On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Witam wszystkich serdecznie..bardzo prosze o wsparcie,porady...moze bedzie mi lzej dalej zyc..:(
mam 33 lata.w kwietniu poznalam na necie mezczyzne-30 lat,wszystko zapowiadalo sie wspaniale.smsy,telefony,rozmowy na gg..po kilku naszych wirtualnych rozmowach ,wymianach zdjec zaproponowal mi spotkanie..spotkalismy sie,poznalismy..bylo super..to byl facet na ktorego czekalam..mily inteligentny z pasjami spokojny fajnie wygladal..moglismy rozmawiac dzien i noc..ze wszystkim sie zgadzalismy..no i spodobalismy sie sobie ,bardzo polubilismy..bylam w 7 niebie! nasze spotkania byly niestety rzadkie ale kontakt mielismy codziennie,smsowy i czasami telefoniczny..mieszkamy w tym samym miescie tylko na roznych osiedlach..mieszka sam...
chlopak bardzo zawrocil mi w glowie..jednak zuwazylam ze spotykamy sie rzadko aby wypic wino i pojsc do lozka..nigdy nie zaproponowal mi wyjscia na impreze,do kina,na spacer,czy wspolnego wyjazdu np na mazury ktore tak kocha:((
i tak mijaly dni tygodnie..pokazalam mu ze zalezy mi na nim..ze chce sie z nim widywac..a on? coraz rzadziej sie odzywal,pisal,o rozmowie teleonicznej juz nie bylo mowy..raczej ja dzwonilam...ja proponowalam kolejne spotkania...zauwazylam ze oddala sie ode mnie...obojetnie podchodzi do mojej osoby,sugerujac nadal ze mnie lubi...znikal na weekendy,wyjezdzal bog wie gdzie z bog wie kim..nic konkretnie nie moglam sie dowiedziec...w koncu poprosilam go o rozmowe..CIAGLE  tlumaczyl sie tym ze ma taki charakter,ze jest zamkniety w sobie,ze ma problemy w pracy-szuka innej,ze zamyka sie na ludzi,ze ma wkodowana samotnosc,ze nie chce zadnych zwiazkow...oniemialam...chcialam mu pomoc,byc blisko ale odrzucil moja propozycje...jak go poznalam byl wesolym zupelnie innym czlowiekiem...
dalej mijaly dni tygodnie...minelo lato..on sobie wyjezdzal ,chodzil na imprezy a ja siedzialam w  domu..potrafil wyslac mi o 3 w nocy sms JAK TAM WEEKEND?  a ja juz dawno spalam kiedy on sie dobrze bawil......
ogolnie dostawalam od niego jeden ,moze dwa bezplciowe smsy w tygodniu typu JAK SIE MASZ?CO SLYCHAC? takie byle co..widywalismy sie raz na 3 tygodnie mieszkajac rzut beretem od siebie..caly czas pytalam CO SIE DZIEJE?DLACZEGO TAK SIE ZACHOWUJE?  a on to samo - mam taki charakter.....:( obojetnosc maxymalna...nawet na wesela zaczal chodzic z innymi kobietami oczywiscie mowiac mi o tym...bylo mi bardzo przykro....ktoregos razu zapytal czy nie pomoge mu wybrac garnituru bo jest swiadkiem na weselu kolegi - z jakas inna kobieta....myslalam ze sie rozplacze...nie poszlam szukac tego garnituru ...bo to byl dla mnie cios...
we wrzesniu wyjechalam za granice na urlop na 2 tygodnie..odpoczac od tego wszystkiego....nadal pisal bezplciowe smsy raz na 5 dni JAK SIE MASZ? PODERWALAS JAKIEGOS OBCOKRAJOWCA? MAM NADZIEJE ZE DOBRZE SIE BAWISZ? lzy cisnely mi sie do oczu...bo dostawalam takie smsy od osoby ktora szanuje,lubie i zalezy mi na niej.....
po 2 tygodniach wrocilam....spotkalismy sie....w koncu powiedzial mi ze mysli o dziewczynie ktora poznal przed nasza znajomoscia,ktora sie na niego wypiela ...dlatego tak sie zachowuje...ze nie potrafi sie pozbierac po tym wydarzeniu do dzis....ze jest mu ciezko....rozplakalam sie jak dziecko....to byl dla mnie policzek.....bo wlozylam w te znajomosc cale swoje serce,zaangazowanie,czas..w moje urodziny to ja do niego przyszlam targajac ze soba wina ciasta i inne rzeczy by tylko z nim spedzic swoje swieto.....ZAWSZE to ja bieglam do niego...w deszcz,burze...w dnie i noce......a on mi wyznaje po pol roku takie rzeczy...spotykal sie ze mna,sypial ze mna......chcialam jakos uratowac to wszystko ze swiadomoscia ze mysli o kims innym...wspieralam go ale on mial to gdzies....chcialam dla niego jak najlepiej...chcialam by byl szczesliwy......ostatni raz widzielismy sie tydzien temu...oczywiscie ja poprosilam o spotkanie....byl obojetny...mial wlaczony komputer na ktory ciagle zerkal......teleon dzwonil non stop a ja siedzialam z oczami pelnymi lez....tulilam sie do niego jak do drzewa,zimnego.......chcialam wszystko uratowac.....nie udalo sie......od tygodnia jest cisza.....zero kontaktu.....ja nie mam juz odwagi pisac dzwonic...BO NIBY CO MAM MU POWIEDZIEC? prosic....nie wypada mi juz......czuje potworna bezsilnosc,bezradnosc,pustke....mam zwiazane rece....i lzy ciekna mi kazdego dnia......nie wiem co mam ze soba zrobic bo bardzo zalezalo mi na tym czlowieku i naszej znajomosci.....bardzo prosze o jakies rady wsparcie....czy mam jeszcze odzywac sie do niego? jak zyc po utracie osoby w ktorej zwyczajnie sie zakochalam......zawalil mi sie swiat...kompletnie....

Staraj się nadawać tytuły adekwatne do treści postu. Zapoznaj się z regulaminem forum.
Moderatorka-apoteoza

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Odpuść, bo on ma głowe zajetą inną kobietą...

3

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Bardzo Ci współczuję, bo wiem dokładnie co czujesz! Nie dzwoń do niego, nie pisz, nie proś o nic, bo to nic nie da a Ty tylko gorzej będziesz się czuła. Przerabiała to i naprawdę wiem co czujesz! Za dużo mu dałaś, za bardzo Ci zależało i on to wykorzystał. Polecam Ci lekturę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" z przymrużeniem oka, można wyciągnąć ciekawe nauki smile Wiem jak to boli, wiem jak się czujesz i jak bardzo chciałabyś coś zmienić, powiedzieć mu jak bardzo Tobie na nim zależy, mając nadzieję, że dla niego to cokolwiek znaczy. Nie jest tak. Jemu nie zależy i musisz sobie to uświadomić, choć to boli. Jedyne co mogę CI poradzić to trzymaj się od niego jak najdalej, bo inaczej będziesz cierpieć jeszcze bardziej. Wiem, ze łatwo się takie rady daje a o wiele trudniej się z nich korzysta - sama jestem beznadziejnym przypadkiem - ale tylko to możesz zrobić dla siebie. Wykasuje jego telefon, nie pisz, nie dzwoń - zakończ znajomość!
A jakbyś chciała się wyżalić to pisz. Wiecznie popełniam te same błędy co Ty - wiec wiem jak Ci ciężko i jak to boli i jak człowiek pewnych, oczywistych dla innych sygnałów, nie chce przyjąć do wiadomości.
POzdrawiam

4

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..
karmelita82 napisał/a:

Bardzo Ci współczuję, bo wiem dokładnie co czujesz! Nie dzwoń do niego, nie pisz, nie proś o nic, bo to nic nie da a Ty tylko gorzej będziesz się czuła. Przerabiała to i naprawdę wiem co czujesz! Za dużo mu dałaś, za bardzo Ci zależało i on to wykorzystał. Polecam Ci lekturę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" z przymrużeniem oka, można wyciągnąć ciekawe nauki smile Wiem jak to boli, wiem jak się czujesz i jak bardzo chciałabyś coś zmienić, powiedzieć mu jak bardzo Tobie na nim zależy, mając nadzieję, że dla niego to cokolwiek znaczy. Nie jest tak. Jemu nie zależy i musisz sobie to uświadomić, choć to boli. Jedyne co mogę CI poradzić to trzymaj się od niego jak najdalej, bo inaczej będziesz cierpieć jeszcze bardziej. Wiem, ze łatwo się takie rady daje a o wiele trudniej się z nich korzysta - sama jestem beznadziejnym przypadkiem - ale tylko to możesz zrobić dla siebie. Wykasuje jego telefon, nie pisz, nie dzwoń - zakończ znajomość!
A jakbyś chciała się wyżalić to pisz. Wiecznie popełniam te same błędy co Ty - wiec wiem jak Ci ciężko i jak to boli i jak człowiek pewnych, oczywistych dla innych sygnałów, nie chce przyjąć do wiadomości.
POzdrawiam

bardzo dziekuje Ci za wsparcie....cierpie bo zalezalo mi...chcialam byc,zyc z tym facetem....po co to wszystko bylo? mogl na samym poczatku powiedziec mi co jest grane? po co mi to bylo?????przeciez na nieszczesliwe znajomosci-milosci najlepszym lekarstwem jest NOWA ZNAJOMOSC.....a on to odrzucil....nieba mu uchylalam a on tego nie docenil.....na kazdym kroku pokazywal mi ze nic z tego tlumaczac mi ze ma TAKICHARAKTER.......POWTARZAL MI ZE JESTEM PIEKNA,INTELIGENTNA ale jednak znikl.......od tygodnia jest cisza:''''''''(((((((( ....nie moge sobie znalezc miejsca.......jest mi beznadziejnie ciezko....

5

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Daj sobie spokój z nim. Koleś ewidentnie Cię olewa, nie chce mieć z Tobą kontaktu, więc się już mu więcej nie narzucaj. A jak napisze Ci esa " co tam u ciebie" odpisz ze bardzo dobrze.

6

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Zwyczajnie nie warto się tym zatruwać - za jakiś czas sama to stwierdzisz. Czym predzej skonczysz to tym lepiej. Po co Tobie facet, który nie odwzajemnia Twoich uczuć???

7

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Naprawdę doskonale Cię rozumiem! Tylko wiem, że nasze starania nic nie znaczą jeżeli druga strona nie chce. A niestety jeżeli niektórym facetom dasz za dużo z siebie, a właściwie całą siebie, tak jak napisałaś to im się nudzi. Więc jedyne co Ci pozostaje to być silną i nie wykazywać żadnej inicjatywy w nawiązywaniu kontaktu. Cierpisz bo takie zawody zawsze są bolesne, ale dasz radę! Wyjdziesz z tego silniejsza i mądrzejsza smile A książkę serdecznie Ci polecam, bo napisana jest z humorem, a ziarno prawdy zawiera wink Poza tym nie myśl tak o sobie! Nie pozwalaj nikomu traktować się jak lekarstwa na nieudaną miłość! Jesteś piękną, wyjątkową i inteligentną kobietą a nie lekiem, który po zniknięciu objawów się odstawia. Fakt, ze czasami bywa tak, że lek zamienia się w narkotyk, bez którego nie da się żyć - ale nie tym razem. Więc bądź silna, pewna siebie i myśl o sobie, ale staraj się nie wracać myślami do niego.

8

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Laski maja racje, odpusc sobie. Jak zwiazek ma sie zaczac od takich problemów to ja dziekuje, na poczatku zwiazku powinno byc super, lepiej sobie czasem jakis horror obejrzec i dramat obyczajowy jak potrzebujesz adrenaliny.
W zyciu tak po prostu czasami bywa a nawet bardzo czesto, ze niektórzy ludzie nie tworza zwiazku, nie popadaj w paranoje ze cos z Toba jest nie tak. Mi tez zdarzało sie, ze ja byłam zainteresowana a facet nie, było mi przykro i oczywiscie obwiniałam siebie, a moze on po prostu czegos innego szukał, ani to  nie moja wina ani jego, nie mamy na to wpływu. Fajnie jest byc adorowana i miec powodzenie u facetów, ale z drugiej strony czy o naszej wartosci swiadczy liczba sliniacych sie kolesi? Nie wiem czy to całkiem normalne, ale mysle, ze gdybym z charakteru podobała sie kazdemu facetowi to w sumie trudno byłoby mi zdecydowac z kim chce byc, a tak to chociaz wierze, ze jestem wyjatkowa, bo jak cos podoba sie kazdemu to np. dla mnie traci to niepowtarzalnosc, urok.

9

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Rozumiesz, że czujesz się fatalnie z tym wszystkim, ale proszę zachowaj godność i szacunek do siebie samej, bo to najważniejsze. Olej gostka, tak samo jak on olał Ciebie. Urwij wszelki kontakt, nie odpisuj na wiadomości nigdy.

10

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

dziewczyny pomóżcie mój związek się sypie

11

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

kasia ,nie ma słow ,które utuliłyby twój zal,bo  masz prawo czuć sie wykorzystana.jednakże jak wszyscy tutaj ,sądzę ze musisz dać sobie znim  spokoj.nie ma nic innego ,zadnej recepty na szczesliwy  super koniec z nim.zostałas wykorzystana jako ZAMIENNIK dla tej sytuacji.i taka jest prawda.nie oszukujmy sie!
ocknij sie i pomysl,że  kolejnym razem wybadaj grunt  nim rzucisz sie  w wir szalenczych uniesień.
teraz czas bedzie lekiem na wszystko!
pozdrawiam





katarina 92-a cosie dzieje?
rzuciłaś zdawkowo dwa slowa...

12

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

autorko a nie pomyslałaś ani przez sekundę że to był po prostu zwykły rasowy podrywacz internetowy?? z twojego postu od razu nasunęły mi się takie myśli. wydaje mi się że tutaj wcale nie chodzi o ciebie ani nawet o inną dziewczynę. odnoszę wrażenie że jest to po prostu mężczyzna który znajduje w sieci dziewczyny do swoich przygód, do łóżka i to tyle. nie chce nie tyle związku z tobą co po prostu z zadną inną bo jemu wystarczają przelotne romanse, imprezy, zabawy to jego życie. sama się kiedyś na takiego natknęłam i w sumie wiekowo nawet by pasowało może to ten sam:) chłopak był fajny, fajnie się spędzało czas, ja się angażowałam a on ..... no cóż do łóżka pewnie z chęcią ale jakieś wspólne wyjścia, imprezy, wyjazdy oooo to już ja do tego potrzebna nie byłam bo jak to się mówi po co zabierać drewno do lasu. oczywiście wiele róznych wymówek słyszałam aż w końcu odkryłam prawdę...... pełno kont internetowych i spotkania z coraz to innymi pannami. bolało owszem. pomyśl jak ktoś może mówić że jest typem samotnika a jednocześnie tak chętnie imprezować??? na prawdę szkoda twojego czasu i serca bo mysląc cały czas o nim i angazując się robisz sobie krzywdę możesz przez to stracić chęć do jakichkolwiek związków i totalnie przestać ufać innym więc póki to jeszcze trwa nie aż tak długo zerwij wszelki kontakt i nawet nie odpisuj na głupie smsy. nic z tego nie będzie a ty możesz smiało szukać dalej szczęścia.

13

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Przykro to mówić ale tutaj nie ma czego ratować... Przecież powiedział Ci wprost, że myśli o innej czego Ty jeszcze chcesz? Póki co poniżasz się latając za nim. Czy naprawdę zadowoliłyby Cię ochłapy? Co do sypiania z Tobą- cóż faceci potrafią oddzielić uczucia od seksu my już niekoniecznie. Nie widzę dla was jakiejkolwiek szansy, ponieważ ten facet nie chce być z Tobą...
Otwórz oczy. Bądź silna, musisz o nim zapomnieć i zerwać kontakt, nie warto przez kogoś takiego cierpieć uwierz mi.

14

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Kasiu, ja spotykałam sie z podobym typem faceta, tzw "znikający punkt".
Trwało to kilka miesięcy, nie zaamgażowałam sie zbytnio- nie był szczególnie w moim typie ale do przyjecia, fajnie nam sie rozmawialo, podobał mi sie w miare ale zakochana na szczescie nie byłam-intuicja mi mówiła ;uważaj.
Ale spotykaliśmy sie i myśłałam , ze miedzy nami jest ok- bez fajerwerków ale w miare dobrze a tu nagle cisza w eterze- milczy jak zaklety.
Troche mnie to zdziwiło, bo to on nalegał na spotkania i w momencie kiedy ja powoli przekonałam sie do niego zwyczajnie i bez słowa mnie zostawił.
Było mi przykro i poczułam sie zraniona, mimo że nie byłam zakochana.
Jego zachowanie jest uderzajco podobne do zachowania Twojego faceta i ja tez nie wiem gdzie popełniłam błąd i nie wiem dlaczego tak zrobił.
Ale, że mam żelazną silną wole to nie dzwonie i nie pytam:DLACZEGO?????????? Nie pytam, bo jestem na niego potwornie wsciekła i nie pytam bo boje sie, że puszcza mi hamulce i mu nagadam a wole wyjsc z tego z twarza.
Jednak zła i rozczarowana jestem.

15

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..
NiobeXXX napisał/a:

Kasiu, ja spotykałam sie z podobym typem faceta, tzw "znikający punkt".
Trwało to kilka miesięcy, nie zaamgażowałam sie zbytnio- nie był szczególnie w moim typie ale do przyjecia, fajnie nam sie rozmawialo, podobał mi sie w miare ale zakochana na szczescie nie byłam-intuicja mi mówiła ;uważaj.
Ale spotykaliśmy sie i myśłałam , ze miedzy nami jest ok- bez fajerwerków ale w miare dobrze a tu nagle cisza w eterze- milczy jak zaklety.
Troche mnie to zdziwiło, bo to on nalegał na spotkania i w momencie kiedy ja powoli przekonałam sie do niego zwyczajnie i bez słowa mnie zostawił.
Było mi przykro i poczułam sie zraniona, mimo że nie byłam zakochana.
Jego zachowanie jest uderzajco podobne do zachowania Twojego faceta i ja tez nie wiem gdzie popełniłam błąd i nie wiem dlaczego tak zrobił.
Ale, że mam żelazną silną wole to nie dzwonie i nie pytam:DLACZEGO?????????? Nie pytam, bo jestem na niego potwornie wsciekła i nie pytam bo boje sie, że puszcza mi hamulce i mu nagadam a wole wyjsc z tego z twarza.
Jednak zła i rozczarowana jestem.

tak samo robie jak Ty...nie mam odwagi zadzwonic,pytac ...... nie wypada mi........ nie raz reka drzala by siegnac po telefon komorkowy ale niestety nie przelamie sie.......nie mam sil napisac.......powiedzial mi wszystko wyraznie wiec chyba nie ma po co drazyc tematu....wydaje mi sie i czuje ze odetchnal z ulga ze sie mnie pozbyl......gdyby mu zalezalo juz dawno by sie odezwal i ratowal nasza znajomosc.....jego milczenie jest dla mnie sygnalem ze ma mnie gdzies....i ze tak bedzie najlepiej dla niego.....rowniez jestem na niego wsciekla ale moja duma nie pozwala mi by odezwac sie po tym jak dostalam od niego taki policzek.....jestem bardzo zraniona...bo niby co mam mu jeszcze powiedziec??napisac??..czuje sie jak zuzyty kondom:((( niestety mocne slowa ale tak sie wlasnie czuje.....:(((( bo naprawde zalezalo mi na tym mezczyznie.....

16 Ostatnio edytowany przez mroczyca (2011-10-07 00:07:07)

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

To nie jest mężczyzna, to tylko dodatek do... (wiadomo, czego). Nosił maskę dopóki mu się nie znudziło, potem, po prostu, pokazał prawdziwe oblicze... Potrzeba bycia kochaną nieraz nas zaślepia do tego stopnia, że jesteśmy skłonne wierzyć tym wszystkim kłamstwom, nawet, kiedy szydło wyjdzie już z worka ;-/
Jak to już zostało wspomniane: internetowy podrywacz, sama poznałam kilka takich przypadków, w większości, zapłon był na tyle krótki, że kończyło się na wirtualnej znajomości, (:-p) a ja niepotrzebnie się angażowałam, trwoniłam czas i uwagę na jakiegoś energetycznego wampira, któremu tylko jedno we łbie świtało... Po prostu, nie dopuszczałam do siebie myśli, że można być aż takim prymitywem. Teraz to wiem.
Nie chcę się mądrzyć, ani pocieszać, bo to nic nie daje, powtórzę po prostu za dziewczynami: olej go, nie jest wart Twojego splunięcia, a co dopiero łez. Powodzenia ;-))

17

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Jeeeny... dobrze ze w tym calym lataniu za nim ze wszystkim w zębach jeszcze mu majtek nie prałaś ręcznie i nie warowałaś ze śniadaniem o 6 rano pod drzwiami...

18

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..
Teo napisał/a:

Jeeeny... dobrze ze w tym calym lataniu za nim ze wszystkim w zębach jeszcze mu majtek nie prałaś ręcznie i nie warowałaś ze śniadaniem o 6 rano pod drzwiami...

No właśnie. Trochę przegięłaś z tym narzucaniem się, to raz.

A dwa - chłopak chciał Cię do łóżka. Jak widzisz, lubi się bawić i spotykać się z wieloma kobietami. Pytasz, dlaczego Ci o tym od początku nie powiedział. Bo byś się nie zgodziła z nim sypiać i by miał o jedną przyjemność mniej. Zresztą sama piszesz, że piliście wino i szliście do łóżka, nie zapraszał Cię nigdzie i nie spędzaliście czasu w inny sposób. Wybacz, ale dawałaś mu to, czego potrzebował, i zgadzałaś się tym samym na to, żeby Wasza relacja polegała TYLKO NA TYM. Nie oceniam i nie potępiam takiego "kumplowania się dla seksu", ale Tobie chyba nie na tym zależało, prawda? No to nie licz na to, że on jakimś cudem zapragnie stałego związku, nie upokarzaj się więcej i nie narzucaj. Miej trochę godności i szacunku do siebie i zostaw go w cholerę. Zajmij się swoim życiem.

19 Ostatnio edytowany przez NiobeXXX (2011-10-07 13:34:19)

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Troche mi rozjaśniłyście w głowie. Mój "znikający punkt" również liczył tylko na seks a że nie powalił mnie swoja osobą na kolana, wiec do fizycznego zbliżenia nie dążyłam- skonczył sie na pocałunkach i przytulaniu.
Teraz wiem, że gdybym zdecydowała sie na seks z nim, przeciągnął by to dłużej lecz finał byłby ten sam. Skończył ze mną szybciej, bo za długo czekał na seks i znudził sie.
Smunte to wszystko i mimo tez czułam sie jakbym dostała w twarz ale te "znikajace punkty" mają pewne wspólne cechy:
- nie wychodzimy z nimi nigdzie, bo mój "znikajacy punkt" ciągle naciskał byśmy czas spedzali u mnie, nie chciał słyszeć o żadnym wyjsciu, a gdy wreszcie wymusiłam wyjscie do zwykłej kawiarni czy spacer był z lekka "zabzdyczony"\
-nie wydał na mnie ani złotówki (zawsze płaciłam za siebie, 6 zł za koktail mleczny z ananasem)- nie jestem materialistką ale to tez o czymś swiadczy
- wpraszał sie do mojego domu nagminnie, nawet wtedy gdy wyraznie mówiłam, ze nie bo umówiłam sie z kolezankami czy chciałam pobyć sama
- nie było miedzy nami żadnego kontaktu sms-owego, jedynie wysyłał mi wiadomosci typu "jak mija dzień" lub "co dziś porabiałaś", które z czasem doprowadziły mnie do wściekłości, unikał mnie na gg lub gdy wysyłałam wiadomosc nie odpowiadał
- nigdy do mnie nie zadzwonił ( najwidoczniej oszczednosc to było jego hasło)
- gdy pytałam, co jest powodem jego w/w zachowań (brak kontaktu tel, sms-ów itp.., które niby nie ważne ale przyczyniają sie po podtrzymania kontaktu) mówił, że jest introwertykiem, ma problemy z kobietami, jest "powolny" w kwestiach damsko-meskich itp.. a jednoczesnie chwalił sie, ze jedąc w trase zabiera ze sobą różne koleżanki (jego praca wymagała częstych podróży po kraju) lub, ze ta "koleżanka" czy inna zaprosiła go jako osobe towarzysząca na ślub


Dobrze, ze posłuchałam intuicji bo gdybym sie zaangażowała uczuciowo to teraz bym miała problem.

20

Odp: On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Nie zawracaj sobie nim głowy.Nie warto.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On myśli o dziewczynie, którą poznał przed nasza znajomością..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024