Atopowe zapalenie skóry - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Atopowe zapalenie skóry

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Temat: Atopowe zapalenie skóry

Od 5 lat walczę bezskutecnzie z AZS, wypróbowałam już masę leków na to i nic nie działa. Co wy polecacie? Może jakieś domowe sposoby albo jakieś fajne leki?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Ja z AZS radziłam sobie stosując restoraderm. Bardzo go polecam, szybko powinnaś zobaczyć efekty.

3

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Ja u corki i siebie stosuje rozne preparaty z serii emolium.

4

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Witam. U mnie AZS zaczęło się ok 15 lat temu, ale od ok 4 jest nieaktywne. Stosowałam wszystko co mi lekarz polecił, robiłam testy alergiczne, wydawałam mnóstwo na kremy cudowne itd... wszystko pomagało - ale tylko jak stosowałam. Jak odstawiałam na chwilę to znów wszystko wracało. W końcu powiedziałam sobie dość - odstawiłam wszystkie sterydy! tabletki antyhistaminowe i kupiłam olej lniany, a później stosowałam na przemian z siemieniem lnianym. Dodaje sobie też wiesiołka. No i tak od 4 lat moje AZS jest nieaktywne smile . Doczytałam, że główną przyczyną pojawienia się AZS jest niedobór kwasu linolowego czyli omega-3 - którego pełno jest właśnie w siemieniu lnianym. Jeśli chciałabyś poczytać to więcej znajdziesz na moim blogu - ale niestety nie mogę linka jeszcze umieścić.
Życzę powodzenia w walce wink - jest sposób.

5

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Cos w tych kwasach omega-3 jest... Odkad biora seriami bioluteine na oczy to przestalam miec problemy ze skora. Jedynie twarz miewam przesuszona, ale na to dziala krem specjalny z serii emolium.

6

Odp: Atopowe zapalenie skóry
Bullinka napisał/a:

Cos w tych kwasach omega-3 jest... Odkad biora seriami bioluteine na oczy to przestalam miec problemy ze skora. Jedynie twarz miewam przesuszona, ale na to dziala krem specjalny z serii emolium.

czy faktycznie kwas omega-3 tak pomaga na skórę? bo mam całe opakowanie od siostry ale jakoś nie brałem i jestem sceptycznie nastawiony do tego.

7

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Omega - 3 pomaga nie tylko na skórę ale niedobór omega-3 powoduje rozwój:
- chorób nowotworowych,
- alergii,
- osteoporozy,
- nadciśnienia,
- chorób prostaty,
- wpływa na zmniejszenie odporności organizmu na infekcje;
- u dzieci powoduje zahamowanie wzrostu i wzmaga objawy ADHD no i
- stanów zapalnych - ja tutaj napisałam adekwatnie do AZS ponieważ takie było pytanie.. Organizm ludzki nie jest w stanie wytworzyć kwasów omega dlatego należy je przyjmować! Jak masz to bierz - na pewno nie zaszkodzą..
Ogólną zasadą jest jednak - że należy przyjmować jakiekolwiek suplementy bądź witaminy przez 90 dni aby zobaczyć pełną poprawę, pewnie dlatego wiele osób się zniechęca, nie widząc poprawy po kilku dniach ;( ale warto. Mi bardzo pomogło smile

8

Odp: Atopowe zapalenie skóry

A czy mogłybyście mi opisać to AZS? Bo nie wiem czy właśnie mi się nie 'aktywowało'.

9

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Bardzo charakterystyczne czerwone plamy - mogą występować na zgięciach łokci, kolan, na plecach, na twarzy eeehh... bardzo swędzące, często robią się sączące krostki, często robią się suche plamy- zależy od organizmu... oglądnij sobie zdjęcia w internecie... cokolwiek by to nie było, zanim udasz się do dermatologa, zacznij z siemieniem lnianym, zbilansuje Ci gospodarkę kwasów NNKT w organizmie, nawilży od środka, wzmocni przewód pokarmowy - dzięki czemu nie będą się toksyny przedostawały od wewnątrz i ogólnie Cię wzmocni. Koszt 1kg to max 10zł a starczy na bardzo długo. Jak będę mogła dodawać linki to zaproszę Was na mojego bloga, gdzie opisuje jak sobie poradziłam z AZS bez sterydów i tabletek.

10

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Mi wyskoczyły małe krosteczki (swędzące od czasu do czasu) tylko na jednym nadgarstku. Bałam się, że to jakieś bakterie niefajne ale po maści z apteki przeszło. Znalazłam zdjęcie i opis dziewczyny bardzo pasujący do moich objawów i odpisali jej, że to właśnie ATP. Już co prawda znika, ledwo je widać, ale dziewczynie odpisali, że to jest nawracające.. Semie lniane jest na co dzień w mojej diecie, bo potrzebuje go do innej dolegliwości. Ale może też dlatego tak szybko (tydzień) przeszło.

11

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Hmm... Jeśli po maści z apteki przeszło to super, ale nie zdiagnozuje się choroby przez internet. Mogła być jakaś bakteryja niedobra tak czy siak... Siemię lniane jest dobre na wszystko wink 
Tylko tak dla upewnienia dodam (dla niewiedzących) - siemię lniane to nie Len mielony odtłuszczony, sprzedawany w aptekach. Siemię lniane to takie małe ziarenka, które trzeba zmielić sobie, a len mielony to odtłuszczony - czyli pozbawiony tych potrzebnych Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych produkt - dla osób z problemami skórnymi NIEPRZYDATNY.
Pozdrawiam i życzę zdrowia
no i miłego wink

12

Odp: Atopowe zapalenie skóry

A tak w sprawie tego siema lnianego - bo wiem, że zazwyczaj robi się z niego taki kisiel, zalewa wodą później wypija. A ja te ziarenka sypie sobie na kanapkę czy do sałatki - czy działa tak równie dobrze?

13

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Kiedy zalewa się siemię lniane w postaci niezmielonej to główne działa osłonowo na przewód pokarmowy.
Kiedy piję się zmielone ziarenka siemienia lnianego - lub rozdrabnia gryząc - wtedy wydobywa się też te niezbędne NNKT - omega-3 i inne witamiki, oprócz działania osłonowego, rozdrobnione siemię ma też wpływ na poprawę stanu włosów, skóry, pomaga przy trądziku lub przy suchej skórze - poprawia i bilansuje nam gospodarkę organizmu smile

Jeśli ziarenka jesz nie zmielone to też bardzo dobrze, tylko że musisz dobrze pogryźć żeby miało najlepsze działanie: jakakolwiek postać zawsze jest lepsza niż nic.

14

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Ok. bardzo Ci dziękuje, staram się przegryzać te małe drobinki smile.

15

Odp: Atopowe zapalenie skóry

ja mam problem po każdym szczepieniu na grypę ,zmiany skórne się zaostrzają .Nie wiedziałam że w tych szczepionkach konserwantem jest mertiolat -związek rtęci który może silnie uczulać ,a u ludzi z AZS bardzo zaostrzać zmiany.Wiele osób bez alergii w mojej pracy po szczepionce na grypę i na zapalenie odkleszczowe mózgu ma teraz alergie.Nikt nam nie powiedział ,że takie powikłanie może być. I sa opracowania naukowe ,które mówią że szczepionki dla niemowlat sa główną przyczyną alergii u dzieci bo zawieraja takie alergeny jak mertiolat ,aluminium i formaldehyd.Już po szczepieniach w pierwszej dobie na WZWb dziecko ze skłonnością genetyczną może mieć skaze białkowa i AZS.A w drugim roku życia może alergia przejsc w astmę atopową..

16

Odp: Atopowe zapalenie skóry

dla osób z AZS polecam zrobić alergiczny test płatkowy ma mertiolat(tiomersal) -Ten groźny alergen występuje jako konserwant w płynach do trzymania szkieł kontaktowych ,w kroplach do nosa ,w niektórych lekach odczulających(!!),w kroplach do uszu ,maściach ,kremach.  Podstawową jednak przyczyną pierwotnej alergii na mertiolat są szczepienia ochronne, zwłaszcza przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, grypie, wirusowemu zapaleniu wątroby i wirusowemu zapaleniu mózgu (58). Szczególnie niebezpieczne jest wstrzykiwanie szczepionki podskórnie, a nie domięśniowo. "Stwierdzono wyraźne  zaostrzenie zmian skórnych u dzieci z atopowym zapaleniem skóry po szczepieniach ochronnych."

17

Odp: Atopowe zapalenie skóry

dla osób z AZS polecam zrobić alergiczny test płatkowy ma mertiolat(tiomersal) -Ten groźny alergen występuje jako konserwant w płynach do trzymania szkieł kontaktowych ,w kroplach do nosa ,w niektórych lekach odczulających(!!),w kroplach do uszu ,maściach ,kremach.  Podstawową jednak przyczyną pierwotnej alergii na mertiolat są szczepienia ochronne, zwłaszcza przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, grypie, wirusowemu zapaleniu wątroby i wirusowemu zapaleniu mózgu (58). Szczególnie niebezpieczne jest wstrzykiwanie szczepionki podskórnie, a nie domięśniowo. "Stwierdzono wyraźne  zaostrzenie zmian skórnych u dzieci z atopowym zapaleniem skóry po szczepieniach ochronnych."

18

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Witam.
Moje prywatne zdanie, wyrobione z własnego, wieloletniego doświadczenia z lekarską ignorancją: lekarze nas nie chcą leczyć, chcą dostać wycieczkę za dużo sprzedanych leków danego producenta.

19

Odp: Atopowe zapalenie skóry

I powiem ci, że coraz więcej osób tak sądzi. Jeśli chodzi o leczenie i olejki, tłuszcze to najlepsze i najbezpieczniejsze te naturalne. Kosmetyków na aptecznych półkach jest coraz więcej jednak powiedz mi czy faktycznie one pomagają w leczeniu AZS? Jak już coś naturalne ekologiczne to sporo droższe jak np. kosmetyki Botani. Siemię lniane jest zbawienne tylko wciąż wielu chorych nie docenia jego działania.

20

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Hej Jowit. Tak jak wspomniałam powyżej - mi siemię i olej lniany pomogły się "wyleczyć" z atopowego - czyli już prawie 4.5 roku mam nieaktywne azs. Kosmetyki nie pomagają wyleczyć AZS, tylko trochę zmniejszają dyskomfort.

21

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Moje dziecko tex ma atopowe zapalenie skóry, nic nie pomagalo. Zaczelam podawac mu napar z imbiru do herbaty, miete do picia , stosowalam:"oilatum" do kapieli, smarowalam olejkiem migdałowym dla alergikow i po 2 dniach widac bylo znaczna poprawe, minely 2 tygodnie i prawie nie ma juz sladu, a mial bardzo czerwone nozki. Nie wiem co bylo nalpsze bo wszystko razem zaczelam stosowac, ale wydaje mi sie ze imbir i mieta pomogly najbardzie, bo one hamuja wydzielanie sie histaminy w organiznie i to ona w polaczeniu z alergenem powoduje ze plamy czerwone wychodza. mam nadzieje ze wam tez pomoze, trzymam kciuki

22

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Witam,
zwracam sie z prośbą do wszystkich rodziców o wypełnienie ankiety dotyczącej dzieci chorych na azs. 
Każda ankieta jest dla mnie bardzo cenna.
azs-atopia.ankietka.pl
Dziekuje!
pozdrawiam

23 Ostatnio edytowany przez kasia_bjj (2012-07-18 00:48:21)

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Nasza 2-letnia córeczka choruje na AZS od ponad roku. Początki były ciężkie ale nauczyliśmy się walczyć z tą chorobą. Najważniejsza jest profilaktyka, czyli bardzo częste natłuszczanie skóry za pomocą emolientów (najlepsze są z serii A-derma i Emolium), unikanie alergenów z otoczenia oraz odpowiednia dieta. Warto też mieć kilka sprawdzonych kremów lub maści np. Protopic lub Elidel, które dają dobry efekt przy niewielkich zmianach. W stanach zaostrzeń (przy sączących się ranach) stosujemy na krótki czas maści sterydowe (np. Advantan, Diprogenta). Dają one znakomity rezultat. Pamiętajmy jednak, że są to leki na receptę i leczenie należy prowadzić po konsultacji z lekarzem. W stanach zaostrzeń polecamy kąpiel w nadmanganianie potasu (w lekko różowej wodzie), który działa antybakteryjnie. Zauważyliśmy też, że przyczyną AZS jest niska odporność naszej córki. Znaczącą poprawę daje też stosowanie probiotyków (Dicoflor) 2 razy dziennie.

24

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Co wy sądzicie o emulsji cetaphil restoradem? My na chwilę obecną jesteśmy bardzo zadowoleni, chociasz naszej Iwonki strasznie żal żelu o zapachu gumy do żucia; natomiast ten jest bezzapachowy, delikatny, łagodny - skóra zdecydowanie mniej podrażniona. Powiedzcie mi proszę jak wygląda leczenie atopowego zapalenia skóry? smile

25

Odp: Atopowe zapalenie skóry
jowit napisał/a:

Jak już coś naturalne ekologiczne to sporo droższe jak np. kosmetyki Botani.

Widziałaś, że teraz cała seria w promocji i to dobrej promocji jak na takie kosmetyki, więc jak je stosujesz to warto kupić. O cetaphilu różne opinie czytałam, wielu z moich znajomych - "trądzikowców" go stosuje. W przypadku dzieci dużo odgrywa dieta i stosowanie nieodpowiednich kosmetyków.

26

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Właśnie widziałam i cieszy mnie to ogromnie. smile Czytałam też na innych forach, że mamy są z niego zadowolone. Staram się aby Iwonka dobrze się odżywiała. My jesteśmy bardzo zadowoleni z Cetaphilu. Polecam go wszystkim atopowcom. smile

27

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Dziś byłam u specjalisty i po obejrzeniu skóry Iwonki stwierdził bardzo dużą poprawę. Zmiany na skórze są mało widoczne, co mnie ogromnie cieszy. smile Zalecił mi dalsze stosowanie Cetaphilu oraz mam zacząć wprowadzać do diety jajka. Teraz będę musiała obserwować czy nie będą wywoływać uczulenia.

28

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Cześć. Ja również u swojej córki stosuję Cetaphil reatoraderm od roku i praktycznie wszystko zeszło. Jestem z niego zadowolona. Niestety nie może spożywać jajek, pić kakao, ale staramy się jakoś dawać sobie radę. Dbam aby wszystko było czyste i sterylne. smile

29

Odp: Atopowe zapalenie skóry

moja 7 miesięczna córka ma AZS, stosowałam Lipikar( nie polecam na podrażnioną skórę, szczypie i robi się czerowona tak jest u mojego dziecka), cetaphil( żadnych znaczących efektów), Vitella Zn (taka sobie) wszystkie te kremy polecali mi lekarze.... Ostatnio przez przypadek natrafiłam na krem nova-baza i przyznam ze jesteśmy jak na razie bardzo zadowolone, krem nie drogi ok11 zł, a szybko zauważyłam znaczną poprawę, naprawdę polecam! Córka miała tak suchą skórę na polikach że zaczynała jej pękać, ten krem bardzo szybko pomógł i policzki ładnie się goją.

30

Odp: Atopowe zapalenie skóry

kiedy u córki skóra wyglądała naprawdę źle stosowałam elidel, czasami, jeśli nie było wyjścia maść robioną ze sterydem. ale starałam się unikać takich sytuacji. dobrze sprawdza się na skórze córki balsam a-derma exomega. podawałam też razem z mlekiem latopic, to probiotyk dla dzieci z azs, który wspomaga leczenie.

31

Odp: Atopowe zapalenie skóry

restoraderm (cetaphil) to bardzo dobry lek do walki z azs - polecam smile Najlepiej spytajcie o niego swojego lekarza!

32

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Ja od urodzenia mam atopowe zapalenie skóry. Obecnie jestem w liceum, ale pamiętam jak w podstawówce i gimnazjum inne dzieci śmiały się ze mnie sad moi rodzice wydawali nieziemskie ilości pieniędzy na prywatnych lekarzy, "cudowne" maści, które nie działały. Problemem nr 1 była szkoła. Jak wiadomo azs nasila się przy stresie (serio). "Rówieśnicy" w szkole naprawdę mi dokuczali z tego powodu, wyśmiewali mnie i kiedyś moja "koleżanka" z klasy rozpowiedziała że mam jakiegoś syfa. W gimnazjum odchodziłam od zmysłów, słuchając tego co inni ludzie mówią. Najgorsze było to, że moja klasa była tak "tolerancyjna" dla mnie, że w 3 klasie nie wytrzymałam i dostałam kuratora za pobicie "koleżanki". A ona? Ona nic nie dostała za ponad 8 lat wyśmiewania się ze mnie. Na szczęście moich rodziców stać na leki i prywatnych lekarzy, ale do dzisiaj nie ma żadnych efektów. Odczulanie odpada, bo co rok zmienia mi się wynik, na co jestem uczulona (?). Byłam na diecie antyhistaminowej (która nawet jest dobra). Przez pierwsze dwa tygodnie było wspaniale, ale mój cudowny organizm się przyzwyczaił i moje plamy na ciele, alergia i wysuszona skóra powróciły. Obecnie jestem na sterydach. Niby jest jakiś efekt, ale niestety - na całych nogach mam plamy po tych sterydach. Dodatkowo na plamy na całej twarzy, a w szczególności w okolicach oczu i ust. Usta mi ciągle pękają i to nie wygląda estetycznie. Niestety ludzie myślą stereotypami - jeśli widzą taką osobę z AZS to pewnie o siebie nie dba, nie myje się itd. A właśnie takie myślenie ludzi jest najgorsze i przyprawia mnie o mdłości. Spędzam niesamowite ilości czasu żeby się smarować kremami, sterydami, faszeruje się tabletkami i nadal wyglądam jakby ktoś mnie pobił. Teraz chodzę do prywatnego liceum, gdzie chodzą tylko osoby które na tą szkołę stać i są to osoby, które są naprawdę tolerancyje i oczyntane.

Dostałam niedawno informację od lekarki - muszę iść do szpitala dermatologicznego. I pobyt tam mi naprawdę pomógł.
Moja mama mówi, że trzeba znaleźć pozytywne strony chorób itp. ALE CO JEST POZYTYWNEGO W TEJ CHOROBIE? To że człowiek uczy się pokory i potrafi zrozumieć, że też są tacy ludzie którzy codziennie cierpią. Jeśli ktoś ma AZS to polecam Dietę Antyhistaminową, ale też dużą poprawę daje wizyta u psychologa. Dziękuję i przepraszam, że się tak rozpisałam smile

33

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Moja wnuczka(5 lat) od ok.2 lat ma zdiagnozowane AZS.Miala duze zmiany na rekach,szyi i buzi.Stosowalam wiele lekow(takze tych sprowadzanych z zagranicy) i kazdy pomagal jedynie na troche.Masc sterydowa wprawdzie lagodzila objawy na dluzej,ale pozostawaly po niej odbarwione plamy.Teraz po wyeliminowaniu z jadlospisu zoltego sera , czekolady i zastosowaniu robionej masci nie ma sladu po swedzacych zmianach skornych.Niestety masc jest na recepte,ale jesli ktos ma znajomego lekarza pierwszego kontaktu,to moze on przepisac.Nie wiem czy tu moge napisac caly sklad masci.....ale kazdemu kto bedzie chcial przesle go.       Masc jest tania(9zl za 50ml) i smaruje sie miejsca zmienione chorobowo jedynie raz dziennie(na noc).

34

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Moja córka ma 11 lat.Od urodzenia ma azs,astmę i alergię.Próbowałam różnych emolientów,maści sterydowych,ale to działa tylko na krótką chwilę.Szukam dobrych specjalistów,którzy pomogli by mi w leczeniu tych schorzeń.


Pozdrawiam smile

35

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Witam ja wyleczyłam się z atopowego zapalenia skóry w Krakowie! Chorowałam 10 lat. Wyleczyli mnie w 5 piesięcy! Całkowicie! Jest to nowoczesna metoda leczenia .  Dowiedziałam sie o niej przez przypadek. To leczenie nośnikami HOLOGRAFICZNYMI!!! Metoda jest genialna. Podałabym stronę ale tu nie można ;( mogę podać gg. jak by ktoś chciał skorzystać z tego leczenia. gg: 44834645

36 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-01-23 18:52:37)

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Hm, tak trochę średnio wiarygodne to GG,
ale zaciekawiłaś mnie bo nie słyszałam o takim typie leczenia, więc na pewno spróbuję w sieci znaleźć to miejsce i poczytać coś więcej w temacie.

P.S Pytanie jeszcze do mam dzieci z atopią: stosowałyście może kiedyś specjalne piżamki dla dzieci. Dermasil albo Dermasovę? Przyglądam się na stronach linki usunięte i tak myślę nad zakupem, chociaż trochę mnie ceny przerażają - bo dermasilkowe są ponad 150 zł droższe od dermasovy, a i ta nie jest super tania.
Może powiecie czy warto inwestować?
Czy takie piżamy rzeczywiście pomagają choc nocą chronić skórę dziecka?
...czasem też chciałabym się wyspać.


Wstawianie linków do komercyjnych stron internetowych jest niezgodne z regulaminem forum.

37

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Moj synek tez ma atopowe zapalenie skory i astme oskrzelowa W szpitalu powiedzieli mi ze nie moze jesc nabialu mleka kakao orzechy czekolade....musze zrobic mu testy zeby dostac swiadczenie ....i dokladnie na co jest uczulony ma taka biala skore na czole i pod oczami tak jakby snieg go oproszyl i to stalo sie od jakiegos czasu bardziej widoczne...

38

Odp: Atopowe zapalenie skóry

ja polecam dermokosmetyki lichtena, kupowałam je dla mojej siostrzenicy we Włoszech a teraz są już dostepne w Polsce. nawilzaja swietnie to raz, a dwa redukuja podraznienie i swedzenie! nie wywoluja reakcji alergicznej - sa super.

39 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-05-09 18:29:38)

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Sam długo sie zmagałam z AZS. Tak naprawdę ciężko stwierdzić, czy zmagałam, czy zmagam, bo to jednak nawrotowa choroba. Przede wszystkim polecam, żeby nie bać się maści zamiast kremów. Są bardziej uciążliwe, ale w na objawy działają lepiej.

A jak jest z leczeniem steroidami? Ktoś próbował? Jak efekty?

Post edytowany ze względu na naruszenie regulaminu forum.

40

Odp: Atopowe zapalenie skóry

U mojego synka na szczęście wystarczyło wyeliminowanie z diety alergenu- mleka krowiego , nawilżanie skóry emolientami i codzienne stosowanie latopicu- probiotyku. Emolienty stosowałam kiedy skóra była faktycznie sucha i szorstka czyli jakoś miiesiąc., latopic ok 3,5 miesiąca podawałam. Teraz mały już je niemal wszystko i jest ok.

41

Odp: Atopowe zapalenie skóry
nowaczka napisał/a:

Od 5 lat walczę bezskutecnzie z AZS, wypróbowałam już masę leków na to i nic nie działa. Co wy polecacie? Może jakieś domowe sposoby albo jakieś fajne leki?

Jestem mamą 5-latka i 7 miesięcznego bobasa, który niestety załapał AZS... na szczęście po 4 miesiącach poszukiwań i męczarni wyleczyłam go!!! Podaję poniżej link do mojego prywatnego bloga, gdzie opisałam naszą historię z AZS. Nareszcie jest na to dziadostwo sposób!!!
sagefemme.pl/?wys=art&id=57

42

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Warto zapoznać się z ziołami i odpowiednią dietą, bo to jest bardzo pomocne w wielu schorzeniach. Odpowiednia dieta i zioła potrafią w połączeniu z normalnym leczeniem dać dużo lepsze rezultaty niż same leki.

43 Ostatnio edytowany przez sagefemme (2014-06-20 15:17:56)

Odp: Atopowe zapalenie skóry
Małpa69 napisał/a:

Warto zapoznać się z ziołami i odpowiednią dietą, bo to jest bardzo pomocne w wielu schorzeniach. Odpowiednia dieta i zioła potrafią w połączeniu z normalnym leczeniem dać dużo lepsze rezultaty niż same leki.

Ja bym dodała SUROWĄ DIETĄ przynajmniej w 70-80%(RAW FOOD):) Bo większość chorób, które nas dopadają wynika z zakwaszenia organizmu, a niestety gotowane posiłki powodują coraz większe zakwaszanie naszego organizmu a w następstwie choroby..

44

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Im mniej przetworzona żywność tym lepiej, w tej chwili wszędzie pełno jest syfu i warto zmienić dietę na zdrowszą bo to widać, taką zmianę już po kilku tygodniach się odczuwa. Warto odstawić cukier bo ten nie tylko u cukrzyków powoduje lepsze środowisko dla rozwoju patogenów, których przecież nie chcemy, jak i spadek odporności organizmu.

45

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Na wszystkie zmiany skórne, które pojawiały sie u mnie i u moich dzieci dermatolog przepisywała nam curiosin. Żel jest łagodny ale bardzo skuteczny i z tego co wiem w dalszym ciągu dostępny bez recepty

46

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Czy ktoś ma więcej informacji, albo może podać link, do jakiejś publikacji naukowej/informacji medycznej o wpływie oleju lnianego na skórę? Też mam atopową skórę, która daje się we znaki szczególnie jesienią i zimą sad Właśnie się u mnie zaczęło sad

47

Odp: Atopowe zapalenie skóry

u nas bardzo dobrze sprawdzaja sie emolienty Latopic, sa specjalnie przeznaczone dla osob z azs i moga byc stosowane juz od 1 dnia zycia dziecka! a wiec sa bardzo, bardzo bezpieczne. Krem do twarzy Latopic swietnie natluszcza skore, lagodzi jej podraznienia i zaczerwienienia, smaruje nim rowniez szczegolnie suche miejsca, stosujemy takze emulsje do ciala latopic, ktora nawilza i regeneruje naskorek, a przy tym latwo sie rozsmarowuje, emulsja do kapieli Latopic sprawia ze kapiel jest przyjemnoscia, do woda robi sie znacznie przyjemniejsza, taka jakby bardziej miekka, przyjemna dla skory!!

48

Odp: Atopowe zapalenie skóry
karolcia_krakow napisał/a:

u nas bardzo dobrze sprawdzaja sie emolienty Latopic, sa specjalnie przeznaczone dla osob z azs i moga byc stosowane juz od 1 dnia zycia dziecka! a wiec sa bardzo, bardzo bezpieczne. Krem do twarzy Latopic swietnie natluszcza skore, lagodzi jej podraznienia i zaczerwienienia, smaruje nim rowniez szczegolnie suche miejsca, stosujemy takze emulsje do ciala latopic, ktora nawilza i regeneruje naskorek, a przy tym latwo sie rozsmarowuje, emulsja do kapieli Latopic sprawia ze kapiel jest przyjemnoscia, do woda robi sie znacznie przyjemniejsza, taka jakby bardziej miekka, przyjemna dla skory!!

No ja już eksperymentowałam z całą masą emolientów : oilatum, oillan, cetaphil, emolium, la roche posay lipikar i one naprawdę mało co dają, zwłaszcza kiedy azs się nasila, a skóra swędzi tak przeraźliwie, że nie da się nie drapać. Przedwczoraj leżałam w wannie wypełnionej.....najzwyklejszych krochmalem i to mi pomogło na kilka godzin smile Oczywiście niejednokrotnie miałam już maści robione na receptę, które zazwyczaj działały przez jakiś okres czasu, a później moja skóra przestawała na nie reagować.

Dlatego zapytałam o olej lniany. Ktoś coś może napisać odnośnie azs a piciu tego oleju?

49

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Hej. Ja może nie mam typowego AZS ale uczulenie które objawia się przede wszystkim skórnie. Zapalenie powiek, zapalnie czerwieni wargowej, suche plamy na skórze, pod pachami, problemy z pępkiem nawet odczyn alergiczny na brodawkach i okolicy intymnej.
Miałam testy wziewne i pokarmowe i nic. Na testach płatkowych uczulenie na nikiel i neomycynę. Nie radzę sobie już ze skórą. Szczególnie okolic oczu.
Lekarka przepisała priotopic i maść  na bazie hydrokortyzonu ale boje się stosować tego na oczy.

Poradźcie co kupić na powieki????
Siada mi już psycha sad
Dodam ze mam 36 lat i nigdy nie miałam problemów ze skórą.

50

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Na AZS dobry jest olej lniany i kosmetyki które mają go w składzie, na pewno w atoperalu jest bo sama go od czasu do czasu używam.

51

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Do suchej i łuszczącej się skóry atoperal jest dobry, też używałam jakis czas i też stosowałam go u dzieci, nadal mam go w apteczce i przydaje się jak coś się dzieje na skórze u dzieci.

52

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Dziękuje!

53

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Znalazłam w aptece olej lniany Gal, na etykiecie którego pisze, że nadaje się do diety dr Budwig. Czy to o taki olej lniany może chodzić?

54 Ostatnio edytowany przez Ostafia (2016-05-25 19:02:18)

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Przy atopowym zapaleniu skóry bardzo dobrze sprawdza się krem ectoSkin P7 z ectoiną firmy Langsteiner. AZS jest naprawdę dokuczliwe w swoim przebiegu, ale jak dla mnie to na razie najlepszy krem, jakiego wypróbowałam. Skutecznie znosi uczucie świądu, rumień, przynosi ogromne ukojenie. Ma właściwości nie tylko łagodzące, ale też regeneracyjne. Co ważne - krem nie zawiera sztucznych barwników, substancji zapachowych, środków konserwujących i emulgujących. Jest to istotna kwestia, by tego typu preparat był jak najbardziej naturalny.

55

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Jak już wiele osób wspomniało, kosmetyki z Emolium bardzo pomagają

56

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Miałam 4 przełomy w walce z AZS. AZS mam od kiedy miałam 7-8 lat. Na początku dojrzewania 12-13 lat trafiłam do homeopaty, który wzmocnił nieco odporność i udało się obywać się długo bez antybiotyków, co znacznie poprawiło skórę - ale dużo zostało dalej.

Drugi przełom był najbardziej znaczący i świadomy, jak byłam na studiach. Żyłam tak jak każdy normalny student - do sesji energetyki, odżywianie niezbyt sensowne, sporo piwa. Do tego doszedł u mnie silny efekt psychologiczny - zakochałam się nieszczęśliwie. Po tym jak zrozumiałam, że facet mnie nie chce + miałam stres z pisaniem licencjatu i jak mnie nie walnęło. Wyjść z domu nie mogłam, jak wyszłam, to wszyscy pytali, czy płakałam, bo nie tylko plamy w normalnych miejscach, ale i twarz napuchnięta, czerwona cała, podrażniona. Wtedy odstawiłam na dobre piwo, energetyki, ale to nic nie pomagało. Cokolwiek zjadłam, wypiłam, było tylko gorzej i gorzej. W końcu się wkurzyłam niesamowicie i przestałam jeść. Nie jadłam 2 dni. Trochę się poprawiło. Potem zaczęłam czytać o głodówkach, surowym żywieniu. Zaczęłam jeść dużo więcej surowych owoców, wyrzuciłam gluten. Myślę, że jakoś 1-2 odżywiałam się niemal 100% surowo-wegańsko. Pomogło, ale niedostatecznie. Międzyczasie wpadła jakaś infekcja i antybiotyk. Czytałam więcej o głodówkach, ale nie miałam odwagi spróbować. Czystym przypadkiem trafiłam na lekarza, który wspomniał na jednym seminarium w sanatorium (byłam tam tylko dlatego, że odwiedzałam mamę) i mówił o diecie Dąbrowskiej. Zgłosiłam się do niego, kontrolował mnie, tymczasem ja byłam na tym poście 3 tygodnie. 3 tygodnie na samych warzywach, poniżej 500 kc.
To był prawdziwy przełom, to była magia, która nie tylko poprawiła moją skórę, ale też oczy, trądzik, stawy, ba, przede wszystkim zwiększyła pewność siebie i - co mnie kompletnie zaskoczyło - wyleczyła z zakochania. Przed głodówką jeszcze myślałam o nim, a po - kurna, przestało mi to w ogóle przeszkadzać. Poukładało mi się w głowie. Potem dalej kontynuowałam mniej więcej zalecenia Dąbrowskiej - dużo warzyw, owoców, mało mięsa, dużo surowego. Z czasem jednak zaczęłam obserwować, co mi mniej a co bardziej szkodzi. Trzymając się zaleceń Dąbrowskiej jako normalny sposób żywienia miałam problemy z trawieniem - zatwardzenia, gazy, czułam się ociężała. Skóra 'trzymała się' po poście - było dużo, dużo lepiej, niż wcześniej, ale nie było perfekcyjnie. Jak widziałam, że nie do końca mi to służy, a też i ze względów socjalnych - trochę sobie odpuszczałam. Bardziej przekierowałam się też na dietę paleo, z uwagą, że surowe produkty powinny stanowić dużą część pożywienia. I tak trzymałam ten całkiem dobry, do tej pory najlepszy w moim życiu poziom skóry, bez doleglwiości trawiennych itd. Zdarzał się gluten raz na jakiś czas, jak i nabiał. Ale rzadko. Potem się zakochałam - szczęśliwie - i chociaż w tym momencie popuszczałam sobie dość konkretnie z dietą, to skóra zrobiła się perfekcyjna. Ale ten efekt utrzymywał się tylko 2-3 miesiące - czyli jak stan zakochania. Potem było trochę gorzej, niż przed zakochaniem. Później trochę bardziej przyłożyłam się do diety, ale zawsze to było tak, że mogę zrobić wyjątek tam czy tu.
Od stycznia bardzo konsekwentnie nie jem glutenu i stwierdzam, że to był czynnik, który robił moją skórę nieperfekcyjną. Mogę sobie pozwalać na alkohol, trawę, nabiał, cukier - w bardzo rozsądnych i ciągle przeze mnie pilnowanych ilościach. Ale gdy robiłam tak, razem z glutenem, który spożywałam naprawdę sporadycznie - może raz na tydzień - ciągle było 'całkiem dobrze'. Różnice też robią rodzaje alkoholu - mam lekką wysypkę (nawet nie wiem, czy to można AZS nazwać, bo nie w typowych miejscach i bardziej jest to zbiór pryszczy) po paru piwach. Utrzymuje się to ok. 3 dni. Po winie, wódce, nalewkach tak nie ma. Trawa nie robi kompletnie nic. Jak jem za dużo nabiału - trochę się pogarsza. Ale teraz jest perfekcyjnie. Nie ma niczego. Kompletnie niczego. Jedynie pod wpływem stresu/frustracji drapię się. Ale drapanie po zdrowej skórze nie pozostawia żadnych ran i przechodzi po parunastu sekundach, to jest raczej takie psychiczne uwarunkowanie.
Jeśli się coś minimalnie pogorszy - zawsze wiem od czego, z czym przesadziłam - czy np. za dużo nabiału, czy za mało surowego, czy za dużo strączków, czy cokolwiek innego. Nikt oprócz mnie tego nie zauważy, bo są to zmiany minimalne, ale dzięki temu znam granice.

Aha, sport, szczególnie taki z adrenaliną też sporo daje. Działa antyhistaminowo.


Aha - co do kosmetyków - do smarowania od 3 lat - tylko i wyłącznie masło shea. Myję się mydłem naturalnym albo samą wodą. Jako dezodorant olej kokosowy z sodą i mąką ziemniaczaną. Szamponu brak, myję włosy mydłem, płuczę samodzielnie robionym octem jabłkowym.

To wszystko działo się z czasem, a liczba artykułów naukowych i nienaukowych, forów i postów przeczytanych w tym zakresie jest ogromna.
Nic plus czytania i weryfikowania teorii na sobie się tak nie sprawdza. Im bardziej naturalnie, tym lepiej.

57

Odp: Atopowe zapalenie skóry

współczuje wszytskim , którzy mają atopowe zapalenie skóry , ja nie mam akurat tego ale mam cos co jest temu pokrewne , czyli ŁZS . łojotokowe zapalenie skóry . Mnie nic innego nie pomagało tylko clobederm , tylkoze to masc sterydowa , ailez mozna stosowac sterydy, ogolnie mi bardzo pomaga ale ze wzgledu na to ze to steryd staram sie ograniczac jak tylko sie da >? do pielęgnacji emolienty ( mozna kuoic teraz troszeczke tansze) . Spróbowac moze oczyścic organiz z toksyn , pamiętajmy ,ze jezeli organizm jest czyms zainfekowany to wtedy wlasnie wyrzuca nam róznymi brzydkimi rzeczami . Do oczyszczania organizmy dobrze zastosowac sobie diete sokową . np sokami curratio , są w 100% naturalne , niepasteryzowane. z 1,5 kg owoców macie 0,5 litra soku . Poza tym zrobić sobie moze jakies konkretniejsze badania ? czy nie macie jakichs drożdżaków i innych bakterii ? i jeszcze innych świństw ?

58

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Krem Dermaveel przynosi ulgę tongue Ostatnimi tygodniami stosuje kąpiele w rozgotowanym siemieniu lnianym, które świetnie robią mojej skórze smile

59

Odp: Atopowe zapalenie skóry

Dziewczyny od 6 lat walczę z AZS do tej pory stosowałam dosyć drogie kosmetyki, maści i emolienty, które działały z różnym skutkiem i zazwyczaj po miesiącu dwóch musiałam zmieniać, bo moja skóra szybko się do nich przyzwyczajała. Od pół roku stosuję kąpiel w siemieniu lnianym i żel do mycia oraz balsam firmy Eloderm. Ta trójka bardzo do się u mnie sprawdza i jak dotąd najdłużej je stosuję. Spróbujcie może Wam też podpasują.

60

Odp: Atopowe zapalenie skóry

ja u mojej 6cio letniej córeczki stosuję od jakiegoś czasu dermokosmetyki Pharmaceris Emotopic. Skóra córeczki po ich użyciu jest w dużo lepszym stanie. Nie muszę jej już tak często smarować jak kiedyś. Także polecam wypróbować. Cenowo także jest ok. Ja w Emotopic zaopatrzam się od początki w aptece internetowej melissa.pl.

61

Odp: Atopowe zapalenie skóry

nie mam domowych ale z tych wyprodukowanych juz tak big_smile protopan sie nazywa, kosmetyk swietnej jakosci i w dobrej cenie

62

Odp: Atopowe zapalenie skóry

jaka to jest dobra cena?

63

Odp: Atopowe zapalenie skóry

no po 35 czy 50 albo taki zestaw 3w1 za 180 w porownaniu z innymi tego typu kosmetykami to jak za darmo a są swietne i bezpieczne, protopan.pl to ich strona

64

Odp: Atopowe zapalenie skóry

no to faktycznie nie jest kosmicznie big_smile

65

Odp: Atopowe zapalenie skóry

A co polecicie na zaostrzenia na dłoniach?

Posty [ 1 do 65 z 71 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Atopowe zapalenie skóry

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024