Jest nie czuły i obojetny;/ - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jest nie czuły i obojetny;/

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Jest nie czuły i obojetny;/

Witam , wszystkich założyłam ten temat , bo chce wiedzieć co myślicie, co zrobiłybyście na moim miejscu?

Jestem z chłopakiem pawie 2 lata wcześniej czułam że mu zależy na mnie. Teraz od 3 tygodni nie możemy się dogadać, ciągle się kłócimy, choć widzimy tylko przez weekend bo mieszkamy od siebie 65 km, ale zawsze tak było. Zdarza się, że w tygodniu też się posprzeczamy przez tel. Wydaje mi się, że jemu już nie zależy tak na mnie, że jestem mu obojętna, wiem że też ma tego dość że się sprzeczamy i uważa że ja się czepiam.Ale ja bym chciała tylko zainteresowania i czułości, ostatnio tak powychodziło, że często to powtarzałam, nawet się przy nim popłakałam. Wczoraj pokłóciliśmy się przez tel bo zadzwonił, żebym coś sprawdziła na internecie, więc sprawdziłam, pisze smsa nic mija godzina, dzwonie, pisze drugiego, dzwonie w końcu odebrał, więc nerwowo zapytałam czemu nie odbiera jak się próbuje tyle razy kontaktować i ostra wymiana zdań że się czepiam. i finalnie znów powiedziałam, że mógłby to inaczej wytłumaczyć, że chce czułości, zainteresowanie a nie olewania na co usłyszałam że się postara a oczywiście cisza i foch. Nie wiem co mam robić nie odzywać się już, czekać? Patrze na inne związki moich koleżanek są szczęśliwe niczego się nie domyślają, cieszą się związkami. Ja go bardzo kocham, ale widzę że się psuje, przez to płacze, jestem nerwowa, dużo myślę, jest mi źle, bo nie umiemy ze sobą porozmawiać o tym. wiem też że pokazuje że mi zależy i to mówie, tylko to do mnie nie wraca, proszę się o ciepło, o przytulenie, zainteresowanie. On zawsze nie był wylewny, ale dbał o to żebyśmy byli w kontakcie, bo nie mamy się na co dzień, teraz jest inaczej, czuje taką obojętność, a ja tego potrzebuje kontaktu. Jestem zła na siebie, że się popłakałam przy nim,że on wie ze tego potrzebuje, a ostatnio było tak parę razy. Co mam zrobić, żeby to ponaprawiać?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jest nie czuły i obojetny;/

ale od 2 lat spotykacie sie tylko w weekendy?

3

Odp: Jest nie czuły i obojetny;/

Tak, to znaczy jeśli, są wolne dni, urlop, to co innego, wtedy się widujemy częściej, ale każdy ma prace on u siebie, ja tutaj, dlatego ja tak chce kontaktu na co dzień bo wiem że się nie mamy i wiem, że gdybym widziała wiecej zainteresowania i czułości było by prościej.

4

Odp: Jest nie czuły i obojetny;/

hm, trudno sytuacja, chociaz szczerze mowiac, taka odleglosc, to mala odleglosc, ale tak mnie zastanawia: jak dlugo chcielibyscie to jeszcze ciagnac w ten sposob? bo np kiedys chcielibyscie zamieszkac razem (lub okolicznosci by nakazywaly-typu ciaza, albo sama bys chciala maluszka) i czy wtedy, bedac ze soba codziennie, dalalabys rade z nim wytrzymac? gdyby wracal z pracy marudny i podirytowany i walnalby sie na kanape ogladac tv i pic piwko?

5

Odp: Jest nie czuły i obojetny;/

tak mi sie wydaje ze znalas go tylko z tej uroczej, czulej strony- faceta, ktory przyjezdza na weekend- szczesliwy, namietny, steskniony... teraz to stalo sie rutyna...

6

Odp: Jest nie czuły i obojetny;/

tzn, jeśłi chodzi o mieszkanie to rozmawialiśmy o tym, ja jak skończę szkołę wróciłabym tam do siebie bo on jest z sąsiedniej miejscowości mojej rodzinnej, zresztą nie chce tu mieszkać. Gdyby była ciąża z tym też nie było by problemu, ale jak by się było między Nami nie wiem, dlatego nie chce się z nim już kłócić, to wiem na pewno, chce zrobić jakiś krok ale nie wiem jaki, bo moje gadanie nie skutkuje:(

7

Odp: Jest nie czuły i obojetny;/

Musisz z nim porozmawiac ale nie przez tel, nie w rozmowie pełnej żalu.. bo to nic nie da.. jesli on będzie czuł sie atakowany to bedzie sie zamykał jeszze bardziej.. nie naciskaj tylko pozwol mu ise wykazac.. faceci nie lubia byc zmuszani do czulosci.. moze on jest typem, ktory nie lubi za bardzo okazywac czulosci tylko wczesniej tego nie widziałaś.. 2 lata dla zwiazku to juz duzo i po takim czasie czesto otwieraja się oczy na pewne rzeczy.. musisz podejsc spokojnie do tego problemu.. moze jakis wyjazd we dwoje aby pobyc ze soba i na nowo sie odnalezc.. byc moze u niego cos sie wypalilo.. ale tu musi byc rozmowa.. podczas ktorej sie przekonacie co czujecie, czego oczekujecie i co dalej.. moze go meczy taki zwiazek na odleglosc.. moze czas na jakies zmiany... pozdrawiam smile

8

Odp: Jest nie czuły i obojetny;/

No to jest na pewno fakt, tylko ja taka jestem, że mi jest przykro jak z nim rozmawiam i sie nie rozumiemy, rzeczywiście, on się zamyka przede mną, i traktuje wszystko co mówię, jakbym się czepiała, to męczy mnie i jego więc dlatego ta cała sytuacja.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jest nie czuły i obojetny;/

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024