Jakiś czas temu zaczęło się pojawiać coraz więcej ofert dotyczących wyjazdu na święta- zwłaszcza te zimowe.
Mają one na celu "uratowanie" singli/ singielek, które mają czasem serdecznie dość spędzania ich samotnie lub z rodziną, która przy stole non stop pyta o plany małżeńskie.
Ja jestem mężatką, ale zamierzam na 2-3 dni świąt wyjechać, by nie uczestniczyć w tym cyrku, którego szczerze przyznam- nie lubię.
Czy wyjeżdżacie również na samotne (we dwójkę lub w pojedynkę) święta? Jeśli tak to gdzie, co możecie polecić?
ps. no i jak najmniejszym kosztem:) Wiem, można polecieć na Bali lub do Egiptu- niestety to odpada:)