WItam,
chciałabym pójść na ekonomię do Warszawy. Zastanawiam się właśnie nad wyborem uczelni prywatnej w Warszawie i po głowie chodzi mi Vistula. Kilkoro moich znajomych studiuje tam i zachwalają, ale chciałabym zasięgnąć szerszej opinii. Ktoś może zna tę uczelnię? Studiował tam?
nie wiem jak z ekonomią, ale polecam jak najbardziej Akademie Leona Koźmińskiego, ja co prawda już ją skończyłam (zarządzanie) ale jestem zachwycona i to na pewno nie były stracone pieniądze.
Ja studiuje w Wyższej Szkole Infrastruktury i Zarządzania w Warszawie - co prawda kosmetologię, a więc kierunek niekoniecznie zbieżny z ekonomią, ale wiem, że w ofercie edukacyjnej jest również kierunek zarządzanie, a jest też administracja - to już bardziej zbliżone do ekonomii, więc może Cię zainteresuje
Na stronie internetowej Uczelni znajdziesz wszystkie informacje teoretyczne
O praktyczne możesz zapytać mnie - na pytania dotyczące praktycznej strony studiowania chętnie odpowiem ![]()
PS. Mam znajomych na Vistuli i nie są zadowoleni, ale może to zależy od kierunku jaki się tam studiuje...
Ja studiuje w Wyższej Szkole Infrastruktury i Zarządzania w Warszawie - co prawda kosmetologię, a więc kierunek niekoniecznie zbieżny z ekonomią, ale wiem, że w ofercie edukacyjnej jest również kierunek zarządzanie, a jest też administracja - to już bardziej zbliżone do ekonomii, więc może Cię zainteresuje
Na stronie internetowej Uczelni znajdziesz wszystkie informacje teoretyczne
O praktyczne możesz zapytać mnie - na pytania dotyczące praktycznej strony studiowania chętnie odpowiem
PS. Mam znajomych na Vistuli i nie są zadowoleni, ale może to zależy od kierunku jaki się tam studiuje...
A co konkretnie mówią o Vistuli?
Ja akurat spotkałam się raczej z pozytywnymi reakcjami, ale to tak jak mówisz, pewnie kwestia tego kto jaki kierunek studiuje...
Wiesz co, przede wszystkim nabijają się z tej nowej nazwy
Wszystkim bardziej odpowiadała poprzednia
Ale pomijając to, to bardzo nieładnie z samą nazwą postąpili - zmienili ją i tyle. "Sposób, w jaki wprowadzono nową nazwy, świadczy o tym, jak władze uczelni traktują swoich studentów - nie liczą się z ich opinią i zdaniem", tak mówili moi znajomi. Opowiadali też, że wśród ich znajomych nie ma osoby, która pochlebnie wypowiadałaby się na temat szkoły. Ciągle są jakieś problemy - w wielu kwestiach. Wszystko to spowodowało, że wiele osób z mojego kręgu po prostu zmieniło uczelnię. Niektórzy są teraz ze mną na WSIiZ, więc mnie tam się takie rozwiązanie podoba
Na koniec: siostra mojej kumpeli zrobiła w tym roku licencjat z filologii na Vistuli- swoje studia podsumowała tak: "mam zastrzeżenie co do niektórych przedmiotów, wykładowców, działań prowadzonych przez uczelnię, pracy administracji, ale spójrzmy prawdzie w oczy: nie ma chyba studiów gdzie wszystko jest super".
Też mi się wydaje, ze nie ma studiów, z których każdy byłby zadowolony. Kwestia dobrania odpowiedniej uczelni pod siebie i swoje oczekiwania. Akurat nazwa to rzecz, którą najmniej bym się przejmowała. Bardziej interesuje mnie poziom przekazywanej wiedzy i wykładowcy - czy nie przynudzają, tylko z pasją przekazują wiedzę. A ekonomia to kierunek taki, ze można przynudzać, oj można. M.in. dlatego szukam prywatnej uczelni, bo bardziej interesuje mnie wiedza niż papier.
Jest wiele prywatnych uczelni w Warszawie. Ja na przykład jestem na trzecim roku na Uczelni Łazarskiego i bardzo mi się tam podoba. Studiuję administrację i wbrew powszechnej opinii o tym kierunku, uważam, że to był dobry wybór. Zajęcia są prowadzone naprawdę ciekawie, a Uczelnia dba o rozwój studentów (szczególnie, jeśli przyłożysz się do nauki), na zimowy semestr jadę na Erasmusa do Włoch. A w ogóle to za administrację płaci się 1800 zł, ponieważ jest dofinansowana.
Też mi się wydaje, ze nie ma studiów, z których każdy byłby zadowolony. Kwestia dobrania odpowiedniej uczelni pod siebie i swoje oczekiwania. Akurat nazwa to rzecz, którą najmniej bym się przejmowała. Bardziej interesuje mnie poziom przekazywanej wiedzy i wykładowcy - czy nie przynudzają, tylko z pasją przekazują wiedzę. A ekonomia to kierunek taki, ze można przynudzać, oj można. M.in. dlatego szukam prywatnej uczelni, bo bardziej interesuje mnie wiedza niż papier.
To myślę, że powinnaś skupić się na takich uczeniach wyższych jak Łazarski albo Koźmiński. Tam poza wykładami i innymi takimi, masz jeszcze bardzo ciekawe kursy i szkolenia, które przygotowują do prawdziwego życia:)
Na tych uczelniach ponadto możesz poznać wielu ciekawych ludzi, którzy będą cennym źródłem następnych kontaktów tuż po studiach wyższych, kiedy będzie trzeba znaleźć pracę lub założyć biznes z kimś "ogarniętym".
Daj znać co wybrałaś:)
hejo, no właśnie dużo osob w tym tez ja zastanawialo sie czy lazarski czy kozminski.. ogolnie po czytaniu forum a nawet nie jednego czyli dobra lekture mialam, postanowilam ze pojde na lazarskiego. wiec poszlam zobaczyc w ogole jak tam jest. i wielki plus to miejscówka. no ale nie o to chodzi okazalo sie ze moj znajomy tam chodzi i serio poleca, takze mysle ze wybor dobry:)) podobno mniej bananowych dzieci tam jest:D a to dobrze, bo ja raczej skromna jestem:D
Ja w tym roku skonczylam Lazarskiego i kontynuowac bede nauke na podyplomowce. Powiem tak, z perspektywy czasu uwazam ze dobrze zrobilam wybierajac ta uczelnie, jestem bardzo zadowolona z niej i z poziomu nauczania. W jakim systemie idziesz? zaocznie czy dziennie?
Z tego, co wiem to vistula ma bardzo przyzwoity poziom i co ważne przy takich kierunkach jak ekonomia prowadzą szeroko zakrojoną współpracę międzynarodową, a zajęcia są też po angielsku.
Wydaje mi się, że w przypadku studiów bardzo istotna jest oferta praktyk jak również współpraca uczelni z biznesem. Szczególnie ma to znaczenie jeżeli chodzi o uczelnie ekonomiczne, bo tutaj wiadomo, że bardzo ważne jest zdobywanie doświadczenia.
Moja jedna znajoma studiuje właśnie w Vistuli, raczej nie narzekała z tego co pamiętam. a czemu nie chcesz spróbować na państwowej?
odradzam Wszechnicę niech was Bóg broni ![]()
Wydaje mi się, że w przypadku studiów bardzo istotna jest oferta praktyk jak również współpraca uczelni z biznesem. Szczególnie ma to znaczenie jeżeli chodzi o uczelnie ekonomiczne, bo tutaj wiadomo, że bardzo ważne jest zdobywanie doświadczenia.
Właśnie na uczelni Vistula studenci mają szansę odbyć praktyki m.in. w IBM czy Microsoft, dla mnie to jest bardzo kusząca opcja.
Xwoman mają sporo tego tego ja tam robiłam licencjat póżniej przeniosłam się na magisterkę na państwową uczelnię. Generalnie trzeba na to zwracać uwagę, niestety teraz bez praktyk jest słabo. Chyba w sumie dlatego też dostałam pracę, miałam dużo praktyk w CV i na magisterce już pracowałam.
Moja jedna znajoma studiuje właśnie w Vistuli, raczej nie narzekała z tego co pamiętam. a czemu nie chcesz spróbować na państwowej?
Na państwowych często jest się tylko numerem w statystyce. Jak porównałam oferty to niektóre oferują więcej praktyk i dodatkowych zajęć. Jednak widać ze starają się o studentów.
azymut napisał/a:Wydaje mi się, że w przypadku studiów bardzo istotna jest oferta praktyk jak również współpraca uczelni z biznesem. Szczególnie ma to znaczenie jeżeli chodzi o uczelnie ekonomiczne, bo tutaj wiadomo, że bardzo ważne jest zdobywanie doświadczenia.
Właśnie na uczelni Vistula studenci mają szansę odbyć praktyki m.in. w IBM czy Microsoft, dla mnie to jest bardzo kusząca opcja.
Faktycznie ciekawie to brzmi. Spojrzałam sobie na ich stronę i ta uczelnia naprawdę wygląda interesująco. Widać, że uczelnie bardzo starają się pozyskać nowych studentów, a właśnie studenci na tym zyskują :-)
azymut napisał/a:Wydaje mi się, że w przypadku studiów bardzo istotna jest oferta praktyk jak również współpraca uczelni z biznesem. Szczególnie ma to znaczenie jeżeli chodzi o uczelnie ekonomiczne, bo tutaj wiadomo, że bardzo ważne jest zdobywanie doświadczenia.
Właśnie na uczelni Vistula studenci mają szansę odbyć praktyki m.in. w IBM czy Microsoft, dla mnie to jest bardzo kusząca opcja.
To lepiej niż na SGH-u. Teoretycznie każdy kto ma głowę na karku po studiach ekonomicznych powinien sobie poradzić, ale to co jest ważne w tej branży - język, znajomości i doświadczenie. Ta uczelnia zapewnia wszystko, z tego co widzę.