Strach przed ponownym zranieniem... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Strach przed ponownym zranieniem...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Strach przed ponownym zranieniem...

Dobry wieczór

Mój problem jest może dość dziwny, ale osobiście sama już nie wiem co mam robić, jak działać i myśleć.
Z moim chłopakiem / narzeczonym Kubą jesteśmy razem 3 lata. Przez ten okres dorobiliśmy się opinii wśród naszych bliskich osób, że jesteśmy zgodną parą. Nasi rodzice powoli pomagają nam przygotowywać wesele, które odbędzie się w maju. I wszystko wygląda pięknie, ale tak naprawdę nie jest.

Z moim Kubą mieszkaliśmy dotąd razem (w jego mieszkaniu). Każde z nas miało również swoje sprawy zawodowe, osobiste i koleżeńskie. Ostatnimi czasy okazało się, że dobra koleżanka mojego faceta się w nim zakochała. Mój kochany przyznał się do tej informacji po tym, jak ona mu to przekazała przez komunikator. Przyznam, że to było piękne ze strony mojego faceta być wobec mnie szczerym i ładnie się zachował informując mnie o wszystkim. Jednakże jakiś czas temu, podczas wspólnej imprezy zauważyłam, że mój facet całuje się z inną! Na domiar złego z TĄ koleżanką od miłosnego wyznania. Ze złością wybiegłam z imprezy, ale mój luby zorientował się i pobiegł za mną. Dogodnił i zaczął wyjaśniać, że to ona zaczęła i wymsknęły mu się słowa "nie kocham Cię", które z czasem przemienił na "nie kocham jej". Uznałam, że nie będę z nim o tym rozmawiać bo był wstawiony. Następnego dnia zadzwonił i zaczął się tłumaczyć. No dobra, alkohol... Ale przecież pod jego wpływem człowiek często robi to na co ma ochotę, ale brak mu odwagi.

Wyprowadziłam się do rodziców i wzięłam miesięczny urlop. Non stop płaczę i zastanawiam się co robić... Kocham Kubę i nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale sama nie wiem jak dalej postąpić. Jestem gotowa dać mu szansę, ale boje się ponownego zranienia. Kuba zadzwonił może ze 4 razy w ciągu 2 tygodni od kiedy jestem u rodziców i przez kilka dni dostawałam smsy od niego, że mnie kocha i że mu zalezy. No i raz przyjechał mówiąc przy tym "przyjechałem bo Cię kocham"... Wiem, że jest zajęty i trudno u niego znaleźć chwilę czasu, ale... Zastanawiałam się czy aby mu nie powiedzieć, żeby mi udowodnił swoją miłość, aby to nie były tylko nagie słowa... Ponadto zastanawiam się czy jemu też nie jest za wygodnie z tą ciszą... Może odpoczywa?? Przyznam się, że zadzwoniłąm do niego 2 razy i wykrzyczałam w słuchawce jak mnie zranił itp... Po tym uznał, że mnie kocha, bym nie plotła słów typu "może mnie nie chcesz" bo go irytują i że mam mu dać czas... Ale na co? I ile tego nie określił...

Więc co robić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Strach przed ponownym zranieniem...

Historia jakich tu wiele... Cóż, zanim doczekasz się jakiejś rady dodaj informację w jakim jesteście wieku...
Owszem, zachowanie chłopaka jest naganne, ale i z Twojej strony nie jest do końca ok. Jeśli jesteście dorośli, to powinniście wiedzieć, że każdą katastrofę w życiu można rozwiązać i wyjść obronną ręką - ale do tego jest potrzebna szczera do bólu rozmowa. Odwracanie się "na pięcie" i ucieczka nie jest rozwiązaniem, bo zazwyczaj kończy się oddaleniem i końcem...

3

Odp: Strach przed ponownym zranieniem...

ja bym się jeszcze zastanowiła czy będziesz potrafiła mu zaufać na 100%, że jak będzie wychodził sam to nie bedziesz siedziała i wymyślała sobie bajki np. że jest z inną...ale powinniście na pewno usiąść i porozmawiać...powiedzieć sobie wszystko szczerze i czy można i jak to wszystko naprawić...

4 Ostatnio edytowany przez lakhti (2012-08-18 19:14:37)

Odp: Strach przed ponownym zranieniem...

Być może Twój narzeczony popadł w alkoholowy zachwyt, że się jeszcze jakiejś podoba i zapomniał się. Gorzej jeśli mu to zostanie na dlużej - ale to możesz ocenić dając mu szanse na wspólnych śmieciach. Bo tu niestety muszę się zgodzić z Kosmicznym, ucieczka tylko Was oddali i nie przyniesie rozwiązania. Słowa, które słyszysz od niego, też nie są żadną gwarancją. Musisz widziec jego czyny - obecne i przyszłe, bo może się okazać, że nie było to jednorazowe "zapomnienie się". Macie jeszcze trochę czasu do tego ślubu, ale jak nic się w tym okresie nie wyklaruje, a nie będziesz chciała skreślać związku, to pomyśl nad jego przesunięciem. Lepiej zdążyć pozbyć się wszystkich wątpliwości i ewentualnych przeszkód przed.. niż potem rozwodzić się.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Strach przed ponownym zranieniem...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024