Dwa lata temu pisał do mnie chłopak , z którym zaczęłam chodzić, rozstaliśmy się, ponieważ ja musiałam jechać do domu, gdyż mieszkamy od siebie 100 km. Ja byłam tam odpocząć od pracy. No i w tamtym roku znowu tam miałam jechać, przez ten czas pakowania się, On napisał do mnie, czy znowu tam będę, ja powiedziałam, że tak. Wtedy właśnie z nim zerwała dziewczyna, a ja miałam chłopaka, z którym mi się źle układało. Miałam z nim dawno zerwać ,no i tak się stało. Wtedy pisaliśmy, chodziliśmy na randki, mówił, że mnie kocha, nie tak wiele razy jak rok wcześniej, ale mówił. Mówił też, że ja na niego dobrze działam, że tylko ja się dla niego liczę. No i znowu musiałam jechać do domu. To było takie piękne. Po miesiącu miał nową dziewczynę. I w tym roku znów tam byłam , on dalej ją miał. Spotkaliśmy się na tym samym weselu, był sam , bez niej. Poprosił mnie do tańca 4 razy, do tego razy tylko jakąś starszą kobietę. Zarywał do mnie i w ogóle. Myślałam, że mu nadal na mnie zależy. A na drugi dzień dowiedziałam się od jego kolegów, którym się podobam i nie chciałam wtedy z nimi tańczyć, tylko z nim, że mówił, że jestem brzydka i NIGDY ze mną nie chodził. Przez te słowa złamał moje serce, poczułam się jak inna kobieta. Powiedział, że myślę, że jestem jedyna , a takich dziewczyn jak ja jest dużo. Nie wiem co robić, cały czas o tym myślę:(:(:(:(.
Po ile macie lat ? Bo ta historia przypomina piętnastolatków na wakacyjnej przygodzie ..no sory za szczerość ale dorośli ludzie by nie robili takich rzeczy ..nie mówili bynajmniej
No właśnie dwa lata temu mieliśmy po 16.. Teraz 18.. A on po tym wszystkim powiedział tak o mnie. ![]()
(...)dowiedziałam się od jego kolegów, którym się podobam i nie chciałam wtedy z nimi tańczyć, tylko z nim, że mówił, że jestem brzydka i NIGDY ze mną nie chodził. (...)
Skąd wiesz, że powiedzieli Tobie prawdę? Jeśli ich zlekceważyłaś na weselu, to może chcieli Tobie dokopać.
Poza tym, co Cię obchodzi zdanie jakiegoś faceta, którego widujesz raz do roku?
(...)A on po tym wszystkim powiedział tak o mnie.
Po czym? Coś między wami było? On nie odpowiada za Twoje wyobrażenia.
A na drugi dzień dowiedziałam się od jego kolegów, którym się podobam i nie chciałam wtedy z nimi tańczyć, tylko z nim, że mówił, że jestem brzydka i NIGDY ze mną nie chodził. Przez te słowa złamał moje serce, poczułam się jak inna kobieta. Powiedział, że myślę, że jestem jedyna , a takich dziewczyn jak ja jest dużo. Nie wiem co robić, cały czas o tym myślę
Nie myśl tyle a zapytaj go Ty wiesz to od jego znajomych a może prawda jest inna.
pfff, dziewczyno, młoda jesteś olej i przyzwyczaj się, że w życiu trzeba miec oczy otwarte i włączyć zasadę ograniczonego zaufania.
i klapy z oczu, to, że ktoś jest miły, nie znaczy, że mówi Ci prawdę.
powiedział tak kumplom, bo się pewnie wstydzi.
ok, już wiesz co jest nie tak, nie zadręczaj się, bez sensu, idź do przodu
pfff, dziewczyno, młoda jesteś olej i przyzwyczaj się, że w życiu trzeba miec oczy otwarte i włączyć zasadę ograniczonego zaufania.
i klapy z oczu, to, że ktoś jest miły, nie znaczy, że mówi Ci prawdę.
powiedział tak kumplom, bo się pewnie wstydzi.
ok, już wiesz co jest nie tak, nie zadręczaj się, bez sensu, idź do przodu
nasza kochana Shanty jak zwykle szczera i bezpośrednia no i jak tu się z Tobą nie zgodzić ![]()
Co do autorki posta, jesteś jeszcze młodziutka takie akcje możesz mieć co rok ;p Poczytaj tutaj niektóre posty to zrozumiesz że nie masz sie czym przejmować bo to pikuś...
No właśnie dwa lata temu mieliśmy po 16.. Teraz 18.. A on po tym wszystkim powiedział tak o mnie.
A to nie było tak, że 2 lata temu mieliście po 14, a teraz macie 16? Bo już w to bardziej uwierzę i w tą dziwną składnię w postach...