problem damsko-męski - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem damsko-męski

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 58 ]

1

Temat: problem damsko-męski

Witam serdecznie drogi Panie, potrzebuje zasięgnać damskiej opinii w jednej sprawie..

Sytuacja miała miejsce w pierwszym tygodniu października. Umówiłem się na małe randez vous, spotkanie trwało dość długo bo 5h rozmawiało sie bardzo miło co podkreślała sama Panna X, na zakończenie aby dać czytelny sygnał że też miło spędziłem czas zaproponowałem kolejne spotkanie, usłyszałem tak, rzuciłem jakiś termin, nie odpowiadał, ale padło że się zgadamy. Po jakiś 4 dniach od spotkania wysłałem smsa z propozycją kolejnego spotkania i cisza... po tygodniu braku odpowiedzi oraz braku jakiejkolwiek aktywoności na fb napisałem kolejną wiadomość czy wszystko ok bo sie zaczynam martwić, dostałem odpowiedz że mnie przeprasza bo miała straszny tydzien i przykro jej że mnie naraziła na stresy związane z martwieniem się. Od czasu spotkania rozmawialiśmy dwa razy telefonicznie o sprawach związanych z moim i jej zawodem.

Moje wątpliwości koncentrują się w okół tego czy proponować kolejne spotkanie czy to będzie narzucanie się.. bo mimo tego że było miło i przyjemnie co sama podkreślała to jednak nie odzywa się do mnie co świadczyło by o tym że nie jest zainteresowana..

Miś Yogi

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: problem damsko-męski

Było miło i przyjemnie.
I tyle.

Myślę podobnie jak i Ty, że Panna X nie jest zainteresowana dalszymi spotkaniami na prywatnym gruncie.

3 Ostatnio edytowany przez Yogi (2011-10-23 21:50:51)

Odp: problem damsko-męski

Dzięki wielokropku smile

Moje wątpliwości zrodziły się dlatego, że jakby na to nie patrząc to wysłałem czytelny sygnał że chcialbym to kontynuować, ale może ona rzeczywiście miała jakiś kosmicznie trudny tydzien w pracy i nie tylko a teraz jest jej głupio coś proponować..a jak zadzwoniłem dzisiaj z pytaniem związanym z jej pracą (ja działam w zupełnie innej branży i nie znamy sie z pracy) to miło się rozmawiało i powiedziała że się odezwie jak sprawdzi co i jak..  ale to chyba moja nadinterpretacja

4

Odp: problem damsko-męski

Powiedziała, że sprawdzi i odezwie się, to poczekaj na jej telefon.

Poczekaj.

Spokojnie.

5

Odp: problem damsko-męski

Nie no oczywiście że czekam na jej telefon z informacją, I jestem spokojny smile

ale tak sie zastanawiam czy jak już uzyskam tą informację którą ma dla mnie sprawdzić to czy faux pas będzie zaproponować spotkanie jeżeli ona tego nie zrobi.

6

Odp: problem damsko-męski

Zaproponuj.
Zobaczysz, co ona na to.
Z boku nie wygląda to nietaktownie.

7

Odp: problem damsko-męski

Niektóre kobiety uważają że współcześni faceci za mało się starają
Niektóre kobiety uważają że współcześni faceci za bardzo się czasami narzucają


Ja z jednej strony uważam że nic na siłę w końcu jesteśmy dorosłymi ludźmi, a z drugiej jest płeć piękna każda inna od siebie i ciężko jest znaleźć złoty środek, dlatego me wątpliwości smile

8

Odp: problem damsko-męski

A ja powiem tam, że z moim mężem po pierwsze randce, jak chciał się ze mną umówić, to przez 2 tygodnie nie mogliśmy się dogadać, więc on biedny wtedy też sobie myślał, ze go olewam itp. Ja jednak miałam koszmarnie zawalone wszystkim dni wtedy i w końcu się spotkaliśmy.

Ja bym czekała i spokojnie dalej proponowała. smile
Nie martw się, więcej optymizmu i uszy do góry. smile

9

Odp: problem damsko-męski

Yogi,
żadna z nas nie jest "nią", i żadna z nas nie napisze, co jej w duszy gra. smile
Aż tak mądre nie jesteśmy. hmm

10 Ostatnio edytowany przez Yogi (2011-10-23 22:25:13)

Odp: problem damsko-męski

Ależ ja Cie rozumiem Wielokropku i zdaje sobie w pełni sprawę że żadnej recepty w stylu "zrób tak a na pewno będziesz zadowolony i ona także" nie dostane smile

Wyraziłem swoje zdanie na ten temat i zrobiłem to głośno smile tyle smile

11

Odp: problem damsko-męski

Ja bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki. smile

12

Odp: problem damsko-męski

Dzięki smile

Miłego wieczoru!

13

Odp: problem damsko-męski

Myślę, że zaproponować możesz wspólne wyjście na gorącą herbatę itp. Jeśli i tym razem odmówi to będzie po prostu potwierdzenie,że było miło i na tym koniec.
Życzę jednak,żeby się okazało, że jest czasowo nieuchwytna z racji ,,jakichś tam spraw''. ;]

14

Odp: problem damsko-męski

Zobaczymy czy będzie pamiętać o tym żeby sprawdzić to dla mnie.

Dam znać jak coś się sprawa dalej potoczy smile

15

Odp: problem damsko-męski

Trzymam kciuki !
bądz cierpliwy  smile
Powodzenia !!!

16

Odp: problem damsko-męski

Ja też zaproponowałbym kolejne spotkanie, to nie jest narzucanie się, ale okazywanie sympatii i zainteresowania smile.

17

Odp: problem damsko-męski

Ja też zaproponowałbym kolejne spotkanie, to nie jest narzucanie się, ale okazywanie sympatii i zainteresowania smile.

18

Odp: problem damsko-męski

Zaproponować zaproponuje.

Niestety mam dziwne przeczucie że sie do mnie nie odezwie z informacją którą miała dzisiaj sprawdzić w pracy, ale to tak na marginesie.

19

Odp: problem damsko-męski

Na przyszłość, NIGDY na pierwszym spotkaniu nie rozmawiaj o następnym, trochę niepewnosci nikomu nie zaszkodzi smile

20

Odp: problem damsko-męski

w sumie nigdy wcześniej nie proponowałem (z tego powodu o ktorym mówisz), ale tutaj spędziłem miło wieczór wydawało mi się że ona też go spędziła i zaproponowałem.

21

Odp: problem damsko-męski

Nie odzywa się bo może jest bardzo zajęta (pracą, obowiązkami itd. itp.) nie koniecznie dlatego że nie jest zainteresowana znajomością z Tobą. Moim zdaniem powinieneś ponowić swoje zaproszenie na spotkanie. I naprawdę to nie jest narzucanie się. Powodzenia!:-)

22

Odp: problem damsko-męski

tak jak podejrzewałem, zero odzewu wczoraj z jej strony z informacją którą miała sprawdzić.. dzisiaj sie nie odezwie będę musiał się przypomnieć a to będzie świadczyć o tym że na 100% nie chce mieć ze mną nic wspólnego.

23

Odp: problem damsko-męski
Yogi napisał/a:

Niektóre kobiety uważają że współcześni faceci za mało się starają
Niektóre kobiety uważają że współcześni faceci za bardzo się czasami narzucają


Ja z jednej strony uważam że nic na siłę w końcu jesteśmy dorosłymi ludźmi, a z drugiej jest płeć piękna każda inna od siebie i ciężko jest znaleźć złoty środek, dlatego me wątpliwości smile

Lepiej tego nie mogles ujac.

Dam tylko jedna poprawke: Niektorzy wspolczesni ( i zapewne bylo tak zawsze ) faceci za malo sie staraja
Niektorzy wspolczesni ( i zapewne bylo tak zawsze ) faceci za bardzo sie czasami narzucaja.

Musisz wyczuc .

Druga rzecz, ze czasami trzeba drugiej proby ladowania. Ostatnio tak mialam nad Zyprem ;-)

24

Odp: problem damsko-męski

no i scykalem się.. nie wiem czemu ale pomimo tego że rozmawialiśmy nie zaproponowałem spotkania.. pierwszy raz w życiu miałem taką akcje.. może w przyszłym tygodniu bo mam dzwonić jeszcze w tej samej sprawie.

25

Odp: problem damsko-męski
Yogi napisał/a:

no i scykalem się.. nie wiem czemu ale pomimo tego że rozmawialiśmy nie zaproponowałem spotkania.. pierwszy raz w życiu miałem taką akcje.. może w przyszłym tygodniu bo mam dzwonić jeszcze w tej samej sprawie.

Oj chłopie, chłopie. smile Nie można tchórzyć w takich sprawach.  ;]

26

Odp: problem damsko-męski

w życiu nie miałem problemów z wysławianiem się a tutaj jakoś tak się ten problem pojawił.. nowe doświadczenie.. ale też po części przejaw tego że mam doczynienia z śliczną kobietą i może to jest powód.

27

Odp: problem damsko-męski

I własnie dlatego nie możesz sie wahac by być innym od tych co traca przy niej głos, nie wiedza co mowić itd wink

28

Odp: problem damsko-męski
Marzyciel napisał/a:

I własnie dlatego nie możesz sie wahac by być innym od tych co traca przy niej głos, nie wiedza co mowić itd wink

Otóż to. smile Twardym trza być nie miękkim. smile

29

Odp: problem damsko-męski

No i sie nie zawahałem niestety.. ale w przypływie totalnej głupoty bo inaczej tego nazwać nie można wysłałem smsa.. niestety ... pomimo tego że człowiek coraz starszy to zachowuje się coraz gorzej neutral

nie nie odpisała na niego.. nie spodziewam sie że odpisze <ściana>

30

Odp: problem damsko-męski

Może nie dotarł, czekaj..i czemu nagle zacząłeś się wahać?
Wcześniej umawiałeś się przecież śmiało.
Dziwne to jakieś.
smile

31 Ostatnio edytowany przez Yogi (2011-10-26 08:17:35)

Odp: problem damsko-męski

Dotarł, dotarł tak koło 22.30 .. nie jestem wstanie tego racjonalnie wytłumaczyć.. odjęło mi myślenie w tym momencie co wysyłałem tego smsa.. ale wysłałem i mówi się trudno hmm

32

Odp: problem damsko-męski

Zgodnie z przypuszczeniami, zero odzewu. Z jednej strony trochę w tym mojej winy bo zachowałem się dość szczeniacko, a z drugiej jakby była zainteresowana to tak czy siak by odpowiedziała..

33

Odp: problem damsko-męski

Bywa wink
Pokazałeś jej że jestes taki jak inni co za nią latają, masz nauczkę na przyszłość, wyciągnąć wnioski i do przodu smile

34

Odp: problem damsko-męski

racja, bywa.. płakał z tego powodu nie będę smile

człowiek popełnia błędy całe życie, to nie był jakiś wielbłąd a do tanga trzeba dwojga wink

35

Odp: problem damsko-męski

to fajnie, że nie będziesz płakał, odstawiam balię
big_smile
cały w tym ambaras aby dwoje chciało naraz - zgadzam się
wink

36

Odp: problem damsko-męski

A ja jestem tego typu człowiekiem, ze bym próbowała jeszcze zadzwonić. ;p
Nie mówię, że tak powinieneś ale ja bym tak postąpiła. ;]

37

Odp: problem damsko-męski

Niki, ja jestem facetem więc muszę się też czasami zachowywać jak facet. Pisanie smsa z propozycją spotkania do super męskich czynów nie należało, ale mówi się trudno.. Desperackie kroki bo sam bym to tak zinterpretował będąc na jej miejscu nie wchodzą w grę.. z prostego powodu - nie jestem desperatem smile Tak jak pisałem wyżej do tanga trzeba dwojga, pomimo tego że sms był szczeniacką formą zachowania jakby się chciała spotkać to by odpisała cokolwiek.. zero sygnału świadczy o tym że także i takie tzn zerowe jest jej zainteresowanie moją osobą. Przynajmniej ja to tak interpretuję i tak do tego podchodzę..

38

Odp: problem damsko-męski

No cóż.
W sumie to żyje się dalej. smile

39

Odp: problem damsko-męski

A jak ona do tego podchodzi?
wink

40

Odp: problem damsko-męski
młody-stary napisał/a:

A jak ona do tego podchodzi?
wink

No nie odpisała na wiadomość wiec wiadomo jak podchodzi.. nie jest zainteresowana..

41

Odp: problem damsko-męski

A ja myślę, że Ci zależy i zaczynasz zachowywać się trochę jak kretyn, ale to normalne w takim stanie ducha smile poza tym analizujesz, straaaasznie analizujesz. Nikt nie powiedział, że się nie odezwie. Pomyśl, że ma dużo pracy i nie ma czasu. I przestań rozmyślać smile o człowiek się nakręca niepotrzebnie.

42

Odp: problem damsko-męski

Może i analizuje, może i mi zależy na tym żeby ją jeszcze lepiej poznać... ale ja to interpretuje (może troche przez swój pryzmat) - jeżeli mam mase roboty i nie wiem jak sie nazywam a zależy mi na spotkaniu z drugą osobą to znajduję 5 min w ciągu dnia żeby odpisać na propozycje spotkanie... głupie "pewnie, co proponujesz?" zajmuje jakąś minutę w porywie. Tego tutaj nie ma więc myśle że nie ma tematu zainteresowania. No chyba że ja żyje na jakiejś innej planecie i objawem zainteresowania ze strony kobiety jest to że sie nie odzywa smile

43

Odp: problem damsko-męski

A jak jest z facetami?? jak są zainteresowani to odpisują na kazdego smsa tego samego dnia ,trzeciego, czwartego? czy po tugodniu z tekstem " miałem ogromny problem", "nie noszę przy sobie telefonu" etc? Po co te gierki, czemu nie można komuś wprost powiedzieć.

Zgadzam sie z Yogim, nawet jesli ktos jest bardzo zajety znajdzie 5 min zeby wyslac sms-a

44

Odp: problem damsko-męski

gierki gierkami stosuje je każda ze stron.. niestety.

Jedno jest pewne, zachowując się w taki sposób wykazuje się po części wyrachowanie po części brak szacunku dla drugiej strony IMO

45

Odp: problem damsko-męski
Yogi napisał/a:

Może i analizuje, może i mi zależy na tym żeby ją jeszcze lepiej poznać... ale ja to interpretuje (może troche przez swój pryzmat) - jeżeli mam mase roboty i nie wiem jak sie nazywam a zależy mi na spotkaniu z drugą osobą to znajduję 5 min w ciągu dnia żeby odpisać na propozycje spotkanie... głupie "pewnie, co proponujesz?" zajmuje jakąś minutę w porywie. Tego tutaj nie ma więc myśle że nie ma tematu zainteresowania. No chyba że ja żyje na jakiejś innej planecie i objawem zainteresowania ze strony kobiety jest to że sie nie odzywa smile

ja ostatnio zgubiłam telefon. i nikomu na nic nie mogę odpisać
kiedyś miałam gorączkę i nie widziałam literek
jak wyjeżdżam za granicę to nie odpisuję, bo nie mam kasy
jak jestem w pracy to odczytuję smsy ale odpisuję wieczorem bo w pracy nie mam czasu
w niedziele zwykle mam dużo czasu więc na spokojnie czytam i odpisuję
moja najlepsza i "wypróbowana" przyjaciółka bardzo często nie odpisuje na moje smsy a i tak się przyjaźnimy już jakieś 7 lat bez przerwy
jak mi zależy na spotkaniu to czasem (mimo tego, że jestem dziewczynka) wolę trochę poczekać aż opadną emocje, żeby na spokojnie zebrać słowa
kiedyś mój uczeń zrobił mi awanturę, że mu długo nie odpisałam na pytanie o termin prywatnej lekcji i chciał od razu odsyłać książki, a ja po prostu układałam mój kalendarz (dużo miałam spraw), dla niego dwa dni były wiecznością!! (bez przesady!)
moja siostra odpisuje mi jednym słowem. tak ma

to tak piszę tylko , żeby Ci bardziej zamieszać =b

46

Odp: problem damsko-męski

żadne mieszanie, bardziej próba wytłumaczenia samej siebie, przed samą sobą smile widząc temat gdzie niezbyt pochlebnie pisze się o osobach które nie odpisuje na wiadomości w racjonalnym czasie wink

Mnie mój zawód nauczył jednego - nie skontaktujesz sie odrazu z osobą która dzwoniła albo pisała smsa (tzn bardzo szybko) to klient od Ciebie odejdzie.

Dziewczyna po spotkaniu napisała mi od siebie tylko jedną wiadomość że już dotarła do domu, nie podziekowała za przeanalizowanie sprawy o której rozmawialiśmy na spotkaniu a zostawiłem jej tą analizę na fb, nie odpisała mi na wiadomość o spotkanie. Ale jak dzwonie z pytaniem o jej zawodową działkę to odbierze, albo odpisze smsa.  Mimo tego że jest ode mnie starsza o 4 lata to moim zdaniem poprzez brak odpowiedzi zachowuje się dość niedojrzale.   Wszystko jest dla mnie jasne w tym temacie smile

47

Odp: problem damsko-męski

wydaje mi się, że masz takie podejście, jakbyś to Ty był teraz jej klientem i skoro ona Ci nie odpowiedziała od razu to znaczy, że o Ciebie nie dba i Ty odchodzisz. dobrze rozumiem?

48

Odp: problem damsko-męski

To było porównanie do relacji zawodowych, nie dosłowne porównanie. Chodzi o kwestie szacunku do drugiej strony, odpowiadając w normalnym przedziale czasowym (w ciągu 1, max 2 dni) wykazujesz chęć współpracy - grunt zawodowy. Na gruncie towarzyskim też chodzi o szacunek, odpowiadając (w tym przypadku brak jest jakiejkolwiek odpowiedzi) w normalnym przedziale czasowym dajesz drugiej stronie do zrozumienia że traktujesz ją poważnie. Przecież można napisać "nie mam teraz czasu, odezwe się później" albo "w najbliższym czasie nie dam rady" - dla mnie norma jak nie wiem jak sie nazywam...   

W przypadku jakbym był Twoim znajomych i byś mi nie odpisała - to bym Ci jasno i klarownie powiedział że nie lubie jak pisze w eter.Zrobiła byś to drugi raz to bym zadzwonił.. jakbym coś potrzebował w przeciwnym razie olał bym temat.

49

Odp: problem damsko-męski

Ojej no. Są osoby, które nie umieją powiedzieć "nie" i przez to straszliwie komplikuja sobie życie. Być może Twoja "randka" kombinuje jak się wymigać od randki, ale nie stracić kontaktum bo potrzebuje Cię to kwestii zawodowych ^^ Takie podchody nie wiadomo po co.

50

Odp: problem damsko-męski

całkiem możliwe, niemniej  jednak dla mnie nie ma to znaczenia czy mówi nie, czy nic nie mówi. Jak sie zwróci to pomogę.

51

Odp: problem damsko-męski

Yogi, masz rację. Brak jakiegokolwiek kontaktu jest brakiem szacunku. Ja nawet jeśli jakimś Panem nie jestem zainteresowana, to i tak odpisuję. Kwestia wychowania i empatii.

52

Odp: problem damsko-męski

Powiem wam szczerze, że w tej sytuacji najdziwniejsze dla mnie jest to że jak jak napisze o kwestie "dla niej zawodowe" to odpisze dość szybko jak wystowałem propozycję to cisza i brak odpowiedzi. Kobieta która na spotkaniu podkreślała że nie ma problemów z mówieniem prosto z mostu pewnych rzeczy nie do końca zachowuje się tak jak mówiła...

tak dałem sobie już jakiś czas temu spokój i nie oczekuje niczego po tej znajomości smile

53

Odp: problem damsko-męski

Drogie Panie i Panowie zupełnie świeża akcja i dość dziwna dla mnie.. nie rozumiem jej ani ja ani moja współlokatorka...

W okresie Świąt Bożego Narodzenia konkretnie w drugi dzień świąt.. byłem lekko wstawiony i siadłem na facebooka ... przeglądałem znajomych jednej osoby i zauważyłem śliczną dziewczynę.. w dodatku lekarza medycyny.. starsza ode mnie o 3 lata (28lat).. użyłem zaczepki. Następnego dnia przyszła odpowiedź i tak jeszcze dwa razy... nie mogłem nawiązać konwersacji bo ona miała zablokowane otrzymywanie wiadomości od nieznajomych. Znalazłem jej adres mailowy (szukając na necie). Rozpoczęła się konwersacja. Zaprosiłem ją na spotkanie po nowym roku. Spotkaliśmy się dokładnie tydzień temu. Spotkanie przebiegało w miłej atmosferze.. po 2h rzuciłem czy sie zbieramy czy jeszcze siedzimy.. sama chciała zostać.. ogólnie zamykaliśmy lokal po 6h rozmowy. Na pożegnanie było buzi w policzek (wcześniej uścisk dłoni). Następnego dnia po spotkaniu zadzwoniłem do niej.. nie odebrała.. oddzwoniła.. ja nie zdążyłem odebrać ... oddzwoniłem w ciągu minuty max 2 od jej telefonu (w tym czasie u mnie już czekał sms od niej że przeprasza ale nie mogła odebrać bo ma dyżur w szpitalu - o czym ja nie wiedziałem dzwoniąc). W trakcie rozmowy wspomniała że strasznie długo nie mogła zasnąć po wczorajszym spotkaniu ... zaproponowałem kolejne.. sama wybrała najbliższy możliwy termin.. czyli niedziele.. (pierwsze spotkanie odbyło się w poniedziałek) Rzuciłem że może kino i najnowszy Sherlock (ona jest wielką fanką jego przygód więc pomyślałem że to dobry pomysł). Od wtorku do niedzieli rozmawialiśmy raz przez telefon (ja dzwoniłem, z małym zapytaniem czy nie ma ochoty zobaczyć jednak meczu piłki ręcznej polska - serbia bo ona jest serbką). Rozmowa była bardzo miła pytała co u mnie jak mi minął dzień itp. Spotkaliśmy się w niedziele .. przyszła do kina na styk... po kinie rzuciłem czy jedziemy do centrum tramwajem czy na nogach idziemy, ponieważ dla mnie naturalną koleją rzeczy było to że teraz siądziemy i pogadamy.. i usłyszałem że ona wraca do siebie bo ma w ciągu najbliższych dwóch dni całodzienne dyżury a ma straszny syf na mieszkaniu i musi posprzątać.. odprowadziłem ją na przystanek (czyli w sumie gadaliśmy może z 9min), było buzi w policzek.. na pytanie co z następnym spotkaniem bo fajnie by było się napić grzańca usłyszałem że da mi znać.. bo poza dniami dyżuru musi jeszcze sie spotkać z koleżanką bo będą szukać razem mieszkania. 10 min od odjazdu tramwaju napisałem jej smsa żeby mi dała znać jak będzie u siebie i podziękowałem za spotkanie.... nie odpisała.. ale na fb była bo wrzuciła zdjęcia i razem ze mną oceniła film na moim profilu.

Pytanie 1:
Czy zrobiłem coś źle? bo po pierwszym spotkaniu wydawało mi się że wszystko jest ok..
pytanie 2:
Czy wyolbrzymiam sprawę? czy może nic się nie dzieje i powinienem czekać na jej telefon?

54

Odp: problem damsko-męski

jakieś sugestie ??

55

Odp: problem damsko-męski

Za bardzo sie pospieszyles, i z drugim spotkaniem i z kontaktem i w ogóle.
Osaczyłeś panne i pewnie sie nieodezwie już.
Poza tym ile mozna sie całowac w policzek chcesz miec kolezanke? tongue

56 Ostatnio edytowany przez Yogi (2012-01-17 10:33:49)

Odp: problem damsko-męski

zadzwoniłem do kobiety następnego dnia po pierwszy spotkaniu i zaproponowałem kolejne ? czy to jest osaczanie ? moim zdaniem nie... a pozatym sama wybrała najbliższy możliwy termin na spotkanie..
zaproponowałem wyjście do kina na film którego nie widziała a jest wielką fanką.. wydawało mi się że kino będzie dobrym rozpoczęciem wieczoru..

pocałowałem ją w policzek bo uznałem że jeżeli ktoś zamiast kontynuować wieczór mówi że idzie do domu tzn że coś jest nie tak, więc nie chcialem wyjść na desperata...

57

Odp: problem damsko-męski

Nie dzwoni sie dnia nastepnego, koniec kropka!

Posty [ 58 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » problem damsko-męski

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024