...czy mozna tesknic tylko za wspomnieniami...za stanem,w ktorym bylo dobrze...a nie za facetem...z ktorym sie to wszystko przezylo...
powiem Ci że można ja tez tęsknie za paroma chwilami ale osoby nie chce wspominać .. ale jakoś tego nie rozpamiętuje ani mi to nie ciąży na życiu
było to było nie wróci więcej
tak, można ![]()
przeszłość ma wpływ na teraźniejszość, więc jeśli będziemy wspominać piękne chwile, będziemy tych pięknych chwil przeżywać więcej, jednak nie należy żyć samymi wspomnieniami
A można jedno oddzielić od drugiego skoro facet był sprawcą twojego stanu szczęśliwości? Ja nie potrafiłabym.
ja również.
mi chwile, sytuacje kojarzą siez soobami.
jeżeli tęskniłabym za sytuacją to za osobą tez.
Ja uważam, że za tęsknotą za konkretną sytuacją idzie również tęsknota za osoba z którą spędziło się tą sytuację. Ja mam takie chwilę w których wspominał kilka sytuacji bardzo miłych których nie chciałabym zapomnieć - osoby również bo dzięki niej ta chwila jest warta zapamiętania i z czasem tęsknoty i wspominania za nią.
hmmm nie wiem w sumie <myśli> ja czasem wspominam... ale nie wiem jak to jest czy tęsknie za tym co było, za tymi pięknymi wspomnieniami czy za nim....
Tęsknota to stan w którym się znajdujemy kiedy nam tego zabraknie myślę, że można tęsknić za chwilami które się kiedyś przeżyło ale zawsze na myśl przychodzi osoba z którą te chwile spędziliśmy .
Nie ma nic gorszego jak tęsknota za ukochaną osobą.To czekanie,samotność-może doprowadzić nawet do depresji...
Tak, tęsknota i wspomnienia potrafią wpędzić w stan nostalgii i depresji. Zwłaszcza, gdy jest się samemu. Kiedyś usłyszałam, ze "Pamięć to piękna rzecz, gdyby nie mieć do czynienia z przeszłością". Dość futurystyczne, ale coś w tym jest.
Ja, gdy tęsknię to zazwyczaj równocześnie za sytuacja, osobą, zapachem, uśmiechem, wyrazem twarzy, słowami. Przypomina mi sie wszystko na raz, bombarduje sobą. Nie potrafiłabym tego rozdzielić.
...czy mozna tesknic tylko za wspomnieniami...za stanem,w ktorym bylo dobrze...a nie za facetem...z ktorym sie to wszystko przezylo...
Sama się nad tym zastanawiałam od dawna i doszłam do wniosku, że jak najbardziej można. Przy czym często łatwo to pomylić z tęsknotą za daną osobą, szczególnie w sferze uczuciowej i to może prowadzić do bardzo złych decyzji. Np. do powrotu do byłego/byłej. Problem polega na tym, że tęsknimy jedynie za sytuacją w której byliśmy w jakimś miłym momencie życia i przeżywaliśmy coś przyjemnego związanego z tym co znane, a więc i z osobą która była nam wtedy bliska. Wtedy sobie przekładamy odczucia z tamtych chwil na teraźniejszość i może to prowadzić do tego rodzaju pomyłek jak wspominałam, że sobie ubzduramy że brakuje nam jakiejś osoby. A tak na prawdę to czysty sentyment. Żeby nie było, że jestem gołosłowna to powiem, że sama nawet dziś (co za zbieg okoliczności
) zanurzyłam się w sentymentalne rozważania dotyczące wakacji z facetem, z którym nie jestem już rok, przy czym jestem już z kimś innym. I też poczułam mieszaninę smutku i tęsknoty ale już doskonale wiem, że to była tęsknota za stanem w jakim wtedy się znajdowałam i za atmosferą czasów liceum.