Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 ]

Temat: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Byłam wczoraj na impreziez facetem, który bardzo mi się podoba. Zaprosił mnie, było to nasze 2 takie umówione spotkanie. Mimo oporów jednak się zdecydowałam. Ale czuję, że było źle, jednak nie wiem właściwie dlaczego sad Na pierwszym spotkaniu sam na sam rozmawiało nam się fantastycznie. Ani chwili niezręcznej ciszy, wciąż mnóstwo tematów do rozmów. Natomiast wczoraj coś było nie w porządku. Impreza generalnie nie była udana, było bardzo mało osób. Na początku mialam wrażenie, że go to peszy ponieważ kilkakrotnie powiedział, innymi słowy oczywiście, że myślał, że będzie lepiej. Ale starałam się uśmiechać mimo wszystko, powiedziała nawet, że nie jest tak źle. Ogólnie starałam się być zadowolona, choc było naprawdę kiepsko jak na imprezę. Po jakimś czasie przyszła nasza wspólna koleżanka więc usiadłam do niej do stolika, chociażby po to żeby w tym czasie może pobyć sam ze swoimi znajomymi, żeby nie musiał się mną wciąż "opiekować". Po niedługim czasie przysiadł się do nas. Właściwie resztę wieczoru był właśnie jakiś 'dziwny'. Poważny jak na niego. Kilkukrotnie pytałam czy coś jest nie w porządku, żeby się rozchmurzył itd. Ale on zaprzeczał choć ewidentnie dało się wyczuć, że coś jest nie tak. Kiedy mnie odprowadzał byłam już tak wewnętrznie zrozpaczona, że chciałam chociażby wypić z nim piwo, było bardzo ciepło więc gdziekolwiek. Ale on nie chciał. Naprawdę czuję się źle ponieważ nie wiem co mogło być źle. Owszem, to nie był tak do końca mój klimat imprezy i na początku czułam się mocno speszona ale starałam się już potem rozmawiać, właśnie iśc do tej naszej wspólnej koleżanki żeby nie czuł się, że jestem 'uczepiona' do niego. Mimo wszystko czułam, że coś jest nie tak. Kiedy mnie odprowadził pierwsze co sobie pomyślałam to to, że na 100% więcej się nie odezwie sad A zależało mi na nim, bo jest naprawdę super facetem.

Nie wiem co mam sobie myśleć, pomóżcie proszę sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

O czyli jednak zdecydowałaś się pójść:)
hmm dziwna sprawa... wiesz, może on wziął Cię na tą imprezę i myślał, że będzie super, i że się będziecie fajnie bawić, no a jak zobaczył jak jest to może głupio się poczuł, że impreza kiepska, że Ty bedziesz sie źle bawić, nudzić:) przecież faceci też chcą dobrze wypaść na spotkaniu:) a to on zapraszał:) sam zasugerował, że myślał ze bedzie inaczej....
trudno powiedzieć czy się odezwie... może on też pomyślał, ze po tej imprezie to Ty już się nie będziesz chciała z nim zobaczyć...

a sama nie możesz się do niego odezwać? napisać np jakiegos milego smsa z podziekowaniem za mily wieczór:) wiem ze zwykle facet sie powinien odzywac ale przeciez to nie byla pierwsza randka:) ja kiedys sama sie odezwałam po pierwszej randce do faceta bo na spotkaniu mialam kiepski humor i nie chcialam zeby myslal ze mi sie nie podoba czy cos:) i wyszlo mi to na dobre:D

3

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

no i jeszcze zostawilas go i poszlas do kolezanki:) przeciez on tez to mogl inaczej zrozumiec - moze pomyslal ze masz go juz dosc, ze sie z nim kiepsko bawisz itd.

4

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Napisałabym, nawet o tym myślałam. Ale chciałam żebyśmy po tej imprezie się gdzieś przeszli, tak jak wspomniałam było gorąco więc nawet wypili jakieś małe piwko gdziekolwiek ale on nawet nie chciał sad

5

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

tak spojrzałam jeszcze na Twoj poprzedni temat - pisałaś ze rozmawiacie ze soba codziennie... to czemu ma sie nie odezwac:)

no moze nie mial ochoty na piwo:) moze byl zmeczony albo smutny, ze ta impreza nie byla taka jak myslał;p
ja odezwałabym sie sama:)

a zwykle to on sie odzywal pierwszy czy Ty tez?

6

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Różnie to było z tym odzywaniem. Kiedy był w pracy to ostatnimi dniami on się odzywał. Po jego pracy czasem ja, czasem on. Wydawało mi się, że to było takie wyważone.

Nie wiem, nawet przeszło mi przez myśl, że mógłby się zniechęcić, że musi za mnie płacić. Ale właśnie kupił mi pierwsze piwo i specjalnie poszłam pierwsza i za wstęp zapłaciłam sama, później jeśli już coś piłam to również sama to kupywałam, żeby nie wyglądało to tak, że jakoś "żeruję na nim".

Do koleżanki poszłam bo właśnie nie chciałam żeby musiał się mną wciąż opiekować sad Poza tym usiadł z nami, ponieważ to jego przyjaciółka.

Nie mam pojęcia, może w pewnym momencie zrobiłam coś nie właściwiego, no nie wiem. Tak jak napisałam rozmowa się nie kleiła ale no mimo, że jestem wygadaną osobą to cięzko się rozmawia kiedy przysłuchuje się rozmowie 10 par, nieznanych mi jak dotąd, oczu. Również ciężko od samego początku być duszą towarzystwa w towarzystwie kompletnie nieznanym.

Była przez chwilę taka sytuacja, że podszedł do znajomej no i wtedy stałam sama, było to odrobinę niezręczne ale zapaliłam papierosa (żeby robić cokolwiek) i nic się nie stało, mógł sobie porozmawiać, dla mnie to nie jest problem.

Jest mi strasznie smutno, bo go bardzo lubię ale nie wiem co było nie w porządku:(

7

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Kiedy mnie odprowadzil, stojąc pod moim domem, z rozpaczy i w akcie jakiejś takiej już bezsilności, powiedziałam, że "nie wiem, może masz ochotę wpaść?". Odpowiedział z uśmiechem "kiedy indziej". Jednak on zawsze się uśmiecha więc raczej ten uśmiech nic nie znaczy..:(

8

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

A może miał po prostu gorszy dzień i impreza w jego odczuciu była naprawdę kiepska? Nie ma sensu szukać dziury w całym...po prostu odezwij się do niego pierwsza - zapytaj czy ciągle ma kiepski humor, czy może piwko z tobą by go rozweseliło....w czym problem?

9

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
yoghurt007 napisał/a:

A może miał po prostu gorszy dzień i impreza w jego odczuciu była naprawdę kiepska? Nie ma sensu szukać dziury w całym...po prostu odezwij się do niego pierwsza - zapytaj czy ciągle ma kiepski humor, czy może piwko z tobą by go rozweseliło....w czym problem?

Popieram!!! odezwij się pierwsza! Po co się zamęczać:)

A poza tym zauważyłam, ze strasznie się tym przejmujesz:) analizujesz każdy swój ruch zastanawiasz sie czy zrobiłas dobrze czy źle:)
Wyluzuj choć troche!!!:) facet widzi jak kobieta jest spieta, sztucznie się zachowuje:) przeciez to widac od razu!

10

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Skorzystałam z okazji i napisałam do niego przed chwilą wiadomosć. Nawet nie odpowiedział

11

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Napisałas smsa? czy przez gg itp? Może jeszcze nie odczytał...

12

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Odpisał, ale mam odczucie, że to zwykłe przejaw kultury, i tak jak myślałam, po prostu nie chce być nie miły..Chyba po prostu zbyt wiele sobie wyobrażałam:((

13

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

ale co odpisal?

To bylo wasze drugie spotkanie:) nie mozesz oczekiwac akis wyznan i deklaracji z jego strony:) przeciez jestescie na etapie kolezenstwa:) jak Ty bedziesz sie tak zachowywyac, przejmowac, analizowac wszystko, bedziesz przy nim spieta itd to nie obraz sie - ale moze wziac Cie troche za desperatke:)

14

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Rozmawialiśmy tylko chwilę, bo wychodził. Odpisał, że ma dobry humor jak zawsze i wczoraj również miał (oczywiście nieco innymi słowami).

Po prostu za dwa tygodnie wyjeżdżam na dwa miesiące i mialam jakąś nadzieję, że może jakkolwiek się zbliżymy do siebie:( Mam wrażenie, że naprawdę nie potrafię wyluzować. A teraz kiedy już ja się odezwałam pierwsza czuję się jeszcze gorzej.

15

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

No ale się odezwał:)

nie panikuj az tak:) co ma być to będzie:)  teraz już do niego więcej nie pisz... nich on się odzywa...
Czemu przed wyjazdem chcesz tak bardzo miec faceta?:) 2 tygodnie to jeszcze nic:) nawet dobrze sie nie poznacie;p

16

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Znamy się jakieś 3 miesiące. Nawet nie chodzi o to, że chciałabym mieć faceta ale boję się, że jednak ten kontakt się urwie, a nie chciałabym tego. Poza tym myślałam jednak, że mu się chociaż trochę podobam sad

17

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

no nie wiadomo czy mu sie nie podobasz:)

przeciez jak facet do Ciebie czesto pisze, juz nie mowiac o tym ze codziennie! to chyba nie jestes mu obojetna smile
dziwie sie jednak ze tylko 2 spotkania na 3 miesiace:) czemu tak malo sie widzieliscie?:)

18

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Dziewczyno - desperacją to od ciebie tak wieje, że to normalnie poezja. Wyluzuj trochę, bo naprawdę go zniechęcisz do siebie. Odezwał się i niemal od razu więc kontakt ci się nie urwie...

19

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Sama nie wiem, poznaliśmy się na urodzinach koleżanki, potem była jakaś kolejna impreza. No i potem rozmawialismy ze sobą często ale nie proponował spotkania więc ja również nie proponowałam. Dwa-trzy tygodnie temu spotkaliśmy się sam na sam po raz pierwszy. No i wczoraj...

Odezwał się ponieważ ja napisałam. Poza tym wydaje mi się, że to raczej przejaw tego, że chce być zwyczajnie miły, niekulturalnie jest nie odpisywać

20

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
yoghurt007 napisał/a:

Dziewczyno - desperacją to od ciebie tak wieje, że to normalnie poezja. Wyluzuj trochę, bo naprawdę go zniechęcisz do siebie. Odezwał się i niemal od razu więc kontakt ci się nie urwie...

Zgadzam się całkowicie! Wyluzuj nawet dla wlasnego zdrowia i samopoczucia:) wykonczysz sie w ten sposob a niczego nie zmienisz:)

21

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Gdybyś nie była ciekawą znajomością dla niego to by cię olał i zbywał tekstami w stylu "bo zapomniałem telefonu", "bo w pracy byłem i nie mogłem" czy cokolwiek innego.

Co z tego, że to nie on proponuje spotkania? Może jest nieśmiały? Może ma jakieś przykre doświadczenia i zwyczajnie się boi? Nie analizuj tyle. Jak ci zależy to sama go zapraszaj, przecież to żaden wstyd, ani żaden nietakt!

22

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Dziwi mnie tylko ze tak rzadko proponuje spotkania... on jakis bardzo zajety jest? Duzo pracy, dodatkowych zajec?
Hmm nie wiem czy to normalne u faceta, który jakos powazniej mysli o dziewczynie...
Moze jakis facet sie z tym temacie wypowie:)

Yoghurt007, co myslisz o tym?:) traktuje ją jako kolezanke czy jest szansa ze cos wiecej?:)

23

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Zaczął pracę miesiąc temu no i ma sporo zajęć po pracy, należy do jakiegoś klubu, sporo pomaga siostrze z tego co wiem.

Mam wrażenie, że ten wczorajszy wieczór jakoś go zniechęcił mimo, ze nie odbiegało moje zachowanie raczej od tego jak było do tej pory. Kiedyś potrafiłam być upierdliwa (w innych znajomościach), teraz zupełnie to zmieniłam i staram się tak nie robić bo wiem sama po sobie, że to zniechęca. I właśnie w tym przypadku staram się mieć dystans. Ale właśnie tak jak teraz siedzę sama to po prostu analizuję wszystko "co tym razem poszło nie tak".

To, że traktuję jego odpowiedzi jako przejaw kultury to wynika z tego, że to jest taki "pozytywny człowiek", on nikogo nie skrzywdzi, nie sprawi nikomu przykrości. Nawet kiedyś o tym rozmawialiśmy, że gdyby podrywała go dziewczyna, a nie podobałaby się mu to nie urwał by z nią kontaktu, tylko wlasnie był miły itd. I jak mi wpadło do głowy, że "może tak właśnie jest i teraz" tak nie chce wypaść..

24

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Powiem za siebie, ale myślę, że u większości facetów tak jest. Kobiety dzielą facetów na dwie kategorie:

1) kolega/przyjaciel
2) potencjalny partner

Faceci natomiast nie wprowadzają takiego podziału. Zawsze jest szansa na związek, o ile dziewczyna będzie pociągająca (dla danego faceta, bo na siłe forsowane kanony piękna to ja olewam w tym momencie).

Nie wiem dlaczego on nie proponuje spotkania. Ja jestem śmiały, idę za ciosem i działam. Nie wiem jak to jest u osób nieśmiałych, skrytych czy zamkniętych w sobie. Praca - ta faktycznie może być sporym utrudnieniem i naprawdę może zajmować dużo czasu.

25

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

No rozumiem Cie, ale widzisz.. kazdy moze miec gorszy dzien... ja tez tak kiedys mialam i to na pierwszym spotkaniu z facetem (dlatego pozniej pierwsza sie odezwałam zeby nie myslal ze z nim cos jest nie tak:)) przeciez zawsze ktos lub cos moze nas z rownowagi wyprowadzic:) i co? mamy na sile udawac jacy to szczesliwi jestesmy?:)

no ale nie zauwazylas na poczatku spotkania zeby byl np zadowolony a pozniej mu sie humor zmienil? moze od poczatku juz taki byl niezbyt zadowolony;p

26

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
yoghurt007 napisał/a:

Powiem za siebie, ale myślę, że u większości facetów tak jest. Kobiety dzielą facetów na dwie kategorie:

1) kolega/przyjaciel
2) potencjalny partner

Faceci natomiast nie wprowadzają takiego podziału. Zawsze jest szansa na związek, o ile dziewczyna będzie pociągająca (dla danego faceta, bo na siłe forsowane kanony piękna to ja olewam w tym momencie).

masz racje:) ja wprowadzam taki podzial po pierwszym spotkaniu hehe:) ale bylam pewna ze faceci tez!:) chociaz facet to sie chyba tak szybko nie angazuje... kobieta moze sie zakochac od pierwszego wejrzenia i wyobrazac sobie juz przyszlosc z facetem albo juz chciec zwiazac sie z nim szybko (jak np. girlpanic:)) facet chyba bardziej kieruje sie rozumiem... kobieta emocjami...

27

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Kiedy rozmawiałam z nim o związkach, jakoś na początku, to mówił, że musi kogoś poznać żeby się zaangażować..

Na początku było okej, dopiero później jakoś dziwnie. No nie wiem, może to moje wrażenie. Może naprawdę miał jednak dobry humor, skoro tak mówi to niech mu będzie.

Jest mi po prostu trochę przykro bo naprawdę (i to nie to, że się zauroczyłam i tak mówię) świetnie się czuję w jego towarzystwie. Jest właśnie taką bardzo pozytywną osobą. Tyle razy miałam tragiczny humor i na głupim gadugadu potrafił mnie rozbawić. I tak jak powiedziałam chciałabym się jakoś zbliżyć do niego. A po tej imprezie czuję jakby coś go zniechęciło, choć tak jak również wspomniałam nie było nic takiego co mogłoby to spowodować. Żadnych odważniejszych tekstów czy rozmów, takich których nie byłoby do tej pory.

28

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

mi sie wydaje, ze on poprostu chce ja poznac lepiej i wogole, a autorka tematu juz by wszystko chciala, zeby padal jej w ramiona i bog jeden wie co jeszcze... tak jak pisal Yogurt, bije od Ciebie desperacja...

29

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
cytrynka1985 napisał/a:

masz racje:) ja wprowadzam taki podzial po pierwszym spotkaniu hehe:) ale bylam pewna ze faceci tez!:) chociaz facet to sie chyba tak szybko nie angazuje... kobieta moze sie zakochac od pierwszego wejrzenia i wyobrazac sobie juz przyszlosc z facetem albo juz chciec zwiazac sie z nim szybko (jak np. girlpanic:)) facet chyba bardziej kieruje sie rozumiem... kobieta emocjami...

Rozumem? Wolne żarty.....


I uwierz mi, są faceci, którzy potrafią równie szybko się angażować, a przy tym potrafią być stali w uczuciach.

30

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
yoghurt007 napisał/a:

I uwierz mi, są faceci, którzy potrafią równie szybko się angażować, a przy tym potrafią być stali w uczuciach.

To moze faceci tak bardzo tego nie okazuja:) przynajmniej na poczatku znajomosci;p

31

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
cytrynka1985 napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Powiem za siebie, ale myślę, że u większości facetów tak jest. Kobiety dzielą facetów na dwie kategorie:

1) kolega/przyjaciel
2) potencjalny partner

Faceci natomiast nie wprowadzają takiego podziału. Zawsze jest szansa na związek, o ile dziewczyna będzie pociągająca (dla danego faceta, bo na siłe forsowane kanony piękna to ja olewam w tym momencie).

masz racje:) ja wprowadzam taki podzial po pierwszym spotkaniu hehe:) ale bylam pewna ze faceci tez!:) chociaz facet to sie chyba tak szybko nie angazuje... kobieta moze sie zakochac od pierwszego wejrzenia i wyobrazac sobie juz przyszlosc z facetem albo juz chciec zwiazac sie z nim szybko (jak np. girlpanic:)) facet chyba bardziej kieruje sie rozumiem... kobieta emocjami...

To prawda, ja rownież już na początku wprowadzam taki podział i tak samo byłam pewna, ze mężczyźni również

32 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-07-08 12:59:32)

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

cytrynka1985 - oj zdziwiłabyś się wink


Zabrzmi to brutalnie i prostacko, ale jedyny podział jaki wprowadzają faceci jest taki:

1) uprawiałbym z nią seks
2) uprawiałbym z nią seks jedynie po pijaku
3) prędzej bym sobie siekierą wacka urąbał niż się z nią przespał

I wbrew pozorom nie jest to aż tak ściśle związane z urodą....

33

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
yoghurt007 napisał/a:

cytrynka1985 - oj zdziwiłabyś się wink


Zabrzmi to brutalnie i prostacko, ale jedyny podział jaki wprowadzają faceci jest taki:

1) uprawiałbym z nią seks
2) uprawiałbym z nią seks jedynie po pijaku
3) prędzej bym sobie siekierą wacka urąbał niż się z nią przespał

I wbrew pozorom nie jest to aż tak ściśle związane z urodą....

Pojawił się pierwszy uśmiech na mojej twarzy dzisiejszego dnia, jakos mnie to rozbawiło;)) W takim razie yoghurt007 jak faceci okazują poszczególne te podpunkty? Bo to jak kobiety okazują poszczególne podziały to wiadomo, angażują się lub nie. Ale jak to wygląda u mężczyzn?

34

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

U każdego inaczej. Nie mogę wypowiadać się za wszystkich. U mnie nie trudno się pomylić, bo naprawdę jestem śmiały i idę za ciosem....sygnatura w moim wypadku naprawdę w pełni mnie oddaje wink

35

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
yoghurt007 napisał/a:

cytrynka1985 - oj zdziwiłabyś się wink


Zabrzmi to brutalnie i prostacko, ale jedyny podział jaki wprowadzają faceci jest taki:

1) uprawiałbym z nią seks
2) uprawiałbym z nią seks jedynie po pijaku
3) prędzej bym sobie siekierą wacka urąbał niż się z nią przespał

I wbrew pozorom nie jest to aż tak ściśle związane z urodą....

hahahah dobre!:) to już wszystko wiadomo:D

oj ale chyba bardzo zwiazane z urodą:) przeciez faceci to wzrokowcy:) no wiadomo ze jak laska strasznie glupia to odpada...
no i chyba desperatek faceci nie lubią!:)

36 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-07-08 13:20:49)

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Uroda to jedno, ale drugie to seksapil, a trzecie to inteligencja....

Acha - przechodzenie z jednej grupy do drugiej jest jak najbardziej możliwe i zdarza się dość często.

37

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Myślicie, że jak sobie teraz odpuszczę i jednak nie będę się odzywać przez jakiś czas to jest szansa, że on się odezwie?

38

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Raczej efekt będzie odwrotny, ale próbuj. Zawsze możesz się odezwać gdzieś koło środy/czwartku z zaproszeniem na jakieś piwo/drinka w piątek.

39

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
girlpanic napisał/a:

Myślicie, że jak sobie teraz odpuszczę i jednak nie będę się odzywać przez jakiś czas to jest szansa, że on się odezwie?

Mi się wydaje ze tak, bo jak facetowi zalezy to nie odpuszcza, szczegolnie ze odezwalas sie pierwsza po tym spotkaniu, pomimo tego ze nie bylo zbyt fajnie;p nie olałaś...

40

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
yoghurt007 napisał/a:

Raczej efekt będzie odwrotny, ale próbuj. Zawsze możesz się odezwać gdzieś koło środy/czwartku z zaproszeniem na jakieś piwo/drinka w piątek.

ale czemu odwrotny? chyba facet woli byc zdobywca smile a poza tym nie lubi byc przez kobiete osaczony;p a zreszta jak facetowi zalezy to chyba i tak sie odezwie:)

41

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
cytrynka1985 napisał/a:
yoghurt007 napisał/a:

Raczej efekt będzie odwrotny, ale próbuj. Zawsze możesz się odezwać gdzieś koło środy/czwartku z zaproszeniem na jakieś piwo/drinka w piątek.

ale czemu odwrotny? chyba facet woli byc zdobywca smile a poza tym nie lubi byc przez kobiete osaczony;p a zreszta jak facetowi zalezy to chyba i tak sie odezwie:)

Właśnie o to chodzi, że nie ma nic gorszego jak osaczać drugą osobę. Tak mi się wydaje

42

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Ja na Twoim miejscu juz teraz nie odzywałabym sie pierwsza, teraz to jego kolej:) a jak on sie odezwie to zasugeruj ze moze spotkalibyscie sie:) to raczej bedzie wiedzial ze jestes chetna kontynuowac znajomosc, a nie bedziesz sie narzucac:)

wiesz... faceci sa inni niz my:) ja tam zawsze wole na poczatku trzymac dystans:)

43

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Tak też zrobię smile

Masz rację. Kiedyś myślałam, ze to mit ale naprawdę kobiety i mężczyźni myślą zupełnie, zupełnie inaczej

44

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Ja mam takiego przyjaciela, który mi zawsze pomaga:) jak mam jakiś problem z facetem to on mi zawsze tłumaczy o co chodzi hehe tak na nasz kobiecy rozum i jezyk:) faceci to marsjanie hehehe

45

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Ojej mi też by się taki przydał;))

46

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Oj przydałby się każdej! Tobie również:)

ale wiesz... moze ten Twoj to nawet nie odczuwa tego ze spotkanie bylo nieudane:) moze on naprawde mysli ze wszystko ok...
Ty to odbierasz bardziej emocjolanie:) on ma wiekszy dystans...

47

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
yoghurt007 napisał/a:

Dziewczyno - desperacją to od ciebie tak wieje, że to normalnie poezja. Wyluzuj trochę, bo naprawdę go zniechęcisz do siebie. Odezwał się i niemal od razu więc kontakt ci się nie urwie...

zgadzam się, trochę przesadzasz..sama sobie wkręcasz..odezwał się pisal z Tobą normalnie, a Ty dalej ' jednak myślałam, ze Mu się trochę podobam..' a skąd wiesz, że nie? sama sobie to wbijasz do głowy...pomyśl

48 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-07-08 23:47:31)

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

yoghurt oczywiście bezprawnie robi za reprezentanta całej płci i pisze rzeczy z którymi żadną miarą zgodzić się nie mogę, no chyba że nie wyczułem żartu. Aha, nie dość że nie wyczułem żartu to jeszcze posta z wyjaśnieniem nie zauważyłem.

Co do tego faceta to guzik wiemy i guzik możemy w związku z tym zdiagnozować. Równie dobrze można założyć że ma depresję/załamał się/zwątpił w siebie. My bywamy bardzo chwiejni jeżeli chodzi o postrzeganie samych siebie i naszych możliwości.

49

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Wszystko jest tak jak myślałam. Tzn. nie odzywa się. Nawet nie ma go na fb, kiedy zawsze w pracy tam był.
Jest mi po prostu bardzo, bardzo smutno bo jednak spotkaliśmy się wcześniej SAMI i było super. Rozmawialiśmy tyle czasu i było fajnie. A on skreśla całą znajomość z powodu jednego wieczoru. Gdyby wydarzyło się na nim coś skrajnego, cokolwiek za co musiałby się za mnie wstydzić czy coś w tym stylu. Ale nam po prostu "nie poszło" to spotkanie...
Zwyczajnie dawno nie było mi tak smutno.

50

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?
Pan Lewski napisał/a:

yoghurt oczywiście bezprawnie robi za reprezentanta całej płci i pisze rzeczy z którymi żadną miarą zgodzić się nie mogę, no chyba że nie wyczułem żartu. Aha, nie dość że nie wyczułem żartu to jeszcze posta z wyjaśnieniem nie zauważyłem.

Jak ktoś czyta pobieżnie, to i takie to daje efekty. Może wróć do szkoły, bo nauka czytania ze zrozumieniem coś kuleje...

yoghurt007 napisał/a:

Powiem za siebie, ale myślę, że u większości facetów tak jest..

yoghurt007 napisał/a:

U każdego inaczej. Nie mogę wypowiadać się za wszystkich.

No chyba, że piłeś do moich słów, że faceci również potrafią się szybko angażować.

Osobiście nigdy nie spotkałem faceta, który twierdziłby, że dziewczyna jest ładna (podoba mu się), jest fajna, ale "to tylko koleżanka i nie ma szansy na związek".


Pan Lewski napisał/a:

My bywamy bardzo chwiejni jeżeli chodzi o postrzeganie samych siebie i naszych możliwości.

Mów za siebie.

51

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Czy ktoś tu jeszcze zagląda? sad

52

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Zagląda:) No i jak? odezwał się? Czy nadal nic?
Ale wiesz... jak nie wchodzi na fb a zawsze był to może nie ma czasu.. albo tez zawiedziony bo np mysli, że po tej imprezie mniej Ci sie podoba czy coś... wiesz, z męskim ego tak bywa:) porazke zle znosza;)
gorzej jakby wchodził na fb a nie pisał czy nie odpisywał na Twoje wiadomości;p

53

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Zapytałam dziś co się stało, powiedział, że ma mnóstwo pracy. Coś tam poza tym organizuje w tym swoim klubie i też jakiś tam jest problem. Napisałam, że w porządku itd. i już potem nie pisałam. Za kilka godzin napisał, że teraz ma dłuższą chwilkę. No i pisaliśmy. Nie ciągnęłam już tematu co się stało i nie pytałam już o tę imprezę, ponieważ no stwierdziłam, że nie będę facetowi truć głowy wciąż o tym samym. Wstępnie po weekendzie mamy wyjśc na piwo jeszcze przed moim wyjazdem.

54

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

No i czym sie martwisz???:) Skoro sam się później odezwał i jeszcze sie wstepnie umowiliscie to znaczy, ze ma ochote dalej utrzymywać kontakt z Toba a to, że ma duzo pracy to jednak wiele wyjasnia...
Juz nie wspominaj mu o tej imprezie, nie byla udana, nie wracajcie do tego. I odpusc troche... za bardzo sie starasz:) analizujesz wszystko:) przez to sama sie wpędzasz w te czarne mysli ze cos nie tak:) Nie daj Boze zeby jeszcze wział Cie za desperatke bo wtedy to szybko ucieknie;p Będzie dobrze!:)

55

Odp: Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Może jeszcze nie jest tak źle.. W każdym razie dziękuję mocno za wsparcie:*

Posty [ 56 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy jest szansa, że jeszcze się odezwie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024