Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

Temat: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Przeczytajcie i powiedzcie, co robić. Może sprawa trochę jak z gimnazjum, ale niestety jesteśmy dorośli.

Pod koniec listopada poznałem dziewczynę. Odważyłem się zagadać do niej w jej pracy, zostawiłem swój numer telefonu i odezwała się jeszcze tego samego dnia.

Od tamtej pory widzieliśmy się tylko dwa razy. Kontakt telefoniczny był bardzo częsty. Byliśmy dla siebie przemili, ona odzywała się często, ja chyba jeszcze częściej.
Niestety nasze ostatnie spotkanie wypadło gdzieś w styczniu. Ona dużo pracuje, do tego jeszcze studia zaoczne i stąd jej czas jest ograniczony. Ja twardo parłem do spotkania. Niestety zawsze coś stawało na drodze. Mieliśmy widzieć się tydzień temu, ale nagle okazało się, że musi iść do lekarza. Poza informacją, że nie możemy spotkać się z tego powodu, napisała mi w smsie, że nie wie, czy to wszystko ma sens, że ciągle coś wypada. Ja jej na to, że musi sama stwierdzić, czy rzeczywiście coś ciągle wypada, czy może nie ma ochoty. Dodałem jeszcze, że mi na niej zależy i dlatego nie chce odpuszczać. Ale jeśli stwierdzi, że nie ma ochoty, to niech powie szczerze i w cztery oczy. Ona na to nic?

W dzień kobiet złożyłem jej życzenia (oczywiście przez telefon hmm ), była zadowolona, mówiła, że słodkie itp. Postanowiliśmy spróbować spotkać się w niedzielę. Powiedziałem jej, żeby dała mi wkrótce znać o której kończy zajęcia, to będę wiedział co i jak. Niestety telefon milczał. W sobotę zagaiłem coś smsem, ona odpisała, ale na moją kolejną wiadomość o godzinę, nic nie odpowiedziała. Kisiłem w sobie całą złość. W końcu wieczorem zadzwoniłem dwa razy (nie odbierała), aż wkurzony nie wytrzymałem i napisałem, że nie wiem, czemu mnie tak traktuje i że jeśli nie chce się spotykać, to niech szczerze powie. Na to ona szybko odpisała, że coś chrzani się jej z telefonem, że nie wie co i jak z godziną jeszcze, i że musi szczerze przyznać, że to wszystko podcina jej trochę skrzydła. Ja na to, że nie chce nic jej podcinać, tylko pragnę, żeby była ze mną szczera. Niestety odpowiedzi już nie było. Oczywiście w niedzielę do spotkania nie doszło, żadnych wyjaśnień też nie było. Za to dostałem mejla, z ponowną wiadomością, że telefon się jej chyba chrzani, i że następnego dnia możemy się zobaczyć, o ile się za bardzo nie zdenerwowałem. Odpowiedziałem, że Ok, tylko niech poda termin i miejsce. Próbowałem jeszcze na wszelki wypadek zadzwonić, ale jak zwykle wyszła kupa. A ona? Ona zwyczajnie mnie olała i nie odpowiedziała.

Teraz powiedzcie, mi o co w tym wszystkim chodzi? Czy ona próbuje mnie zniechęcić do siebie, bo nie umie powiedzieć ?nie?? Czy to może coś innego? Po cholerę proponuje spotkanie i nie odpowiada?
Pewnie zbytnio nadskakiwałem i wysypałem się ze wszystkim, ale nie lubię bawić się w żadne gierki, zresztą jej to nie przeszkadzało, że ją adoruję. Zdaję sobie sprawę, że gdyby naprawdę chciała się spotkać, to nic nie stanowiłoby dla niej przeszkody. Ale z drugiej strony, czemu prowadzi ze mną tak częste rozmowy? Przecież to nie ma sensu.

Pomóżcie. Czy jest jakaś szansa, żeby sprowadzić to na normalne tory? Odkręcić to zamieszanie i zacząć budowanie czegoś fajnego?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Piotrek82 (2012-03-13 23:41:29)

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Niestety ale w tych sprawach kobiety działają irracjonalnie.

Możesz stanąć na głowie i nic nie zdziałasz. A możesz nie robić nić i sama będzie chciała z Tobą być.

Trudno mi Ci coś poradzić. Miałem w życiu nie jeden taki przypadek.

Co możesz zrobić coś jednak wykombinować, albo po prostu dać sobie z nią spokój jeżeli to nie ma sensu.
Im szybciej zdiagnozujesz sytuacje tym lepiej.

Ps. W sumie to paradoks aby facet facetowi udzielał porady na damskim forum big_smile

3

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

No właśnie. wink Ale oczywiście dzięki.

Wiem, że kobiety nie działają racjonalnie i dlatego potrzebna mi ich pomoc. Bo ja totalnie nie rozumiem, po co proponować spotkanie (pisać nawet, czy się denerwuję...), a potem nie dawać znaków życia. To jakiś absurd jest.

Chyba, że tak jak napisałem, jest to próba zniechęcenia mnie. Żebym dał jej spokój na amen.

4

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?
ebebebe napisał/a:

Chyba, że tak jak napisałem, jest to próba zniechęcenia mnie. Żebym dał jej spokój na amen.

Sam wiesz najlepiej.
Jak dziewczynie podoba się facet to odpowiada na smsy. smile
Jak dla mnie to ona kogoś ma, Ciebie traktuje tylko jak zwykłego kolegę.

5

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

To ja Ci opowiem historie w pracy miałem taką koleżankę na początku mnie zaciekawiła.

Później o dziwo sama mnie zaprosiła na lunch. Poszedłem bo to koleżanka.

Po lunchu później łaziła po firmie i robiła mi koło pióra że za nią biegam.

Od tej chwili powiedziałem, że nawet jak mnie zaprosi odmówię.

Kobiety nie raz lubią mieć grono adoratorów. Z jednej strony cieszy ją że zabiegasz o nią z drugiej nie chce być z Tobą.

6

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Hej!
To na prawdę dziwna sytuacja w której stawia cię ta dziewczyna, ale moje zdanie jest takie, że jeżeli by chciała poczuć że ci na niej zależy, chciała zobaczyć czy się starasz to już właśnie dałeś jej wszystkie dowody. Teraz możesz jej napisać i esa i meila skoro ma problemy z telefonem, żeby się określiła czego chce i podaj dane miejsca spotkania, chyba że się odezwie i coś razem ustalicie. W każdym razie powiedz że już ostatni raz będziesz czekał, a gdy nie przyjdzie to daj sobie spokój. Czasem jest tak, że jak kobieta zauważa że mężczyzna traci nią zainteresowanie to ona wówczas wkracza do akcji. Ale najpierw zastosuj tą pierwszą opcję a potem to już zobaczysz jak się ułoży.
Życzę powodzenia!!!!

7

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Właśnie mi napisała smsa z pozdrowieniami z wycieczki! czy ktoś pojmie tę babę? Ja pier***

8

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

ebebebe  zajmij się chłopie sobą. Odpuść.  Tego kwiatu pół światu:)

To jest albo dziecko jeszcze albo ma partnera.

9 Ostatnio edytowany przez Piotrek82 (2012-03-14 00:10:47)

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?
ebebebe napisał/a:

Właśnie mi napisała smsa z pozdrowieniami z wycieczki! czy ktoś pojmie tę babę? Ja pier***

To Ci powiem że właśnie mi odpisała dziewczyna do której napisałem wczoraj sms. 

Może one specjalnie tak robią aby nas w napięciu trzymać.

Dobrze prawisz Chwytajzycie nadgorliwcy przeważnie odpadają.

10

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

No już nadskakiwać nie będę. Ten sms, to kolejny dowód, że tu jest coś nie tak. Zobaczymy, czy się jeszcze odezwie...

11

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?
ebebebe napisał/a:

No już nadskakiwać nie będę. Ten sms, to kolejny dowód, że tu jest coś nie tak. Zobaczymy, czy się jeszcze odezwie...

To wygląda na coś takiego, żebyś był w jej obwodzie.
Może ma chłopaka. Albo jesteś jednym z wielu co do niej podbijają i teraz myśli kogo tu wybrać i z kim się najpierw umówić.

12

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Szczerze powiedziawszy to ja też niebardzo rozumiem zachowanie tej dziewczyny, więc to nie tak, że w cudowny sposób zauważę w tym jakąś logikę, bo też jestem kobietą. No ale tak jednak logicznie patrząc: może ona pojechała na wycieczkę i nie ma tam neta, przez co nie wiedziała, że jej odpisałeś na maila? Jeśli nie, no to najwyraźniej jest po prostu jakaś dziwna i ja bym się w to nie pchała, bo taka to już zawsze będzie z Tobą w gierki grała.

13 Ostatnio edytowany przez modzia7 (2012-03-14 10:33:50)

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest odsunięcie się od niej.
Zrobiłeś już dość, ona tego nie doceniła, a widać, że chciała się Tobą trochę pozabawiać?
Jeśśli jej zależy to sama zaproponuje spotkanie, sama zadzwoni...
może jej to da do myślenia
jeśli ona nie zrobi żadnego korku to wtedy Tobie to da coś do myślenia..

i jak tu ktoś napisał... "tego kwiatu to pół światu" - nic na siłę... chociaż to na pewno przykre

14

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

I tak też trzeba zrobić. Trochę chłodu nie zaszkodzi. A przynajmniej wyjdzie na jaw, czy rzeczywiście jej zależy, czy było to tylko niepotrzebne zawracanie czterech liter. Ale doprawdy jej taktyka jest niepojęta...

15 Ostatnio edytowany przez ewelina102 (2012-03-14 18:42:44)

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Ja jak przeczytałam Twojego pierwszego posta odniosłam takie wrażenie: podobasz się tej dziewczynie, ale jest ktoś jeszcze kto podoba się jej bardziej(w kim się zauroczyła) i ona czeka na rozwój sytuacji z tym drugim facetem, a Ciebie woli trzymać, jak ktoś to napisał, w obwodzie, bo jeśli nic jej nie wyjdzie z tamtym(znajomość się nie rozwinie, albo on nie wykaże zainteresowania nią) to wtedy wybierze Ciebie(właśnie dlatego że też jej się podobasz). Możliwe, że tamten facet był pierwszy tylko w porównaniu z Tobą ich znajomość się "wlecze", bo facet nie wykazuję takiej jak Ty inicjatywy. A jak Ty w takiej sytuacji się zachowasz to już od Ciebie zależy.

Druga(wg mnie) opcja jest taka, że dziewczyna zwyczajnie nie miała jeszcze nigdy faceta(a przynajmniej nie na poważnie) i jeszcze nie bardzo wie jak zachować się w takiej sytuacji(i im jest starsza tym jej trudniej co widzę po moich dwóch koleżankach) i z jednej strony chce a z drugiej się boi. W tej sytuacji niestety to Ty musisz wykazać się anielską cierpliwością i nie stawiać sprawy tak na ostrzu noża, a raczej wrócić do fazy poznawania się jako koledzy, aby ona miała czas na "oswojenie się" z Tobą smile

16

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

ebebe troche Cię rozumiem
Dziewczyna z którą się niedawno spotkałem odpisała mi na poniedziałkowego sms we wtorek że odezwie się dzisiaj i cisza:) Takie są kobiety niesłowne.

Możesz próbować "atakować" albo się wstrzymać ale nie zajmij się czymś innym i nie myśl o niej.

17

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

A ja proponuję dość drastyczne rozwiązanie smile
Każdą możliwą drogą komunikacji ( sms, mail, komunikatory ) prześlij jej wiadomość typu:
"Bardzo chętnie spotkam się z Tobą data, czas ( dogodna, pora, minimum tydzień wyprzedzania, najlepiej ze 2 tongue ), miejsce ( blisko jej pracy, miejsca zamieszkania, uczelni ). Sądzę, że długo się już mijamy, ale jeśli naprawdę Ci zależy, to znajdziesz chociaż pół godziny na kawę"
W wyznaczonym miejscu bądź ze 20 minut wcześniej i czekaj do 45 minut spóźnienia smile
Innego wyjścia nie widzę... Jeśli się pojawi, to powodzenia, jeśli nie, to możesz się dalej bawić tongue

18

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Dzięki za odpowiedzi smile

Co do drugiej teorii Eweliny - wiem, że kiedyś kogoś miała.

Co do sposobu asmo - bardzo mi się podoba - może spróbuję za jakiś czas. Ta znajomość zaczęła się w dość fantazyjny sposób, to może i zakończę ją też ciekawie. wink A na razie milczę i daję jej czas do namysłu.

19

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Ludzie, "w odwodzie", w obwodzie to się możecie zmierzyć, albo policzyć obwód koła smile

Ja jestem cienkim graczem w relacjach męsko- damskich, ale ja to widzę tak: spotykam przypadkowo jakiegoś kolesia. Wymieniam z nim numery telefonu, no normalna sprawa; a on dzwoni, dzwoni, pisze, ba, pisze, że mu na mnie zależy, że chce się spotkać i znowu chce, i znowu... Zła taktyka. To nachalne i nałaźliwe, jak mawiał jeden z polskich polityków. Ale to już napisali moi przedmówcy: że trzeba być trochę intrygującym i trochę niedostępnym.
W życiu jest tak, że albo się goni, albo się ucieka.

A ja bym odpuściła. Zero kontaktu, do momentu, aż się odezwie sama. Jeżeli trzeba będzie, to po kilku dniach ciszy wysłać mmsa z kaczkami w parku, czy coś, z podpisem "zobacz, jakie ładne!" czy coś takiego, ale nic, co miałoby związek ze spotkaniem. Raz, że się zastanowi, z kim Ty łazisz na romantyczne spacery po parkach, a dwa, przypomnisz jej o swoim istnieniu. Jak napisze Ci, że chce się spotkać, to niestety: jesteś w tym terminie zajęty. A co robisz? Nieważne, mam inne plany. ALE możemy się spotkać w tym i w tym. Dwie godziny wcześniej ma potwierdzić. A teraz już kończysz, bo właśnie z kimś rozmawiasz i nie chcesz być niegrzeczny wobec swojej rozmówczyni. Jak dziewczyna poczuje, że nie jest dla Ciebie jakimś mega focusem, to sama wpadnie Ci w ręce.

20

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

No właśnie tu mam najwięcej wyrzutów sumienia, że ją trochę zadusiłem tym moim zainteresowaniem. Może uda się to jakoś jeszcze odbudować, nawiązać znowu jakiś fajny flirt.

21

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Wiem, ja w pewnej sprawie z przeszłości zarzucam sobie dokładnie to samo, ale trzeba żyć dalej korzystając z lekcji, jakie nam dało życie wink
Pomyśl, jak zainteresowana Tobą może być kobieta, której sam się pchałeś na afisz, a teraz to właściwie masz co robić, nie za bardzo masz czas itp... to banalna manipulacja i nie rozstrząsam tego w kategoriach etycznych, ale pamiętaj, że najbardziej chcemy zawsze tego, czego nie możemy mieć, ale najbardziej się o to staramy, kiedy widzimy cień szansy powodzenia. Niezbyt duży.
Powodzenia

22

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

etyczna, bo prowadzi do czegoś dobrego. smile I na pewno chłodnik zastosuję, jeśli się odezwie wink Bo może być dzięki temu tylko ciekawiej.

23

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

To akurat jest przedziwna sprawa, to z pierwszego posta. Chciałbym móc coś poradzić, ale niestety niebardzo mogę, bo sam jestem w identycznej sytuacji z jedną typiarą. Na szczęście nie naciskam na spotkanie - im bardziej naciskasz, tym więcej będzie wymówek i wykrętów. To jakiś chory test. Albo nawet i nie, to po prostu chora gra tongue

24

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Czyli jak widać jest więcej takich kobiet wink Kurczę, człowiek się zauroczył, czasami nawet chciałoby się chwycić za telefon i odezwać, ale wtedy przypominam sobie tekst z Ajlawju "albo się złamię i będziesz mną gardzić, albo się zahartuję i złamię Ciebie" wink

25

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?
ebebebe napisał/a:

Czyli jak widać jest więcej takich kobiet wink Kurczę, człowiek się zauroczył, czasami nawet chciałoby się chwycić za telefon i odezwać, ale wtedy przypominam sobie tekst z Ajlawju "albo się złamię i będziesz mną gardzić, albo się zahartuję i złamię Ciebie" wink

Stary odpuść sobie i leć dalej. Szkoda czasu i energii. Zainteresuj się inną.:)

26

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Jak dla mnie to dziewczyna zwyczajnie nie chce się z Tobą spotykać i wykorzystuje wszystkie możliwe wymówki itp.
Może odpuść sobie,chociaż na jakis czas,jeśli Ona w tym czasie nie odezwie się to będzie to oznaczało to co wyżej napisałam...

27

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Odpuść zwłaszcza że to jest typ kobiety, że jak się starasz to źle, jak się nie starasz też źle.

Taka kobieta nigdy nie będzie wiedziała czego chce. Jedyne co będzie robiła to Cię zwodziła.

28 Ostatnio edytowany przez ebebebe (2012-03-16 15:29:53)

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Odpuszczać odpuszczam. Ale wiadomo - głowę ciężej wyłączyć. Po prostu lubię jasne sytuacj i prawdę prosto w oczy. Gierek nie trawię. I dlatego tak to roztrząsam niepotrzebnie.

29

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Bardzo mądry ten tekst z tego Ajlawju, tak swoją drogą smile

30

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?
Saciu napisał/a:

Bardzo mądry ten tekst z tego Ajlawju, tak swoją drogą smile

Jest powiedzenie bądź mądry i pisz wiersze.

Za kobietą nie trafisz.
Ja się nie starasz powie, że nie walczyłeś o nią.
Jak chcesz się z nią spotkać to będzie się bawiła w kotka i myszkę.

Ja unikam takich kobiet i Tobie też radzę.

31

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Przejrzałem przez ten tydzień na oczy i zdałem sobie sprawę jakim idiotą byłem. Łykałem te jej głodne kawałki o braku czasu itp. Wciągnęła mnie w swoje gierki i świetnie się mną bawiła.

Nawiązałem z nią w tym tygodniu kontakt, powiedziałem, że póki co odsuwam się na bok. Oczywiście bez odzewu z jej strony. Ale po pewnym czasie stwierdziłem, że kolejny raz robię z siebie idiotę. I teraz przyszła chęć, żeby jej wygarnąć. Mam nadzieję, że odbierze telefon i ustawimy się na solówkę wink Tłumienie złości to głupota. Cały czas na coś liczyłem, kalkulowałem, a w rzeczywistości byłem zwodzony. Gorzej jeśli swoją agresję będę musiał wyładować na ścianie. tongue

Uff, trochę mi przeszło...

32

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Witam  powiem Tobie dlaczego ona się tak zachowuje odpowiedź jest prosta choć brutalna ona ma faceta coś się nie układa z nim więc potrzebowała chwilowego dowartościowania ale boi się zrobić ostateczny krok i spotkać się z tobą bo wie, że była by to gruba nie lojalność z jej strony.
Wiesz mi jak ktoś się chce z kimś spotkać to nie ma rzeczy nie możliwych mogło by wypaść coś raz drugi ale nie cały czas boi się przyznać do tego bo wyszło by ,że jest straszną kłamczuchą
więc brnie w swoje kłamstwa

33

Odp: Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Już na początku tak myślałem jak muszka pisze.

A Ty nie wygarniaj. Olej ją. Jak jej wygarniesz to jeszcze zrobi z Ciebie nachalnego.

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Sprzeczne zachowanie dziewczyny. Czy to ma sens...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024