Problem z miłością. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z miłością.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Problem z miłością.

Witam

Mam nietypowy problem z samym sobą mianowicie jestem aktualnie w związku z dziewczyną, która ma 20 lat a ja 25. Związek trwa  1,5 miesiąca. Wszystko było fajnie dopóki poczułem w sobie jakąś barierę między nami, która się utworzyła (z 2 dni temu). Jak jestem sam w swoim pokoju to czuje ogromne nerwy zatyka mnie w gardle, ?w sercu? w żołądku mnie ściska, zawsze rano mam mdłości  od 2 dni nic nie jem. Po wczorajszym spotkaniu, kiedy wróciłem do domu po 15minutach zaczynam tęsknić  za nią lecz jak się z nią spotkam bądź wiem że mamy się spotkać pojawia się znów bariera i jakąś czuje taką niechęć do tego spotkania.  Przez ponad miesiąc spotykaliśmy się codziennie spędzaliśmy ze sobą po ok. 6 godzin dziennie.  Było cudowanie, i aż do tego momentu, którego wypisałem wyżej. Kiedy dwa dni temu przyszedłem do domu po spotkaniu, usiadłem sobie na krześle w swoim pokoju i ?dostałem uczucie? w którym stało mi się wszystko obojętne, całe moje Zycie pieniądze, firma rodzinna, miłość do niej?  też nie wiem jak nazwać takie uczucie. 

Chce nadmienić, iż nie miałem życia kolorowego bardzo dużo w naszej rodzinie jest przemocy, między moimi rodzicami a nami 1-2 razy do roku widzę jak moja mama używa przemocy w stosunku do mojej babci lub swojej siostry ona w podobnej sytuacji się wychowywała i zawsze nam powtarza, że my będziemy tacy sami bo ona jest taka sama. Bardzo mnie to wszystko boli bo widzę błędy swoich rodziców nie chce być taki sam jak oni. Całą pieczęć sprawuje moja mama w wychowywaniu nas. Nie jest to zła kobieta ale jest bardzo nerwowa. Mój ojciec jest też bardzo osły może nie dla mnie ale ale dla moich braci i siostry, mi on nigdy nie powie coś negatywnego, to wszystko czyni przez moją mamę a nam dopiero powtarza oczywiście nie mówiąc, że są to słowa jego. On wie doskonale, że ja jestem mu potrzebny w realizacji jego marzeń.  Jeżeli chodzi o czasy gimnazjalne oraz licealne to lubiłem zwracać na siebie uwagę w sposób negatywny poprzez dokuczanie nauczycielom lub śmianie się z samego siebie nauczycieli bo w taki sposób najprościej mogłem być w centrum zainteresowania no i jeszcze z tego wszyscy się śmiali. Po liceum miałem już zaliczoną ucieczkę z domu bo nie mogłem wytrzymać  psychicznie i nerwowo to był jeden nocleg w hotelu przed świętami, kiedy się troszku rodziny zjechało. Trudno jest mi zaufać moim rodzicom w taki sposób jak bym chciał bo zawsze pojawia się inna przeszkoda, która rujnuje moje zaufanie do nich. Jak rodzice wracają  z pracy to czuje do nich taką niechęć jakieś takie negatywne emocje przypływają do mnie. To nie tylko ja coś takiego odczuwam ale także moi bracia i siostry.

Osobom, którą ufam to moja babcia, dzidek i ciocia im najbardziej ufam i teraz pojawiła się moja dziewczyna ale sam nie wiem czy będę w stanie ją tak pokochać jak ona mnie to jest wyśmienita osoba, która daje ogromną ilość ciepła mnie, znajomym, tylko nie wiem czy ja jestem na to przygotowany i mam poczucie wątpliwości abym był na to przygotowany. Kiedy myśle że mi się to uda to tak jakby kamień z serca mi spadł i chwilowo zaczynam myśleć pozytywnie lecz po chwili (po 4 minutach) te myśli ustępują i powstają myśli negatywne? Wczoraj jej o tym wszystkim powiedziałem ona powiedziała, że poczeka? Ale ja mam obawy że to nie ta miłość, że ją zostawię, że ją ogromnie zranię.   Taką odczuwam barierę psychiczną. Nawet nie wiem jak to dokładnie nazwać.

Jest to praktycznie moja pierwsza miłość. Co do której cos większego poczułem.  Trzy lata temu byłem zauroczony  dziewczyną ( byliśmy razem przez max 2 tygodnie)  która mnie (mam takie odczucie) wykorzystała materialnie, byliśmy razem na wakacjach moi koledzy także byli mieszkaliśmy razem w jednym mieszkaniu po czym rano wstaje a ja widzę zdjęcie na komputerze jak ona się obmacywała i całowała z moim kolegą. Na pewno to też coś zostało na mojej psychice. Chce także podkreślić, ze jestem bardzo zamkniętą osobą w sobie ale przed moją dziewczyną jestem bardzo otwarty lecz mi to przychodzi z ogromnym trudem. 

Proszę o pomoc jestem skłonny podjąć terapie jeżeli będzie potrzebna.

Dziękuje za wszystkie wpisy i pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problem z miłością.

Wychowałeś się w ciężkich warunkach , twoja rodzina jest dysfunkcyjna a ty jesteś dzieckiem DDDR. Poczytaj sobie trochę a na pewno zobaczysz ile z tego co czułeś ma odnośniki do typowego dziecka DDDR.

Myślę ze to co czujesz przed spotkaniem to panika i strach. Oddałeś bardzo mocno serce dziewczynie i teraz masz napady paniki, bo jesteś poniekąd we władzy drugiego człowieka.

Staraj się uspokajać przed randką że przecież nie wszystkie kobiety są po to by krzywdziły, zobacz dobre cech swojej wybranki i na nich się skupiaj.
Twoja dziewczyna może stać sie wsparciem dla ciebie , świat ci nabierze kolorów, nie bój się tego.

Znajdz w necie książkę pod tytułem Toksyczni Rodzice i przeczytaj.

3

Odp: Problem z miłością.

Też mam taki problem, że jak dochodzi do całowania lub przytulenia się to mi przychodzi to z ogromną trudnością na początku znajomości takiego uczucia nie miałem.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z miłością.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024