czekać czy odpuścić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czekać czy odpuścić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: czekać czy odpuścić?

hej wszystkim smile może poradzicie...
jakiś czas temu poznałam wspaniałego faceta. Mieszkamy parę minut drogi od siebie już od 2 lat, a dopiero teraz się poznaliśmy. To było coś, od samego początku czułam, że może być magicznie. Odpowiadał mi absolutnie, charakterem, zainteresowaniami, zachowaniem. Akceptowałam go w pełni, był wręcz idealny dla mnie, choć ponoć tacy nie istnieją smile
Spotykaliśmy się miesiąc, lecz on rzadziej pisał, w końcu zapytałam go o co chodzi. Stwierdził, że nie jest gotów na cokolwiek, że jeszcze nie otrząsnął się po opuszczeniu przez swoją byłą i, że nie chce już dużej oszukiwać ani siebie ani mnie. Kontakt się urwał. Na początku byłam wściekła, za to, że mnie zwodził. Za to, że pozwolił mi myśleć, że coś z tego będzie i za to, że byłam królikiem doświadczalnym dla niego, by sprawdzić czy jest już gotów na związek. Potem przemyślałam to wszystko i doszłam do wniosku, że chciał dobrze ale serca nie da się oszukać. Wciąż o nim myślę, może dlatego, że był tak idealny dla mnie, to wszystko było tak piekne. Chciałabym by wiedział, że gdy będzie już gotów na związek, może do mnie napisać, moglibyśmy się spotkać i może by się udało.. ale on o tym nie wie. Nie odzywa się, ja też nie napiszę, nie chcę się znów narzucać. Gdy tylko idę do domu, jestem w okolicy, zawsze patrzę czy gdzieś nie idzie, chciałabym na niego wpaść przypadkiem, pogadać.. może kontakt by się odnowił. A tak to cisza od 2 miesięcy.Wciąż wyobrażam sobie jakieś romantyczne wizje z nim w roli głównej, choć to żałosne, ale zozumcie mnie - spotykacie kogoś na kogo prawdopodbnie czekałyście od tak dawna, facet jest wspaniały, nie zostawia was dlatego, że znalazł inną czy ma was gdzieś, tylko dlatego, że chce być szczerzy sam ze sobą i z wami.
Nie mogę o nim zapomnieć, nie chcę. Nie wiem co robić. Właściwie nie wiem po co tu piszę, może dlatego, że możecie spojrzeć na to wszystko obiektywnie, a tak mnie znów naszło bo dziś wieczorem jest Noc spadającyh gwiazd i oczywiście pierwsza myśl - miło było by napisać do niego z zapytaniem czy nie chciałby spędzić tego wieczoru ze mną i popatrzeć razem w gwiazdy. Ale tego nie zrobię..
Ech..
przepraszam za długość i za, jak zapewnie jest, żałosną treść

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czekać czy odpuścić?

Treść nie jest żałosna. Myślę, że masz rację. Poczekaj, ale odezwij się za jakiś czas. Nie myśl "pierwsza nie napiszę". Był z Tobą szczery i chwała mu za to, po prostu nie chciał, żebyś się bardziej nakręcała, bo on nadal pewnie kocha swoją byłą. Metodą na wszystko jest cierpliwość. Życzę Ci, żeby spadająca gwiazda przyniosła Ci spełnienie marzenia!

3

Odp: czekać czy odpuścić?

dziękuję Ci za te słowa smile sęk w tym, że boję się, że on już o mnie nie myśli w tych kategoriach.. włożył mnie do szufladki "dać sobie spokój, zapomnieć" że jestem już tylko zakończonym etapem. Jestem prawie pewna, że nie bierzę mnie już pod uwagę.. ;/ nie odzywa sie 2 miesiace, to o czymś świadczy sad

4 Ostatnio edytowany przez kotka7 (2011-08-12 21:39:27)

Odp: czekać czy odpuścić?

Wiem z własnego doswiadczenia z pierwszego związku, że jeśli chłopak nie jest pewien od samego początku związku to potem ta niepewność daje o sobie znaki w przyszłości i nie wychodzi z tego nic dobrego. Pozatym chłopak jest teraz rozchwiany emocjonalnie i jego decyzje mogą ulec zmianie gdy dojdzie do siebie dlatego poczekaj jakis czas albo daj sobie z nim spokój bo on przez kilka miesięcy będzie przewrażliwiony na punkcje kobiet i nie zaangażuje się zbyt szybko a Ty potem będziesz cierpiała.Zerwał znajomość bo ma uraz do kobiet i się boi  kolejnego związku Ty tego nie zmienisz nawet gdybyś chciała ponieważ to czas leczy rany.  Pozdrawiam

5

Odp: czekać czy odpuścić?

co ma wisieć nie utonie:)
więc głowa do góry i dużo cierpliwości:)

6

Odp: czekać czy odpuścić?

macie racje smile cierpliwość przede wszystkim. Tyko właśnie chciałbym, żeby wiedział, ze jakby co to ja hmm czekam? A mówię, jestem prawie pewna, że nie bierze mnie już pod uwagę i nawet jak już będzie gotów to się do mnie nie "zgłosi" stąd moja niemoc. Brak kontaktu, brak zainteresowanie, brak sensu

7 Ostatnio edytowany przez madzia0311 (2011-08-12 23:56:35)

Odp: czekać czy odpuścić?
maybeme napisał/a:

macie racje smile cierpliwość przede wszystkim. Tyko właśnie chciałbym, żeby wiedział, ze jakby co to ja hmm czekam? A mówię, jestem prawie pewna, że nie bierze mnie już pod uwagę i nawet jak już będzie gotów to się do mnie nie "zgłosi" stąd moja niemoc. Brak kontaktu, brak zainteresowanie, brak sensu

musisz zapamiętać,że do każdego mężczyzny powinni dawać GRATIS big_smile
INSTRUKCJĘ OBSŁUGI:P
hehe
a tak poważnie musisz byc dobrej myśli ale się nie nakręcać..
może faktycznie potrzebuje więcej czasu..
a jeśli ta "cisza" będzie trwała dłużej radziła bym sobie odpuścić..
wiesz ja kiedys też czekałam..długo..
ech nie wyszło mi to (prawie) na dobre,ale każdy jest inny i nie możemy mierzyc wszystkich jedną miarą:)

8

Odp: czekać czy odpuścić?

haha, powinni ;P hmm to w sumie ciekawe, nie ma przecież nic trudnego w napisaniu do kogoś, a nie mogę.. będę mieć uczucie, że sie narzucam.. kontakty damsko-męskie są strasznie zagmatwane.. ;]
no tak.. w końcu sobie odpuszczę/zapomnę, ale zanim to się stanie powyobrażam sobie trochę sytuacji, gdy przychodzi i mówi, że chciałby spróbowac haha
nie noo nie będę się już nakręcać, ale to silniejsze ode mnie

9

Odp: czekać czy odpuścić?
maybeme napisał/a:

haha, powinni ;P hmm to w sumie ciekawe, nie ma przecież nic trudnego w napisaniu do kogoś, a nie mogę.. będę mieć uczucie, że sie narzucam.. kontakty damsko-męskie są strasznie zagmatwane.. ;]
no tak.. w końcu sobie odpuszczę/zapomnę, ale zanim to się stanie powyobrażam sobie trochę sytuacji, gdy przychodzi i mówi, że chciałby spróbowac haha
nie noo nie będę się już nakręcać, ale to silniejsze ode mnie

ach te zauroczenia:P

przepraszam cię,ale nie mogę juz pisac bo o 4 do pracy wstaję:)
ale jak tylko wrócę to kukne do twojego posta:)
pozdrawiam:)

10

Odp: czekać czy odpuścić?

no fakt.. zauroczenia są miłe smile acz wyleczyć się z nich w sumie trudno bo zawsze pozostaje taki niedosyt, że mogło być z tego coś więcej..

ok, miłej pracy i dziękuję za wszystkie odpowiedzi smile

11

Odp: czekać czy odpuścić?

Kochana doskonale Cie rozumiem jestem w podobnej syuacji tylko, ze " moj facet" powiedzial, ze mnie kocha i ze mu zalezy i nagle mu sie odwidzialo po weekendzie i musi to przemyslec i ja tak trwam w milczeniu juz 5 dzien, tzn oczwiscie ja pisze dzwonie a on nic.... czasami odpisze ale z wielkim trudem i nie odbiera... chce odpuscic ale tak mi z tym ciezko. Bylam aka szczesliwa i nagle jak by o wszystko zniknelo....


Madziu co do facetow to "producent" jeszcze chyba sam nie wynalazl instrukcji obslugi smile))))

Nie wiem czy mam czekac czy sama to zakonczyc... glowa mala... sad

12

Odp: czekać czy odpuścić?
maybeme napisał/a:

Wciąż wyobrażam sobie jakieś romantyczne wizje z nim w roli głównej, choć to żałosne, ale zozumcie mnie - spotykacie kogoś na kogo prawdopodbnie czekałyście od tak dawna, facet jest wspaniały, nie zostawia was dlatego, że znalazł inną czy ma was gdzieś, tylko dlatego, że chce być szczerzy sam ze sobą i z wami.
Nie mogę o nim zapomnieć, nie chcę. Nie wiem co robić. Właściwie nie wiem po co tu piszę, może dlatego, że możecie spojrzeć na to wszystko obiektywnie, a tak mnie znów naszło bo dziś wieczorem jest Noc spadającyh gwiazd i oczywiście pierwsza myśl - miło było by napisać do niego z zapytaniem czy nie chciałby spędzić tego wieczoru ze mną i popatrzeć razem w gwiazdy. Ale tego nie zrobię..
Ech..

Wyobrazam sobie jak to jest spotkac idealnego faceta i nagle BACH! Strach z jego strony? Nie wyleczona milosc? Boze daj mi cierpliwosc by zrozumiec.... sad
Jak mozna powiedziec komus, ze "musze sie zastanowic, nad tym bo nie chce Cie zranic!" Halo?! A czy ktos pytal o moje uczucia...?
Ciezko kobietki nie z tymi facetami?
Ale faceci tez latwo z nami nie maja... smile

13

Odp: czekać czy odpuścić?

niedoceniona - myślę, że On potrzebuje czasu, przestań dzwonić, pisać i sam wróci z podkulonym ogonem! wink naprawde, pare dni sie nie odzywaj i podziała, tak myśle smile nikt nie zrozumie ich psychiki, więc taka terapia szokowa może dobrze na niego wpłynąć smile

wydaje mi się, że "ten mój" potrzebuje duużo duuużo więcej czasu, żeby otrząsnąć się po swojej byłej, on jest wrażliwy, kochany, nie traktuje dziewczyn jak zabawki tylko angażuje się, dlatego tak mu trudno.. tak myśle
tylko boję się, że jak juz dojdzie do siebie dla mnie bedzie za późno.. teraz idziemy na studia, pozna jakąś nową dziewczynę, zupełnie inną ode mnie, od swojej byłej i trach..
nie chcę mu o sobie co jakiś czas przypominać, bo to narzucanie

kurczeee, to w końcu faceci powinni walczyć o kobiety nie na odwrót!

14

Odp: czekać czy odpuścić?

hej dziewczynki:)
ja jednak dziś w domku:D

wiesz jak to jest oni walczą ale tylko do czasu..
zabiegają,mówią piękne słówka a gdy już wiedzą,że nas "mają" dają sobie na luz ..
oczywiście nie wszyscy...
nie wiem co lepsze w waszym przypadku:(
niedoceniona pisze i dzwoni...ale ona juz jest tak zakochana,że jestem w stanie ją zrozumieć..
jednak 5 dni ciszy:(

Ty natomiast  milczysz..nie chcąc się narzucać..
to wszystko jest takie skomplikowane:(
może być tak,że ON myśli skoro nie pisze,nie dzwoni nie zależy jej ...


myślę,że możesz napisac jednego sms..typu:cześc co tam u ciebie słychać itd..
i zobaczysz jak sie rozmowa potoczy jeśli nie odpisze odpuśc...

15

Odp: czekać czy odpuścić?

faceci są skomplikowani niestety.. sad

sęk w tym, że jakis miesiąc temu napisałam sms typu 'co tam, jak wyjazd' bla bla blaa, wymieniliśmy pare sms i znów cisza.. więc w sumie zrobiłam ten krok by tą ciszę przełamać no ale cóż ;/
moze za jakiś czas znów napiszę, ale jak teraz juz nic.. to dam sobie definitywnie spokój

16

Odp: czekać czy odpuścić?

Ja mam ciezki przypadek i bardzo mnie dziwi to zachownie "mojego" pana.
Dzwonil, rozmawialismy godzinami, zalezalo mi, prosil bym przygotowala rodzine na spotkanie z nim bo ja mam 20 lat on 38.
Ja poznalam jego znajomych, mame... wszystko ladnie pieknie a po jednym weekendzie razem zmienil zdanie, ze nagle potrzebuje czasu... nie rozumiem tego, ja dzwonie i pisze bo on nie dal mi do zrozumienia, ze nic z tego nie bedzie, ze mam sie nie odzywac, ze mam dac mu spokoj, tylko, ze potrzebuje czasu na przemyslenia i spotkamy sie potem i porozmawiamy o tym, a teraz co?
Chyba by nie bym takim draniem i nagle bez slowa wyjasnien zerwal by kontakt przeciez nie tak mialo byc on mnie uczyl, zeby myslec pozytywnie i ze bedzie dobrze!
Mam nadzieje, ze nie jest typem faceta "gonic kroliczka" a jak sie zlapie to po zabawie.
Napisalam mu, ze mam nadzieje, ze nie bylam jego rozrywka a on, ze rozrywka nie trwa tak dlugo i ze szkoda ze tak mysle... i dalej nic nie wiem... ja nawet nie wiem czy my razem jestesmy czy jak to wyglada z jego strony za chwile zwariuje!!!!!

17

Odp: czekać czy odpuścić?

hmm 18 lat to dość duża różnica wieku, może dlatego on woli to przemyśleć, na spokojnie, bez emocji.. nie odzywa sie bo moze nie chce zebys sie bardziej nakrecała. Moim zdaniem jak już wszystko sobie poukłada to na bank się odezwie, tylko daj mu czas i nie pisz smile wiem, że to MEGA trudne ale skutkuje smile

18

Odp: czekać czy odpuścić?

Mega trudne?
Dla mnie chyba nie wykonalne... sad
Chcialabym uslyszec jego glos, zobaczyc cholernie tesknie sad
No duza roznica wieku, ale dla niego nie miala ona znaczenia sam mi to mowil!
Liczylo sie ze jestesmy my szczesliwi, my z tym zyjemy, my to akceptujemy!
A teraz nagle on twierdzi, ze ja mam 20 lat i ze pewnie bede chciala miec dzieci w przyszlosci
a on nie chce ich miec, i ze mnie tym skrzywdzi i nie chcial by abym za kilka lat go zostawila bo nie chce byc sam.
No ale przepraszam bardzo... wiedzial ile mam lat, na poczatku mogl o tym powiedziec a nie jak uczucie ciegnelo maxymalnego poziomu....
Albo to wymowka albo juz sama nie wiem...
Ale jesli chcial by poznac nowa kobiete to albo ona juz bedzie miala dzieci albo bedzie chciala miec... to jaki sens w tym wszystkim....

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czekać czy odpuścić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024