A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

Temat: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

Jak w temacie. Ja rozumiem, maja wyrzuty do księży, do nauk głoszonych przez Kościół, ale czemu teraz dla wielu ludzi- jak ktoś powie w ich towarzystwie o Bogu, albo o tym, że im Bóg pomógł, czy coś tam, i ten ktoś, kto to powiedział- mówił bardzo serio- czemu ludzie się z tego nabijają?No heloł=p Jakby się w krajach arabskich ktoś nabijał z Allaha to zaraz zginie, a u nas- w niby wielce  katolickim kraju- hihi haha... ja rozumiem, że ktoś może nie wierzyć, ale nie może uszanowac tego, że ktoś inny wierzy?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-08-10 00:32:11)

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
promemoria napisał/a:

Jak w temacie. Ja rozumiem, maja wyrzuty do księży, do nauk głoszonych przez Kościół, ale czemu teraz dla wielu ludzi- jak ktoś powie w ich towarzystwie o Bogu, albo o tym, że im Bóg pomógł, czy coś tam, i ten ktoś, kto to powiedział- mówił bardzo serio- czemu ludzie się z tego nabijają?No heloł=p Jakby się w krajach arabskich ktoś nabijał z Allaha to zaraz zginie, a u nas- w niby wielce  katolickim kraju- hihi haha... ja rozumiem, że ktoś może nie wierzyć, ale nie może uszanowac tego, że ktoś inny wierzy?

Też chcesz żeby u nas tak było jak w krajach wyznaniowych? Nikt nikomu nie zabrania wierzyć ale niech tej wiary nie narzuca innym. Jak chcesz zrozumienia to dyskutuj o tym na spotkaniach oazowych.

3

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

promemoria, Ty to jesteś skandalistka smile

4 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-08-10 04:06:02)

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

Możemy zapisać w konstytucji preambułę "W imię Boga..." i promować zabijanie za zniewagę Jezusa. I tak jesteśmy jedynym w Europie krajem gdzie w prawie funkcjonuje "obraza uczuć religijnych"

Nic dziwnego skoro światopogląd się racjonalizuje, a orzeczenia nauki stały się niemalże nową wyrocznią (też niesłusznie bo nauka jest zawsze probabilistyczna i świadoma własnych słabości).

Z perspektywy osoby która liznęła trochę traktatów chrześcijańskich klasyków, też mi się robi lekko wesoło gdy ktoś zaczyna mówić o cudach i pomocy Boskiej. W porównaniu z poglądami co najmniej kilku chrześcijańskich mędrców, w tym wyniesionych na ołtarze, religijność "ludu" jest strasznie płytka i prymitywna ,a opowiadanie o cudach i boskiej interwencji to niemal negacja wiary.

Nie ma sensu nawijanie do osoby racjonalistycznie myślącej, o przeżyciach religijnych, w celu jej przekonania. Nawet "dowód na istnienie Boga" Anzelma z Canterbury zawiera wyraźnie zastrzeżenie że jest on zupełnie bez wartości dla rozumu człowieka niewierzącego. Cały dowód oparty jest bowiem na przesłankach wynikających z irracjonalnej wiary i autor o tym wiedział, a wymyślił go tylko po to żeby uspokoić rozum który się buntował przeciwko wierze.

5

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

Jezu, to teraz na mnie wszyscy najadą...=p nie chodzi mi o to, żeby narzucac komus wiarę, tylko raczej o to, że się przeważnie młodym- narzuca niewiarę, rozumiecie...?

Kowaledlo , ja nie wiem czemu moje posty taki skandal zaraz wywołują=p=p człowiek piszę, co myśli, a tu zaraz wielkie halo ze wszystkiego... =p

6

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
Ojciecpiotr napisał/a:
promemoria napisał/a:

Jak w temacie. Ja rozumiem, maja wyrzuty do księży, do nauk głoszonych przez Kościół, ale czemu teraz dla wielu ludzi- jak ktoś powie w ich towarzystwie o Bogu, albo o tym, że im Bóg pomógł, czy coś tam, i ten ktoś, kto to powiedział- mówił bardzo serio- czemu ludzie się z tego nabijają?No heloł=p Jakby się w krajach arabskich ktoś nabijał z Allaha to zaraz zginie, a u nas- w niby wielce  katolickim kraju- hihi haha... ja rozumiem, że ktoś może nie wierzyć, ale nie może uszanowac tego, że ktoś inny wierzy?

Też chcesz żeby u nas tak było jak w krajach wyznaniowych? Nikt nikomu nie zabrania wierzyć ale niech tej wiary nie narzuca innym. Jak chcesz zrozumienia to dyskutuj o tym na spotkaniach oazowych.

Na spotkania oazowe- dzięki Bogu- już od trzech lat nie chodzę. =p

7

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
promemoria napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:
promemoria napisał/a:

Jak w temacie. Ja rozumiem, maja wyrzuty do księży, do nauk głoszonych przez Kościół, ale czemu teraz dla wielu ludzi- jak ktoś powie w ich towarzystwie o Bogu, albo o tym, że im Bóg pomógł, czy coś tam, i ten ktoś, kto to powiedział- mówił bardzo serio- czemu ludzie się z tego nabijają?No heloł=p Jakby się w krajach arabskich ktoś nabijał z Allaha to zaraz zginie, a u nas- w niby wielce  katolickim kraju- hihi haha... ja rozumiem, że ktoś może nie wierzyć, ale nie może uszanowac tego, że ktoś inny wierzy?

Też chcesz żeby u nas tak było jak w krajach wyznaniowych? Nikt nikomu nie zabrania wierzyć ale niech tej wiary nie narzuca innym. Jak chcesz zrozumienia to dyskutuj o tym na spotkaniach oazowych.

Na spotkania oazowe- dzięki Bogu- już od trzech lat nie chodzę. =p

Społeczeństwo się cywilizuje a tym samym ateizuje. Najbardziej cywilizowane kraje są świeckie a odsetek wierzących jest bardzo niski. To samo dzieje się u nas. Proces ten przyśpieszy gdy wyjdą na jaw przestępstwa księży. Jak towarzystwo jest różnorodne światopoglądowo to się nie rozmawia o kwestiach wiary tak jak wśród jaroszy nie rozmawia się o potrawach mięsnych. Nie ma innych tematów?

8

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

Nabijanie się z kogokolwiek jest zdecydowanie nietaktowne, bez względu na to, czy mówi o Jezusie czy o hodowli robaków. Jak kiedyś mój tata wspomniał pośrednio coś o wierze w towarzystwie niewierzących, to po prostu nikt nie pociągnął tematu i tyle. A jeśli już ktoś na Ciebie naskakuje to można podyskutować o wierze (skoro sam/sama chce), kto wie, może przypadkiem skłoni się taką osobę do głębszej religijnej refleksji. Bo dlaczego tak się dzieję to już pośrednio wyjaśniło się w tym wątku. Każde wspomnienie o Jezusie burzy spokój duszy ateisty ( w którą często nie wierzy wink ).

9

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

wszystkim wyznawcom Jezusa polecam dogłębną analizę przebiegu Soboru Nicejskiego I 325 n.e. pod przewodnictwem Cesarza Konstantyna I Wielkiego.

10

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

promemoria, góralko znad morza smile to tak jakbyś spytała się ludzi w pubie - A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznać się do abstynencji?
'Katolicofobia' i tyle.

w niby wielce  katolickim kraju...
Katolików w Polsce jest pewnie ok 30% społeczeństwa, pozostali to "katolicy" i cała reszta.

No i nie wiem o co chodzi z tymi oazami, ale znam fajne i bardzo ładne dziewczyny, które mają ten etap w swoim życiu smile

11 Ostatnio edytowany przez Glock (2012-08-10 19:14:33)

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
kowaledlo napisał/a:

'Katolicofobia' i tyle.

nie spotkałem się za to 'Katoholizm' jest na każdym kroku.

12

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
promemoria napisał/a:

Jakby się w krajach arabskich ktoś nabijał z Allaha to zaraz zginie

Nie tylko w krajach arabskich. W Holandii, Danii, chyba wszędzie można za to zginąć, albo "dostać wyrok śmierci" zaocznie.

allegra90 napisał/a:

Każde wspomnienie o Jezusie burzy spokój duszy ateisty ( w którą często nie wierzy wink ).

Dobrze powiedziane/napisane smile

13 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-08-10 23:11:35)

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
promemoria napisał/a:

Jezu, to teraz na mnie wszyscy najadą...=p nie chodzi mi o to, żeby narzucac komus wiarę, tylko raczej o to, że się przeważnie młodym- narzuca niewiarę, rozumiecie...?

Według mojego empirycznie opartego przekonania, które odziedziczyłem po moich zacnych przedchrześcijańskich przodkach z antycznej Grecji (mam na myśli protoplastów mojej i waszej kultury), to doskonale pasuje do schematu sinusoidy która obrazuje różne reakcje w społeczeństwie ludzkim. Przez stulecia spadkobiercom "Synów Słońca" narzucano wiarę w coś co w żaden sposób nie pasowało do ich systemu myślenia i robiono to na odwal się, nic zatem dziwnego że teraz jest reakcja odwrotna, tj. Europa musi sobie ulżyć po niestrawnym obiedzie i robi to bez głębszej refleksji. Gdyby chrześcijaństwo zostało tam gdzie powstało to nie byłoby żadnego "narzucania" niewiary, po prostu nikomu w Europie by przez myśl nie przeszło by wierzyć na chrześcijański sposób, laicyzacja nastąpiła by pewnie już z 1000 lat temu, a chrześcijan którzy by się tu napatoczyli, traktowano by zapewnie jak Afrykanów wierzących w fetysze albo ludzi chorych psychicznie.

Myślę że ta obecna sinusoida jak zwykle w końcu wygaśnie i dojdziemy właśnie do takiego stanu, gdzie niewiara jest czymś naturalnym i opartym na racjonalistycznym postrzeganiu, no chyba że zaleją nas radykalni muzułmanie i nasza cywilizacja zostanie ostatecznie zniszczona, na co się skądinąd zanosi bo wpuszczamy ich bez opamiętania, w imię "wartości europejskich" zepsuliśmy turecką konstytucję tak że ten świecki kraj może się zacząć fundamentalizować, muzułmanie mnożą się jak króliki, a europejczyków jest coraz mniej bo stworzyliśmy model życia który sprawia że posiadanie dzieci stało się nieporządane. Nic dziwnego że pewien amerykański politolog postanowił zarobić trochę kasy pisząc swoją wydumkę w której Europa zachodnia upada sama przez się ,a Polska stacza kolejną wielką wojnę z Turcją. Ja bym tylko napisał że będzie to wojna ostatnia, którą przegramy.

14

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
kowaledlo napisał/a:

promemoria, góralko znad morza smile to tak jakbyś spytała się ludzi w pubie - A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznać się do abstynencji?
'Katolicofobia' i tyle.

a akurat właśnie wróciłam z pubu=D

kowaledlo napisał/a:

w niby wielce  katolickim kraju...
Katolików w Polsce jest pewnie ok 30% społeczeństwa, pozostali to "katolicy" i cała reszta.

No i nie wiem o co chodzi z tymi oazami, ale znam fajne i bardzo ładne dziewczyny, które mają ten etap w swoim życiu smile

Wiem, wiem, tak naprawdę nie da się zmierzyć ilu naprawdę jest katolików, wiary nie da się zmierzyć... deklaracje to tylko deklaracje...
A ja znam fajnych i przystojnych chłopaków z oazy, którzy -wbrew stereotypom- wcale nie idą do seminarium=p;) bo to wszystko stereotypy są!

15

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
allegra90 napisał/a:

Każde wspomnienie o Jezusie burzy spokój duszy ateisty ( w którą często nie wierzy wink ).

No nie wiem czy rozbawienie i litość wobec wierzących w bajki można określić mianem "burzenia spokoju"...

16 Ostatnio edytowany przez kowaledlo (2012-08-11 13:00:27)

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

Na pewno nie wszystkim trudno przyznać się do Jezusa, skoro biorą ludzie w akcji "Nie wstydzę się Jezusa".
Czasami jest też brak odwagi, co nie musi oznaczać, że ktoś nie wierzy.

I promemoria, nie pisz na gazie big_smile

17

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
kowaledlo napisał/a:

Na pewno nie wszystkim trudno przyznać się do Jezusa, skoro biorą ludzie w akcji "Nie wstydzę się Jezusa".
Czasami jest też brak odwagi.

Psychomanipulacyjna akcja mająca na celu okłamanie społeczeństwa, że dzieli się ono na ludzi przyznających się do Jezusa i tych nieprzyznających się bez uwzględnienia ateistów, agnostyków i innowierców.

18

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
Ojciecpiotr napisał/a:

Psychomanipulacyjna akcja mająca na celu okłamanie społeczeństwa,

no właśnie w ten sposób utrzymują status quo swojego stanu posiadania

19

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

Czemu ludzie się  nabijają kiedy ktoś mówi, że Bóg mu pomógł ?

Bo żyjemy w XXI wieku w Europie i takie stwierdzenie jest podobne do stwierdzenia, że np. nie uległam wypadkowi, bo uratowała mnie aura emitowana z talizmanu,  który dostałam od kosmitów. Albo, że to krasnoludki zjadły szynkę z lodówki, a miotły nie ma, bo baba-jaga pożyczyła ją sobie, żeby polecieć na sabat czarownic, a kot sąsiadki wyzdrowiał po "leku" homeopatycznym.

Od 200-300 lat mamy rozwój nauki. Dzięki nauce dowiedzieliśmy się o funkcjonowaniu świata tysiące razy więcej niż przez poprzednie tysiąclecia kiedy to dominowały religie. Dzięki nauce mamy prąd, lodówkę, pralkę, zmywarkę, komórki i internet, dzięki nauce nie umieramy na zapalenie płuc i ospę bo mamy antybiotyki i szczepionki. 
Religie niewoliły cywilizacje - teraz wreszcie możemy im powiedzieć dosyć tego ! Już zbyt długo pasożytowaliście na nas i okłamywaliście nas mamiąc niesprawdzalnymi obietnicami (raju po śmierci). 

Ludzkość może teraz budować sobie raj doczesny, tu i teraz na Ziemi.
jak to zrobimy, zależy od nas samych.

Jeśli głupota będzie dominować, to co stworzymy może bardziej przypominać piekło.

20

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

A to jeszcze ja dla odmiany coś do tematu wątku. No więc akcja "Nie wstydzę się Jezusa" jest ciekawym pomysłem i z pewnością zastanowi niejednego błądzącego, wątpiącego katolika - w końcu do nich jest skierowana. Myślę jednak, że najlepszym sposobem do przyznawania się jest po prostu życie zgodnie z nauką KK, co powinno zostać zauważone w środowisku w którym studiujemy, pracujemy. Z takich wizualnych oznak w zupełności wystarcza krzyżyk. Nie trzeba od razu nosić t-shirtu z napisem smile

Odnośnie sytuacji w trakcie jakiś dyskusji, w towarzystwie, to allegra90 wyżej dobrze to ujęła. A reakcja innych? Kultura osobista jest chyba ponad wszelkie religie, wierzenia, poglądy - jeśli rozmówcy mają jakieś braki w tym temacie, to po prostu ich ignorujesz i tyle smile

21

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
kowaledlo napisał/a:

Odnośnie sytuacji w trakcie jakiś dyskusji, w towarzystwie, to allegra90 wyżej dobrze to ujęła. A reakcja innych? Kultura osobista jest chyba ponad wszelkie religie, wierzenia, poglądy - jeśli rozmówcy mają jakieś braki w tym temacie, to po prostu ich ignorujesz i tyle smile

Sprytna próba obejścia odpowiedzi na proste pytania, twoi nie kulturalni rozmówcy rozumieją twoje zakłopotanie związane z niemożnością logicznej obrony 'hokus pokus'. To jest nic nowego w świecie prawd objawionych serwowanych przez korporację KK tylko, że nikt w te baśnie z tysiąca i jednej nocy nie wierzy. Dyskusja nie jest możliwa to prawda bo sama istota dyskusji jest sprzeczna z założeniami KK.

22 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-08-15 01:34:36)

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?
kowaledlo napisał/a:

A to jeszcze ja dla odmiany coś do tematu wątku. No więc akcja "Nie wstydzę się Jezusa" jest ciekawym pomysłem i z pewnością zastanowi niejednego błądzącego, wątpiącego katolika - w końcu do nich jest skierowana. Myślę jednak, że najlepszym sposobem do przyznawania się jest po prostu życie zgodnie z nauką KK, co powinno zostać zauważone w środowisku w którym studiujemy, pracujemy. Z takich wizualnych oznak w zupełności wystarcza krzyżyk. Nie trzeba od razu nosić t-shirtu z napisem smile

Po pierwsze Jezus powiedział że "gdy się modlisz, schowaj się w izdebce swojej" więc już noszenie krzyżyka w widocznym miejscu jest cokolwiek dyskusyjne, nie mówiąc już o takich akcjach obliczonych prawdopodobnie na to by robić za męczenników bo to dla KK najwygodniejsze, podobnie jak dla PiSu być w opozycji. Dochodzi już do tego że mówi się o prześladowaniu katolików albo że w Polsce ciężko być katolikiem. Niedorzeczność tego twierdzenia i na tym forum rozniosłem na cztery wiatry, ale inaczej niż u biskupa i kilku matołków z ulicy wiejskiej, mnie żaden dziennikarz nie spyta o zdanie.

kowaledlo napisał/a:

Odnośnie sytuacji w trakcie jakiś dyskusji, w towarzystwie, to allegra90 wyżej dobrze to ujęła. A reakcja innych? Kultura osobista jest chyba ponad wszelkie religie, wierzenia, poglądy - jeśli rozmówcy mają jakieś braki w tym temacie, to po prostu ich ignorujesz i tyle smile

Kultura osobista którą masz na myśli, czyli ta cała poprawność, stoi "ponad wszystkim" po to żeby dało się funkcjonować w sytuacji kiedy nie jesteśmy w stanie pewnych rzeczy ustalić, kto ma rację. Sęk w tym że z punktu widzenia europejskiego systemu myślenia sprawa poprawności chrześcijaństwa została rozstrzygnięta jeszcze zanim chrześcijaństwo się pojawiło, po podwaliny całej tej wiary zostały już wcześniej rozpoznane jako błędy w myśleniu. Ale w momencie kiedy okazuje się że co najmniej połowa ludzi w to wierzy i w związku z tym myśli totalnie w inny sposób to trzeba było ustalić jakiś konsensus i stąd znowu ta poprawność. (Jako ciekawostkę podam że pewien wczesny myśliciel chrześcijański argumentował za wiarą "bo jest absurdalne" czyli mówiąc dobitnie: "to musi być sprawka Boga bo żaden człowiek nie byłby tak chory na umyśle żeby coś takiego wymyślić") Gdyby jakiś chrześcijanin przyszedł do greckiego filozofa to ten filozof zjadłby jego system na śniadanie, ale chrześcijanina nie przekonał bo jego wiara jest irracjonalna- to jest to co Dawkins nazywa wirusem komputerowym u ludzi. Nic dziwnego że chrześcijanie wyrżnęli platoników, spalili Serapejon w Aleksandrii ,a przez średniowiecze i 3/4 nowożytności palili na stosach myślicieli. Wygrać z nimi na gruncie rozumu po prostu nie byli w stanie, a wspomnianej przez ciebie "kultury" po prostu nie mieli.

Vuk napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Każde wspomnienie o Jezusie burzy spokój duszy ateisty ( w którą często nie wierzy wink ).

No nie wiem czy rozbawienie i litość wobec wierzących w bajki można określić mianem "burzenia spokoju"...

Mój spokój burzy tylko to kiedy ktoś używa Jezusa jako argumentu żeby okradać w dalszym ciągu mój kraj. Do zarzucania mi braku moralności już się przyzwyczaiłem i traktuję to ze spokojem, nawet nie chce mi się wspominać że etyka jest starsza niż chrześcijaństwo.

23

Odp: A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

ja ZAINTERESOWANYCH zapraszam tu-tych, którzy mają ochotę się PRZYZNAĆ;)
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=1157981#p1157981

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » A czemu teraz tak trudno jest ludziom przyznac się do Jezusa?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024