Idalny związek czy pomyłka? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Idalny związek czy pomyłka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Idalny związek czy pomyłka?

Witajcie,

trafiłam tu bo sama nie umiem chyba siebie zrozumieć.
Mam 36 lat, jestem po przejściach z pierwszym mężem i mam drugiego męża i niby jestem szczęśliwą mężatka od 5 lat.
Nie mamy dzieci chodź bardzo byśmy chcieli.
Od 2 lat nasze życie w związku nie układa się jak należy, ja sprzątam on bałagani. Nie wiem czy się starzeje czy mi odbija, wiele, rzeczy mi już nie pasuje. Po cholerę myje małego w umywalce jak ma bidet i wszystko chlapie, oczywiście to jeden z przykładów.W łazience spędza więcej czasu niż ja bo mam dosyć i wychodzę, kuźwa czy musi uszy wycierać przed lustrem?
Kiedyś jak go [poznałam to żeby nie krzyczeć jak coś było nie tak to mu tłumaczy7łam teraz on mi daje wykłady i gada tak bez końca.Mam wrażenie, ze mój mąż to zgryźliwa starsza Pani. Jest starszy o 6 lat czy to dużo? Poprzedni był 22 lata starszy.
Jezu co się dzieje...?

Na pierwszy rzut stworzyliśmy związek idealny-porostu idealny jak z serialu, albo ...
On kochający mąż ja wspaniała żona. Zadbany dom, obiad etc...
Mąż też sprząta mieszkanie, robi obiady, otwiera drzwi od auta jak wysiadam etc...
Ludzie do tej pory jak zobaczą relacje miedzy nami to nie dowierzają, ale czy nasz związek jest tak idealny jak się wydaje?
Chyba jesteśmy dobrymi aktorami i nawet tego nie wiemy.

Mąż szczególnie jak przychodzi z pracy jest nie do zniesienia. Przyczepia się, jest w złym nastroju, jest zmęczony i nerwowy za to, jak się nawpycha obiadu siada przed laptopem i tak z kanapą mogliby go wynieść i by nie zauważył.
W sypialni jak to w sypialni dobrze się śpi i to na tyle.
Wiem, że seks ma dla mnie duże znaczenie, ale nim męża nastroję do niego to mi się odechciewa a jak już do czegoś dojdzie to kompletnie nie dochodzimy w tym samym czasie, on zmienia biegi jak ja dochodzę i tak....porażka.

Czy nasz związek się wypalił?

Jednym słowem wszystko się rozpieprza, co robić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

Wasz związkek nie tyle sie wypalił co masz go serdecznie dość. Twój mąż Cię denerwuje na każdym kroku i doprowadza Cię do dzikiej furii. Części rzeczy myślę, że się czepiasz w innej części masz rację. Możesz z nim szczerze porozmawiać? Wylać swoje żale i nazwać rzeczy po imieniu?

3

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

ehh,mowia,ze kryzys przychodzi w siodmym roku malzenstwa,moze u Was przyszedl wczesniej,to i wczesniej sie skonczy wink albo maja nasi faceci kryzys wieku sredniego??
przypomina mi to troche moj zwiazek,moj maz jest starszy ode mnie 8 lat,tez niby bylismy "idealna" para,ale po drodze (znamy sie 8 lat,a malzenstwem jestesmy 6) gdzies to sie wszystko rozsypalo.Tez na wszystko narzeka,gorzej jak stara dewotka,a ja nic nie moge powiedziec,bo sie czepiam hehe,ale on moze.Ja zawsze bylam balaganiara troche,a on ,jak go poznalam,to taki nieszkodliwy pedancik.A teraz????skarpetki pod stolem,majtki w bidecie,koszulka na sofie(na oparciu!!)spodenki na krzesle,szlag mnie trafia.ALE na polkach nastawia pierdolek i wszystkie musza stac ,tak jak on postawi,a jak ja kurze wycieram ,to sie drze,ze mu poprzestawialam.I tak samo prawei jest po pracy i w sypialni jak u Ciebie.
Wiadomo,ze sie zmieniamy wszyscy z wiekiem i moze dlatego przestajemy sie rozumiec,bo nie jestesmy tymi samymi osobami co 10 lat temu.Nie mam na to na razie sposobu,nic na mojego nie dziala,jedyne co wymyslilam,ze wyjade po prostu i zostawie go na jakis czas samego ,niech
sobie przemysli jak chce zyc dalej.Bo ja dziekuje za takie zycie.
A Tobie Elizabeth nie wiem co doradzic,na dobry poczatek rozmowy(na mojego nie dziala juz),
a potem zobaczymy wink
Trzymaj sie cieplutko

4

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

Bagaż doświadczeń, stesy, nerwica.. wszystko przekłada się na relacje.. nie da się ukryc.. jego nawyki, zrzędzenie, marudzenie.. szarpanie nerw..   ..Rozmawiajcie.. harmonia w związku jest zadaniem dla obojga.. ( ameryka odkryta big_smile).. a może wyjedź... odpocznij od niego.. albo zmień tryb zycia.. kup sobie psa, kota..  wychodź z domu...   w sumie wszystko gra .. może lekko fałszywie... więc to sie da  nastroić..??

5

Odp: Idalny związek czy pomyłka?
elizabeth von napisał/a:

(...)

Na pierwszy rzut stworzyliśmy związek idealny-porostu idealny jak z serialu, albo ...
On kochający mąż ja wspaniała żona. Zadbany dom, obiad etc...
Mąż też sprząta mieszkanie, robi obiady, otwiera drzwi od auta jak wysiadam etc...
Ludzie do tej pory jak zobaczą relacje miedzy nami to nie dowierzają, ale czy nasz związek jest tak idealny jak się wydaje?
Chyba jesteśmy dobrymi aktorami i nawet tego nie wiemy.

(...)

Tak to jest, gdy tworzy się "idealny" związek.
Żadnych starć, żadnych sprzeczek, sam miód i malina.
A pod spodem zbierają się żale, niedomówienia, irytacje, których od razu nie załatwia się, ni informuje,bo przecież związek jest idealny.
Efekt? Irytuje Cię już niemal jego obecność. Przeszkadza, że oddycha. Dlaczego przy mnie i dlaczego w ogóle oddycha?

Ale ile można udawać kogoś innego?
Może, najwyższa pora, na  r o z m o w ę?
I, może, czas najwyższy na wzajemne dbanie o siebie?
I jeszcze na refleksję, gdzie jest  m o j a  (nie tylko jego) wina?

6

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

Elizabeth -  ja na Twoim miejscu pojechałabym gdzieś, w jakieś fajne miejsce, sama, żeby wszystko przemyśleć, zrelaksować się, odpocząć... Bez niego... Może po krótkim rozstaniu (bez kontaku, rozmów i smsów) zatęsknicie za sobą, uświadomicie sobie, że tak naprawde bardzo Wam na sobie zalezy.... Albo w drugą stronę - zauważycie, że w pojedynkę jest lepiej... W każdym razie polecam izolację, spokój, ciszę i wsłuchanie się we własne myśli...

7

Odp: Idalny związek czy pomyłka?
tissa napisał/a:

Elizabeth -  ja na Twoim miejscu pojechałabym gdzieś, w jakieś fajne miejsce, sama, żeby wszystko przemyśleć, zrelaksować się, odpocząć... Bez niego... Może po krótkim rozstaniu (bez kontaku, rozmów i smsów) zatęsknicie za sobą, uświadomicie sobie, że tak naprawde bardzo Wam na sobie zalezy.... Albo w drugą stronę - zauważycie, że w pojedynkę jest lepiej... W każdym razie polecam izolację, spokój, ciszę i wsłuchanie się we własne myśli...

Zgadzam się. Potrzeba dystansu, aby wszystko spokojnie przemyśleć i ocenić. To jest pierwszy krok, drugi to poważna i rzeczowa rozmowa. Im mniej emocji, tym lepiej. Dyplomacja w takich sytuacjach działa lepiej, choć może być trudno uniknąć emocji, zwłaszcza jeśli Mąż nie będzie widział problemu.

8

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

Uwierzcie,są mężczyżni,z którymi nie da sie normalnie porozmawiać. Jakbyśmy żyli na 2 różnych planetach-ty o tym-on o czym innym.  Zupełny brak porozumienia. I zdziwienie- a jeszcze 10 lat temu czytaliśmy sobie w myślach,porozumiewalismy bez słów. Co sie stało?Czy to juz wypalenie,znudzenie,przyzwyczajenie? Czy da się jeszcze wszystko zmienić?

9

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

Droga elizabeth tak już jest widać poukładane Jak sę przejedziemy w pierwszym związku to później chciałybyśmy mieć lepiej A faceci są jak połączenie kameleona i huby Jedno się doskonale maskuje a drugie pasożytuje Na początku większość mężczyzn jest w stanie zagryźć zęby i  się do nas układa a później stopniowo nas oswajają i gdy dojdą do zamierzonego celu korzystają z uroków naszej uczynności Mój partner też na początku sam z siebie pozmywał, poodkurzał, nawet sam po sobie przepierał bieliznę A teraz No cóż skarpetki na podłodze Sprzątać w zasadzie nie trzeba bo nie brudno A po przyjściu z pracy czekają na mnie brudne naczynia to tak na wypadek gdyby mi się nudzło;) Wiem że niema ludzi idealnych Więc spróbuj może porozmawiać szczerze i otwarcie o tym co Cię boli i męczy Postaw sprawę jasno Też jesteś tylko człowiekiem z krwi i kości I co najważniejsze masznie tylko obowiązki ale i PRAWA   Pozdrawiam Cię cieplutko

10

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

Dziewczyny dziękuję, że odpisałyście to miłe.
Jak Was tu czytam to mi lepiej.

Wiem, że dużo mi brak do doskonałości, ale będę się starała. Wszystko się jeszcze spieprzyło bo chwilowo nie pracuję. Umowa mi się skończyła a firma niema funduszy- podobno ;-(
Ktoś mi załatwia super pracę , ale się chyba przechwalił.
Na wysyłałam CV, ale strata chyba papieru. Wszędzie na sprzedaż i płaca z prowizji, szukają leszcza na kajak.Załóż formę, zapłać ZUS i zaczepiaj ludzi na ulicy wciskając im ubezpieczenia, albo inne głupoty.
Bez konkretnego wkrętu nie dam rady.
Na tą chwilę jestem na utrzymaniu męża, to beznadziejne. Lubię być niezależna. Jak nie pracuję dłużej jak 2 miesiące odbija mi.

Wracając do tematu to wczoraj się trochę relacje polepszyły bo dwa dni temu się postawiłam. Za fochy męża poszłam spać nie czekając jak wróci z pracy. Słuchajcie lodówka była pusta na maksa a ja obrażona. Nie szanujesz mnie to sam sobie zrób zakupy. To on poszedł do pracy nadąsany i ja też nadąsana. Napisałam  mu sms-a ,, Dziś nie będziesz miał nawet herbaty i mleka do płatków. Ale wypisywał do mnie, żebym uległa a ja Twardo, oj ciężko mu było wykrztusić słowo ,,przepraszam'', ale w końcu to powiedział. Jeszcze go trochę nacisnęłam i pogroziłam.

Słuchajcie jak wrócił z pracy był bardzo miły i nawet się pogodziliśmy i to tak fajnie w sypialni :-)

11

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

...No widzisz.. wszystko bęzie ok...   każdy związek ma swoje lepsze i gorsze momenty.. grunt potrafic z tego wychodzić.. wspólnie  big_smile...

... i nie bądź taka.. doskonała  big_smile

12

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

Dzięki fajne kobietki jesteście :-)

13

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

Trzeba wziąć ten pod uwage to, ze ludzie się zmieniają... pod wpływem życia, codzienności, róznych wydarzeń. Niektórzy obierają bezpieczny kątek w domu i z niego nie wychodza, niektórzy zaczynają sobie rościć prawa do spraw, o które by sie kiedyś nie upomnieli. Może po prostu dostrzegłaś w nim to, czego nie widziałaś wczesniej LUB co Ci wczesniej nie przeszkadzało. teraz może bardziej jestes poirytowana (codziennością?) ,może masz o coś podswiadomy żal do niego i te błahostki wypływają na góre..

14

Odp: Idalny związek czy pomyłka?

Tak, po latach dostrzegamy coś czego wcześniej nie widzieliśmy, masz rację, albo coś co nam nie przeszkadzało.

Wiesz ja chyba sama chora na głowę jestem, kupuję mojemu mężowi nawet papierosy.
Dziwne co?
On oddaje mi wszystkie pieniądze, nawet jak ma to wyda na głupoty.

A mąż jest nerwowy jak niema papierosów, to ja mu kupuję na cały miesiąc po to, żeby uniknąć kłótni.

Dobre co?
Idiotka jestem, ale tak to działa.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Idalny związek czy pomyłka?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024