Cześć dziewczyny .Mam do was pytanie .Czy przeglądacie rzeczy ,szafki, komórki swoich chłopaków narzeczonych ,mężów?
Mój ma w swojej szafce tajemniczą biżuterię.Jest to łańcuszek z wisiorkiem i kolczyki.-srebrne,Śliczne to jest.Leży w eleganckim czerwonym pudełeczku.Zauważyłam to ok rok temu,myślałam że to prezent dla mnie ale nigdy mi tego nie dał.Teraz myślę, że może należało do jego byłej.O.k ale dlaczego on to tam trzyma ,prawie ,,na moich oczach?,,Ta biżuteria leży na wierzchu na górnej półce.To jego szafka z jego rzeczami ale ja też z niej czasem korzystam i on o tym wie.Nie muszę się wysilać,żeby to zobaczyć.
Głowię się dlaczego on tego przede mną nie schowa?
Moze go o to zapytaj?Skoro jestescie razem juz dłuzszy czas mysle że nie powinniscie mnie przed soba tajemnic.Zapytaj wprost i zobacz co odpowie
zapytaj, ulży Ci ![]()
Nie chcę go pytać ...może kiedyś ...za tydzień ślub...ale mnie to ciekawi co to za pudełeczko.
Może jakis podarek, który otrzymasz niebawem-Skoro za tydzień slub. ![]()
Cóż, skoro ślub tuż tuż, tymbardziej go zapytaj.
Opcji jest kilka:
- kupił dla Ciebie
- należy do jego byłęj
- kupił mamie/siostrze/koleżance, etc.
A jak to będzie coś złego to jak się dowiesz po ślubie to będzie Ci lepiej?? Nie sądzę. Wtedy już nie będzie odwrotu.
Biżuteria leży w tym samym miejcsu już ponad rok.Przyzwyczaiłam się do tego,ze tam leży i że być może należało do jego byłej dziewczyny.Zastanawia mnie jedynie to dlaczego nieschował tego przedemną.
Justi normalnie zapytaj kiedy da Ci tą biżuterię bo idealnie wyglądałaby do sexownej koszullki nocnej, która założysz w noc poślubna hahahaa
Biżuteria leży w tym samym miejcsu już ponad rok.Przyzwyczaiłam się do tego,ze tam leży i że być może należało do jego byłej dziewczyny.Zastanawia mnie jedynie to dlaczego nieschował tego przedemną.
Sądzę, że jakby należała do byłej, to gdzieś by to ukrył. Nie leżałoby to na wierzchu...Może to własność mamy, siostry, prezent na coś, co się nie odbyło.
ahhhh to juz wiem, może on kupił tą biżuterie i myslal, że może Ci się nie spodoba więc dlatego ją schował i być może zapomniał. Faceci to niezrozumiałe istoty... ale Kochane...
I dlaczego nie chcesz go o to zapytać?
Nie chcę zapytać ,bo głupio mi się o to pytać.
Nie chcę zapytać ,bo głupio mi się o to pytać.
Niew rozumiem co w tym głupiego. ja znalazłam kiedyś w szafce mojego mężczyzny sexowne kompleciki z metkami. Zapytałam - kupił je kiedyś po okazyjnej cenie na allegro i o nich zapomniał.
Głupio mi ,bo może należało do jego byłej
Glupio Ci zapytac przyszłego meża o bizuterię w jego szafie?? Na pewno jesteś pewna tego związku?
Głupio mi ,bo może należało do jego byłej
jestem kobietą i nigdy nie zrozumiem kobiet
Nie rozumiem- pytasz nas o tajemnicza bizuterie i myslisz, ze damy Ci prawdziwa odpowiedz na Twoje watpliwosci, ale zapytac samego zainteresowanego Ci glupio. Ja Ci moge podac tysiac osob i wytlumaczen, dla kogo jest ten prezent, a Ty sobie mozesz wybrac, ktora odpowiedz najbardziej Ci pasuje. Bez sensu. Jak masz watpliwosci, to go zapytaj. W malzenstwie ponoc nie ma tajemnic i niewygodnych pytan.
Dla mnie osobiście to normalne pytanie. "Kochanie, natknełam się w Twojej szafce na biżuterię, czy możesz powiedzieć do kogo należy? Co w tym głupiego?
Dziękuję dziewczyny ,wszystkie macie rację.Przemyślałam sobie to wszystko-wiecie dlaczego nie zapytam ,uświadomilam sobie,że moja duma mi na to niepozwala.To jest niedobra cecha mojego charakteru .On o tym wie .Może to specjalnie tam położył i jest ciekawy co ja zrobię.
Justi ja myslalam ze to je jestem uparciuch ale bijesz mnie na glowe hahahaa
a ja bym się zapytała "Kochanie kiedy w końcu podarujesz mi tą biżuterię z szafki?
"
Justi, koniecznie zapytaj. Bijesz się z myślami AŻ rok dla kogo to i po co tam jest. Ech, ja bym zapytała od razu, nie dałabym rady tak zwlekać z tym jak Ty.
Szczerość w związku jest piekielna ważna i jak będziesz bała się z Nim rozmawiać, to jak będzie wyglądać Wasze małżeństwo? Powstanie masa niedomówień i związek być może rozleci się jak domek z kart. Zależy Ci na tym związku? Chcesz w nim szczerości i zaufania? To pytaj i nie obawiaj się. Być może to nic złego, nic czego mogłabyś się obawiać, dlatego tym bardziej wrzuć na luz i zapytaj Go o to, czym prędzej
.
Dziękuję dziewczyny ,wszystkie macie rację.Przemyślałam sobie to wszystko-wiecie dlaczego nie zapytam ,uświadomilam sobie,że moja duma mi na to niepozwala.To jest niedobra cecha mojego charakteru .On o tym wie .Może to specjalnie tam położył i jest ciekawy co ja zrobię.
Duma?! Chyba głupota... W ogóle jaka bzdura?! "duma mi nie pozwala". Duma to Ci może nie pozwalać rozmawiać z kochanką męża, albo łasić się przed osobą, która Cie wyzwała i upokorzyła, a nie zapytać się co też Twój luby tam ukrywa. Bardziej wydaje mi się, że Ty chcesz ślubu mimo wszystko i boisz się odpowiedzi, a im dłużej o tym myślisz tym popadasz w paranoje. Uważam, że wśród przyszłych małżonków nie powinno być tajemnic.
Masz Teo rację -to moja głupota (po części duma też ,bo wiem ,że biżuteria nie jest dla mnie).Powinnam zapytać w końcu to mój prawie już mąż.Nie mamy przed sobą tajemnic, potrafimy rozmawiać ze sobą,świetnie się dogadujemy.Nie mam żadnych oporów żeby zwierzać mu się z bardzo przykrych przeżyć(mam na myśli moje poprzednie małżeństwo).
Zapytam go...przy okazji odpowiedniej ale jest jeszcze jeden problem.Ja nie powinnam wiedzieć co tam jest,nie powinnam była zaglądać do twgo pudeleczka.
Przed zaptaniem o biżuterię powstrzymuje mnie również to ,że nie chcę aby on poczuł się zobowiązany mi ją podarować -jeżeli to nie dla mnie.Fakt że należało do jego byłej nie przeszkadza mi.
Sporo paradoksów.
Nie masz żadnych oporów przed opowiadaniem o nieprzyjemnych sytuacjach, których autorem był Twój były mąż.
Nie miałaś oporu przegrzebać szafkę przyszłego męża i znajdujące się tam pudełko.
Masz kłopot, by o swoim odkryciu porozmawiać z przyszłym mężem.
I jak tu masz się dowiedzieć, kto miałby być szczęśliwą obdarowaną, nie ujawniając, że jesteś osobą przeszukującą rzeczy.
Jeżeli mąż nie miałby przed tobą tajemnic,to napewno nie ukryłby tej biżuterii i tu jest problem. Nie musisz się tłumaczyć i nie czuj się winna grzebania w rzeczach. To on powinien się tak czuć.
Mąż (już jesteśmy po ślubie)nie ukrył tej biżuterii leży ona na wierzchu ,na jego półce.Jak otwieram szafkę to widzę pudełko ale nie powinnam zaglądać do środka .Zastanawia mnie to dlaczego on tego nie schował przedemną .Myślę,że biżuteria należała jednak do jego byłej dziewczyny.Zapomniał czy co?
Dziś robiliśmy generalne porządki pokoju.Zaglądłam za szafę ...a tam drugie pudełeczko też biżuteria całe w kurzu.Poprosiłam ,żeby
odsuną szafę i celowo wyszłam z pokoju.Jak wróciłam zdążył to gdzieś schować.
Mąż (już jesteśmy po ślubie)nie ukrył tej biżuterii leży ona na wierzchu ,na jego półce.Jak otwieram szafkę to widzę pudełko ale nie powinnam zaglądać do środka .Zastanawia mnie to dlaczego on tego nie schował przedemną .Myślę,że biżuteria należała jednak do jego byłej dziewczyny.Zapomniał czy co?
Dziś robiliśmy generalne porządki pokoju.Zaglądłam za szafę ...a tam drugie pudełeczko też biżuteria całe w kurzu.Poprosiłam ,żeby
odsuną szafę i celowo wyszłam z pokoju.Jak wróciłam zdążył to gdzieś schować.
Wyszkujacie sobie bransoletki Bracialetka. Są po prostu przepiękne! Moja koleżanka zaraziła mnie miłością do nich! Są po prostu genialne. A jaki wy macie stosunek do takiej biżuterii?
Ludzie są ze sobą w związku, jedna z osób znajduje tajemniczą biżuterię i pędzi na forum z zapytaniem, co zrobić z tą wiedzą...
Dorośli ludzie... Dorośli ludzie w związkach pytają SIEBIE NAWZAJEM o rzeczy dla nich niejasne.
Czy tak trudno po prostu zapytać, zamiast kombinować i dopowiadać Bóg Wie Jakie Historie?