Jesteśmy zawistni, nietolerancyjni, chamscy i wulgarni - oto konkluzje, do jakich można dojść po wizycie na portalu Świnia.pl.
Założenie powstałej niedawno strony jest proste. Ktoś cię wkurza? Wrzuć zdjęcie delikwenta, ośmiesz, sktytykuj, zmieszaj z błotem. Pisz, co tylko zechcesz, zwyzywaj od najgorszych, a wszystko opatrz danymi osobowymi. To sprzeczne z prawem? Cóż z tego? Portal kpi sobie z prawa, a ze zniesławiania innych czerpie zyski. Jeśli bowiem odnajdziesz na nim siebie, będziesz musiał zapłacić 24 złote za możliwość usunięcia treści godzących w twoje prawo do szacunku i godności.
Zachęcam do wyszukania informacji o kontrowersyjnym portalu w sieci. Zdążył on wywołać prawdziwą medialną burzę zwłaszcza, że w walce ze "świńskim" problemem nasze organa ścigania nie wykazują się skutecznością. Jak informują media, ofiary internetowych szykan na własną rękę muszą walczyć o dobre imię.
Czekam na Wasze opinie i refleksje związane z nowym portalem, a także pomysły, jak można skutecznie bronić się przed mylnie interpretowaną wolnością słowa w Internecie.