hej dziewczyny. piszę tutaj bo nie wiem gdzie mógłbym napisać...otóż poznałem 2 tyg temu pewną dziewczynę... piękna mądra miła..świetna...no i wymieniliśmy się gg i tel i pisaliśmy prawie codziennie a może nawet i codziennie. no i mi zaczęło na niej coraz bardziej zależeć...ale ona chyba to poczuła bo powiedziała, że nie chce żebym się w niej zakochał i że nie jest odpowiednią dziewczyną dla mnie...bo tak w ogóle to nie dawno się rozstała z chłopakiem i na domiar złego zauroczyła się a pewnym gostku..tylko, że on jej nie chce i postanowili być tylko znajomymi...no i przedwczoraj zaprosiła mnie na koncert....ucieszony pomyślałem, że to coś znaczy skoro dziewczyna pierwsza zaprasza...no i się podjarałem i ona niestety to zauważyła bo wczoraj się wprost spytała czy mi na niej zależy...wiem, że nie powineien się tak od razu uzewnętrzniać z uczuciami do niej...no ale niestety stało się...powiedziałem, że nie jest mi obca, że mi na niej zalęży i że chce żeby była szczęśliwa....nie przyjęła tego najlepiej...zaproponowała, żebym dał sobie troche czasu i z nią nie pisał przez kilka dni...jednak napisałem później smsa z przeprosinami i że nie chciałem żeby to tak się potoczyło i cały wieczór znowu pisaliśmy ze sobą na gg. no i ja nie wiem co teraz? nie liczę już że nadal propozycja koncertu jest aktualna i nie mam już nadziei, że da mi ona kiedykolwiek szansę. ale bardzo chciałbym tą szansą otrzymać..nie wiem co mam teraz robić jak się zachowywać? ona powiedziała, że nie jest zła za te moje wyznania i że nie chce zrywać kontaktu ale tylko na płaszczyźnie koleżeńskiej
poradzicie coś drogie dziewczęta i panie? ![]()
Ostrzegam.. kobieta po rozstaniu, zauroczona w innym.. zły znak.
Daj jej czas, nic się nie odzywaj. Najlepsza rada.
Co z tego, że z tamtym facetem są tylko znajomymi.. ona się w nim zauroczyła więc pewnie nie może tak łatwo zapomnieć jak Ty o niej.
Na tym etapie może Cię jedynie traktować jako koło ratunkowe gdy będzie jej źle.
Jest szczera i nie chce Cie oszukiwać skoro dała Ci do zrozumienia, że nie jest dla Ciebie.
Czemu Wy faceci tego nigdy nie słuchacie. I staracie się to wymanipulować w jakiś sposób wzbudzając w kobietach poczucie winy.
Daj jej czas, teraz nie jest na to gotowa. Odpuść jeśli zależy Ci na jej szczęściu.
Mówię z doświadczenia!
Dać jej ochłonąć, to po pierwsze. Widać, że odczuwa głód emocjonalny, bo poszukuje na siłę z kimś kontaktu. Istnieje gostek i Ty. Jest na tyle skołowana, że nie wie, w którą stronę podążyć. Jakąkolwiek szansę na stabilny i normalny kontakt, związek dostaniesz dopiero gdy uporządkuje swoje życie i myśli.
Nie daj się tak bardzo ponosić emocjom i nie uzewnętrzniaj się tak bardzo. Jest to nowo poznana osoba i bardziej przyciągniesz ją do siebie, gdy będziesz intrygujący, niż takie ciepłe kluchy podane na tacy. Paradoksalnie to odstrasza
Wyluzuj się, zdystansuj.