relacje z mama.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: relacje z mama..

witam. pisze tu o tym bo chcialabym podzielic sie tym wszystkim z osobami postronnymi..
moj problem polega na tym ze nie moge sie dogadac z wlasna matka. wychowywala mnie samotnie, bez ojca, cale moje wspaniale dziecinstwo zawdzieczam cudownym dziadkom. nie bylo ze mna nigdy klopotow, jak bylam mlodsza jakos sie dogadywalysmy, byla normalna mama, ale nigdy taka jaka bym chciala. jak dorastalam nieraz potrzebowalam jej rady, ale ona niestety nigdy nie potrafila byc dla mnie przyjaciolka. powinna nia byc, nie mialam ojca i ona powinna starac sie mi go zastepowac. ale niestety...
   nigdy nie powiedziala mi ze jest ze mnie dumna, raz pamietam tylko widzialam  w jej oczach to, mielismy zakonczenie gimnazjum, bal, wygralam wtedy jakis konkurs tanca, jej oczy jakby mowily wtedy 'patrzcie, to moja corka".
   od okolo 2 lat jak dla mnie zyje w jakiejs depresji, ciagle ma o wszystko pretensje, ..ma meza, urodzila 8 lat temu moja siostre, i i tak ciagle jest niezadowolona z zycia. nie pracuje, staralismy sie z ojczymem jej cos znalezc, ale nic jej nie odpowiada, jak dla mnie ona po prostu zamknela sie na ludzi. wszyscy sa dookola zli, ona jest idealna. najgorsze jest to ze nie widzi w sobie swoich wad, albo nie chce widziec. staramy sie jej czasem cos powiedziec, to konczy sie to zawsze awantura.
   dla mnie jest dobra tylko wtedy, jak daje jej pieniadze, ja pracuje, zarabiam, nigdy mi za nic nie podziekowala.
   ja jestem jej wdzieczna za to , ze mam siostre, wspaniale dziecko, czasem jest mi jej szkoda, czasem nie moge patrzec jak mama ja wychowuje, w ciaglych nerwach..nie potrafi nawet z nia odrobic spokojnie lekcji, nie mowiac juz o zabawie.
   zawsze z moim facetem staramy sie jej dac jak najwiecej z siebie radosci itp.
   moze mama nie jest alkoholiczka, tyranem, itp, ale nie jest matka taka, jak chce dziecko. i juz nigdy nie bedzie. smutno mi czasem, dzisiaj od rana jestesmy poklocone, sama ja zaczela, a i tak stwierdzila ze to moja wina.
   chce sie wyprowadzic, planowalismy w listopadzie, ale moja babcia wyjezdza do sanatorium i nie chce mamy zostawic tak na swieta z przygotowaniami, wiec przenieslismy wyprowadzke na nowy rok. i co z tego ze ja o niej mysle, zawsze robie co chce, jezeli ona tak mnie traktuje. jestem tylko dobra jak daje jej pieniadze, woze gdzies itp.
   oczywiscie sa dobre dni, ale zdarzaja sie raz w tygodniu. ehh..ale zyc trzeba, moze jak sie wyprowadze i nie bedziemy sie czesto widywac to bedzie lepiej..moze. choc w domu wiem ze bedzie dalej ta sama kobieta:(

aa jakie sa wasze stosunki z matkami??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: relacje z mama..

Współczuję Co mogę Ci powiedziedz ja z moja matką mam podobnie co gorsza zawsze obcych chwali zawsze z obcymi ludzmi rozmawia tak słodko aż mnie mdli a ja jestem i siostra najgorsza ech nawet już mi się nie chce opowiadać i tak już tu wspominałam na forum . Co byś powiedziała jak by matka Ci powiedziała ,że Cię podpali albo powiesi??? Ona jest chora ja to wiem ale nie pójdzie do psychiatry bo twierdzi , że to ja jestem psychiczna . Owszem ja chodzę do psychiatry ale nie to , ze jestem psychiczna tylko , ze ta kobieta rozmawia ze mną to co matka powinna rozmawiać z własnym dzieckiem czyli o wszystkim. Moja matka nie umie rozmawiać z nami swoimi dziećmi syn jej się powiesił ona wmawia mi , że to moja wina czasami tak się zachowuje moja mama jak bym to ja ją urodziła. Córki się jednej wyparła mnie zresztą też mam przez rodziców słabą psychikę to nie jest tak , że ja obwiniam ich ale jak się napija to nie mam sił a najgorsze nie mam gdzie iść siostra mieszka u chłopaka ledwo tam znalazła dla siebie miejsce. Facet mój zawiódł mnie w najmniej spodziewanym momencie .

3

Odp: relacje z mama..

Kamcia i flores, najważniejsze jest to,że jesteście w stanie pogodzic się z tym, zaakceptowac, że macie taką matkę,która tak naprawdę nie zasługuje nawet na miano -matki.
To są toksyczne matki,one zachowują się często tak, jakby to one były naszymi dziecmi,a my matkami.
Nie wiem kurcze, czemu ten świat jest tak pokręcony,czemu relacje odwracają się do góry nogami,przecież to są ludzie dorośli,dorosłe kobiety,które chcą zrobic z nas niewolników.S

4

Odp: relacje z mama..

cd
Robia z siebie ofiary ,graja na naszych emocjach,jednoczesnie maja nas wszystkich gdzies ,bo przeciez one sa najwazniejsze,idealne ,nigdy nie popelniaja bledow.

A i serio one bardzo mocno potrafia kochac ,ale szkoda,ze tylko ...same siebie.
Wiem to jest smutne ,szkoda,ze nie moglysmy same wybrac sobie matki.
Nie ma sensu z nimi walczyc,one juz sie nie zmienia.

Ja swojej matce poswiecilam juz za duzo czasu i nic ,zero ,a bylam w stanie zrobic dla niej naprawde wszystko.Teraz juz jej nie chce,nie potrzebuje.
Owszem tesknie ,brakuje mi matki,ale nie tej kobiety ,ktora mnie urodzila,do tej juz nic nie czuje.Ale...dam rade.
Nie wiem skad w tej kobiecie tyle agresji, zlosci, nienawisci. Nawet moj kot sie zawsze jej bal,bo jak wracala z pracy i przekroczyla prog domu, to gdy ja zobaczyl to 
od razu dawal dyla i ledwo zakrety lapal w drzwiach.
Nigdy nie dowiem sie dlaczego taka jest,wiem jedno taka jest moja matka i taka juz zostanie.

(przepraszam za pismo ,ale synek mi zalal klawiature i nie wszystko dziala)

5

Odp: relacje z mama..

Flores rowniez Ci wspolczuje, po czesci wiem co czujesz. Wiesz moze z maja mama da sie pogadac, sa naprawde dni normalne, na pozor jestesmy normalna rodzina. Tylko niestety moja mama ta normalnosc psuje..nie twierdze przy tym ze my jestesmy swieci, ale ja , ojczym, i siostra8-letnia dogadujemy sie, a z nia niestety ciezko. rodziny sie nie wybiera...

strzala, dokladnie jest tak jak piszesz, ja tez czasem czuje jakbym to ja byla jej matka, szukala jakiegos dobrego wyjscia z tej sytuacji, probowala tak postepowac, zeby bylo dobrze, zeby sie z nia nie klocic. to ja czesto zwracam jej uwage w sprawie wychowania siostry. Tez widze masz nie ciekawie...powiem ci ze nieraz mialam ochote jej wszystko wygarnac, powiedziec co czuje, ale boje sie , ze cos peknie, ze wtedy juz calkiem stracimy kontakt, a tego nie chce. choc mysle ze przyjdzie kiedys taki dzien, moze bede juz miec swoja rodzine , i powiem jej wtedy co mysle, moze ona wkoncu spojrzy na siebie krytycznym wzrokiem..bardzo bym tego chciala.

6

Odp: relacje z mama..

Kamcia ja nie wygarnęłam wszystkiego matce ,choc może i powinnam,ale tego nie zrobie.
Jestem w trakcie własnej terapii i moja psycholog nawet zauważyła,że moje myślenie zmieniło się.Jeszcze nie tak dawno byłam w stanie dla matki zrobic wszystko(i robiłam).
Myślałam,że w końcu będzie dla mnie prawdziwą matką, że mnie zaakceptuje,że okaże mi swoje uczucia ,których zawsze mi brakowało.Ale to był błąd,szkoda ,że dopiero teraz się ocknęłam,ona nigdy mnie nie kochała i w ogóle jej nie obchodzę,ma mnie gdzieś .
Nie zerwałam całkowicie kontaktu ,ponieważ z nią mieszka mój brat,ale ten kontakt mam minimalny.I tak będzie najlepiej.

Kamcia ,czy Ty w to wierzysz,że Twoja matka w końcu spojrzy na siebie krytycznie?Nie wiem ,może Twoja jest trochę inna,bo ja w swojej już nic nie widzę normalnego,czasami patrzę na nią i zastanawiam się -kim ty kobieto jesteś i skąd w tobie tyle zła.

7

Odp: relacje z mama..

nie wiem, ciezko mi jest odpowiedziec na to pytanie wiesz.. ale powiem tak, nie 'wierze", tylko raczej "chce w to wierzyc". duza roznica. czas pokaze jak bedzie, moze byc tak jak piszesz, ze jest u ciebie. wiesz co, juz nawet nie oczekuje od niej wielkich slow, tylko tego zeby po prostu potrafila sie cieszyc z dnia dzisiejszego, z tego ze ma dom, rodzine. Mysle ze jej psycholog jest wlansie bardzo potrzebny, kiedys ojczym o tym wspomnial, to po tym nie odzywala sie do niego przez kilka dni.

8

Odp: relacje z mama..

Witam wszystkich forumowiczow.
Zdecydowalam sie na zarejestrowanie bo pomomo ze mam wspanialego faceta nie mam z kim o wielu sprawach pogadac. A wiadomo ze facet nie zrozumie kobiety tak jak druga kobieta.
Czytajac watki o toksycznych matkach czylam sie jak ryba w wodzie. Wiedzialam ze sama z takim problemem w swiecie nie jestem ale ze az tak zblizone historie tu znajde, tego sie nie spodziewalam. Ciesze sie ze bede mogla chociaz ty wylac to wszystko co czuje i ze ktos mnie nareszcie zrozumie.
Na temat mojej matki moznaby sporo ksiazek napisac. Sama nie umiem znalezc slow azeby ja okreslic. Ostatnio nazwalam ja komediantka. Nawet nie wiem od czego zaczac....
Wychowala nas, tzn nas szescioro praktycznie sama. Tata popelnil samobojstwo kiedy mialam 15 lat. W sumie zawsze mowila ze ulica nas wychowala wiec mala poprawka na to wychowanie. Nie umiala o nas zadbac, wychowac nas, byc po prosty rodzicem. Do tej pory mam jej za zle ze byla bardziej kumplem niz matka. Nie o to przeciez chodzilo. A kiedy juz zabierala sie za wychowanie konczylo sie to tragedia. Mniejsza o to.
Ostatnio probowala mnie wkrecic ze komornik zabral jej zwrot podatku za moje dlugi. K...a z aprzeproszeniem. Moj iloraz inteligencji porownala ze swoim i myslala ze naciagnie mnie na kase. W sumie naciagla bo jak ta glupia wyslalam jej utracona kase bo plakala ze bez pieniedzy zostala. PO fakcie sprzwdzilam wszystko i jak zreszta podejrzewalam zwyczajnie mnie wkrecila!!! Ja sie pytam, jakim trzeba byc czlowiekiem zeby wlasne dziecko tak wkrecac!!! I wyc mi sie chce. Z bezsilnosci. Mieszkam za granica i nie moge po prosty wygarnac jej co mysle. Wlasciwie to mysli sie we mnie tak buzuja ze sama nie wiem co mialbym jej powiedziec. Najgorsze jest to ze wiem, DOSKONALE WIEM ze na niej to wraenia by nie zrobilo. Poza tym musze sie przed nia jeszcze poplaszczyc zeby laskawie podpisala ze mna umowe o zrzeczenie sie dziedziczenia bo inaczej ja albo moj syn bedziemy splacac jej dlugi!!! Klamie, oszukuje i w twarz sie smieje. Nienawidze jej ale nie moge sie od niej uwolni. CO robic? POMOZCIE!!!

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024