mężczyzny.
Niepokoić powinna również otyłość mężczyzny, palenie papierosów, siedzący tryb życia.
Poszukując przyczyny zaburzeń erekcji warto, aby mężczyzna zaobserwował również, czy występują u niego spontaniczne wzwody nocne i poranne, które świadczą o prawidłowym funkcjonowaniu układu.
Zachowanie libido - ochoty na seks i pociągu do partnerki, - ale niemożność uzyskania wzwodu, mimo psychicznego podniecenia, również wskazywałaby na zmiany o charakterze biologicznym, związane z wiekiem i stanem zdrowia partnera.
Naturalne jest jednak również, że wejście w nową relację, budowanie związku i pierwsze doświadczenia z aktywną, wymagającą kochanką mogą być przyczyną stresu mężczyzny. Z wzajemną troską, wyrazumiałością... i przede wszystkim radością z bliskości, z pewnością można wypracować najkorzystniejsze dla Was formy, pory, pozycje i okoliczności zbliżeń.
Bardzo,bardzo jestem wdzięczna za wyjasnienia,droga Justyno.Jest w twym poście kilka wskazówek,ważnych dla mnie.Dziękuję.:)
Przeczytałam całą dyskusję z zaciekawieniem, bo to jeszcze do niedawna był mój problem. Fantastyczny facet, super porozumienie, a w łóżku coś nie działało. W końcu zaczęliśmy o tym gadać i okazało się, że ma takie stresy w pracy, że nie może głowy wyłączyć i wszystko szybko opada. Odważyłam się zaproponować mu wizytę u lekarza po jakieś tabletki. A on się nie obraził, tylko poszedł i wrócił z receptą na maxigrę go. I ku naszej obopólnej radości lek sprawdza się znakomicie. Kochamy się często i długo, bez żadnych ograniczeń. Wniosek jest taki, że trzeba rozmawiać, bo zawsze jest jakieś rozwiązanie problemu