Ostatnio gin przepisał mi właśnie ten lek za zapalenie jajników. W ogóle z tą diagnozą to też dziwna historia - gin twierdził uparcie że nic mi nie jest, a ja uparcie że bolą mnie jajniki, mam opuchniętą macice i boli mnie krzyż. Z uporem maniaka mówił że nic nie widzi, ale postawiłam na swoim i zrobił mi USG, po czym stwierdził (alleluja!) że mam przechodzone zapalenie jajników... Ech... Chciałabym się zorientować czy biseptol to normalny lek jaki sie w tym stanie przypisuje? Dostałam jeszcze dodatkowo Feminelle. Tylko z tym Biseptolem mi jakoś nie pasuje. Czy może któraś z Was drogie Panie też przez to przechodziła?
Temat: Biseptol na zapalenie jajników?
Zobacz podobne tematy :
Odp: Biseptol na zapalenie jajników?
nikt nic nie pomoże?
Odp: Biseptol na zapalenie jajników?
biseptol to w sumie antybiotyk,nie wiem na ulotce nic nie pisze o leczeniu takich dolegliwości jak ty masz,chociaż ja stosowałam ten lek na zęby a o tym tez tam nie pisze