Ja sporo kolegów miałam i zazwyczaj zaczynało się od rozmów na jakiś ciekawy temat, a potem któreś z nas wychodziło z propozycją, żeby "wyskoczyć na piwko". Wspólne picie piwa facetom kojarzy się z kumplami, a nie dziewczyną. Tylko, żeby nie iść przypadkiem do restauracji, czy kawiarni bo to rodzi skojarzenia z randką. Lepiej wybrać pub, ogródek piwny, albo coś w tym stylu. A jak już się spotkacie to ubierz się tak jak chodzisz codziennie, tak żeby było ci wygodnie.
Przy jakiejś okazji wspomnij, że faceci to cię akurat nie interesują. Jeśli on zacznie gadać o jakiejś dziewczynie to się nie oburzaj, tylko zaproponuj mu, że jak jest fajna to czemu nie ma spróbować jej poderwać. Ja taki tekst sprzedałam kumplowi który zaczął myśleć, że coś innego może u mnie osiągnąć. Przez tydzień się boczył, a potem mu przeszło i do tej pory się kumplujemy. I przede wszystkim z koledze szczerze można powiedzieć, że jako twojego faceta to go w ogóle nie widzisz.