co mam o tym myśleć?;( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co mam o tym myśleć?;(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez malamimalami (2011-08-17 21:44:25)

Temat: co mam o tym myśleć?;(

Witam,

Otóż chłopak zerwał ze mną przez sms. Oficjalnie parą byliśmy niedługo, kręciliśmy ze sobą pare miesiecy. Na początku znajomości zapewniał, że poczeka aż mu zaufam, bo było mi trudno po wcześniejszych przeżyciach, że nie chce mnie stracić i że nigdy mnie nie zrani. Nasze relacje rozwijały się powoli, były pewne zgrzyty ale potem układało się. Z czasem było naprawdę dobrze między nami. Mówił, że kocha, że mu naprawdę zależy, że się zakochał. Jeszcze dzień przed rozstaniem mówił mi to samo, ze tęskni, kocha, że mu zależy. A tu nagle następnego dnia dostaje wiadomość ze jak tak ma wyglądać nasze bycie razem to on rezygnuje, że za rzadko się widujemy, potem stwierdził, że wyjeżdża i nie che żebym czekała na niego. Nie wiem naprawdę jaki jest powód tego rozstania, przestał się odzywać. Na moje pytania czy już tak nagle nic nas nie łączy nie odpowiedział. Czy można być aż tak podłym i zakłamanym? Naprawdę mu uwierzyłam i bardzo mi na nim zależy, co też mu powiedziałam wczoraj. Prosiłam o chwilę rozmowy, tez zero reakcji. Nie wiem co mam robić, jestem załamana, czuję się oszukana. Podejrzewam, a właściwie jestem pewna, że jest inny powód czemu  ze mną zerwał. Sam mi też kilka razy powtarzał, że jeszcze żadnej dziewczynie nie zależało na nim jak mnie i bardzo się z tego cieszy. Co Wy o tym sądzicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: co mam o tym myśleć?;(

piszesz jakbyś była porzuconą mężatką  z tabunem dzieci , a nie dziewczyną z tygodniowym stażem chodzenia..
widocznie facet nie był zaangazowany , zresztą sama napisałaś że poznaliście się w grudniu i  widywaliscie sie rzadko ..
otrzyj łzy i zapomnij o nim , jesli tak postapił
głowa do góry

3

Odp: co mam o tym myśleć?;(

miała podobną historię trzy lata temu, po chyba 2 miesiącach znajomości koleś Mnie zostawił bo twierdził że do siebie nie pasujemy i że on wyjeżdża do pracy za granice i nie chce żebym czekała na niego. po tym nic a nic się do niego nie odzywałam, ledwo wytrzymywałam żeby nie napisać ale milczałam. po kilku dniach sam się odezwał do Mnie od tamtej pory wszystko było już dobrze, teraz już od 2 lat jestesmy małżeństwem wink

ALE  każdy facet jest inny

i powiem Ci że czy to tydzień bycia razem miesiąc czy rok to My baby mamy takie coś że zaraz będziemy robić wielką rozpacz z tego.

Ale trzeba zastanowić się czy warto się dołować?
bo to tylko jednak facet, jak nie ten to inny wink więc głowa do góry.

i Zobacz jeśli mu zależy na Tobie to odezwie się do Ciebie sam (tak jak mój) a jak nie to sprawa jasna i nie ma co sobie głowy zawracać

4

Odp: co mam o tym myśleć?;(

Chłopak zachował się całkowicie bez klasy. Nie zdobył się nawet na to ,by powiedziec Ci wprost to co myśli na prawdę. Jest tchórzem i nie stac go nawet na taki gest. Dla mnie to brak szacunku do dziewczyny ,skoro postępuje w taki sposób. Na Twoim miejscu po prostu przestałabym się do niego odzywac, przestałabym prosic o spotkanie o co kolwiek. Udawaj tak jakby Cię to w ogóle nie wzruszyło. Jeśli mu będzie na prawdę zależało odezwie się, przeprosi, ale nie wiem też czy warto wracac do kogoś takiego. Nie zniżaj się do jego poziomu i nie proś oto by wrócił, takim zachowaniem pokażesz mu ,że może łatwo Tobą manipulowac. Nawet jeśli bylibyście potem ze sobą takie sytuacje lub tego typu mogłby by się pojawiac. Nie zdziwiłabym się gdyby jemu chodziło tylko o seks. Miej swoją godnośc, wiem że nie jest Ci łatwo i czujesz się bardzo źle w tej sytuacji. Rozumiem Cię doskonale, ale ja upodałam się przez kilka lat przed facetem, który postępował ze mną w bardzo podobny sposób. To on nie był wart zaufania i szacunku, a nie ja. Ja latałam za nim i płaszczyłam się by wrócił. Teraz tego żaluję, to on powinien za Tobą latac, nie Ty za nim. Dobrą metodą na sprawdzenie kim dla niego jesteś jest właśnie to żebys nie odzywała się do niego. Może sam się odezwie, jak zrozumie kogo stracił. Mój sprawdzał mnie na ile mi zależy na nim, katował mnie i oczekiwał bym potem prosiła oto by wrócił. To było poniżające i dawało mu tylko poczucie wartości, a mnie je wręcz odbierało takie zachowanie, bo wykorzystywał mnie do podniesienia swojej samoooceny, że babie tak na nim zależy. Rozumiem ,że czujesz się oszukana, ale zasługujesz na kogoś kto Cię będzie prawdziwie kochał, na kogoś kto będzie miał do Ciebie szacunek na tyle by powiedziec Ci prawdę w oczy, bo każdy na to zasługuje.
Życzę wytrwałości i prawdziwej miłości , która gdzieś tam na Ciebie czeka.

5

Odp: co mam o tym myśleć?;(

Z góry przepraszam za to co napiszę ale to niedojrzały i nieodpowiedzialny facet za którym nawet nie warto płakać. Nikt normalny nie zostawia kobiety pisząc jej smsa. Zakłamany człowiek i tyle. Jednego dnia Cię bardzo kochał a drugiego coś mu nie pasowało? Uszy do góry! Jesteś młoda i znajdziesz jeszcze odpowiedzialnego i kochającego faceta. Tego Ci życzę z całego serca a o tamtym zapomnij.

Odp: co mam o tym myśleć?;(

Zgadzam się z sunset my kobiety potrafimy robić aferę z niczego i gdy on się nie odzywa lub coś w tym stylu to zaraz mamy jakieś wytłumaczenie i to najgorsze, że albo nas zdradza albo ma nas dosyć itd. Daj temu chłopakowi chwilę odetchnąć, niech przemyśli decyzje. Nie pisz do niego niech to on się 1 odezwie a jeżeli tego nie zrobi to zapomnij o nim i poszukaj kogoś kto bardziej będzie na ciebie zasługiwał

7

Odp: co mam o tym myśleć?;(

nie jestem zaskoczona ze tak bardzo trudno  jest ci się pogodzić z jego odejsciem.my  kobiety faktycznie rozpaczamy  jesli facet nas wystawi bez względu na to jak dlugo bylismy razem.zgadzam sie  absolutnie z poprzedniczkami ,ze czas  abys  stanela na n ogi i z podniesiona glową spojrzala w przyszlość.na pewno czeka  tam na ciebie milość  ktora cie uskrzydli  i sparawi ze  bedziesz  najszczesliwszą osobą na swiecie.jednak  musisz  zachowac pewien dystans do wszelkich znajomossci(bo wiesz juz  jak boli kiedy ktos  mowi-zegnaj i pozostawia cie bez odpowiedzi a ty  zarzucasz sie pyatnaiami co ze mna nie tak?)
tym rzem badz ostrozniejsza ,-a jesli on  zrozumie ze jestes tylko dla niego to uwierz mi- ze zrobi wszystko aby do ciebie dotrzec.wiec daj czas sobie i milości.

`milośc ma potężną siłe-trzeba tylko dać jej szansę...``

8

Odp: co mam o tym myśleć?;(

co sądzę? że koleś nie jest warty nawet tego żeby o nim pisać tongue
Zawracaj sobie głowę kimś, kto będzie warty Ciebie a nie jakimś takim kretynem , który nie wie czego chce. I tak jak piszę zawsze - patrz na czyjeś czyny, nie na słowa...

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co mam o tym myśleć?;(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024