Uprawiam ze swoją partnerką seks od ok. 3 miesięcy i zaczyna mnie coraz bardziej martwić to że nie potrafię doprowadzić jej do "tego stanu". Bardzo mi na niej zależy kochamy się ale zdaje sobie sprawę że na dłuższą metę to będzie problem. Nawet i dla mnie bo największą przyjemność ze stosunku czerpałem zawsze widząc zadowolenie kobiety. Ona nie jest moją pierwszą. Z poprzednią dogadywałem się świetnie i orgazmu nawet udać by nie mogła bo miała zawsze bardzo obfite, zawsze byłem z siebie zadowolony. Ja jestem jej drugim partnerem. Mówiła mi że z poprzednim dochodziła choć nie zawsze mimo wszystko. Stosuje różne pozycje, unikamy raczej na jeźdźca bo ją to boli. Mam raczej dobrych rozmiarów sprzęt i mogę dość szybko dojść, jednak gdy czuje że dochodzę wstrzymuje się i tak po dwóch wstrzymaniach do kolejnego muszę się napracować, bez problemu uprawiałem seks po godzinę i dłużej. Stosuje długą grę wstępną, lubię seks oralny i jej też sprawia przyjemność dlatego jest to zazwyczaj wstęp.
Ona wstydzi się przede mną swoich piersi, jest drobną osobą i ma malutkie ale przecież mi się one podobają, na początku seks uprawiała w staniku bo:"lubiała gdy je pieszcze ale nie chciała żebym patrzył". Widziała moją poprzednią partnerkę i była to również kobieta o świetnej figurze ale sporych piersiach. Już zanim zaczęliśmy uprawiać seks ona się troszkę stresowała, tym "czy on się zmieści", i tym czy "będzie wystarczająca dla mnie", bo jest 5 lat młodsza i bała się "że jest za mało dla mnie doświadczona, czy da radę".
Proszę o jakieś sugestie chcę jakoś ten temat delikatnie poruszyć i wogole rozwiązać problem, wydaje mi się że to może jest sprawa jej podejścia, psychiki? Czy może ja popełniam jakiś błąd?
Co zrobić?
U kobiety orgazmu nie wywołasz na zawołanie i nie każdy stosunek będzie sie nim kończył. Mało tego sa kobiety które nigdy w zyciu nie doszły do orgazmu. Co nie znaczy, że seks nie sprawia przyjemności.
Wydaje mi sie, że jestescie młodzi, więc twoja kobieta dopiero uczy się swojego ciała i tego co sprawia jej przyjemność. Poza tym z tego co piszesz ma kompleksy i wstydzi się swojego ciała, a to tylko utrudnia. Stres i kompleksy powodują że cięzko kobiecie skoncentrowac się na doznaniach i czerpać satysfakcję z seksu skoro w głowie ciagle siedza np myśli "czy moje piersi sa ok", "cze jemu sie spodobają" itd. A kobiety maja jeszcze to do siebie że lubia się coraz bardziej nakrecac takimi rzeczami i potemto juz staje się duzym problemem.
Co zrobić: rozmawiac z nia, przekonywac że dla ciebie jest idealna taka jaka jest, że podczas seksu nie oceniasz mankamentów jej ciała itd
Pozdrawiam.
Może być, że się po prostu stresuje i dlatego nie ma orgazmu. Albo po prostu nie wie jak go osiągnąć. Ja np. nigdy orgazmu podczas seksu nie miałam, a byłam z 3 różnymi facetami. Niektórym łatwiej, a niektórym trudniej to przychodzi. Przede wszystkim musisz się uzbroić w cierpliwość i dać jej poczucie bezpieczeństwa i akceptacji.
Jak pisali inni - daj jej się rozluźnić. Podstawą jest, żeby dobrze się czuła przy Tobie nago. Też miałam problem z piersiami, bo nie są za duże, ale po reakcjach mojego chłopaka na nie, zrozumiałam że wcale nie mam się czego wstydzić. Skoro jej piersi Ci się podobają - pokaż jej to.
Druga sprawa to to, że niekoniecznie musi dochodzić podczas stosunku. Ja np. nigdy nie doszłam podczas penetracji, ale nie uważam tego za coś złego. Są inne sposoby. Mówisz, że lubi oralny. Może niekoniecznie powinieneś nim zaczynać, a właśnie kończyć? Po stosunku byłaby już bardzo podniecona, może wtedy warto byłoby spróbować? A jeżeli nie to, to zawsze zostają paluszki. Ewentualnie możesz skupić się na strefach erogennych. Ja np jestem bardzo bliska orgazmu, kiedy mój chłopak całuje mnie długo w szyję, podgryza małżowinę uszną, liże, dotyka, pieści piersi, głaszcze w górnych partiach ud. Warto pobudzać kilka stref równocześnie, poeksperymentować trochę. Próbuj różnych rzeczy, w końcu coś poskutkuje. Najprościej byłoby z nią ustalić, co sprawia jej największą przyjemność.
Nietykalna ma rację. próbuj pieścić, a oral zostawić na koniec, jako tą wisienkę na torcie ![]()
ja też niewiele razy miałam orgazm przy penetracji, ale seks i tak jest dla mnie mega przyjemny.
musisz porozmawiać ze swoją dziewczyną, dowiedzieć się, co jej sprawia największą przyjemność i w ten sposób jej ja dawać ![]()