Witam Na początek się przedstawię mam na imię Arek mam 24 lata i proszę was kobiety o rade dodam iż zastanawiałem się dość długo czy napisać jak jakimkolwiek forum i to już jest chyba akt desperacji zapraszam do lektury
Moja Historia zaczeła się 4 lata temu jako dj na jednej z dyskotek podeszła do mnie 19 dziewczyna ( kobieta ) i krótko mówiąc dość drastycznie skrytykowała muzykę jaka gram zaszokowało mnie to trochę ale zmieniłem dla świętego spokoju na kawałek o który poprosiła po kilku dniach zaprosiła mnie na portal społecznościowy nk przyjąłem zaproszenie kilka dni pozniej ktoś zaczoł puszczać mi głuche dzwonki oczywiście jak się domyślacie to była ona i zaczęło się . po kilku tygodniach pisania itp spotkalismy się ( ona przyjechała do mojego miasta ) poszliśmy na tak zwane piwo ( nie lubię piwa :] ) oczywiście w małej miejscowości w weekend wszystko zapełnione a wiec poszliśmy do parku już w tedy mi się spodobało jak na mnie patrzy jak się zachowuje ze jest zwykła śliczną niebiesko oką blondyneczką z wioski a wiec wiedziałem ze zapowiada się na coś więcej i wszystko szło w dobrym kierunku po pewnym czasie zaprosiłem ja na imprezę do swojej rodziny ( urodziny cioci około 60 osób ) ja pojechałem wcześniej aby rozkładać sprzęt a ona miała dojechać z moimi rodzicami ( znali się tylko na dzień dobry ) rodzina była nią zachwycona ( dodam ze to była pierwsza dziewczyna która zaprosiłem do poznania rodziny ) potem ja poznałem jej rodzinę i wszystko było pięknie no ale jak w każdym związku zaczeły się kłótnie ale po kłótniach zawszę się godziliśmy był pewien okres w moim życiu gdzie naprawdę bardzo zle traktowałem osobę o której tutaj mowa ale te czasy minęły potem było znowu ok miedzy nami nie raz dawała mi do zrozumienia ze myśli o zaręczynach ja ucinałem szybko ten temat nie ze w 30% było to spowodowane tym że się bałem nie wiem czemu ale w 70% kombinowałem te zaręczyny chciałem żeby były idealne marzyły mi się zaręczyny z nią na wielka skale tak żeby kilka może nawet i kilkanaście tys. ludzi widziało ( mowa tu o meczu , imprezie masowej ) chciała zamieszkać razem niestety w mojej pracy zostały nam obcięte pensje z 2500 do 1600 odliczając 400 zł paliwo i 400 kredyt na auto nie chciałem być na jej utrzymaniu wiec zmieniłem prace na miejscu zaczeliśmy szukać mieszkania było wszystko ok aż tu nagle pokłóciliśmy się o to że ona pojechała na wyjazd ze znajomymi z pracy a nie przyjechała na urodziny mojej babci ( babcia bardziej za dziewczynom jak za wnuczkiem :] ) no i pojechałem do niej przeprśić i pogodzić się ale mi się nie udało ( pojechałem do jej firmy z bukietem róż zapłaciłem ochroniarzowi żeby przekazał jej kwiaty no i czekam na jakiegoś sms i nic wiec jadę pod jej firmę i pytam sie ochroniarza czy coś mówiła on odpowiada tak ze nie wie o kogo chodzi tam była karteczka "Przepraszam Aruś " okazało się ze ochroniarz się pomylił i dał nie tej osobie więc pobiegł szybko okręcić ten cyrk i dał jej te kwiaty jak wychodziła z firmy pojechałem za nią bo jechała banku i usłyszałem " Wszyscy się ze mnie nabijają ! " ) próbowałem wiele razy dzwoniłem jezdziłem przepraszałem płakałem obiecałem zmianę po 3 miesiącach powiedziała Arek nie odpuścisz sobie prawda ? odparłem prawda bo cie kocham i chce się zmienić i nigdy się na mnie nie zawiedziesz mogę to przysiąc przy wszystkich " zgodziła się pojechaliśmy na zakupy ( zawsze się denerwowała na zakupach bo jestem za szybkimi zakupami ) ale tym razem nigdzie mi sie nie spieszyło cieszyłem się każda chwilą z nią dodam ze ona w tedy miała urlop został jej tydzień ja wiec też wybrałem urlop i tydzień spedziliśmy u mnie było jak w bajce potem przyszedł poniedziałek poszła do pracy dzwoniła do mnie pisała jak dawniej aż do wtorku dzwoni do mnie rano i mówi Panćiu jeżdżę wózkiem widłowym porozmawialiśmy jeszcze i na koniec powiedziałem Kocham cie Myszko i pytam a ty mnie kochasz ? odpowiadżiała kocham i rozłoczyliśmy się potem dzwoni do mnie okolo godziny 16 i słyszę " Nigdy wiecej nie mów ze mnie kochasz " po czym sie rozłaćzyła i nie odbierała tele odemnie ani nie odp na smy wiec pojechałem do niej i pytam sie o co chodzi a ona odpowiada ze to bład ze wruciła do mnie ze nic do mnie nie czuje itp zgupiałem i powiedziałem ok dam sobie spokój zegnam. nie stety nie dałem sobie spokoju i dalej dzwoniłem przepraszałem itp nadeszła sobota wiec pojechałem do jej znajomych na imprezę nawywijałem tam trochę w skrócie -
pod sklepem był piany sołtys który żle się wurażał na temat jej taty i stanełem w obronie jej taty i zaczeła sie zadyma oczywiscie byłem tym złym na drugi dzień dzwonie do jej taty i przpraszam go a on mi mowi ale za co bo nie wiem o co chodzi odpowiedziałem ze to jest wioska i napewno pan sie dowie ja z góry przepraszam oczywiście Agnieszka dalej nie odb tele ani nie odp na sms i tak 2 tygodnie po czym dzwonie do jej taty i pytam czy jedzie na koncert Perfektu do podblisiej miejścowości zgodził sie spodkaliśmy sie tam i rozmawialiśmy powiedział mi ze Agnieszka od kąt zmieniła prace to się zmieniła totalnie i zaczełem się zastanawiać i faktycznie nasze kłutnie nasiliły sie w pod koniec lutego i powiedział ze ona dzis wyjeżdza do nie miec na szkolenie na 3 tygodnie ( normalnie kolana mi sie ugieły i co zrobiłem ? w auto i lece jak głupi 50 km z tego koncertu ona wychodzi i mowi nie mam czasu bo koleżanka u mnie jest a jutro wyjezdzam ja na to pościwć mi chwilke no i chwilke poświeciła po czym powiedziała arek musze isć bo ona tam sama siedzi ( to była jej kolezanka bo słyszałem po głosie jak pytała gdzie ma cukier ;] )pojechała do tych niemiec pisałem czy dojechała czy wszystko ok i nic zero odpisania jak dzowniłem odrzucała no i przyjechała po 2 tygodniach lece jak głupi dzwonie do niej odebrała prosze szby wyszła a ona " spierdalaj itp" wczesniej tez tak pisała do mnie wiec jade do jej domu dzwonie do drzwi i słysze " powiedz mu ze nie mam o czym z nim rozmawiać" i wychodzi jej Tato no to mowie mu ok słyszałem a on chodz Arek porozmawiamy i siedliśmy na ławke pod domem i rozmawiamy i jej Tato mówi chyba przegrałeś ja na to i tak sie nie podam i zauważyłem uśmiech na jego twarzy tak jak by mnie chciał zmotywować od 3 dni sie do niej nie odzywam i dostaje zajoba nie moge sie odnaleść w tym wszystkim nie ma nikogo bo bym już dawno o tym wiedział PROSZE WAS O POMOC CO MAM ZROBIC nie znajde sobie innej dziewczyny od razu to mowie , próbowałem znaleść sobie inne zajećie zeby o niej nie myślec i nie udaje mi sie nic w pracy nie moge sie skoncentrować nic mi nie wychodzi od 4 miesięcy schudłem 9 kilo :/ boje sie ze ja strace na zawsze Co robić ?
aha zablokowała mnie na gg i na fb ale wchodzonc na jej fb z konta siostry zauwazyłem ze 20 godzin temu dodała ze oglada film : Wciąż ją kocham
gdy rozmawiałem z jej ojcem ona wyszła i zaczeła krzyczeć potem dowiedziałem sie od jej kuzynki ze w sobote jak wruciła była na impreze u swojich znajomych tez ich dobrze znam i tam był moj kolega który widział jak wyszła i krzyczała i powiedział do jej kuzynki " teraz na niego krzyczy a w czoraj jak była piana to płakała za nim i mowiła ze tenskni "
mowiłem jej o tym wszystkim ze ja kocham itp ale nie chciała słuchać wiec zrobiłem filmik prosze o to on
jesli ktos chce link do filmiku zapraszam do pisania tutaj postów wysle prywatna wiadomość
dodam ze to nie jest moja 1 dziewczyna ale napewno jest to moja 1 prawdziwa miłość
WIEC CO MAM ROBIC ja juz naprawde odchodzę od zmysłów :( dzieki za poswiecenie swojego czasu pozdrawiam Arek