Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Może więcej jest osób świeżo po rozstaniu które chcą się wygadać. Potrzebują zając swój czas po pracy. Może inne osoby przez to przechodzą i może chętnie chciałyby się spotkać i pogadać w Warszawie. Najlepiej to wszystko wyrzucić a ile można zagnębiać znajomych.

To tak, w środę  dotknęło mnie coś czego przykrego. Najgorzej że niespodziewanie. Byłam z facetem w moim wieku od 9 miesięcy mieszkałam od 3. Wiem nie dużo, wcześniej 3 razy przez ok 3 lata, On był w bardzo krótkich relacjach dotychczas . Nie spodziewałam się że może być tak dobrze. To była bajka. Codziennie buziaki po obudzeniu, co chwila smsy, telefony i powtarzanie jak to cudownie mu ze mna. Pojechaliśmy do niego do domu byłam chora. Jego grupa bardzo hermetyczna okazało sie że mieli szereg uwag do mnie. Ja wróciłam w poniedziałek on w środę. W środę zabrał rzeczy powiedział że byłam niemiła dla jego nie znał mnie z tej strony znajomych nie wie o co chodzi i musi wszystko przemyśleć i ich i mnie. Mówił że nie miał tak nigdy w życiu i musi mieć czas. Nie mieliśmy kłótni nie mowił że ma mi cokolwiek za złe i nagle bomba. Tak w życiu to jeszcze nigdy mnie nie bolało bo zawsze dało się takie rzeczy jak kryzys wyczuć. teraz bomba. Nie moge wstać rano z łóżka, oddychać, jeść. Taki grom z jasnego nieba. Nagle z bezpiecznego cudownego świata ktoś wyrzucił mni do piekła. Wiem że pewnie przesadzam ale nie mam dystansu i chce jakoś przetrwać ten najgorszy czas. Niby ma przemyśleć ale to chyba gorzej niż jakby ktoś to od razu przeciął. Mówią mi że jak mi zależy to żeby dać mu ten czas bo chyba nie jest na tyle okrutny żeby przedłużać to specjalnie.

Może źle to widzę nie ważne chyba co i jak bardziej ważne po prostu to że cholernie boli i nie wiem jak przez to przejść.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Współczuję, sam przez to przechodzę - rozstanie po 7 wspólnych latach. No cóż, nieporównywalnie dłużej i pewnie stopnia bólu u każdego z nas nie da się w żaden sposób określić. Troszkę to chaotycznie opisałaś, albo ja jestem przymulony, ale wynika z Twojego opisu, że jego znajomi mieli wpływ na jego decyzję, co jest wyjątkowo dziwne. Poza tym jeszcze nie wszystko stracone, więc nabierz więcej wiary, zaciśnij zęby i przeczekaj czas podejmowania decyzji przez partnera. Nic innego nie możesz zrobić, napewno się nie załamuj, ok?

3

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Jestes pewna,ze ta ajka byla prawdziwa?Na poczatkowym etapie wszystko wydaje sie cudowne,o dziala chemia.

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Mam juz trochę lat przeżytych i wiem że człowiek na początku przesadza. Tu chodzi bardziej o charakter. Mi jego bradzo pasował. Normalnie podczas tej chemii jak się widzi wady to i tak człowiek sobie wmawia że to nic wielkiego. Tutaj przed wejściem w ta relacje ja wiedziałam dokładnie czego chce i to dostałam.

A nigdy nie spotkała mnie taka sytuacja z zaskoczenia i dlatego może wam marudzę bo nie mogę się z tym poukładać. Zazwyczaj takie rzeczy poprzedzają kłótnie rozmowy i takie tam. Tu dzień przed byłam przytullana słuchałam o wsspólnych planach wakacyjnych.

Dzieki wszystkim za mile slowa.

5

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Co można powiedzieć? Potrzeba czasu na poukładanie wszystkiego w głowie. Faktycznie, jeżeli kompletnie nic nie przeczuwałaś to sytuacja jest ciężka. To jak odwyk i będzie bolało, ale przez to przejdziesz jak każdy z nas. Ale nie możesz również tracić nadziei, jeżeli nic do końca nie jest jeszcze rozstrzygnięte.

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Wiem czas to chyba jedyne lekarstwo, po prostu przez to że ten ból mnie tak otacza takie argumenty nie dochodzą do mózgu. Dlatego pomyślałam że jest więcej takich osób które by chciały się wygadać i wyjść do świata.

7

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Ja w zasadzie niedawno przekonałem się ile tak naprawdę jest osób w podobnych sytuacjach, a jest ich naprawdę sporo. Wygadać się zawsze jest dobrze czy to przyjaciołom, znajomym czy w sieci. Ale tak naprawdę, każdy musi się z tym uporać sam... co najbardziej boli i jest najgorsze w tym wszystkim.

8

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

W wielu wątkach był ten temat już tutaj poruszany i praktycznie w każdym kto napisał, ze miedzy dwojgiem naprawde kochających się ludzi nie ma czego takiego jak czas, przemyslenia, a jesli on teraz się zastanawia nad Wami i jesli  nawet wróci to po jakims czasie znowu przyjdzie zwątpienie i będzie tego czasu potrzebował. Z Twojej wypowiedzi wynika, ze jest on bardzo podatny na sugestie innych więc nie wróży to dobrej przyszłości z kimś TAKIM...JA 5 miesięcy temu byłam w podobnej sytuacji wszystko było dobrze, czułe słowa gesty, zapewnienia, plany na kolejne dni, miesiące, aż tu pewnego wieczoru sms z wątpliwościami i prośbą o czas na przemyślenia. Poczułam, że dostaję obuchem w głowe i mimo natłoku różnych myśli, nadzieii itd wiedziałam, ze to koniec.Nie pozowoliłam na czas chciałąm konkretów, dostałam je i wtedy to był koniec i niedługo po mnie była już inna a naprawdę nic tego nie zapowiadało nic nic... Nie chce być okrutna ale raczej powinnas brać pod uwagę że on Twoj chlopak rozciąga to w czasie i raczej będzie chciał to skończyć a jesli ma inny zamiar to lepiej być zaskoczonym pozytywnie niż rozczarowanym...mi w takim momencie pomagali bliscy, mogłam gadać do woli każdy słuchał cierpliwie i to bardzo dużo dało... O jednym pamiętaj bez względu jak bardzo kochasz jak bardzo chcesz z nim być nie pokazuj mu tego facetów przyciągają silne kobiety... Ciężko jest komuś doradzać, bo niby wszystkie te historie podobne ale każdy z nas jest inny inaczej odczuwa i każdy z nas potrzebuje innego czasu ja wbrew pozorom i temu co czułam po rozstaniu ku swojemu zaskoczeniu ale i też ciężkiej pracy nad sobą szybko się pozbierałam. Trzeba dać czasowi czas i skoro od podjął taką decyzję to CZEKAJ ale nic nie rób, nie dzwoń nie pytaj tylko czekaj na jego ruch...a życie samo zweryfikuje...jeśLI kochał naprawde to nie pozwoli, żeby wasz związek skończył się tylko dlatego, że czułas sie danego dnia źle a on uznał, ze byłąs nie miła dla jego znajomych...

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Heh. Mądrze piszesz ja dałam czas do tego tygodnia dałam czas nie dzwonie nie pisze. Napisałam tylko list w którym wyrzuciłam to wszystko z siebie ale on bedzie wysłany dopiero na koniec. Za pare dni zadzwonie i powiem albo w prawo albo w lewo bo nie zamierzam żyć dluzej w takim dziwnym stanie zawieszenia bo to chyba jest najbardziej okrutne.
Wczesniej mu powiedzialam niech w miare szybko podejmie decyzje bo mnie to za duzo kosztuje.
Dałam mu tydzień nna to myslenie bo wydaje mi sie że tyle potrzeba na opadniecie w miare emocji.

Wiem że niektórzy mają przerwy a potem sobie świetnie radzą ale nie chce sie do mojego telefonu nastawiać w żadną stronę. Jak już postanowiłam dać sobie tydzien to dam a potem bede sie ze skutkami zmagać.

Najgorzej że w domu znajduje rzeczy które sobie pokupował na najbliższe dni, pozamawiał pare rzeczy do domu tak jakby nie zakładał tej sytuacji. Mam nadzieje ze chociaż jego to tez kosztuje. Kiedyś mi mówił że on takich rozstań nie przeciąga bo to nie ma sensu, ze taka sytuacja pierwszy raz mu sie przydarzyła i nie wie co myslec.

Dobra nie ważne rozmowa mi daje najwięcej. Szkoda mi tylko że tak wiszę na znajomych. Dlatego napisałam tutaj żeby pomóc sobie a może przy okazji i innym. Bo teraz wiele osób mi mówi że bylo samo w tej sytuacji.

10

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Gdzieś mu uciekły priorytety. Gorzej jeśli ich nie miał i fajno było mieszkać z dziewczyną. Ale wytyczyłaś dobrą drogę. I tylko się pierwsza nie odzywaj. Każde z nas wie że to cholernie trudne jak się kocha i pewnie każdy z nas to łamał. Ale chyba inaczej się nie da. Trochę cierpliwości i się wyjaśni.
Co prawda jak się pogodzicie smile to zostanie problem jego znajomych i wpływu ich na niego. Na siłę nie ma co ich przekonywać do siebie. Każdy może mieć swoich znajomych. przyjaciół ale jak się jest w związku to jest tylko jeden prawdziwy przyjaciel-znajomy.

11

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

No ja chyba sie odezwe ale po to zeby móc zamknac i pojsc dalej. Nie jestem na tyle głupia żeby tam na kogoś na siłe zatrzymywać i wmawiać sobie że jakoś będzie. Po prostu tak mnie zatkało, że wiele rzeczy nie zdążyłam przekazać i dopóki nie wyrzuce to nie zamknę tematu. I zanim pójdę niech wie że tak się ludziom nie robi.
Ze względu na to że wiem że są różne chwile i że w związku trzeba pracować  to tydzień mogę poczekać ale dłużej to myślę nie warto. Co mam się zadręczać tygodniami.

Znam takie przypadki że koleżanki miesiącami się męczą bo mają jakiś kontakt co jakiś czas i są totalnie uzależnione od tych realacji. I nie chce tak skończyć.

12

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Moze byc mu tez trudno ale chyba nic takiego się nie stało zeby miał myslec  dluzej.

13

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Twoje wnioski sa bardzo sluszne,nie ma sensu czekac miesiacami-to tak jakbys czekala na amnestie!Popelnialam mnostwo bledow bedac z kims.Od poczatku mialam swiadomosc,ze jest to chore,jednak brnelam w to z powodu roznych czynnikow.Az doprowadzilam ta relacje do poziomu absurdu.Pzdr.

14

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Jestem tak troche z drugiej strony, bo odrzucilam meza i powiem Ci szczerze, ze jak sie nie narzuca to jest mi blizszy i czesto mysle o ´tym czy jest szansa zaczac jeszcze raz, ale jak zaczyna za mna latac i wydzwaniac to dziala oodpychajaco.
Radze Ci poczekac, ale mysle ze tydzien to troche malo zeby poczuc ze drugiego brak, mnie nachodzi po 2 miesiacach, ale chyba jestes niecierpliwa babka i dlatego tez rozumie, ze nie chcesz czekac.

15 Ostatnio edytowany przez 30poprzejsciach (2012-06-25 11:52:50)

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Cierpliwośc jest wazna ale tak jak sie on zachował (tzn dawał poczucie bezpieczeństwa do końca)  nie daje mi duzego wyboru.
Wydaje mi sie ze naprawde są wieksze problemy i faktycznie wtedy trzeba czasu. Ale tutaj nawet nie jest w stanie mi powiedziec jaki ma zarzut wiem tylko że chyba znajomi mu pogrozili ze ich relacje są zagrozone bo im dobrze w ich wlasnym gronie.

Ja po tym jak mam nadzieję zamknę sprawe nie zamierzam się odzywać. I wtedy na pewno nie bede dzwonic ani pisać. Jezeli on powie ze chce wiecej czasu to ja powiem że nic mu nie jestem w stanie obiecac bo nie zamierzam sie gnebic miesiącami. I ze  wtedy chce ze swojej strony to zamknąć.
Jeśli zaproponuję odbudowanie tego wszystkiego to ustale jak to ma wyglądać.

16

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Bardzo dobrze myslisz, wyglada na to ze nie moze sie zdecydowac kto jest dla niego wazniejszy Ty czy znajomosci...tak przy okazji to mozesz mu wspomniec, ze jak juz dojdzie do wniosku, ze jestes mu potrzebna to moze byc zapozno.

17

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

to przykre ze odrzuca milosc dla znajomych .. Ja jestem 2 miesiace po zerwaniu bo w nim sie "wypalilo" i do tej pory nie moge sie pozbierac...skoro taki sie okazal moze powinnas o nim zapomniec.. Ja sama do tej rady nie umiem sie jednak zastosowac

18

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Ziemniaczana tak szybko sie nie zapomina, milosc jest silna, ja ubolewalam 2 lata po swoim chlopaku i chyba nigdy by to sie nie skonczylo gdybym nie zaczela dla odciagniecia mysli spotykac sie z innymi.
Radze wyjsc w ludzi i zabijac wspomnienia.

19 Ostatnio edytowany przez 30poprzejsciach (2012-06-25 12:16:48)

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Trudno sie zapomina to fakt a najlepiej przypomnać sobie jakieś zle chwile i takie tam a ja tego nie mam oprócz jednego ostatniego wydarzenia. On prawie płakał jak zabierał te rzeczy wiec nic nie czaje. ALe nie moge się truć tygodniami

20

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Co tu jest do czajenia ? Terapia być może zaczyna działać smile Tylko się nie złam.
A co do myślenia o złych chwilach. Po co się zatruwać ?

21

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

kurcze zaczyna sie mieszają mi sie fazy spokoju z fazami lęku kiedy to mija ;/

22

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

staraj sie nie myslec o tym, wiem ze sie nie da, ale faktycznie wyjdz do ludzi, zacznij sie spotykac z ludzmi.Ja od wczoraj zaczalem wprowadzac w swoje zycie plan naprawy mojego zycia.

23

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

u mnie tamat zakonczony ide dalej ;/

24

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

I tak trzymac. W koncu nie jedna kobieta czy mezczyzna na tym swiecie smile

25

Odp: Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Tak jak w temacie może ktoś ma ochote posnuć sie po miescie pogadac itd na zywo. Jestem z Warszawy. Tutaj wynajmuje mieszkanie i nie potrafie siedziec w nim zamknięta teraz. Moze takich sób jest więcej. W grupie raźniej.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Spotkanie w grupie podbno raźniej może więcej jest takich osob na dnie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024