Witam
Mam problem, który postaram się opisać w skrócie. Ostatnio poznałam kilka nowych osób, które postanowiłam zapoznać z moimi starymi znajomymi. Staliśmy się paczką. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nowi znajomi nie zaczęli obgadywać tych moich starych. Gdyby to były jeszcze jako takie słowa to wątpie abym wróciła uwagę, ale to są niezbyt pochlebne. Przykładem niech będzie sytuacja, w której nowy kolega powiedział wspólnej znajomej, że jej facet się zalecał do jego panny podczas jakieś wspólnej imprezy (ona nie była na niej, gdyż byłą u mnie). Panna nie wie co robić? Pytając innych słyszy, że albo tak było, albo nie było. A jej facet mówi, że nic nie miało miejsca, jednak ona mu do końca nie wierzy (no bo czemu nagle obce osoby miałyby ją okłamać - źle nie chcą, ani też nie mają powodu by się na niej odegrać czy też na nim). Kumpela przeżywa niesamowicie a ja nie wiem jak jej pomóc. Jak myślicie, jak wyjść z tej sytuacji?