Czekam na odpowiedzi ![]()
Ja teraz przed kompem. Happy new year czy coś tam
Ja rowniez przed kompem, bo jedyny facet, na jakim mi zalezalo, wolal pojsc sie upic, niz spedzic go ze mna.
Spedziłam sylwestra ze znajomymi i było bardzo fajnie ![]()
Z dziewczyną i jej rodziną ![]()
Sylwestra spędziłam z mężem i znajomymi muszę przyznać, że tak zwanego "szału" nie było. Był to dzień jak co dzień. Nawet nie uszykowałam się jakoś sylwestrowo. W ogóle nawet humoru nie miałam... Obym cały rok taka nie była ![]()
a ja byłam na wspalanilej zabawie z chlopakiem i znajomymi... Tak tancowalam, ze ledwo chodze, bo mnie nogii bola.. ![]()
u mnie świetnie jak nidgy dotąd u kolegi:)
kłócimy się niestety
a ja byłam w kinie na sylwestrowym party:)
było fajnie, to była moja pierwsza tego typu imprezka:)
aero - fajna sygnatura, aż zazdroszczę ;-) A ja spędziłem najlepszego Sylwestra od lat w towarzystwie zupełnie nieznajomej kobiety (już nie tak nieznajomej ;-)). Życzę wszystkim lepszego Nowego Rocku niż ten poprzedni ;-)
Ja spędziłam do około 23 z przyjaciółką, potem niestety musiała iść, ale o 23 wpadł mój chłopak. Nasze świętowanie trwało bardzo długo, pojechał dopiero dziś po 17. Usnąl ok 4, ja niestety ok 8 rano. Ale bawiliśmy się super, taki Sylwester we dwoje uwielbiam
.
Ja sy;westra spedzilam z chłopakiem i znajomymi. Do godziny jakos 1 bylismy u znajomych, a pozniej z M. wrocilismy do domu i swietowalismy dalej do ok godz 4:) choc mielismy inne plany na sylwestra, a tey wyszło tak spontanicznie, to i tak nie zaluje, bo mialam przy sobie osobe, ktora kocham ![]()
Ja spędziłam Sylwestra u znajomych mojego kolegi, znałam w sumie jakieś 6 osób na 30, ale spoko było
około 2 zasnęłam na siedząco. Nie wypiłam wcale dużo, ale organizm nie wytrzymał
I nie spotkałam księcia, jak sobie wymarzyłam sobie ;p