Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Witajcie,
Jak myślicie odezwie się?

Po ponad 3 letnim związku, wspólnego mieszkania, cudownych chwil, ale wdzierającej się rutyny, wystraszyłam się, uciekłam, nie reagował na to co mówię, uważał że przesadzam...chciałam żeby mnie zauważał, żeby zaczął ze mną wychodzić, żeby zostawił komputer...nie chciał... wyjechałam na narty, jak wróciłam, po 2 tygodniach powiedziałam, że się wyprowadzam, nie że się rozstajemy, tylko że się wyprowadzam... Chciałam mu pokazać co może stracić, że jestem kimś, że może mnie zauważy...
On w rozpaczy poznał kogoś, kogoś kto pokazał mu że mnie kocha, rozstali się bardzo szybko, przeprosił. Ucieszyłam się, że ja poznał i że mu pokazała czego on tak na prawdę chce..ale powiedziałam, że potrzebuję czasu i że on prawdopodobnie też, ale nie chciał...po dwóch tygodniach, powiedział, że wciąż o niej myśli, że nie może przestać, że jednak lepiej będzie jeśli pobędzie chwilę sam, bo potrafi, ale że mnie kocha, bardzo mocno, tylko nie chce mnie ranić, bo to nieuczciwe..rozumiem, go jednak mi nie przeszkadza, przecież ze mną był tyle, tak bardzo się kochamy...
Postanowiliśmy, że na jakiś czas przestaniemy się kontaktować... żeby mógł o niej zapomnieć, żeby mógł być gotowy na to żeby mnie kochać całym sobą i być uczciwy. Ale czy on się odezwie? Czy mam czekać? Czy lepiej od razu zapomnieć?
Tak bardzo żałuję swojej decyzji.. tak bardzo żałuję, że się wyprowadziłam, że coś zepsułam, coś czego zawsze chciałam, ale uciekłam, to tak boli... jednak wiem, że pozwoliło nam to bardziej się docenić i bardziej pokochać... tak bardzo bym chciała, żeby się odezwał jak będzie gotowy...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Chyba nikt Ci nie powie czy do siebie wrócicie, ale myślę, że jest nadzieja. Daj sobie i jemu czas. Wiem, że chciałabyś już teraz wiedzieć czy będziecie razem, ale tak się nie da. Jeśli Twój chłopak zaangażował się uczuciowo w inna relację, to tak szybko nie minie. Dobrze, że chciałby o tamtej zapomnieć, że chce poradzić sobie z tamtym uczuciem i możliwe, że to się uda, a wtedy wróci do Ciebie tak naprawdę. Okaż mu trochę cierpliwości. Oczywiście istnieje możliwość, że już nie będziecie razem, ale chyba nie chciałbyś dzielić życia z kimś, kto Cię już nie kocha? Czas wszystko zweryfikuje i niewykluczone, że wyjdziecie z tego dużo silniejsi razem. Trzymaj się! smile

3

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Dziękuję bardzo za odpowiedź bosa do tego tak pozytywną i podnoszącą na duchu. Oczywiście, jak każdy człowiek chyba, chciałabym odpowiedzi już, wiem, że muszę poczekać..wiem, że mnie kocha i chce być ze mną i ten czas mam nadzieję pomoże mu w tym, żeby o niej zapomnieć.. jednak obawiam się, że już się nie odezwie mimo tego, zobaczy że samemu jest mu lepiej, że nie musi się angażować i cierpieć, obawiać się, że znowu ucieknę...wyprowadziłam się niecały miesiąc przed urodzinami 30tymi zresztą... powiedział mi, że chciał się oświadczyć.. a ja tchórz uciekłam, uciekłam od czegoś na co czekałam, na bratnią duszę... czemu my ludzie jesteśmy tacy naiwni i dajemy się namawiać przez swój umysł do tak głupich zachowań jakie ja zrobiłam, do czego to ma nas doprowadzić, czego nauczyć skoro wiadomo, że nic podobnego już się nei przytrafi, czasami tego nie rozumiem, całej egzystencji..

4

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

No nieźle mu musiałaś w dłuższym okresie dopiec, skoro tak szybko rzucił się na klina. Ale fajno, że to widzisz, co nie znaczy że jak się znowu zwiążecie to masz być super potulna.
Też zalecam troszkę cierpliwości. Myślę, że rokowania są dobre. A jak tam smsy, maile. Coś sobie wysyłacie ? Tylko nie za często.

5 Ostatnio edytowany przez pszczoła (2012-05-16 21:11:41)

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Klarek, normalnie pisalibyśmy do siebie smsy, albo maile, ale teraz ja nie chcę tego robić, zazwyczaj jak ja się nie odzywałam, to on już pisał, ale chcę żeby zobaczył, że mi zależy, ze chcę dać mu czas.. myślisz, że mu dopiekłam? dlatego uciekł do innej?

6

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(
pszczoła napisał/a:

Klarek, normalnie pisalibyśmy do siebie smsy, albo maile, ale teraz ja nie chcę tego robić, zazwyczaj jak ja się nie odzywałam, to on już pisał, ale chcę żeby zobaczył, że mi zależy, ze chcę dać mu czas.. myślisz, że mu dopiekłam? dlatego uciekł do innej?

No wiesz. Skoro się rozstaliście a on za chwilę już się buja na innym kwiatku, to coś w nim musiało dzięki tobie narastać od jakiegoś czasu. A może rutyna w związku ? Ale uważam, że coś w nim było nie tak.

7

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(
klarek napisał/a:
pszczoła napisał/a:

Klarek, normalnie pisalibyśmy do siebie smsy, albo maile, ale teraz ja nie chcę tego robić, zazwyczaj jak ja się nie odzywałam, to on już pisał, ale chcę żeby zobaczył, że mi zależy, ze chcę dać mu czas.. myślisz, że mu dopiekłam? dlatego uciekł do innej?

No wiesz. Skoro się rozstaliście a on za chwilę już się buja na innym kwiatku, to coś w nim musiało dzięki tobie narastać od jakiegoś czasu. A może rutyna w związku ? Ale uważam, że coś w nim było nie tak.

to ciekawe co piszesz.. mi i zarówno jemu wydawało się, że jesteśmy idealną parą, znajomi do dziś nie mogą uwierzyć, że nie jesteśmy razem..już mnie trochę męczą tym, że się dopytują i jak i co... dla mnie rutyna była, próbowałam z tym walczyć, ale on nie za bardzo, był taki obojętny od jakiegoś czasu, wydawał się nieobecny, nie zależało mu.. jak robiliśmy remont mieszkania, to nie chciał nic robić, bo po co... ale to pierdoła, było nam dobrze... dzisiaj dowiedziałam się od jego dobrych znajomych, że rozmawiał z nimi, że tęskni za tamtą...poryczałam się, boli... ją znał niecały miesiąc... mnie prawie 4 lata! I za mną nie tęsknił? Poszedł po 4 dniach do innej? Nie rozumiem tego, co ja mam robić, myśleć? Nie mogę przestać płakać wieczorami, do pracy chodzę opuchnięta jakby mnie pszczoły pogryzły...nie mogę się skupić na niczym...
Jesteś mężczyzną, wiem że ciężko stwierdzić, ale jak myślisz co to mogło być? znudziłam mu się? może chciał zazdrość we mnie wzbudzić? Zresztą nie wiem już co o tym myśleć..ciężko mi jak cholera, szczególnie po tym jak chwilę było ok i nagle mówi, że nie chce mnie oszukiwać i musi pobyć sam...kurde rozumiem, ale czy nie lepiej powiedzieć, nie nie kocham Cię, nie chcę z Tobą być zapomnij o mnie? Powiedział że mnie kocha i chce być ze mną, ale musi być sam, żeby o niej zapomnieć, bo nie jest taki "lowelas"..

8

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

1. Wiesz, my faceci generalnie nie znosimy jak się nam ciosa kołki na głowie. Tak systematycznie, czasami dla samego ciosania żeby mogła sobie dać upust nerwow, frustracji. Na dłuższa metę to można spokojnie by podciągnąć pod przemoc. Oczywiście panie się nie zgodzą, ale mam swoje lata, swoje związki za sobą i wiem co piszę. I może to być zabójcze dla związku. Może to twoje pragnienie zrobienia czegoś tak odebrał i jak odeszłaś to coś sobie ubzdurał i skoczył na inny kwiatek. Wyjątkowo kretyńskie posunięcie, ale skoczył. Może za długo to twoje naprawianie trwało. Z drugiej strony może u niego już się formuła wyczerpywała i twoje naprawianie dlatego po prostu do niego nie trafiało. Więc skoczył bo go opuściłaś i dopiero po fakcie zaczął myśleć.
2. Druga sprawa to duma. Jesteśmy czasami zbyt dumni żeby się przyznać do błędu. Albo zbyt dumni żeby po prostu ustąpić. Zresztą kobiet to też dotyczy. Zaszantażowałaś go, postawiłaś pod ścianę i zareagował jak zaareagował.
3. Źle to też wygląda, że nie chciał rozmawiać, że jest OK a ty sobie coś wymyślasz. Rozmowa to podstawa związku. Spokojna, rozważna, partnerska.  A jego postawa mogła wskazywać, że mu tak dobrze, ma swoją kobietę, dom, komputer. I jest OK. Czyli wylazł leń, który zapomniał jak się o ciebie starał.
Wszystkie te 3 punkty nie muszą mieć wspólnego mianownika. Każdy mógł wystapić osobno.

9

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Taki zakochany że od razu jak wyjechałaś znalazł sobie inną ...mało tego dalej o niej myśli i nie może przestać i chce pobyć sam.Widzisz tylko to co chcesz widzieć a nie dopuszczasz do siebie istotnych faktów,widocznie coś w związku musiało do dawna być nie tak że od razu poleciał do innej,druga sprawa ,mówi że dzięki tamtej zrozumiał jak Cię kocha,nie sądzisz że jest to nie co dziwne i sprzeczne z tym co stwierdził jednoznacznie o tamtej dziewczynie że tęskni i myśli o niej? Nie mieści mi się w głowie jak można bardzo kogoś kochać i jednakowo myśleć ,tęsknić za inną.To jaka to miłość? Jak pierwsza lepsza zawraca jemu w głowie .Swoją drogą gdzie i jak on ją poznał? Bo zrobił to bardzo szybko ,nie zastanawiałaś się czy wcześniej przed tym wszystkim nie myślał o tym,nie miał kontaktu z nią ?Jakby mój mężczyzna po byle kłótni pocieszał się od razu innymi kopnęła bym go w cztery litery .W jakiej sytuacji on Cię stawia ,masz czekać aż mu się odwidzi? Miej swoją godność .Wiem że kochasz ,życzę Ci aby się wam to ułożyło jakoś ,ale zastanowiłabym się nad sensem tego związku na przyszłość.

10

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Nie ma tutaj miejsca osądzać winę, bo ty byś nie odeszła wtedy, a ona nie znalazł innej. Każdy gdzieś popełnił błąd dodać 3 grosze przysłowiowe i wyszło co jest w tym momencie. Nie mam porady jako takiej, ale wiem jak musisz się czuć.
Wszystko zależy od tego co zrobicie dalej. Chce mieć czas on, ale czy też nie potrzebujesz tego czasu? Chwile uspokojenia, spojrzenia na chwilę z drugiej perspektywy. Przez chwilę wstań by rozejrzeć się. Pewnie już tysiące razy analizowałaś, ale teraz spójrz w drugą stronę. Pomyśl o sobie. Ten czas jest także dla ciebie. Nie mówię, żebyś też kogoś sobie znalazła bo to co najmniej głupi pomysł. Pszczółko, jeśli ma być dobrze, to sama jednak nic nie zdziałasz bo muszą chcieć dwie osoby. Wiem, okropna rzecz, ale lepiej w ogóle się nie nastawiać. Za jakiś czas odezwij się, jak będziesz czuła się pewnie sama ze sobą.
Życzę nabrania sił, i wziąć swój los we własne ręce. Bo teraz go wypuściłaś. Pozdrawiam

11

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Klarek chyba punkt 1 i 3 jest najbardziej prawdopodobny.
Ja go trochę rozumiem, nie wiem czy coś jeszcze uda się odbudować.. minęło trochę czasu i będę czekać dalej, ale ten czas samotni jak piszesz Lilithia, będzie i dobry dla mnie. Zastanowię się nad tym wszystkim, spojrzę z boku..stanę się pewniejsza...
jednak czas daje dużo zrozumienia.

12

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(
pszczoła napisał/a:

Klarek chyba punkt 1 i 3 jest najbardziej prawdopodobny.
Ja go trochę rozumiem, nie wiem czy coś jeszcze uda się odbudować.. minęło trochę czasu i będę czekać dalej, ale ten czas samotni jak piszesz Lilithia, będzie i dobry dla mnie. Zastanowię się nad tym wszystkim, spojrzę z boku..stanę się pewniejsza...
jednak czas daje dużo zrozumienia.

Dokładnie. Bo emocje buzują jak wulkan dalej ale do głosu zaczyna dochodzić rozum, a upływający czas to dodatkowy stabilizator.

13

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

czasem człowiek potrzebuję pobyć sam ,taka separacja nie raz dobrze robi dla związku ,można wtedy ochłonąć ,przemyśleć wszystko ,poukładać sobie ,ja rozstałam się ze swoim obecnym mężczyzną rok temu na około 4 miesiące,było między nami zle od dłuższego czasu ,myślałam że nie wrócimy do siebie nigdy już ,byłam załamana ,i jednak życie potrafi na prawdę zaskoczyć ,wróciliśmy do siebie,nie ma sielanek ,ale ja już wiem jakie błędy popełniałam ,przeanalizowałam sobie wszystko zmieniłam się,nie zatracam się w uczuciu ,zdystansowałam się do wielu spraw ,bywają dalej kłótnie ,ale my mamy oboje już takie charaktery ,nie mam pewności co do tego związku ale jestem dobrej nadziei ,nie jest to łatwy związek,idealny ,oj nie ale jakoś mimo wielu przeszkód ,jego wyjazdów do pracy od prawie roku ,jesteśmy dalej razem.Nie wiem właściwie co on ma w głowie,nie wyznajemy sobie miłości ,ja bym chciała,ale dopóki on milczy ja też będę.Wychodzę z założenia że jeśli jest ze mną tyle czasu,poświęca swój czas tylko mi jak wraca itp to coś jest na rzeczy .Może i wam się ułoży skoro łączylo was wielkie uczucie to bardzo prawdopodobne ,nie można tracić nadziei ,ja jej nigdy nie traciłam,to mnie trzymało jakoś przy życiu smile Człowiek gdy traci najczęściej zdaje sobie sprawę ,gdy druga osoba zaczyna żyć swoim życiem .Powodzenia .

14

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Bardzo Wam dziękuję, że jesteście tam po drugiej stronie smile można się chociaż komuś "wygadać". Dzięki Wam widzę to też innymi oczami, a to daje mi moc, bo wiem, że nie wszystko stracone, jednak o tej złej stronie nie zapominam.
EmiLKa99 życzę Wam wszystkiego dobrego, mam nadzieję, że za jakiś czas, będę mogła opisać to tak jak Ty smile, a jeśli nie to trudno, może tak właśnie miało być.. Jak dotąd zero kontaktu, znajoma się z nim widziała, to podobno dopytywał się o mnie, jak się czuję, czy smutna jestem itd.. on podobno jest smutny i nieobecny...

15

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Chyba mi minęła dobra passa i pozytywne nastawienie przez dzisiejszy dzień... tęsknie za nim bardzo... udaję sama przed sobą, że jest fantastycznie, a wcale tak nie jest, próbuję sobie wmówić pozytywne rzeczy, działają na krótko...dobrze, że mam pracę chociaż na te kilka godzin mogę się wyłączyć.. powoli tracę nadzieję na to, że się odezwie.. to do niego nie podobne, żeby tak długo czekał, aż tak się zmienił? Czy chce po prostu zapomnieć i o mnie i o niej i chce być sam? Mijają już albo dopiero 2 tygodnie.. i cisza. Czy mam czekać dalej, aż się odezwie czy napisać, zadzwonić?

16

Odp: Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(
pszczoła napisał/a:

Chyba mi minęła dobra passa i pozytywne nastawienie przez dzisiejszy dzień... tęsknie za nim bardzo... udaję sama przed sobą, że jest fantastycznie, a wcale tak nie jest, próbuję sobie wmówić pozytywne rzeczy, działają na krótko...dobrze, że mam pracę chociaż na te kilka godzin mogę się wyłączyć.. powoli tracę nadzieję na to, że się odezwie.. to do niego nie podobne, żeby tak długo czekał, aż tak się zmienił? Czy chce po prostu zapomnieć i o mnie i o niej i chce być sam? Mijają już albo dopiero 2 tygodnie.. i cisza. Czy mam czekać dalej, aż się odezwie czy napisać, zadzwonić?

Może on też czeka aż Ty się odezwiesz? A nawet jeśli nie, to przecież nic nie stracisz kiedy zapytasz co u niego. Nie chodzi o to żebyś go przypierała do muru, ale sympatyczna, świadcząca o zainteresowaniu wiadomość na pewno nie zaszkodzi smile Nie musisz mu pisać, że tęsknisz, czy że jest Ci źle, ale też nie udawaj przesadnie wesołej czy niezainteresowanej. Bądź naturalna smile Może Ci odpowie i uda się nawiązać nić rozmowy. Nie popadaj też w pesymizm jeśli odpowiedź nie nadejdzie tak szybko jakbyś chciała, albo póki co on się nie odezwie. Zawsze warto trochę poczekać smile Powodzenia!

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocha ale potrzebuje być sam przez jakiś czas :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024