próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

witam.mam 23 lata.mojego męża poznałam majac lat 16 ale dopiero gdy miałam 18 zaczeliśmy ze sobą "chodzić".potem poszłam na studia i on zamieszkał ze mna w akademiku.po prostu sielanka.jednak mój ojciec od początku był do niego uprzedzony.wiec gdy na pierwszym roku zaszłam w ciąże to kazał mi się wyprowadzić.i wtedy znów mój niezastąpiony chłopak mi pomógł.wprowadziliśmy sie do nich do domu,otoczyli mnie opieką...porosił mnie o rękę.jednak ja nauczona doświadczeniem mojej mamy poczekałam ze ślubem.no i kiedy mój synek miał 5 miesiecy wzięliśmy wymarzony ślub.wynajeliśmy mieszkanie...ja dalej studiuje a mąz  pracuje.taka idylla trwała 1,5 roku naszego małżeństwa.potem zaczął wychodzić na piwo z kolegami(ogólnie nie mam nic przeciwko wypadom na piwo,ale jego towarzyszami byli single albo rozwodnicy)wtedy zapaliła mi się w głowie czerwona lampka.prosiłam żeby był więcej z nami...a o nie.aż w końcu 22 marca 2011 roku wyprowadził się.tak po prostu.powiedział mi że mam trudny charakter i bardzo go skrzywdziłam i wyprowadził się do rodziców.bardzo to przeżyłam.zresztą nadal przeżywam bo bardzo go kocham.jednak zaczyna mi juz powoli przeszkadzać życie w próżni.bo tak własnie się czuje.jabym byłła w prózni:(przychodzi nas odwiedzać spędza z nami czas.ale jest go coraz mniej.a ja ciągle sie zastanawiam co powinnam zrobić.bo nie rozumiem jego zachowania.skoro uważa że jestem taka okropna to dlaczego przez 180 dni nie złożył pozwu o rozwód?dlaczego w naszą rocznicę przyjechał do nas nad morze(dodam że mieszkam na śląsku)?prosze Was powiedzcie mi co Wy sądzicie o tej sytuacji?dodam ze od pół roku nie uprawialiśmy seksu więc naprawde czuję się nikim.powiedział mi że nie ma nikogo na boku i dopóki będę jego żona to mnie nie zdradzi...ale ja chciałabym uwolnic sie z tej próżni.i wiedzieć jak mam sobie życie ułożyć.narazie jestem na etapie załamania:(bo niestety nie potrafie sobie poradzić z tą sytuacją.prosze pomóżcie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

Jak tą sytuację tłumaczy Twój mąż? Tylko twoim trudnym charakterem?

3

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

facet nie wytrzyma bez sexu tygodnia!!!! wiem ze to boli ale tak jest! i może Cie nie zdradził ale napewno sobie pomaga w inny sposób!!! ja tak miałam ze swoim mężem... tylko ze my mieszkaliśmy razem i przez 4 miesiące nie uprawialiśmy sexu.... śpiąc w jednym łóżku!!! więc czułam sie tak samo jak Ty!! Czułam sie okropnie, nie jak kobieta!!! a najgorsze było to że gdy siadałam na komp. i z ciekawości sprawdzałam jakie strony odwiedzał, oczywiście porno!!!
Ułóż sobie życie od nowa!!! bo jak bedziesz czekać na tego dupka to zmarnujesz sobie najlepsze lata swojego życia!!!!!

4

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

tak mówi że to wszystko przez mój trudny charakter jednak przez 5 lat związku jakoś mu nie przeszkadzał:(

5

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem
wioletka2010 napisał/a:

(...)ja chciałabym uwolnic sie z tej próżni.i wiedzieć jak mam sobie życie ułożyć.narazie jestem na etapie załamania:(bo niestety nie potrafie sobie poradzić z tą sytuacją.prosze pomóżcie

Ty również możesz złożyć w sądzie pozew o rozwód.
Nie musisz czekać na ruch swego jeszczemęża.

6

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem
wioletka2010 napisał/a:

tak mówi że to wszystko przez mój trudny charakter jednak przez 5 lat związku jakoś mu nie przeszkadzał:(

A Ty sama co uważasz nt. swojego charakteru?! Rzeczywiście jest trudny...?!

7

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem
K.82 napisał/a:
wioletka2010 napisał/a:

tak mówi że to wszystko przez mój trudny charakter jednak przez 5 lat związku jakoś mu nie przeszkadzał:(

A Ty sama co uważasz nt. swojego charakteru?! Rzeczywiście jest trudny...?!

uważam że kazdy ma swoje "za uszami".święta napewno nie jestem ale nie ważam tez zebym była człowiekiem z którym nie da się żyć...

8

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem
Wielokropek napisał/a:
wioletka2010 napisał/a:

(...)ja chciałabym uwolnic sie z tej próżni.i wiedzieć jak mam sobie życie ułożyć.narazie jestem na etapie załamania:(bo niestety nie potrafie sobie poradzić z tą sytuacją.prosze pomóżcie

Ty również możesz złożyć w sądzie pozew o rozwód.
Nie musisz czekać na ruch swego jeszczemęża.

tylko ja wciaz mam jeszcze nadzieje ze on wróci:(

9

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

Coś na to wskazuje, czy są to Twoje pobożne życzenia?
Najlepiej zasięgnąć informacji u źródła, czyli porozmawiać z mężem i poznać jego zadnie. Chyba, że chcesz karmić się tworami swej wyobraźni.

10

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

Oj Kochana...dziwna to sytuacja.
Może poproś Go o spotkanie i powiedz,że już miał wystarczająco dużo czasu jeśli chciał "odpocząć od Ciebie",a teraz niech Ci jasno postawi sytuację co dalej z Wami,z małżeństwem.
Albo wróci i oboje postaracie się uratować to małżeństwo,albo...któreś z Was zloży pozew o rozwód.
Na pewno jest Ci ciężko,ale dasz radę:*

11

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

Facet wytrzyma tydzień od seksu nawet i więcej, jeśli jest honorowy i jego słowo jest coś warte to na pewno Cię nie zdradzi. A powiedział Ci że Cię nie kocha? A pytałaś go czy myślał kiedyś o dziecku? Pytałaś go dlaczego jest takim egoistą? A jego rodzice co na to wszystko? Bo chyba z nimi mieszkasz?

12

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem
mominka1 napisał/a:

Facet wytrzyma tydzień od seksu nawet i więcej, jeśli jest honorowy i jego słowo jest coś warte to na pewno Cię nie zdradzi. A powiedział Ci że Cię nie kocha? A pytałaś go czy myślał kiedyś o dziecku? Pytałaś go dlaczego jest takim egoistą? A jego rodzice co na to wszystko? Bo chyba z nimi mieszkasz?

raz mówi ze mnie kocha raz że nie:(a co do dziecka to mówi że przeciez może z nim spedzać czas i że nasz synek to zrozumie.a co do jego rodziców to nie mam z nimi kontaktu.mieszkaliśmy w wynajetym mieszkaniu z którego on się wyprowadził do rodziców.

13

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

Aha sorki, źle przeczytałam, ciekawe czy rodzice go namawiają do powrotu czy odwrotnie. A w ogóle wykazuje jakąś chęć rozmowy? czy ma olewający stosunek do waszego związku? niczym się nie przejmuje? a rozmawialiście o rozwodzie?

14

Odp: próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

nie wiem jak to jest naprawde  z jego rodzicami.nie rozmawiałam z nimi za bardzo.a jak już przyszłam po syna to gadaliśmy o takich głupotach np.o pogodzie.a co do tego czy mnie kocha to nie wiem.raz mówi że tak.raz że nie.tak naprawde to teraz praktycznie ze sobą nie rozmawiamy:(naprawde nie wiem o ja mam robić:(

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » próżnia...pomózcie i spójrze realnie na mój problem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024