Witam. Czy to, że mój partner potarfi uprawiać seks po 3,4 czasami 5 razy pod rząd jest normalne? Od razu po wytrysku znowu dochodzi do wzwodu i może się kochać. Każdy ze stosunków trwa minium pół godziny. Czy to normalne? Nie chodzi o to, że mi to przeszkadza, ale nie spotkałam się jeszcze z tym, żeby ktoś miał taką sytuację. Zazwyczaj partnerzy kobiet, z którymi o tym rozmawiam pierwszy stosunek kończą szybko, a na drugi trzeba poczekać, zanim nastąpi wzwód. A trzeciego razu nie ma praktycznie nigdy. Czy mój partner może cierpieć na jakieś schorzenie? Czy powinnam się tym martwić?
Karambolina,
rozumiem, że dla Ciebie nie jest to niedogodnością, a pytasz jedynie z ciekawości.
Zdolność do odbycia kilku stosunków w niewielkich odstępach czasu jest charakterystyczna głównie dla mężczyzn młodych, zdrowych, często w nowych związkach, w okresie szczególnej fascynacji partnerką, jej atrakcyjnością fizyczną. Utrzymanie wzwodu ok. pół godziny również jest czasem zdrowym, choć nieco powyżej przeciętnej.
Istotne jednak, czy dla Was obojga (szczególnie dla mężczyzny) nie stanowi to problemu. Gdyby tak było, trzeba zadać sobie kilka pytań. Od jak dawna i jak często Wasze kontakty wyglądają w taki sposób? Czy partner chciałby osiągnąć orgazm szybciej, ale nie może lub potrzebuje do tego jednego, konkretnego bodźca (stałej pozycji, sposobu zachowania)? Czy przyjmuje jakiekolwiek leki czy suplementy diety wspomagające potencję?
O ile dla żadnego z Was sytuacja ta nie jest problematyczna oraz nie pojawiają się inne niepokojące sygnały w związku czy sferze seksualnej, wielokrotne erekcje nie są niepokojące.
czy to normalne jest to mysle że tak , ale nie wiem nie rozmawiałem z nikim o tym nigdy . Sam tak mam i nie widziałem w tym nigdy nic dziwnego , a moja partnerka się z tego bardzo Cieszy - i odbiera to tak że jestem na nia strasznie napalony i ze mnie podnieca , czuje sie bardzo kobieco wtedy
myśle że tak u nas tez czasem tak jest gdy na przykłąd sie długo nie widzimy możemy 3 razy nie czekając na wzwód, mi sie wydaje że poprostu twój facet jest pełen testosteronu i młody i to dlaego ale nie powinnas sie tym martwic
czy ja wiem czy to dlugo?
Ja na poczatku potrafilam sie kochac z partnerem 3 godz. I wiem, ze gdybym chciala powtorkę, to dałby radę natychmiast ![]()
Hmm....sporo czasu to trwa. Ja lubię szybko i ostro, intensywnie. Mój partner się wyrabia tak około 5-10 min za 1 razem. Za drugim z 15 min.
Ja bym po 30 minutach chyba rozłożyła gazetę i zaczęła coś czytać. Na pewno nie chciałaby mieć takiego Leona Zawodowca.