krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez Lena (2012-05-24 08:25:12)

Temat: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

Zacznę od początku. Poznałam niesamowitego faceta Roberta, który zaakceptował że mam synka. Byliśmy ze sobą 7 miesiecy w tym czasie miałam być w ciąży, ale widocznie ginekolog źle zdiagnozował. Potem jak sie rozstaliśmy byłam w ciąży, ale poroniłam. Cały czas się spotykaliśmy, ale nie byliśmy ze sobą. Kochaliśmy sie, ogladalismy film, ale on bał się mi zaufać. Jak zerwał ze mną to takimi słowami "że to nie ma sensu" lecz był zazdrosny jak ktoś do mnie wypisywał. Pół roku jeżdziłam do niego z nadzieją, że wrócimy do siebie mimo tzw. wolnego związku. Wtedy poznałam Dominika nie wiedząc że to jego kolega bo mieszkal w innym mieście, spodobał mi sie on i zaczelismy sie spotykac i potem bylismy ze sobą. Gdy Robert dowiedział się że jestem z jego kolegą zdenerwował się i wyznał mi miłość, że chce być ze mną. Ja mu uległam, zaczęłam się spotykać z Robertem, było cudownie jak dawniej, ale wciąż chodziły mi jego słowa po głowie, że nie ma to sensu bałam się i ze strachu uciekłam do Dominika. Potem okazało się ze jestem w ciąży, nie wiedziałam co robić powiedzialam o tej sytułacji i Robertowi i Dominikowi, ale Dominik bardziej sie tym zajął niz tamten. Do czego zmierzam otóż Dominik okazał sie debilem, który nic i nikogo nie szanuje i w dodatku robiłam testy dna i wyszło że to nie Dominikia, napisałam emaila do Roberta, że może być ojcem. Podałam mu numer telefonu aby się odezwał, po 3 dniach zadzownił gadalismy ponad 6 h przez tel pracował wtedy za granica i mówił że widzi że się zmieniłam i że jak się okaże że to jego dziecko to jest gotów wrócić do mnie. Jak był w Polsce to odwiedzil mnie i malego, bardzo mnie to cieszyło. Nawet do czegos doszło potem ugadaliśmy się na testy dna i wyszło że to Roberta, ale wtedy oznajmil mi ze wchodzi w nowy związek. Jest z ta dziewczyną prawie 6 miesięcy a mi krwawi serce bo go nadal kocham. Pamiętam też jego słowa ze byłam jedną z 3 dziewczyn, z którymi chciał ułożyc sobie życie. Co mam robić ? Czy nadal mnie on kocha?? Czy jest nadzieja, że wróci do mnie jak mamy wspólne dziecko? Podkreślę też że starsze kochał jak swoje.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

To czy Cię kocha to tylko on wie, więc pytaj jego. Czy do Ciebie wróci też musisz spytać jego. Obawiam się, że nikt nie udzieli Ci tutaj odpowiedzi na Twoje pytania.. porozmawiaj z nim, a wszystko się wyjaśni.

3

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

po jednej ciąży nie dało do myślenia... żeby sie zabezpieczać?

trochę sobie narobiłaś...
nie wchodź mu teraz w związek...niech po prostu bedzie ojcem dla dziecka...

4

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

Musisz mu dać troszkę czasu może musi sobie wszystko poukładać .

5 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-05-24 08:51:42)

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(
flores18261 napisał/a:

Musisz mu dać troszkę czasu może musi sobie wszystko poukładać .

Szczerze? Marne szanse. Który facet wiązałby się z kobietą, która najpierw chce, a potem ucieka i koniec końców musi robić testy, bo sama nie wie z kim jest w ciąży? W kolejnej ciąży z resztą (trzeciej + jedna zła diagnoza i to w wieku 22 lat) ?

modzia7 napisał/a:

po jednej ciąży nie dało do myślenia... żeby sie zabezpieczać?

Tutaj nawet i bez ciąży można zadać takie samo pytanie....zwłaszcza jak się w związku różnie układa....

6

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(
magda1719904 napisał/a:

Zacznę od początku. Poznałam niesamowitego faceta Roberta, który zaakceptował że mam synka. Byliśmy ze sobą 7 miesiecy w tym czasie miałam być w ciąży, ale widocznie ginekolog źle zdiagnozował. Potem jak sie rozstaliśmy byłam w ciąży, ale poroniłam. Cały czas się spotykaliśmy, ale nie byliśmy ze sobą. Kochaliśmy sie, ogladalismy film, ale on bał się mi zaufać. Jak zerwał ze mną to takimi słowami "że to nie ma sensu" lecz był zazdrosny jak ktoś do mnie wypisywał. Pół roku jeżdziłam do niego z nadzieją, że wrócimy do siebie mimo tzw. wolnego związku. Wtedy poznałam Dominika nie wiedząc że to jego kolega bo mieszkal w innym mieście, spodobał mi sie on i zaczelismy sie spotykac i potem bylismy ze sobą. Gdy Robert dowiedział się że jestem z jego kolegą zdenerwował się i wyznał mi miłość, że chce być ze mną. Ja mu uległam, zaczęłam się spotykać z Robertem, było cudownie jak dawniej, ale wciąż chodziły mi jego słowa po głowie, że nie ma to sensu bałam się i ze strachu uciekłam do Dominika. Potem okazało się ze jestem w ciąży, nie wiedziałam co robić powiedzialam o tej sytułacji i Robertowi i Dominikowi, ale Dominik bardziej sie tym zajął niz tamten. Do czego zmierzam otóż Dominik okazał sie debilem, który nic i nikogo nie szanuje i w dodatku robiłam testy dna i wyszło że to nie Dominikia, napisałam emaila do Roberta, że może być ojcem. Podałam mu numer telefonu aby się odezwał, po 3 dniach zadzownił gadalismy ponad 6 h przez tel pracował wtedy za granica i mówił że widzi że się zmieniłam i że jak się okaże że to jego dziecko to jest gotów wrócić do mnie. Jak był w Polsce to odwiedzil mnie i malego, bardzo mnie to cieszyło. Nawet do czegos doszło potem ugadaliśmy się na testy dna i wyszło że to Roberta, ale wtedy oznajmil mi ze wchodzi w nowy związek. Jest z ta dziewczyną prawie 6 miesięcy a mi krwawi serce bo go nadal kocham. Pamiętam też jego słowa ze byłam jedną z 3 dziewczyn, z którymi chciał ułożyc sobie życie. Co mam robić ? Czy nadal mnie on kocha?? Czy jest nadzieja, że wróci do mnie jak mamy wspólne dziecko? Podkreślę też że starsze kochał jak swoje.

Zakręcone jak odcinek "Szansy na sukces". W sumie to sama nie wiem kto jest w ciąży i z kim i co łączy Dominika z Robertem.

7

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

Szczerze w połowie już pomyliły mi się te ciąże...-.- Ale pozostało tylko czekać...

8

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

może to prowokacja tongue

9

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

Może i prowokacja, ale dziewczyna na pewno jest zdrowa i płodna wink

10

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(
Opiekunka13 napisał/a:

Zakręcone jak odcinek "Szansy na sukces". W sumie to sama nie wiem kto jest w ciąży i z kim i co łączy Dominika z Robertem.

Aż sobie wyobraziłam Manna ciągnącego za sznurki i pytającego znienacka "ale kto jest ojcem?", bo bądź co bądź "Szansa na sukces" to było jedno wielkie szaleństwo ;]

11

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

Chyba chodziło o "Modę na sukces" tam każdy z każdą i z tą co chce i z tą co nie a jak nie chce to potem i tak chce...i tu też tak jest...współczuję...bezmyślności - niestety...

12

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(
macocha napisał/a:

Chyba chodziło o "Modę na sukces" tam każdy z każdą i z tą co chce i z tą co nie a jak nie chce to potem i tak chce...i tu też tak jest...współczuję...bezmyślności - niestety...

Dziewczyny nie żartujcie sobie z dziewczyny ma problem fakt też się pogubiłam z tymi ciążami ale wydaje mi się w dalszym ciągu daj mu czas i sobie zobaczysz jest nawet takie powiedzenie " Cierpliwość i czas dokonują więcej niż siła i namiętność "

13

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

W Polsce podobno jakieś kobiety myślały, że je ginekolog stosunkiem wyleczy z jakiś schorzeń, więc chyba są takie "bystre" kobiety....

Ta historia jest jednak zbyt nieprawdopodobna i jak dla mnie, to zwykła prowokacja/trolling, na bank.

14

Odp: krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(
chicondaro napisał/a:

W Polsce podobno jakieś kobiety myślały, że je ginekolog stosunkiem wyleczy z jakiś schorzeń, więc chyba są takie "bystre" kobiety....

Ta historia jest jednak zbyt nieprawdopodobna i jak dla mnie, to zwykła prowokacja/trolling, na bank.

jest to zadna prowokacja:( jezeli nie zrozumieliscie i nasmiewacie sie zemnie to trudno widocznie juz do nikogo nie moge sie wzrocic a chodziło mi o to ze jak poznałam dominika juz byłam wciazy z robertem a niewiedziałam o niej on teraz jest z kobieta a ja sama i mi krwawi serce bo poraz kolejny facet mnie oszukał a ja nie umiem o nim zapomniec kocham go calym sercem on mi dal szczescie ;(;(;( mam czasami wrazenie ze moze czyje to samo ale czy warto na niego czekac zbyt mocno kocham odalabym prawie wszystko zeby wrocic czas;(;(


a dominik to byl kolega roberta  co wczesniej niewiedziałam ze sa kolegami bo przeprowadzil siie majac 13 lat na bedzin z tego co wiem , z robertem zyłam wedy wolnym zwiazku z nadzieja ze wroci bo bal mi sie zaufac:(:( wiec o co pretensjie ja tylko szukałam miłosci bo rodzina tego mi nie dawala moze was to ruszy albo nie ale za czysta miłoscia szukałam chciałam byc kochana jak ja kocham cala dusza i sercem;(;(;(

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » krwawiace serce czy jest warto czekac na cud:(:(;(;(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024