Nie wiem co czuje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Nie wiem co czuje

Opisze swoja sytuacje, ktorej nie moge pojać. W lipcu rozstalam sie z fecetem, ktory mnie skrzywdzil. W sierpniu poznalam na imprezie cudownego chlopaka. nie chcialam nikogo poznawac, ale tak sprawil los. po pierwszej randce bylam zachwycona. po 2 jeszcze bardziej, po 4 razem wyjecahlismy na kilka dni w gory. bylo cudownie. bylam zauroczona. zalezalo mi. bardzo sie stralam. balam sie, ze nie czuje nic do mnie i mnie zostawi. wydawalo mi sie ze nie jestem dosc dobra dla niego. Po 3 miesiacu znajomosci, w dziwnych okolicznosciach, bo byl bardzo pijany wyznal ze mnie kocha. wtedy ja nie umialam tego powiedziec, pomyslalam ze nie kocham jeszcze. od calego zdazenia wszytko sie zmienilo. balam sie z nim spotkac. czulam lek i strach ze tego nie czuje, nie moglam spac ani jesc. jednoczesnie chcialambyc z nim, a jednoczesnie nie. przestalam miec ochote na seks. zaczelam robic sie przy nim plakliwa, myslalalam o bylym. kiedy nie ma go przy mnie codzienie o nim mysle, zadreczam sie czy cos czuje czy nie. kiedy jestem z nim jestem szczesliwa, chce sie przytulac... i tak juz mam miesiac. dodam, ze nigdy nikt mi nie powiedzial, ze mnie kocha. ja nigdy nie mowilam tez nikomu. nigdy nie bylam w prawdziwym zwiazku, takim spelniony. generalnie zawsze bylam zauroczona kims kogo nie moglam miec. na tym chlopaku mi zalezy, nie chce go skrzywdzic, lubie z nim spedzac czas. od kiedy klade sie spac do mometu kiedy wstaje mysle czy go kocham czy nie... pomożcie !!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie wiem co czuje

nie chcę generalizować że każdy facet tak postąpi na jego miejscu, ale może sie zrazić twoimi żalami czy płaczami już na początku związku

3 Ostatnio edytowany przez EmiLka99 (2011-12-13 21:07:09)

Odp: Nie wiem co czuje

Może na początek wyluzuj,ja też myślałam na początku znajomości z moim ówczesnym ukochanym, że nie jestem w stanie jego pokochać.ale od pory gdy powiedział mi że się chyba zakochuje we mnie coś mi się odmieniło,zaczęłam się nad tym zastanawiać ,i po 2 tyg byłam zakochana big_smile tylko czekałam aż mi to powie,wyznał mi to po prawie 5 miesiącach jak się spotykaliśmy ale wcześniej jak mówiłam wspominał.Różnie między nami było...Powiem tyle że zakochana jestem nieustannie ,za to on sam nie wie...daj sobie czasu,miłość przyjdzie albo nie,skoro z tym chłopakiem jest Tobie dobrze,zależy wam na sobie to nie rezygnuj z tego.

4

Odp: Nie wiem co czuje

chce zaryzykowac, mam tez nawrot wspomnien o mezczyznie z ktorym sie spotykalam przez rok. ja bylam zaangazowana on traktowal to jako zwiazek dla seku. zranil mnie wielokrotnie. teraz gdy jestem z wspanalym facetem, kiedy sie z nim nie widze wracaja wspomnienia : typu moj byly mial takie dlonie, takie spodnie, takie wlosy, bylismy tu a tu mielismy pojsc. nie moge tego zniesc...

5

Odp: Nie wiem co czuje

ja mysle że nie potrzebnie skupiasz sie na tym czy go kochasz czy nie, kochanie to rzecz wymagajaca czasu dotarcia w pewnym stopniu, nie zastanawiaj sie nad tym, może nie jstes gotowa jeszcze powiedziec kocham bo sama za mało wiesz o swoich uczuciach, może czujesz sie z tym zirytowana że nie wiesz co czujesz i dlatego tak sie zachowujesz, przestan o tym myslec ciesz sie tym co masz a kidys na pewno przyjdzie na to czas

6

Odp: Nie wiem co czuje

kiedy jest obok mnie to sie bardzo ciesze, nie chce go oddac nikomu. ale gdy np wyjezdza i nie widze go 3 dni to nie tesknie jakos mocno. zawsze wiem gdzie jest i przez to ze mi wyznal uczucie, ufam mu. nie jestem tez zazdrosna o niego jak na poczatku. wczesniej bylam zazdrosna bo bylam niepewna.....nie moge sie przyzwyczaic do takiego uczucia. nigdy nie czulam sie tak.

7

Odp: Nie wiem co czuje
aalla napisał/a:

kiedy jest obok mnie to sie bardzo ciesze, nie chce go oddac nikomu. ale gdy np wyjezdza i nie widze go 3 dni to nie tesknie jakos mocno. zawsze wiem gdzie jest i przez to ze mi wyznal uczucie, ufam mu. nie jestem tez zazdrosna o niego jak na poczatku. wczesniej bylam zazdrosna bo bylam niepewna.....nie moge sie przyzwyczaic do takiego uczucia. nigdy nie czulam sie tak.

Ja mam tak samo, koleżanko - jednak wiadomo względem kobiety..

8

Odp: Nie wiem co czuje

ale przeszkadza Ci to? czy porownujesz to uczucie z poprzednimi? nawet nie potrafie opisac co sie dzieje w mojej glowie. bo to co opisalam na poczatku watku, nie zostalo jakos wystarczajaco skomentowane.

9

Odp: Nie wiem co czuje

Porównuję, ten temat przerabiam od X czasu..Próbuję znaleźć swoją ułomność, swoje niedoskonałości żeby tylko tłumaczyć niepewność swoich uczuć..Nie mam pojęcia co zrobić..Nigdy się tak nie czułem, że z jednej strony tak bardzo kogoś pragnę a z drugiej nie mam pojęcia czy dam radę wykrzesać ze swojego serca czegokolwiek..

10

Odp: Nie wiem co czuje

widzisz, ja na początku czułam sie swietnie, wszytko bylo ok. tylko po jego konkretnych slowach zaczelam sie wycofywac i miec obawy. to trwa 2 miesiace. ktos nazwal to lekiem przed zwiazkiem i brak umiejetnosci zaangazowania sie. wczesniej angazowalam sie samoistnie w cos co nie mialo sensu. uganialam sie za kims kto nie chcial ze mna byc. nie byly to zwiazki. mam 26 lat to pierwszy raz w zyciu ktos sie zaangazowal w zwiazek ze mna. i nagle zaczelam sie codziennie zastanawiac nad uczuciami. do tej pory tak nie bylo. poprostu lubilam te osoby, a ze rzadko je widzilam to tesknilam, bylam zazrosna bo umawiali sie tez z innymi. co to znaczy od x czasu ???

11

Odp: Nie wiem co czuje

to trwa już jakichś parę tygodni. Nawet żeby upewnić się że nie ma we mnie uczuć żadnych co do byłej - spotkałem się z nią, pod pozorem poprawienia naszych stosunków, o czym oczywiście powiedziałem mojej obecnej wybrance. Spotkałem się z nią, dobrze nam się rozmawiało, może dlatego że ona jest wygadana, a ja po czasie w którym nie rozmawialiśmy (a dużo się w moim życiu zmieniło) miałem sporo do powiedzenia, czułem się miło, ale nie miałem jakichś tam wielkich porywów serca. Co najwyżej to spotkanie strasznie mnie stresowało. Wiesz, ja nigdy nie przeżyłem szczęśliwej miłości więc na dobrą sprawę nie wiem do tej pory jak to jest kochać i być kochanym, nie licząc miłości rodzicielskiej. Też zacząłem po jej deklaracji mieć obawy które teraz mnie niszczą. Bo szukam problemów na siłę, są rzeczy których mi w niej brakuję, być może z kimś tam byłoby mi lepiej, kto wie? Ale na dzień dzisiejszy wiem, że ją właśnie chcę i gdy tylko nadchodzi ten moment gdy się otrząsam, próbuję go trzymać przy sobie. Właśnie nadszedł ten moment i daje mi teraz dużo radości smile Gdybyś chciała porozmawiać to napisz tam do mnie jakiegoś posta/wiadomość czy coś. Widzę, że jesteśmy w podobnej sytuacji może uda nam się, doradzić sobie wzajemnie.

12

Odp: Nie wiem co czuje

Ja mysle o poradzie psychologa, poprzednie objawy odeszly, te fizyczne. Ale mam np. cos takiego, ze on mi przypomnia z wygladu kuzyna z dziecinstwa, tak jabby przy nim jakos przypominaly sei rozne rzeczy z przeszlosci. wczesniej nie widzilam zadnego podobienstwa... a jak mnie przytula to mysle, ze go uwielbiam i kocham i wtedy zaczynaja mi leciec lzy z oczu, wali mi serce i sciska mi gardlo. ale mam dosc tych moich samoistnych porownan i ciglego myslenia o nim....

13

Odp: Nie wiem co czuje

dodam ze moje przyjaciolki mi nie wierza, w to co sie dzieje w mojej glowie, ja o tym nie mysle, to samo powstaje.

14

Odp: Nie wiem co czuje

Teraz bedac z nim cała niedziele czulam sie dobrze. Bedac przy nim czuje sie spokojna, zadowolona, robie sniadanie, gotuje obiad, jak na poczatku. Tylko wczesniej nie zauwazalam jego wad fizycznych, a teraz tak. Kiedy zostaje sama to mysle co bedziemy robic nastepnego dnia. Ale nie jestem nadal zazdrosna, jak wczesniej, nie jestem zla jak poswieca czas dla siebie lub innych. wszytko jest takie zrownowazone. Nie czulam tego nigdy w zyciu. Bo nikt nie byl taki uczciwy wobec mnie. czy ten spokoj to brak uczuc ? czy raczej to normalne? wiem ze byc moze znudzilo Wam sie to czytac, ale dla mnie to calkiem nowa sytuacja...

15

Odp: Nie wiem co czuje

aalla jestem w identycznej sytuacji... dokładnie tak samo... nie mogę sobie z tym poradzić... to jakby natrętne myśli związane z tym czy go kocham czy nie, jak jestem z nim jest dobrze, jestem spokojna gdy mnie przytula, jednak gdy tylko go nie ma mam niesamowity zawrót głowy, bardzo mnie to męczy... czuję sie rozdrazniona i czesto płacze... to jest chore! Ile się spotykacie?
Ja chce z nim być... ale jakas czesc mnie chce to zniszczyc.. sad

16

Odp: Nie wiem co czuje

skomplikowana, to juz 5 miesiace jak sie spotykamy. na poczatku bylo silne zauraczenie z mojej strony. nie wiem czy czytalas to co napisalam wczesniej. a po jego slowach opadlo cale zauroczenie. Jest miedzy nami tak spokojnie, zwyczjnie, bez romantycznych uniesien jak na poczatku, ja sie nie martwie o to ze moglby mnie zostawic itp. to tak jakby byl dla mnie neutralny. ja wczesniej nie bylam w zwiazku, kazdy rozpadal sie w fazie tej romantycznej, wiec ja bardzo rozpaczalam ze mnie zsotawili i czulam to wszytko caly czas. ktos mi powiedzial, ze zauroczenie opada szybko i potem juz mamy przed soba zwyklego czlowieka i decydujemy sie z nim byc albo nie. podobno to jest prawdziwa milosci i prawdziwy zwiazek.... a ile wy jestescie razem ?

17

Odp: Nie wiem co czuje

My spotykamy się prawie rok, było chwilowe zauroczenie, później stabilizacja.. ja sie zastanawiam czy to nie jest tak, że w nas kobietach jest coś ze zdobywcy.. jak cos nam zbyt łatwo przychodzi to przestaje nas pociągać..
Tez sie nie boje, że mnie zostawi, daje mi takie poczucie ufności, ze nie martwie się o zdrade.. wiem, że bedzie na kazdą prośbe, zawsze pomoże i wesprze.. może o to chodzi.. nie ma iskierki, motylków.. ciekawości i tajemniczości..
z drugiej strony.. powinnyśmy się cieszyc..

"Najbardziej pociąga nas to co prowadzi nas do zguby, jak ćmy do ognia"

18

Odp: Nie wiem co czuje

Własnie z tym zdobywanie to tak wlasnie jest, to on pierwszy mnie zobaczyl i poderwal. Wczesniej to ja bieglam za facetami, ktorzy nie byli zdecydowani na zwiazek. na poczatku zauroczenia mialam motylki, tylko slowo kocham mnie tak przerazilo, nigdy w zyciu tego nie slyszalm. Rok to jednak dlugo, a jak u was z seksem? dogadujecie sie w tej kwestii ?

19

Odp: Nie wiem co czuje

aalla w kwestii seksu super, jest między nami chemia i nie mogę narzekać..
ale skoro o to pytasz, to pewnie u Ciebie nie wszystko w porządku w tym temacie.. jeśli nie czujesz chemii, nie pociaga Cie fizycznie to uwierz mi, że tego nie da się przeskoczyć.. to będzie problem nie do rozwiązania bo przecież zmuszać się nie będziesz...

z resztą nie wiem jak to jest u Was.. ?

20

Odp: Nie wiem co czuje

Właśnie u mnie jest dziwnie. Bo przez pierwsze 2 miesiace nie wychodzilismy z łozka. On ma swietne cialo. Ale o to chodzi ze ja nigdy nie bylam w zwiazku z taka iloscia seksu. Przez 3 lata nikogo nie mialam i nie uprawialam seksu. Teraz nie jestem na niego napalona sama z siebie. Dopiero kiedy mnie caluje to mam ochote. Nie to ze sie zmuszam. Mam wrazenie, ze jakby nie potrzebuje tego tak bardzo. I wlasnie nie wiem dlaczego tak jest. Bo nie moze byc tak ze ktos Cie pociaga a pozniej juz nie. Sama nie wiem. I bardzo sie o to martwie.

21

Odp: Nie wiem co czuje

Kochana tym się nie martw smile to normalne, nie bierzesz czasem tabletek antykoncepcyjnych ? Bardzo obniżają libido, moje osiągnęło poziom zero jesli nie gorzej, gdy brałam tabletki.
Teraz tez mój facet bardzo mi się podoba, ma super ciało.. a jednak nie zawsze mam ochote na seks i to jest całkiem normalne. Początek zawsze jest burzliwy seksualnie, później poziom hormonów opada i wszystko się stabilizuje.
Poza tym u kobiet w kwestii seksu wszystko tkwi w głowie, wiec jesli martwisz sie tym, ze nie wiesz co czujesz to moze sie przekładac na zycie łózkowe.
To Twój pierwszy powazny zwiazek więc moze sobie nie zdajesz sprawy, że nie trzeba być ciągle na pełnych obrotach, każdy ma swój temperament i to jest całkowicie normalne. Moja kolezanka kochała się ze swoim chłopakiem 1-2 razy w miesiacu (malutko) ale dobrali sie temperamentem i dla nich było w sam raz.
Facet jaki by nie był, zawsze ma większe checi, wieksze libido.

Powiedz mi, czy on Ci sie podoba fizycznie? nie mówie o pociągu seksualnym, ale czy lubisz na niego patrzec jak na faceta smile ?

22

Odp: Nie wiem co czuje

Moja droga, On jest zupełnie inny niz mezczyzni, ktorzy mi sie podobaja.Na pierwszy rzut oka nie zrocilabym na niego uwagi. To on tydzien mnie namawial na spotkanie i sie zgodzilam. Urzekł mnie inteligencja, tak mnie zakrecil, ze nawet nie wiem jak Ci to opisac. Ma chlopieca urode, bardzo delikatne rysy twarzy. Jak patrze na niego to uwazam, ze jest sliczny. Nic mu nie brakuje, jest zadbany. To pierwszy mezczyzna ktory pokazal mi, ze faceci sa delikatni i wrazliwi i czasem mam wrazenie, ze to nie jest meskie.... A jaka jest roznica w pociagu fizycznym a tym czy ktos Ci sie podoba ??

Jesteś jedyną osobą, która mi sensownie odpisuje, bardzo Ci dziękuje smile

23

Odp: Nie wiem co czuje

smile nie ma za co...

jeśli chodzi o pociag fizyczny to jest ta sławna "chemia", u nie to było tak, że kiedys po uszy zakochałam się w chlopaku który wcale mi sie nie podobał z wyglądu..  ale niesamowicie mnie pociagał, pociągać może właśnie m.in. inteligencja.

a dla porównania powiem Ci o pewnym chłopaku, super przystojny, mój typ włocha, co nie było dziwne bo w połowie był włochem.. zaczelam sie z nim spotykac ale nic nie iskrzyło, totalnie brak chemii... nie pociągał mnie.

wygląd nie jest taki ważny, szczególnie dla kobiet.. ale chemia musi być..

założe sie, że jestes charakterną osóbką smile moze faktycznie on jest zbyt delikatny dla Ciebie, każda kobieta chce miec swojego prawdziwego mężczyzne, obrońce smile a ile on ma lat ?

napisałaś, że jest śliczny.. jak dla mężczyzny to chyba nie komplement.. facet moze byc przystojny.

Nie chce tylko zebys sie oszukiwała, opowiem Ci moją historie.. i czemu kłade nacisk na tą całą chemie.. poznałam chłopaka, zakochałam się po uszy, nadawalismy na tej samej fali, do tanca i do różanca, z nikim w zyciu tak dobrze sie nie czułam.. ale w kwestii łóżka jak na mój temperament było słabo, nie pociągał mnie ale stwierdziłam, że przeciez to nie jest najwazniejsze, problem polegał na tym ze on miał niesamowite libido i ciagle mnie w tym temacie męczył, mówił jak bardzo mnie pragnie, bylismy 2 lata, ja czułam się zle z tym, że nie chce się z nim kochac, on wyraznie czuł potrzebe zblizenia.. myslalam ze cos ze mną jest nie tak, bo przeciez przez głupi seks nie mozna przekreslac takiego uczucia.. niestety pozniej jak zauroczenie mineło zaczął mnie drażnic nawet jego dotyk, wszystko runeło i rozstalismy się.. przez dłuzszy czas sie oszukiwałam a później miałam do siebie pretensje..

seks nie jest najwazniejszy, kazdy ma rózne potrzeby w tym temacie, ale powinniscie mniej wiecej byc zgrani.. skoro mówisz ze gdy Cie całuje to nabierasz ochoty to znaczy ze chemia jest smile

24

Odp: Nie wiem co czuje

Kiedy np. caluję mnie po dloni mam dreszcze. Wiem, że dla niego to nie był komplement, ze jest sliczny. Ale jak tak czuje. Lubie czasmi sie z nim wyglupiac. Smaruje mu twarz np kremem, jak to robie to strasznie sie nakrecam na niego. Ja jestem w tym zwiazku osoba bardziej z charakterem. On jest bardzo spokojny. Ma 29 lat. Ja potrafie go drapac, gryze go. On zawsze boi sie ze mi sei cos stanie. A ja mam wrazenie, ze chce, zeby mi pokazal jak jest sliny i meski...
Ja tez nie chce siebie oszukiwac, a najbardziej jego. Dlatego rozdzielam przyslowiowy wlos na czworo. Im wiecej czasu spedzamy razem, tym jest fajniej. Tylko on czasmi wspomina tak jak to dziewczyny robia, kiedy boja sie, ze ktos nie mysli o nich powaznie, tz. no to kiedy minie rzucisz, albo lubisz mnie troche... od tego sie wszytko zaczelo, moje zastanawianie itp.

Widzę, że masz dużo w tej kwestii do powiedzenia, co mnie bardzo, bardzo cieszy smile

Mnie fizycznie, tez podobał sie jeden chlopak. Wszystkie kobiety lubiły go za wyglad. Kiedy pocalował mnie na imprezie i to był tak okropny pocalunek, ze zrozumialam, ze nie moglabym nic z nim zrobic. Tak jakby oczy mowily co innego, a cialo nic nie czulo.

25

Odp: Nie wiem co czuje

No to jest dobrze smile on ma 29 lat, pewnie już wie czego chce, dojrzały (chociaz z facetami to nigdy nic nie wiadomo), pewnie brakuje mu troche spontaniczności.A my kobiety lubimy wariatów, ale na dłuższą mete to własnie lepiej miec takiego. A Ty ile masz lat?

Z tego co tu czytam, widze ze fajny z niego facet.. ma jakies wady? smile
Widze, że jestes podobnym typem kobiety co ja, lubie zdobywać a jak coś mi przyjdzie zbyt łatwo to zaczyna mnie nudzic.. a może tak własnie ma kazdy.

Ja w moim doszukuje się chyba wad na siłe..

26

Odp: Nie wiem co czuje

Skomplikowana, napisz cos o swoim zwiazku. Jestem ciekawa czego sie boisz, lub czego doszukujesz sie w swoim facecie.

Ja mam 25 lat. Ale rok temu spotykałam sie z mlodszym o 3 lata chlopakiem, ktory mi sie bardzo podobal wizualnie. Niby sie spotykalismy, ale to ja ciagle o niego zabiegalam. Oszukiwal mnie, zdradzil, a ja ciagle robilam dla niego mile rzeczy, bo chcialam go odzyskac. Seks przez caly rok mialam z nim chyba 4 razy... Ale zawsze bylam do jego syspozycji...Teraz widzilam go w tramwaju i patrzac na niego wiem, ze mi sie podoba wizualnie. On nie ma nic do zaoferowania mi poza wygladem, nawet nie jest inteligentny. Ale ma silny charakter, umial mnie okrecic wkolo palca.
Obecny chlopak zrobil by dla mnie wszytko. On mnie poderwal i ujal swoja dobracia, zwlaszcza, ze to wszytko bylo dla mnie nowe i intrygujace. Bylam w 2- miesiecznym wirze, nic mnie nie obchodzilo jak wyglada, tylko go sluchalam i czulam.

Wada jest to, ze nie jest spontaniczny, zawsze powazny... No i to ze tak szybko sie zdeklarowal, ale po pijanemu. Wygladal wtedy okropnie, bardzo pijany, nigdy nikogo takiego nie widzilam. Wtedy uznalam, ze ja nie umiem powiedziec tego samego, i wydal mi sie wogole nie atrakcyjny. Teraz kiedy nie chodze z nim na imprezy i nie mamy tak duzo seksu, zaczelo wszytko wracac do normy. Wydaje mi sie normalnym facetem, z takim ktorym moge spedzac czas i sie kochac, tak jakby znow bylo u nas dobrze.

Wiem kiedy facet mnie nie pociaga, to nawet po pijaku nie poszla bym z nim do lozka. Tamten mlodszy mi sie podobal, ale tez nie myslalam, zeby z nim ciagle sypiac. raczej wychodzilismy razem, wyglupialismy sie, dobrze sie bawilismy. wiekszasc czasu spedzlismy na calowaniu.

27

Odp: Nie wiem co czuje

Czy możesz powiedziec o nudzie w swoim związku? Może to nuda..
Jesli chodzi o mnie to ten obecny jest jednym z niewielu starszych ode mnie chłopaków z którymi się spotykałam. Zawsze byli młodsi, rok, 2 a nawet 3.
Bardzo mnie pociąga fizycznie, to taki typ prawdziwego faceta, dżentelmen w każdym calu, oddany i zabiłby za mnie.. ale problemem jest poczucie humoru - całkiem inne niż moje, nie czuje braterstwa dusz - wiesz o czym mówie?
Może gdyby nie ten ostatni chłopak z którym mogłam "konie kraść" i wygłupialismy sie jak nienormalni, nie wiedziałabym że mozna z kims czuć sie tak swobodnie.. ale tamten nadawał się jedynie na przyjaciela..
Obecny jest czasem jak mój opiekun, partner ale nie ma w tym szalenstwa, porywów miłosci, młodzienczej miłosci.. Jest jakby moim głosem rozsądku.. realista patrzący na wszystko krytycznym okiem.. Ja jestem spod znaku wodnika (wierze, że znaki zodiaku mają znaczenie) cenie sobie wolnosc, niezaleznosc, lubie bujać w obłokach, nie lubie ograniczen i systematycznosci a on? tak jakby przeciwienstwo.. a podobno przeciwienstwa sie przyciągają..

28

Odp: Nie wiem co czuje

Tak, czułam nude... Opisujesz swojego faceta ?? czy mojego ?? Jak bym czytala o swoim. Ja zawsze byłam z mlodszymi. To jedyny starszy... Czytajac Twoja historie, jakbym czytala troche o sobie.... Dlatego ja ciagle naciskam na niego, zebysmy sie wyglupiali, w cos grali, spacerowali... zebym czulam sie z nim tak jak zawsze sie czulam w moich krotkich epizodach z facetami. Nie bylo miesca na seks, ale na zabawe, calowanie itp tak. Wszytko bylo wyczekane. a tu stabilizacja i powaga. wiem, ze to glupie, ale ja chce wszytkie etapy po woli... ja jestem strzelcem, on bykiem ?? a Twoj ?

29 Ostatnio edytowany przez skomplikowana (2012-03-11 12:03:48)

Odp: Nie wiem co czuje

O nie! big_smile mój też byk! wierze w znaki zodiaku! Strzelec z Bykiem to męczarnia, tak jak wodnik z bykiem! ja już z moim nie jestem.. sad
Daj znać co u Ciebie? jak Wam się układa.. mam nadzieje, że u Ciebie lepiej sad

30

Odp: Nie wiem co czuje

Moja droga, my Ci nie powiemy czy Ty go kochasz czy nie.
To musisz sama zbadać u siebie.
Usiądź sobie, sam na sam, przestań przy nim ryczeć, weź się w garść i przemyśl co do niego czujesz, a jeśli nie jest to jeszcze miłość powiedz mu dokładnie to samo co napisałaś tutaj.
Wiesz " daj mi czas, czuje coś do Ciebie silnego bo zależy mi na Tobie ale to jeszcze nie miłość".

31

Odp: Nie wiem co czuje

proszę napiszcie jak to się u Was skończyło. Mam podobny problem hmm od kilku miesięcy jest mi z tym bardzo źle. Rok temu byłem kilka miesięcy z pewną dziewczyną i to było dla mnie coś poważnego, ale nigdy jej tego nie powiedziałem, ze mną teoretycznie zerwała, ale później chciała wrócić, ale wtedy zaczynałem się spotykać z inną. Teraz jestem z tą drugą ale wtedy nie zerwałem kontaktu z tą byłą bo niby mieliśmy się kolegować a teraz ciągle o niej myślę a wiem, że ta z którą jestem teraz bardzo się zaangażowała hmm

32

Odp: Nie wiem co czuje

autorko miałam tak jak Ty (napiszę wszystko w skrócie bo jestem na tel).. z dnia na dziew przestałam czuć radość że związku i mieć wątpliwości .. myślałam że nie kocham .. obwinialam siebie i chciałam zerwać z moim kochanym , bo uważałam że zasługuje na kogoś kto będzie go kochac w 100 procentach i dawać dużo szczęścia choć wiedziałam że ja mu daje bardzo dużo . przed wątpliwościami byłam w nim bardzo zakochana ... później jednak okazało się że coś jest nie tak ... miałam takie objawy jak Ty i dużo innych więcej ... nie wytrzymałam ... miałam lęki , nie mogłam spać itp .. pojechałam do psychiatry i okazało się że mam depresję . dzisiaj ja leczę i mam tak samo że potrafię że szczęścia przy nim płakać .. później mieć wątpliwości i jak jestem w domu

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024