Witajcie...
Moje życie jest ostatnio na zakręcie... Byłam z facetem przez 7 lat i tylko z nim ale w pewnym momencie poznałam kogoś i wpłątałąm się z tym kim w pewnego rodzaju związek. Mój facet ten z którym byłąm tak dłuo był dla mnie taki jaki był o czy już niejednokrotnie wspominałam. W końcu jednak z nim zerwałam:(
Został ten drugi. Jednak w tym momencie nawet z nim nie mam ochoty się widywać. Tęsknię za tym moim długodystansowym facetem. Mam z nim kontakt z tym drugim też. I co najgorsze nie umiem wybrać między nimi. Nie umiem podjąć decyzji. A co za tym idzie nie umiem byś w pełni z zadnym z nich. I chociaż po części mam ich obu to jednak czuje się starsznie samotna. Nie wiem jak sobie z tą samotnością poradzć. Doradźcie coś...
przede wszytskimusiadz i zastanow sie.
bo jesli sama nie wiesz czego chcesz, i nie potrafisz sie zadowolic-to nikt Ci nie sposta i Cie nie zaspokoi.
no właśnie tylko jak dojść do tego czego się chce... bo tak sytuacja naprawd mnie już strasznie męczy
chyba jednak poza tym,ze cierpisz Ty najbardziej cierpią inni... pomyśl o tym.
moze nie mowia. ale tez maja uczucia i rozum.
ja na Twoim miejscu odseparowałabym sie od nich dwóch.
przynajmniej na jakis czas.
Jestem tu nowa i jeszcze nie wiem jak zacząć? - pomogłybyście mi?
zaczac ,ale w jaim sensie? ![]()
jesli chodzi o poczatej0 to wypadaloby się przedstawic
tu-> http://www.netkobiety.pl/f56.html założ swoj watek i napisz kilka slow o sobie.
a nastepnie masz tyle dzialow ile chyba to mozliwe i znajdz cos w tej tematyce,która Cie interesuje.
pisz, rozmawiaj, pytaj, odpowdaj. ![]()
Przemyśl sobie wszystko i jak najprędzej cos postanów boo możesz juz bez własnego wyboru zostać sama boo to dla niech tez głupia sytuacja