Witam,
mam manię... zaglądam na pocztę mojego byłego faceta?
Nie potrafię się się opanować. Jak temu zapobiec, on o tym nie wie
Witam,
mam manię... zaglądam na pocztę mojego byłego faceta?
Nie potrafię się się opanować. Jak temu zapobiec, on o tym nie wie
Poprostu przestać.
Co Ci to daje? satysfakcję? Wątpię
ja też mam podobną manię .Ciekawi mnie jak to robisz,znasz hasło?
A NAPRAWDĘ chcesz przestać to robić? Poproś kogoś, żeby zablokował Ci dostęp do strony, na której Twój były ma pocztę ![]()
Dla mnie to zwykłe łamanie prawa i powinnaś za to odpowiedzieć.
Gdybym była twoim byłym to po dowiedzeniu się tego zgłosiła bym cie do prokuratury.
Robisz coś ohydnego, obleśnego oglądasz jak psychopatka w ukryciu coś niezwykle intymnego i prywatnego. Porównała bym to do wejścia do czyjegoś domu gdy tej osoby nie ma i przeglądania jego bielizny, dotykania rzeczy. Chore i obleśna.
Zgłoś się o pomoc dla siebie do psychiatry to moja rada.
Zgadzam się z Różyczką - naruszenie tajemnicy korespondencji jest nieetyczne i ohydne, nie wspominając już, że stanowi poważne naruszenie prawa. W moim domu mogę mieć włączony laptop i otwartą pocztę, telefon komórkowy położony na stole, otwartą kopertę z listem i mam pewność, że nikt tego nie przeczyta, co więcej - nie wyobrażam sobie tej pewności nie mieć.
Czy potrafisz sobie przynajmniej odpowiedzieć na pytanie po co to robisz i dlaczego?
Moja propozycja: powiedz o tym fakcie byłemu i poproś go o zmianę hasła
. Zaręczam, że skutecznie się z tej chorobliwej manii wyleczysz.