Zraniona..... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez Nowa37 (2012-05-11 14:03:46)

Temat: Zraniona.....

Witam.
Pozwole opisac swoja historie,bo to jest dla mnie cos dziwnego....jacy faceci potrafia byc podli...
Poznalam faceta rok mlodszego ode mnie (Ja mam 38lat,on 37lat),spodobalismy sie sobie,wspolne randki,spotkania.....fajnie bylo....Bylismy przez ok1,5 miesiaca,zaczelam sie wkrecac,jemu niby tez zalezalo...az do pewnego momentu kiedy przestal odbierac telefon,odpisywac na sms....moja przyjaciolka rowniez dzwonila,pisala i echo...w koncu wpadlysmy na pomysl ze zadzwonimy z innego numeru i co??? odebral telefon....glos mial jakby go z krzyza zdjeli i powiedzial mojej przyjaciolce ze ma straszne problemy....Zrobilo mi sie go zal.Napisalam ze jade do niego pogadamy,pobedziemy razem....odpisal nie jedz...zrobilam inaczej...pojechalam i co??? pocalowalam klamke nie wiem czy byl w domu czy nie??? wrocilam do domu i napisalam sms ze chcialabym zeby mi napisal czy to jest koniec czy jak bo nie chce byc w prozni.....oczywiscie nie odpisal.....Nie wiem co mam robic nie napisalam juz do niego....ludzilam sie ze sie jakos zdeklaruje a tu nic....Jestem troche rozbita nie wiem co robic,co myslec.....
Chce tylko napisac ze Ja jestem po rozwodzie mam syna i mieszkam w Anglii,On rowniez ma zone w Polsce i nie jest po rozwodzie ma syna i w Anglii z kobieta inna ma 2 dzieci ale nie sa razem.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zraniona.....

...odpuść sobie takiego faceta...koleś ma 3 dzieci z dwoma kobietami, nie ma rozwodu i po co Ty chcesz w to sie pakować...Znajdz sobie kogoś kto bedzie Ciebie wart i o Ciebie bedzie zabiegal a nie Ty tylko o niego...

3

Odp: Zraniona.....

Też myślę, że nie warto się pchać w związek z tym facetem. On nie zasługuje na Ciebie. Odpuść go sobie.

4

Odp: Zraniona.....

Dziekuje Wam bardzo.....ale nie ukrywam ciezko mi bo obiecalam sobie ze sie nie bede wkreacac a wyszlo inaczej.....

5

Odp: Zraniona.....
Nowa37 napisał/a:

Dziekuje Wam bardzo.....ale nie ukrywam ciezko mi bo obiecalam sobie ze sie nie bede wkreacac a wyszlo inaczej.....

Pewnie że nie bedzie łatwo, bo jak kogos sie kocha to szuka sie każdego usprawiedliwienia by wytłumaczyć zachowanie partnera.....zerwij z nim definitywnie kontakt i zobaczysz z tygodnia na tydzień bedzie latwiej i z czasem znajdziesz sobie kogoś..sama jestes po przejściach ale nie masz tak skomplikowanego życia jak tamten facet, wiec na pewno sobie ulożysz życie z wartościowym facetem..

6

Odp: Zraniona.....

Dziekuje Czarnulka 456:)
Nie jest mi latwo bo zalezy mi na tym facecie....ale zdaje sobie sprawe ze to bez sensu....zastanawiam sie czy faceci zalatwiaja swoje sprawy milczeniem....mogl napisac sms nie bedziemy razem i po sprawie wiem wtedy na czym stoje....

7

Odp: Zraniona.....

Nie ma za co, napisałam tylko to co uważam wink Właśnie, a niby tacy konkretni są...u mnie też tak wygląda jak chce coś wiedzieć ...milczy..i tak jak piszesz nie wiadomo na czym sie stoi, co myslec, co robić...

8

Odp: Zraniona.....

Wystarczy napisac nie bedziemy razem i wtedy wiem.... a tym bardziej ze napisalam to dwukrotnie w sms i nic...a tak to moze bez sensu sie łudze,chociaz nie wiem po co???

9

Odp: Zraniona.....

Łudzisz sie bo masz nadzieje że jednak wszystko sie ułoży...musisz mieć swoją dume i pokazac mu że umiesz sobie radzić bez niego...z drugiej strony byliście póltora miesiąca ze soba wiec co to jest...jak tyle czasu sie znacie to jego praktycznie nie znasz...

10

Odp: Zraniona.....

Masz racje!!!!! tylko jak idiotka sie wkreciłam....bronilam sie tego strasznie ze sie nie zaangazuje....a zrobilam to wkretka i zaangazowanie....jestem zła na siebie bardzo bo gbybym sie nie wkrecila mialabym teraz olew na niego.....a jest inaczej

11

Odp: Zraniona.....

Najlepszym sposobem w tej sytuacji jest zerwanie definitywnie kontaktu..na poczatku zawsze jest cięzko a z czasem bedzie co raz lepiej...

12

Odp: Zraniona.....

Problem polega na tym ze mieszkamy w tej samej miejscowosci......

13

Odp: Zraniona.....

Jesli to mała miejscowość to nie bedzie to takie proste...

14

Odp: Zraniona.....

Nie nalezy raczej do duzej....:(
Trzeba wziasc sie w garsc bo siedzenie i myslenie do niczego nie doprowadzi.....tylko jedynie do doliny.....

15

Odp: Zraniona.....

Uważam, że powinnaś odpuścić sobie tego faceta. Skoro on tak stawia sprawę, jest obojętny - zrezygnuj. Nie kontaktuj się z nim. Fakt, że mieszkacie w tej samej miejscowości powinien być dla Ciebie atutem. Wiadomo, że na początku emocjonalnie będzie Ci ciężko, ale minie, uwierz. Pokaż jemu, że bez niego świetnie sobie radzisz. Dbaj o siebie, chodź z głową w chmurach, uśmiechnięta, pozytywnie nastawiona. Nawet jak będzie chciał wrócić, bądź stanowcza.
Powodzenia!
xyz

16 Ostatnio edytowany przez Nowa37 (2012-05-11 20:05:37)

Odp: Zraniona.....

Ciezko sie nastawiac pozytywnie .....Potrzebuje czasu,wiem.... ale uwierz nie jest łatwo....cholernie ciezko,mysle o nim...moze sie jeszcze łudze....idiotka jestem......

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024