Witam ![]()
Mój problem polega na tym że zależy mi na chłopaku w którym się chyba zakochałam..
No więc tak poznałam go kilka miesięcy temu byliśmy w wirtualu parą... ale... podałam się za kogoś innego... po jakiś 3 miesiącach przyznałam się do wszystkiego powiedział że mi to wybacza bo w końcu zakochał się w moim charakterze i wg a nie w zdj...wszystko było dobrze zaczęliśmy wszystko od nowa... no ok ale po kilku dniach przestał się odzywać... myslałam że po prostu pracuje i nie może ale w weekend też się nie odzywał... nie chciałam być natrętna więc też się nie odzywałam... ale cały czas o nim myślałam przepłakałam mnóstwo nocy bo tęsknilam za rozmowami z nim.... po miesiącu milczenia w dniu kiedy miał urodziny wysłałam mu życzenia... i tak zaczęliśmy znowu pisać coraz lepiej się dogadywalismy nawet powiedział że jestem dla niego kimś więcej... że bardzo tęsknił ale bał się odezwać[i z tym się wiąże inna historia ale o niej mówić nie bd;)] no więc wracając do tematu było extra codziennie pisaliśmy ze sobą ale pare dni temu przestał się odzywać ;( nie wiem co jest nie tak nawet nie zlożył mi życzeń urodzinowych...
Proszę was o pomoc
czy wg mu na mnie zależy ? już nawet nie mówię o uczuciu tylko w sensie przyjacielskim...
POMOCY NW CO ROBIĆ ;(;(