Witam Wszystkich!
Zacznę od tego, że mój 3-letni związek zakończył się około miesiąc temu. Okres "martwy" trwał już dłużej. Nie ukrywam, że mimo rozstania staram się z moim byłym mieć dobry kontakt. Jest miedzy nami sporo serdeczności- rozstaliśmy się ale powodem tego nie była zdrada. Po prostu po raz ostatni do nas dotarło, że nie potrafimy ze sobą być. Bez nienawiści.
Ostatnio po domówce nocowaliśmy sporą grupką u kolegi. Położyliśmy się wszyscy spać. Zasnęłam obok kolegi. Przytulił mnie i pocałował. Nie pozwoliłam na to by doszło do czegoś więcej. Nie nalegał. Wymieniliśmy pare BUZIAKÓW (nie całowaliśmy się nawet) i tylko przytulaliśmy. Było to miłe..
Problem w tym, że teraz mam wyrzuty sumienia w stosunku do byłego (?!). Czy słusznie? Czy powinnam mu powiedzieć o tym?