Hej wszystkim:) chciałabym sie was poradzić.
Jakiś czas temu poznałam pewnego chłopaka gdzies ok 2 lata temu . oczywiscie najpierw ze sobą pisaliśmy nim doszło do spotkania z dobrych pare msc . Mieszkamy niedaleko siebie ale nie po drodze było nam się spotkać. Bardzo dobrze nam się pisało i spodobał mi się ze zdj
wkońcu przyszedł czas spotkania i przyznam że wcale sie nie zawiodłam ;p przypadliśmy sobie do gustu i dalej utrzymywaliśmy kontakt tyleże bardziej telefoniczny przez jakiś czas i w ciągu tego spotkaliśmy się jeszcze ze 2 razy no i kontakt sie urwał . poznał kogoś i był w zwiazku .... przez jakiś czas wgl nie pisaliśmy do siebie . Tyleze poznał kogos w tym czasie jak ze sobą kręciliśmy i wybrał tamta . Oczywiscie po jakims czasie sie dopiero dowiedziałam . Ja sobie również kogoś znalazłam i byłam w związku przez 7msc a on 10 . Przez ten czas czasami pisaliśmy do sb ale to rzadko... zawsze mi odp na sms tylko że to on urywał rozmowe ale rozumiem przeciez był w zwiazku. Nawet zapomniałam o nim i dobrze mi było bo wiedziałam ze nic z tego nie bedzie . Ostatnio jakoś tak cześciej pisalismy i prawie w tym samym czasie sie rozstalismy ze swoimi partnerami .( pomyślałam ze moze to jakiś znak) Zaproponował mi spotkanie i spotkalismy sie od razu jako koledzy bo tak siebie traktujemy . Oczywiscie sie nie spodziewałam ze jeszcze kiedykolwiek się spotkamy . Pisał mi przed spotkaniem jeszcze czy chciałabym sie z nim pospotykac o tak o . Ja oczywiście sie zgodziłam . Po spotkaniu napisał mi kilka sms ale nic konkretnego . I nie bardzo wiem co robic jak go do sb zblizyc . Z jednej str mysle ze jest mna zainteresowany bo zawsze sprawdza moje zdj na fotce interesuje sie moim zyciem i to że się chciał ze mna spotkać po takim czasie .A z drugiej strony nie chce zeby było tak jak kiedyś ze znowu sobie inna znajdzie a ja pojde w odstawke . Więc nie wiem czy to ja mam sie do niego odezwac czy czekac az on sie odezwie ???? chciałabym zobaczyć czy mu zalezy ale nie bardzo wiem jak. Być moze teraz ja mam swoja szanse ale nie chce się nazucać . Co myslicie? Dodam ze ciągle o nim mysle i chciałabym zeby cos między nami było , ale tez nie chce sobie dawac nadziei
Witaj.
Masz dwie opcje... Pierwsza: napisać do niego. Druga: czekać na jego sygnał.
Pisząc do niego dasz mu do zrozumienia, że Cię interesuje i możesz spowodować, że trochę Cię zacznie lekceważyć.
Czekając - możesz dożyć osiemdziesiątki i się nie doczekać ![]()
Co ja bym radził? Napisz, ale delikatnie, bez narzucania się. Spotkasz się z nim parę razy i albo się do niego przekonasz, albo rozczarujesz. Z tego, co napisałaś zrozumiałem, że dość rzadko miały miejsce Wasze spotkania.
Jak dla mnie fakt, że poznawszy Ciebie, zaczął jednak być z inną dziewczyną - analogicznie jak i Ty - znaczy, że "coś nie pasowaliście do siebie". Może teraz Wam się to ułoży? Wybacz, ale to, że mniej/więcej w jednym czasie rozstaliście się ze swoimi partnerami - niczego nie oznacza ![]()
Napisz, nic przecież nie tracisz, ale bądź wyczuloną na "olewanie", serio.
Powodzenia...