"Przepraszam za szczerość, ale Was po prostu obleciałby strach a mój misio załatwił sprawę jak prawdziwy mężczyzna."
Mnie się zawsze wydawało, że prawdziwy mężczyzna to taki, który jest odpowiedzialny za to co robi i zna konsekwencje swojego działania. A także taki, który potrafi poświęcić swoją dumę i upokorzyć się, aby ostatecznie skończyć jako zwycięzca.
Są różne sytuacje. Może i tym razem nic się nie stało. A gdyby było ich trzech, czterech i Twój facet nie rzuciłby się na nich tylko zabrał Ciebie i odjechał, to powiedziałabyś, że strach go nie obleciał, ale zachował się rozsądnie nie odpowiadając na ich prowokację?
****************
U mnie na dzielnicy jest kilka rodzin Cyganów czy Romów. Nic do nich nie mam, dopóki oni nic nie mają do mnie. Ale wiele razy widzę, gdy zaczepiają zwykłych ludzi, dzieci, kobiety. Nie ci dorośli, ale tacy w wieku 15-25 lat. Większość pozwala się upokorzyć i zaciska zęby. A było kilku takich, którzy zachowali się "po męsku" i przywalili jednemu czy drugiemu. Co z tego, że satysfakcja jest, skoro teraz boją się wypuścić dziecko do sklepu, a wieczorny spacer po własnej dzielnicy to ciągle oglądanie się za siebie? Cyganie/Romowie trzymają się razem i potrafią się zemścić, nawet gdy wina jest po stronie tylko jednego idioty z ich rodziny. Ale tu nie chodzi mi o Cyganów/Romów - nigdy nie wiadomo na kogo się trafiło i kogo się uderzyło.
Wiem, że są sytuacje, kiedy nie ma wyjścia i trzeba użyć siły. Ale w większości warto się zastanowić nad utratą "honoru".
****************
Przy okazji - co myślicie o kobietach? Odpowiedzialna kobieta powinna odciągać swojego faceta od bójek i zaczepek czy nie wtrącać się?