związek na odległość ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 59 ]

Temat: związek na odległość ...

Mam wielki problem z moja Druga Polowka...jestesmy ze soba od prawie 3 lat,zwiazek dramatycznie ciezki bo na odleglosc:( wiadomo pociagi smutek na dworcach i oczekiwanie na kolejne spotkanie...wszystko znieslismy ale teraz jest innaczej powiem tyle ze Ona znalazla sobie rozne zajecia zeby wypelnic jakos ten czas rozstania,powiedziala ze nie chce tylko czekac na przyjazd ze to jest straszne i w ogole...nie wiem co mam zrobic wiele razy sie krzywdzilismy oczywiscie nie bylo mowy o zadnej zdradzie nigdy Jej tego nie zrobilem zawsze uwazalem ale i tak nie bylem do konca ok,bo nie pozwalalem jej na wiele rzeczy Ona wreszcie sie zbuntowala:( jest inna,nie czuje chyba juz tego co kiedys,ja juz zrozumialem ten blad,ale to i tak nic nie dalo,poza tym nie chce sie ze mna kochac(sic!) wiecie co to znaczy dla faceta dwudziesto-paro-letniego:/ nigdy nie chodzilo mi o sam seks,nie ukrywam ze to bylo strasznie przyjemne takie dopelnienie,bylo cudownie i w ogole i nagle taka strata,oczywiscie wiem,ze nie wolno dziewczyny do niczego zmuszac,zeby robila cos wbrew sobie,i wytrzymuje to jakos(na prawde jakos:/),nie wiem jak mam Ja do siebie przekonac,popatrzcie na ten post jak na post osoby ktora mowi Wam prawde,ze kocha,bardzo kocha i chce zeby bylo lepiej,tak jak kiedys.Wiele razy podejrzewalem o zdrade zupelnie nie slusznie i bezsensownie:/,poddawalem w watpliwosc Jej szczerosc,sam nie wiem czasami czemu,moze to wina odleglosci albo kolegow od ktorych non stop slysze ze "laska mnie zdradzila" itd itp,bylo wiele bledow i moich i Jej,wiele nieporozumien,wiekszosc spowodowanych odlegloscia ale i tak pomimo tego wszystkiego wytrzymalismy 2,5 roku,jestem pewien ze chce byc z Nia do konca zycia,Kocham calym sercem,poradzcie mi cos prosze zalezy mi na Niej jak na nikim na swiecie,prosze wiec jeszcze raz dziewczyny ktore sa obecne na tym forum o szczera, porade,jezeli potrzebujecie wiecej informacji zeby pomoc to prosze o napisanie jakich.Z gory dziekuje i pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: związek na odległość ...

Nie wiem czy do końca dobrze Cię zrozumiałam. Twoim głównym problemem jest to, że Twoja dziewczyna nie chce się z Tobą kochać?

Wiesz my nie jesteśmy tacy jak wy. U kobiet to nie działa w taki sposób, że jeśli nie kochała się z facetem miesiąc, to jak tylko dorwie swojego kochanego, zaraz lądują w łóżku. Przyczyn może być bardzo wiele. Nic nie piszesz o tym czy już na ten temat rozmawialiście (tylko jej nie wypytuj), Czy ona jakoś się wykręca od seksu, tłumaczy się?

Do niczego jej nie zmuszaj, nawet nie próbuj na siłę inicjować zbliżenia, bo tylko ją do siebie zrazisz.

3

Odp: związek na odległość ...

wiesz powim ci ze to nie jest koniec swiata moze jej potrzebana jest twoja czulosc przytulenie cieplo???bo teskni a nie chce tylko seksu???szczerze agat ma racje nie zmuszaj jej do seksu ja tam jestem z facetem ktory jest w podobnym wieku co ty tez dwudziestoparoletni i jestesmy ze soba 3 lata i jeszcze sie nie kochalismy???i co ???to nie jest koniec swiata!!!ale szczerze mamy tez problemy z tego powodu i o wlos bylo od rozstania wiec lepiej nie naciskaj!!!

4

Odp: związek na odległość ...
wrak1986 napisał/a:

Ona znalazla sobie rozne zajecia zeby wypelnic jakos ten czas rozstania,powiedziala ze nie chce tylko czekac na przyjazd ze to jest straszne i w ogole...nie wiem co mam zrobic wiele razy sie krzywdzilismy oczywiscie nie bylo mowy o zadnej zdradzie nigdy Jej tego nie zrobilem zawsze uwazalem ale i tak nie bylem do konca ok,bo nie pozwalalem jej na wiele rzeczy Ona wreszcie sie zbuntowala:( jest inna,nie czuje chyba juz tego co kiedys,ja juz zrozumialem ten blad,ale to i tak nic nie dalo,poza tym nie chce sie ze mna kochac(sic!)

Z tego co chłopak pisze wynika, ze nie chodzi tylko o sex. Jezeli jeszcze z nią nie rozmawiałeś o swoich odczuciach względem niej, o tym waszym kryzysie, to zrob to jak najszybciej. Powiedz jej to co tu piszesz nam. Moze troche delikatniej o tym sex'ie.

5

Odp: związek na odległość ...

szczerze sie zapytaj czy uczucie w niejw ygasło ?
porozmawiaj z nią o tym.

6

Odp: związek na odległość ...

Mój związek miał także trudne początki, mnie i mojego faceta dzieli ponad 300 km i różnie bywało, kiedy po długiej przerwie się spotykaliśmy... Nie zawsze była ochota na sex, może spowodowane to było faktem, że tak długo rozłąka uśpiła nasz popęd.. Sytuacja zmieniła się, gdy mój Ukochany przeprowadził się do mojego  miasta, razem studiujemy... moje libido jest na dość odpowiednim poziomie, ale z doświadczenia wiem, że waże jest wzajemne wsparcie i rozmowa.. Sam niczego nie naprawisz, problemem nie jesteś tylko Ty.. Szczerość jest najważniejsza..

7

Odp: związek na odległość ...

rozmawialem z Nia wielokrotnie,trak jak napisalem Ona tlumaczy to tym moim zachowaniem,zazdroscia wczesniejsza,czasami przesadzalem,Ona wie ze nic nie zrobilem Jej zlego(bo nie zrobilem...)ale za dlugo to trwalo i teraz stracila ochote i w ogole:(,mowi ze kocha tak samo ze nic sie nie zmienilo,moze po prostu trzeba to przeczekac,nie mowic o tym a reszta sama przyjdzie?

8

Odp: związek na odległość ...

Wiesz, to wszystko jest jakieś takie.. płytkie... Chodzi mi o jej tłumaczenie (nie o jej osobę!), bo wydaje mi się, że to mało przekonywujące argumenty.. Byłeś za bardzo zazdrosny i dlatego ona teraz nie chce się z Tobą kochać.. ?

9

Odp: związek na odległość ...

nie tylko,po prostu za duzo razy przesadzalem z ta zazdroscia,nie pozwalalem na duzo rzeczy,nie bylem mily dlugo dosyc i wreszcie pekla,kiedys byla zupelnie inna widac bylo ze kocha i tylko na spotkanie czeka teraz juz tak nie jest,wiem ze to moja wina,tylko nie wiem co mam teraz robic,to nie chodzi tylko o to ze bylem zazdrosny raczej o ten brak zaufania,a nie nalezal Jej sie,bo na prawde bardzo trudno znalezc taka dziewczyne teraz,ktora jest na prawde ok:( no i mam za swoje.

10

Odp: związek na odległość ...

tak na odległość to ja tez próbowałabym wręcz wpierac zdradę i byłabym pewnie bardzo podejrzliwa itd oraz wiem, że ze strony mojego kochanego pewnie byłoby podobnie. w sumie to chyba normalne, że ma się obawy co ta druga osoba robi gdzies iles km od ciebie, tylko ze ona nie powinna sie tak zachowywac. moim zdaniem to dziwne. porozmawiaj z nia szczerze o co tak właściwie jej chodzi.

11

Odp: związek na odległość ...

rozmawialem juz szczerze,mowila ze za dlugo bylem nie do wytrzymania,i dlatego teraz tak jest

12

Odp: związek na odległość ...

To w takim razie zadaj sobie pytanie, czy jest w tym wszystkim sens ??

13

Odp: związek na odległość ...

skoro ona mnie kocha,ja Ja tez to musi byc sens,nie uwazasz ze trzeba poczekac troszke po prostu?moze to tylko przejsciowy kryzys?

14

Odp: związek na odległość ...

Słuchaj, to Ty wiesz najlepiej czego pragniesz, dlatego jeśli chcesz czekać i uważasz, że warto, to próbuj smile Może Twoja kobieta się przełamie, życzę Ci tego smile Miłość to nie tylko słowa, to także i czyny.. A skoro brakuje Ci bliskości cielesnej, to może Twoja kobieta powinna się bardzie postarać... Mój mężczyzna też bywa zazdrosny, ale ja nie potrafiłabym odmówić sobie tego "aktu dopełnienia", jakim jest sex, tylko dlatego, bo mnie zawiódł i ja nie potrafię zapomnieć.. Właśnie sztuką jest wybaczanie.. Życzę Ci wytrwałości i tego, by Twoja kobieta się przełamała smile

15

Odp: związek na odległość ...

dziekuje bardzo z pomoc,napisz jeszcze w jaki sposob moge Ją do siebie przekonac?

16 Ostatnio edytowany przez Ansja (2009-01-03 23:12:47)

Odp: związek na odległość ...

Wydaje mi się, że podstawą nie jest przekonywanie.. Bo po co masz to robić, skoro rozmawiałeś już z nią, ale to nie dało efektu.. Moim zdaniem to wszystko ma głębsze znaczenie.. Poczekaj trochę, nie naciskaj.. A jeśli nic się nie zmieni, ostatecznie z nią pogadaj i wtedy podejmij decyzje co dalej.. Ile w końcu można się gniewać....??

17

Odp: związek na odległość ...

wg mnie ona zachowuje sie dziecinnie. o!

18

Odp: związek na odległość ...

zrób kolację przy świecach, powiedz, że ją kochasz, poproś o drugą szansę... no ja bym zmiękła.

19

Odp: związek na odległość ...

Cookie ma rację, z jej strony to trochę dziecinne, w końcu już trochę ze sobą jesteście.. Dlatego obawiam się, że jej brak chęci na sex z Tobą, może być spowodowane czymś innym, niż jakimiś tam żalami itp hmm

20

Odp: związek na odległość ...

na przyklad czym to moze byc spowodowane?

21

Odp: związek na odległość ...

hm. a może ona nie chce z Tobą być i dlatego się Tobą tak bawi? wykorzystuje Twoje uczucia, bawi się nerwami. Może czeka kiedy skończy się Twoja cierpliwośc i sam wszystko zakończysz, żeby nie było to na jej sumieniu? nie wiem. różni są ludzie i różnie postępują ale tego nie rozumiem.

22

Odp: związek na odległość ...

niestety kobiety to jeden wielki labirynt i żeby wiedzieć co ona ma w głowie trzeba się na prawdę pomęczyc.

23

Odp: związek na odległość ...

ehh watpie to byloby na prawde okropne i nie podobne do Niej:(,mowila ze po prostu to za dlugo trwalo takie zachowanie i teraz musze sie zmienic dojrzec,i przestac tak zachowywac,a jak moge sprawdzic czy ona chce zebym zerwal?zeby skonczyla sie moja cierpliwosc?jest jakis sposob?

24

Odp: związek na odległość ...

jeszcze wezcie pod uwage to ze ja proponowalem jakas przerwe,albo koniec bo jest za ciezko i nie ma sensu sie krzywdzic ale ona mowila ze nie chce,wiec jesli chcialaby zebym ja zerwal to mysle ze powiedzialaby ze dobrze bo to i tak moj pomysl by byl nie uwazacie?

25

Odp: związek na odległość ...

czyli chce i stroi fochy. wymaga żebys dojrzał a jak ona się zachowuje. Twoja dziewczyna po prostu ma humorki.

26

Odp: związek na odległość ...

pocieszacie mnie dziewczyny na prawde dziekuje:)

27

Odp: związek na odległość ...

w sumie ja by się nie przejmowała. jak jej się zachce to szybko przyleci. a Ty pospatraj się poprawić smile

28

Odp: związek na odległość ...

no nie wiem juz 2 miesiace nie przyleciala:(

29

Odp: związek na odległość ...

czemu tak ciezko jest to wszystko ogarnac:( zalezy mi na Niej pokazywalem ze kocham,chociazby tymi spotkaniami przeciez to jest poswiecenie,tylko po to do tyry chodze zeby zarobic na wyjazd i tak mi nic nie zostaje,mysle caly czas o Niej nie jestem doskonaly jak kazdy,ale kocham Ona to powinna wiedziec innaczej do tego podejsc:( wszystko stalo sie przez ta "pasje" moim zdaniem,jest mi na prawde strasznie ciezko:( i dziekuje jeszcze raz za pomoc

30 Ostatnio edytowany przez CookieBitch (2009-01-04 19:29:38)

Odp: związek na odległość ...

a co do tematu o samobójstwie ziomek, nie chce być wredna ale co Ty tutaj robisz?

31

Odp: związek na odległość ...

i jak tam wrak ?

32

Odp: związek na odległość ...

no nie wiem co mam zrobic:(

33

Odp: związek na odległość ...

a może Ty pojedź do niej? zabierz ją gdzieś na ferie? miły spacer, kolacja itd.. smile

34

Odp: związek na odległość ...

to i tak zadna nowosc,mamy jechac na ferie razem...

35

Odp: związek na odległość ...

Moim zdanie powinieneś postawić wszystko na jedną kartę- wóz albo przewóz.. Niech wie, że dla Ciebie to nie jest błahostka..
A może ona kogoś poznała.. ? Co z tego, że nie chciała z Tobą zerwać.. Warto zachować pozory.. hmm

36

Odp: związek na odległość ...

może tam wszystko się ułoży? może ona coś planuje? skąd wiesz... moim zdaniem poczekaj do ferii.

37

Odp: związek na odległość ...

No tak, niech poczeka do ferii i wtedy niech sobie wszystko wyjaśnią.

38

Odp: związek na odległość ...

dokładnie, na spokojnie,  z dala od codziennych sprawy... tylko Wy smile

39

Odp: związek na odległość ...

wrak- chyba już jesteś tym wszystkim zmęczony ? hmm Trzeba wziąć w garść swoje życie.. smile

40

Odp: związek na odległość ...
Ansja napisał/a:

wrak- chyba już jesteś tym wszystkim zmęczony ? hmm Trzeba wziąć w garść swoje życie.. smile

Ostatnie zdanie Ansji mnie zmusza do napisania Tobie wrak: nie daj się manipulować kobietą, bo one chyba zawsze postawią na swoim... przynajmniej większośc. Tych nie przegadasz.

41

Odp: związek na odległość ...

nie moze miec kogos,to byloby bez sensu,przeciez to kosztuje duzo poswiecenia kazde spotkanie,to nie mialoby sensu,mowi ze mnie kocha przeciez,ehh nie dobijajcie,da sie jakos sprawdzic czy ma kogos?

42 Ostatnio edytowany przez wrak1986 (2009-01-05 00:11:02)

Odp: związek na odległość ...

ooazu a po co zachowywac pozory?przeciez i tak kiedys wyjdzie,jakby kogos poznala to nie gadalaby ze mna wieczorami tylko z "nim",pisala by smsy z nim,widzial bym podczas spotkan

43

Odp: związek na odległość ...

Zrób tak, jak pisałam z Cookie - poczekaj do ferii, jeśli sytuacja się nie zmieni, zapytaj wprost czy kogoś ma... ?

44

Odp: związek na odległość ...

zapytalem sie Jej czy kogos ma,powiedziala ze nie,i czemu takie pytania,powiedziala ze tylko mnie kocha,i ze sie obrazi jak sie jeszcze raz spytam...bo to swiadczy o braku zaufania,ale nie byla nie mila

45

Odp: związek na odległość ...

Skądś to znam...wiesz, być może jest tak, że ona faktycznie jest uczciwa wobec Ciebie i nie wie już jak to Tobie tłumaczyć. Wiesz jakie to jest uczucie, kiedy się kogoś kocha, robi się wszystko, a ta osoba mimo to zasypuje Cię ciągłymi zarzutami ? W końcu pewnego dnia coś pęka i skoro ten ktoś nie docenił tego co robisz do tej pory, to się zamyka w sobie. Być może ona chce byś w końcu jej zaufał. Spróbuj nie naciskać, choć wiem jakie to trudne. Fakt, ze to wydaje się nielogiczne, że jeśli by chciała odejść, to po co to ciągnąć i mówić kocham, wystarczyłby jeden sms i z głowy, a jednak pisze z Tobą, poświęca Ci swój czas, musicie porozmawiać, i zapytaj ją czemu nie chce się spotkać z Tobą.

46

Odp: związek na odległość ...

ale ja nie pisalem nic o tym ze Ona nie chce sie spotkac ze mna,tylko ze nie mamy obydwoje mozliwosci teraz(wrocilem od niej nie dawno).z tego co wiem to chce sie spotkac

47

Odp: związek na odległość ...

może czeka, żebys pokazał jej, że jej ufasz? może pozwól jej na coś na co normalnie byś nie pozwolił. Np jesli jej ufasz nie powinieneś chyba mieć problemu puścić jej na wyspę pelną facetów. Wiadomo, że są obawy... i tez nie mówię, żebys udawał, że nie interesuje Cię co ona robi... eh. juz sama nic nie wiem.

48

Odp: związek na odległość ...

pokazuje ze ufam,staram sie jak moge,zrozumialem ze zazdrosc jest dobra ale tylko do pewnego momentu,nie wiem tez co mam robic juz:(

49

Odp: związek na odległość ...

Wrak to napisz w czym konkretnie jest problem? bo się chyba już zakręciłam sad skoro pisze z Tobą, mówi, że kocha, chce się spotkać , to jest nie tak?

50

Odp: związek na odległość ...

jest innaczej niz kiedys,jak juz napisalem nagle po 2,5 roku przestaqla sie ze mna kochac,jest jakby dalej ode mnie,kiedys byla zupelnie inna,pisala wiecej,byla kochana chciala sie ze mna kochac itd itp

51

Odp: związek na odległość ...

a może ma jakieś zmartwienia i nie ma ochoty na takie rzeczy?

52

Odp: związek na odległość ...

jedyne zmartwienie to chyba ja:( jest teraz szczesliwa,wreszcie wychodzi na imprezy,spotyka sie z kolezankami kiedys tego nie chciala i byla smutna(miala problemy) dzisiaj juz chce,i zapomina o mnie tak czuje:(

53

Odp: związek na odległość ...

moim zdaniem pomoże u tylko szczera rozmowa. co z tego ze my tu doradzamy jak tak na prawde nie wiadomo o co Twojej kobiecie chodzi. zamknij się z nią w pokoju na całą noc albo i dalej.. i póki nie dowiesz się o co chodzi nie puszczaj bo co on ma w głowie możemy tylko przypuszczac a nikt nie wie jak jest na prawde.

54

Odp: związek na odległość ...

Wrak, to teraz było spotkanie i ona na tym spotkaniu nie chciała się z Tobą kochać?

55

Odp: związek na odległość ...

od 2 miesiecy nie chce:(

56

Odp: związek na odległość ...

ja już swoje powiedziałam na ten temat. i czytając co, tu kto napisał to chyba wszystko. na prawde siedząc i pisząc na forum nic nie naprawiz, zacznij dzialac a nie zalamales rece, zrobiles smutna minke i o.

57

Odp: związek na odległość ...

Tak naprawde sam fakt miłości na ogległość jest straszny niby są słowa te ciągłe zapewnienia że nic się nie zmieniło, że wciąż jest tak samo, że poporstu jest trudno... Ja to wiem kochałam tak oddałam cała siebie całe bieżace życie poświęciłam i nawet po 1,5roku wyjechalam do niego by poczul moja bliskosc by watpliwosci znikly i co nic to nie dalo... nie powiem bylo cudownie ale byly tez zle chwile... wiesz czego najbardziej brakowalo tesknoty i zaskakiwania... Moze sporobuj znow rozpalic w was ta poczatkowa milosc moze przy kolejnym spotkaniu zrob dla niej cos niesamowitego cos co robiliscie na samym poczatku, przywroc jej wspomnienia, pokaz ze jej ufasz i kochasz nad zycie... slowa, rozmowa to czasem jest zbedne moze wystarczy polozyc sie na trawie spojrzec w niebo i powiedziec kochanie to dla ciebie wszystkie te gwiazdy... wiem ze to moze glupio brzmi ale ja tylko w ten sposob rozpalilam znow milosc ta pierwsza w nas... choc skonczylo sie to po 3 latach ja wiem ze zrobilam wszystko by bylo dobrze... warto walczyc tylko to daje nam sile... dlatego teraz walcze o cos nowego (zobaczcie moja historie ona,on,ja i internet a miało być tak pięknie...)

58

Odp: związek na odległość ...

Jak nie chce się kochać to ma ma faceta, albo ciebie zdradziła. Moja kobieta tez nie chciała się ze mną  kochać. Później okazało się że jest ktoś trzeci. U mnie też był związek na odległość. też tego nie rozumiałem. Moja kobieta mówiła że jak wracałem po miesiącu z zagranicy to czuła zawsze jakbym był obcy. Ale to nigdy nie przeszkadzało się kochać. Później to się zmieniło. okazało się że ma faceta.Ale to jest pesymistyczna wersja.Ty sam wiesz najlepiej

Posty [ 59 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024