Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Gdy pierwszy raz w życiu usłyszałam od chłopaka - "kocham Cię" były to najpiękniejsze słowa, w które uwierzyłam od razu bo przecież miłość jest jedna na całe życie - ale to był tok myślenia głupiej 16-latki.

Kolejny związek, znów wzniosłe słowa i tak to jakoś leciało.. z tych "wielkich" miłości nic kompletnie nie wychodziło.. słowa bez pokrycia.. wyglądało na to, że z mojej strony było podobnie.

Te słowa straciły dla mnie wartość szczególnie gdy, mój partner już po miesiącu związku mówił jak bardzo mnie kocha ( a nie mamy już po 16 lat).

Więc postanowiłam, że następnym razem powiem, że kocham gdy będę tego na 100% pewna.

Jestem ciekawa ile razy usłyszałyście "kocham Cie", ile razy same to mówiłyście i ile w tych słowach prawdy.. czy słowa mają jeszcze jakiekolwiek znaczenia?

Bo dla mnie liczą się już tylko czyny.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Ja raczej poważnie traktuję te słowa i nigdy nie wypowiadam ich dopóki nie jestem naprawdę pewna, że kocham. Tylko 2 facetów usłyszało je z moich ust, były trochę to wymusił i nie byłam do końca szczera, ale za to z obecnym poczekałam, a i tak mnie ubiegł. Zaplanowałam sobie, że tego wieczora mu to powiem i miałam gdzieś, że będę pierwsza, ale kiedy leżał z głową na moich kolanach, a ja juz brałam wdech, żeby to powiedzieć- on mnie wyprzedził:) I pierwszy raz w życiu jestem 100% pewna, że kocham:) I wiem, że on mnie też:)

3

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Ja powiedziałam, że kocham tylko jednemu i do dzisiaj mu to mówię.
Aczkolwiek czułam lekką presję bo to On pierwszy powiedział i był gotów czekać na te wyznanie ode mnie:)
Ale gdy juz padły te"mocne" dwa słowa /pierwszy raz w zyciu przeze mnie/ to poczułam ulgę...to było takie niesamowite uczucie, że pisząc teraz usmiecham się:) Poczułam taką pewność.

4

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Red, Leila mogę pozazdrościć.. ale pójde w Wasze ślady wink

Niestety czasem te słowa traktowane są jak jakaś karta przetargowa, niektórzy totalnie nie rozumieją znaczenia tych słów.

5 Ostatnio edytowany przez klarek (2012-06-19 22:06:40)

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Bez przesady z tą ważnością. Takie czekanie na "pewność" już nie raz się kończyło tym, że druga strona kończyła bo nie była pewna uczucia tej drugiej. Jak jest początek i są motylki to takie słowa są bardzo potrzebne. I to ludzie i ich postępowanie jest ważne a nie słowo.

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

W życiu tylko jeden to usłyszał z moich ust i mam nadzieję, że zawsze już tak będzie... ON powiedział te magiczne słowa pierwszy,ale... dwa miesiące i moim uszom już tego brakuje sad nigdy żadne z nas chyba nie nadużywało słów Kocham Cię,pojawiały się  jedynie w chwilach intymnych, z wyczuciem sytuacji i potrzebami drugiej strony. Myślę sobie, że czasem warto byłoby użyć ich częściej, bo... nie tak dawno potrzebowałam nie tylko przytulenia,ale i właśnie tych słów, sama mówiąc oczekiwałam na rewanż i nic, może cos po 7 latach się zmieniło a po prostu na razie o tym nie wiem? Czas pokaże.. podsumowując-zgadzam się z Wami, słowa te to nie karta przetargowa, szanujmy ich doniosłość :*

7

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy
klarek napisał/a:

Bez przesady z tą ważnością. Takie czekanie na "pewność" już nie raz się kończyło tym, że druga strona kończyła bo nie była pewna uczucia tej drugiej. Jak jest początek i są motylki to takie słowa są bardzo potrzebne. I to ludzie i ich postępowanie jest ważne a nie słowo.

Pewność tego co mówiłam:) A co bedzie później to tylko zalezy od nas i naszej pracy.

8

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Ja nie jestem wylewna w słowach, jeżeli nie mam pewności, że kocham, to po prostu tego nie powiem.
W życiu zdecydowanie częściej słyszałam te słowa, niż wypowiadałam.

9

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Ja też nie czuję wartości takich słów. Podobnie jest z komplementami. Przyjmuje z wymuszonym uśmiechem.
Kocham? Jeden rekordzista deklarował mi miłość już po tygodniu "związku". Ten sam związek zakończył się trzy tygodnie później.
To prawda, że słowo "kocham" jest nadużywane. Ja czekałam z wypowiedzeniem tych słów i usłyszało je ode mnie dwóch mężczyzn.

10

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Najgorszym problemem jest to, że każdy te słowa rozumie po swojemu.. więc czasem czujemy się zawiedzione, gdy ktoś kto mówił, że kocha odchodzi, ale my oczekujemy, że oni kochają i rozumieją miłość w naszych kategoriach.. niestety skoro nie można jednoznacznie określić co to jest miłość to niby jakim cudem wszyscy mamy rozumieć to uczucie jednakowo.

11

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

dla mnie 'kocham cię' to taka deklaracja. ja podchodzę do tych słów poważnie i ufam w nie.

12

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Kurde ja po mimo że jestem ze swoim juz kilka lat powiedziałam mu to tylko chyba 6 razy hmm I nie chodziu tu o to że nie kocham Go bo kocham tak jak nikogo innego! Nie wiem czemu po prostu nie moze mi to przejsc przez gardlo tak o, jak zwykłe słowo mam z tym problem i pomimo tego że moj mowi mi to czesto ja odpowiadam za każdym razem ze tez czasem kłócimy sie jak małe dzieci ze ja bardziej big_smile ale samo to, żebym ja to powiedziała to cieżko a przed nim nikomu nie mówilam ze kocham chyba ze mamie i tacie - nie wiem czy to też sie liczy  big_smile

13

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Kwestia słów "Kocham Cię" była już chyba poruszana na tym Forum. Ale mniejsza z tym. Meritum tej sprawy sprowadza się moim zdaniem do stwierdzenia, które już padło w tym temacie - "każdy te słowa inaczej rozumie". Od reguły są wyjątki - sposoby kochania można pogrupować w pewne "działy". Można np. kochać swoje dziecko/rodzica/rodzinę ale także chłopaka/dziewczynę czy zwierzę. I te sposoby kochania różnią się od siebie.

Jak ja te słowa rozumiem? Hmm... Zważywszy na to, że nigdy ich ani nie usłyszałem ani nie wypowiedziałem... No jako pewnego rodzaju cement (obok potomstwa) spajający związek dwojga ludzi i zapewnienie tej drugiej strony, że darzy i jest darzona tym uczuciem, które ludzie miłością zwą. Trudno takie słowa wypowiedzieć, Polacy mają tendencję do makaronizowania - czyli znacznie łatwiej powiedzieć komuś "I love you", "Ich liebie Dich" czy "Ja tiebie lubju" niż polskie "Kocham Cię". A jak się już je usłyszy to najczęstszą odpowiedzią pewnie jest "Ja Ciebie też".  Albo jak się dziewczyna (bo to Wy, drogie Panie jak sądzę częściej pytacie o to) zapyta chłopaka "Kochasz mnie?" to co usłyszy - jestem przekonany, że rzesza Pań usłyszy "Noooo...", uśmiech i potakiwanie głową.

No ale cóż - te słowa chyba tracą swoją moc skoro czytam, że po tygodniu znajomości facet wyskoczył z "Kocham Cię". Jeszcze trochę, a w ogóle znikną ze słownika albo będą tak popularne jak "Cześć! Co u Ciebie słychać?"...

14 Ostatnio edytowany przez qwerty89 (2012-06-20 16:16:23)

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Dokładnie, tracą na znaczeniu ale w pewnym sensie to wina kobiet ( nie wszystkich ) czasami same nie znają chyba znaczenia tych słów i mam wrażenie, że wolą usłyszeć wymuszone "Kocham Cię" niż te prawdziwe, a potem wielkie rozczarowanie, szantaż i fochy.

15

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Dziewczyny a jak myślicie? Czy mozna kochać kogos bardziej? Tj. jest para ludzi on mowi że kocha ją bardzo a ona ze ona go bardziej big_smile tak sie zastanawiam...mozna przeciez kochac kogoś taka miloscia ale z kolei miec wrazenie ze ta osoba nie kocha cie tak samo jak ty ja...w koncu ktos kiedys powiedzial...rozne sa rodzaje milosci wink

16

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Mnie się wydaję, że jeśli to prawdziwa miłość, taka już dojrzała po latach to poziom jest raczej taki sam smile to jest po prostu mocne zaangażowanie, więź, wiele wspólnych chwil, wspólnych planów, wzlotów i upadków..

A jeśli ktoś mówi, że kocha bardziej.. wydaje mi się to jedynie czyjąś wersją wydarzeń smile , w tym sensie, że przecież nie możemy wiedzieć jak kocha druga osoba.. możemy jedynie obserwować czyny, gesty i słuchać słów a to nie zawsze jest miarodajne..

Zazwyczaj wiele osób myli zauroczenie, zakochanie z miłością.. wtedy wydaję nam się, że nie można czuć mocniej.. smile

17

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Te dwa słowa, zawsze były wyrazem moich wewnętrznych przeżyć, nigdy rutyny. Za każdym razem kiedy padały, wyrażały stan mojego serca oraz umysłu. To piękna sprawa, choć tak banalna- określić " wszystko " w błahym sformułowaniu. Czy to możliwe? Niestety, zawsze mam tutaj ogromny niedosyt, ponieważ słowa, nawet powiązane z czynem, nigdy nie zdołają wyrazić wielkości niektórych uczuć.

   Obecnie  " kocham cie " jest niestety, postacią pewnego formalizmu.

18

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy
Bliźniaczka22 napisał/a:

Dziewczyny a jak myślicie? Czy mozna kochać kogos bardziej? Tj. jest para ludzi on mowi że kocha ją bardzo a ona ze ona go bardziej big_smile tak sie zastanawiam...mozna przeciez kochac kogoś taka miloscia ale z kolei miec wrazenie ze ta osoba nie kocha cie tak samo jak ty ja...w koncu ktos kiedys powiedzial...rozne sa rodzaje milosci wink

Myślę, że często tak jest w związkach, że któraś ze stron kocha bardziej, czy jest bardziej przywiązana. To widać po rozstaniach- jedna strona zawsze bardziej cierpi, chyba dlatego, że była bardziej przywiązana, nie?

19

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Mnie się wydaje, że cierpi zawsze bardziej osoba porzucana i nie koniecznie z powodu większego zaangażowania czy większej miłości, sam aspekt porzucenia budzi w nas takie emocje.
Tracimy wtedy wiare w siebie i uważamy, że skoro ktoś kto nas zna doskonale, nas porzuca to niewiele musimy znaczyć..

Miłość jest tak złożoną wartością, że cięzko jest to nawet sprecyzować w jakikolwiek sposób.

20

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy
red napisał/a:

To widać po rozstaniach- jedna strona zawsze bardziej cierpi, chyba dlatego, że była bardziej przywiązana, nie?

tez nieraz tak sie zastanawialam smile byc moze...

21

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Dla mnie te słowa po ostatnich doświadczeniach bardzo straciły na wartości. Od czasu, gdy się zawiodłem, wyznaję zasadę, że liczą się tylko czyny, nie słowa. Miłość to miłość, kochanie to kochanie, zauroczenie to zauroczenie.

22

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

witam pierwszy raz pisze cokolwiek o swoim zyciu na takich forach ale moze wy pomozecie mi zrozumie sama siebie.
zaczne od poczatku 5 lat temu zauroczyl mnie to chyba bedzie dobre okleslenie moj kolega Marcin. byly ,motylki w brzuchu itd. bylismy ze soba 2 lata . nie moge mu  nic zarzucic to dobry chlopak  nigdy nie znalam nikogo kto by mi tyle dal ale po 2 latach wszystko mnie zaczelo drzanic  i takie tam postanowilam z nim zerwac nie chcialam  z nikim byc z litosci .tak jakby mi wszystko przeszlo.chcial sie otruc malo brakowalo:( tak bardzo cierpialam ze go ranie ale nie plakalam po nim ani tego nie zalowalam. mimo ze bym dobrym czlowiekiem
zaraz po nim bylam z innym ...3 lata kochalam go naprawde mam z tego zwiazku piekna corcie ale on okazal sie palantem.roztalismy sie . zaczelam spotykac sie z dawnymi znajomymi a co za ty,m idzie zaczelam znow rozmawiac z marcinem on dalej jest dla mnie taki dobry bardzo go lubie lubie z nim spedzaxc czas duzo mysle o nim zastanawiam sie co robi .glupio sie przyznac ale jak ide z kolezankami gdzies czasem to pisze mu zeby szedl . pocalowal mnie ja odwzajemnilam a potem go unikalam. sama nie wiem czego chce...... kolezanki na mnie sie dra ze mam sie zdecydowac bo mu zrobie nadzieje ze kiedys prawie sie otrul prze zemnie .ja wiem ze on mnie kocha dalej zwierza sie kolega a oni mi to powiedzieli tez boja sie ze go zranie. on zrobil by dla mnie wszystko....a ja nie umiem sie zdecydowac nie wiem czy czuje cos do niego czy to tylko jest tak ze poprostu nie chce byc sama.nie wiem  nie potrafie sie powstrzymac by do niego nie pisac  szukam jego towarzystwa a potem gio unikam.boje sie ze znow go zranie bo nie jestem pewna co czyje.i nawet nie wiem jak mam sie tego dowiedziec .......przeraza mnie mysl ze w tym, momencie znalazl by inna i odwrocil sie odemnie.wiem bawie sie jego uczuciami co ja mam robic...raz mysle dac nam szanse a na drugi dzien boje sie  zaryzykowac bo nie wiem czy go kocham czy co to wogole jest.nie moge dopuscic do tego ze znow by prze zemnie chcial s\cos sobie zrobic

23

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

chyba najlepiej dla niego bedzie jak zakoncze ta znajomosc

24

Odp: Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

serduszko1986ro, załóż oddzielny wątek, w którym opiszesz swój problem. I proszę, byś nie pisała posta pod postem oraz zapoznała się z regulaminem forum.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham Cię- czyli jak często nadużywamy słów, których nie rozumiemy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024