Witajcie
jestem w związku ponad dwa lata. On jest moim pierwszym. Od samego początku uwielbiałam seks z nim i często mówiliśmy sobie coś w stylu "uwielbiam się z tobą kochać, kocham Cię". A od jakiegoś roku ja tego nie słyszę.. TJ często się mnie pyta o to, czy mi dobrze, czy mi się to podoba, czemu to tak lubię itp, ja sama z siebie często to podczas seksu mówię, ale gdy ja go pytam o to samo to się wykręca, mówiąc, że gdyby mu nie było dobrze to by się ze mną nie kochał. Facet szczytuje zawsze, więc nie chodzi o to czy mu przyjemnie, ale chciałabym dalej czuć, że seks to dla niego nie tylko fizyczna przyjemność ale także duchowa. Mam paranoję? Czy po dwóch latach związku seks powszednieje?
Napiszę jak to wygląda od mojej męskiej strony.
Na pewno dla faceta seks niesie z sobą o wiele więcej czysto fizycznej przyjemności niż tej duchowej. Jeżeli tylko obie strony mają ochotę na współżycie nie powinien powszednieć. Każdy raz jest inny, i niesie z sobą innego rodzaju doznania. Być może warto coś nowego wprowadzić do życia intymnego co spowoduje, że nie powstrzyma się i to skomentuje. Dwa miesiące temu moja dziewczyna wyskoczyła w satynowej, czerwonej koszulce nocnej do kostek. No wmurowało mnie, zamiast zabrać się za nią na co miała ochotę, przez 5 minut mówiłem jaką przyjemność mi sprawiła i jak pięknie wygląda i naturalnie jak bardzo ją kocham.
Widać, iż Twojemu facetowi bardzo zależy na Twoim zadowoleniu z wspólnie spędzonych w łóżku chwil. Może się obawia, że coś jeszcze nie robi tak idealnie jakby chciał i skupia się przede wszystkim na Tobie i Twoich doznaniach, zapominając, że dla Ciebie bardzo ważny jest On i jego zadowolenie. Minął pierwszy okres fascynacji i uznał, że już tyle raz mówił, że jest mu dobrze, że na pewno o tym wiesz i może się skupić na czymś innym. Na przykład chce spróbować/próbuje coś nowego w łóżku i sprawdza czy na pewno Ci się to podoba.
Oczywiście ważna jest rozmowa na ten temat i wyłożenie o co chodzi. Przyznaję, że czasem sam w kobiecych potrzebach potrafię się zagubić. Jednak bez skrępowania wypytuję ją o wszystko co chcę wiedzieć. W twoim przypadku także powiedz otwarcie, że kiedyś mówił takie, a nie inne słowa i że Ty wiesz, że jest mu dobrze, ale zawsze przyjemnie jest je usłyszeć jako potwierdzenie tego co wiesz. Że w końcu te słowa wypowiedziane przez niego są dla Ciebie równie ważne jak doznania fizyczne.
Pozdrawiam Tomek
powinnas z nim o tym porozmawiac
tak jak wyzej kolega napisal Twojemu chlopakowi zalezy bardzo na Twoim szczesciu i bardzo sie skupia na tym zeby Tobie bylo dobrze. powinnas Ty w ten sam sposob zadbac o niego, zapytac na co ma ochote, ja tak zawsze robie moj Skarbek odpowiada ze nie ma znaczenia i ze zawsze dobrze mu ze mna. ale ja nie daje za wygrana
mecze go az mi powie o czym marzy skrycie. oczywiscie bez przesady ![]()
Zapytaj się w prost czy mu jest dobrze. Założę się że tak. Bo dla facetów chyba "dobrze" oznacza że się ....tzn dotrwa do końca. i już jest git ![]()
A z nami trochę inaczej to wygląda.
Myślę, że na częstotliwość mówienia o swoich odczuciach przy współżyciu faktycznie może mieć wpływ czas.
Na Twoim miejscu porozmawiałabym z Partnerem, a także może spróbowała urozmaicić jakoś Wasze życie seksualne. ![]()
pewnie w dość często powszednieje, zależy od osobowości i temperamentu.
TJ często się mnie pyta o to, czy mi dobrze, czy mi się to podoba,
to trochę dziwne, z tego co piszesz wywnioskowałem że jest nieco bardziej doświadczony
więc chyba sam powinien umieć to poznać, zwłaszcza po taki czasie bycia razem.
wymiguje się od odpowiedzi - różne mogą być przyczyny, ja bym obstawiał to że chciałbym spróbować czegoś nowego / jakiegoś urozmaicenia itp. ale Ci o tym nie powie, bo pewnie wie że nie ma na to szans, a nie chce sprawić Ci tym przykrości.
Albo równie dobrze może to być zupełnie inny powód ![]()
po przeczytaniu paru linijek tekstu ciężko postawić diagnozę ![]()
Nie wiesz, to go zapytaj. Nie wstydzisz sie nagosci przed nim, to nie powinnas wstydzic sie rozmow o seksie.
jestem ZA. Rozmowa, rozmowa, rozmowa.
No i najważniejsze wprowadź do Waszego życia seksualnego coś nowego, ponieważ mam takie wrażenie, że Wasze zbliżenia stają się małą rutyną. Wyjdź z inicjatywą, baw się dobrze i tym samym ograniczysz jego bezpodstawne zapytania. Wyeliminuj jego obawy dotyczące niezadowolenia swojej partnerki.
Pozdrawiam