od dość dawna nie mam kontaktu ze swoim byłym ale on ciagle mi się śni, najgorsze ze już 5 razy snił mi sie mówiąc że kogoś ma, albo że nie chce ze mną być, zazwyczaj tak mi się śni, wiem że ma kogoś, myśle o nim ale nie jakoś intensywnie , bardzo mnie to męczy , co mogą znaczyc takie sny ;(m co ze mną nie tak, staram sie o nim nie myśleć, nie ma sznas na spotkanie bo on zrobił mi wiele zlego i nie odezwę sie do niego nigdy, ja go bardzo kochalam, co może być w tych snach, pogodziłam sie z tym juz , że nie jeteśmy razem i nigdy nie bedziemy....help
Siedzi Ci gdzieś w podświadomości i stąd się to bierze. Potem Ty się nakręcasz i śni Ci się znowu. A może nie do końca pogodziłaś się z Waszym rozstaniem i wciąż coś do niego czujesz? A może śni Ci się tak po prostu, bez wyraźnego powodu
Mnie też nieraz śnią się różni mężczyźni z mojego otoczenia, tak po prostu ![]()
Pogodziłam sie z rozstaniem, nadal o nim myśle to pewnie dlatego. Najgorzsze ze zawsze mi się śni ze kogoś ma albo ze mi mowi ze nie chce być ze mną ;(, wolalbym nie miec takich snów, potem się dołuje jak się budzę, on nie wiedzial czy chce ze mna być i wybrał inną, ja go bardzo kochałam , najgorsze ze często i się sni ;(
Może spróbuj przed snem myśleć o czymś innym?
No wiesz pieski, kotki i małe kaczuszki- jednym słowem: miłe rzeczy
A tak na serio, to może spróbuj się tym tak nie denerwować. Po obudzeniu nawet jak sen nie był miły, staraj się o nim nie myśleć,a może z czasem samo Ci to przejdzie...
Sni Ci się dlatego, że o nim myslisz, i pewnie najintensywniej wieczorem przed snem i stad to wszystko, Mój był snil mi się ciągle, ale ja o nim tez myslalam. Zresztą nawet jak nie myslalam to mi sie snil i to przez długi czas. Nic do niego juz nie czulam, a on nadal pojawial sie w moich snach, To minie, tylko potrzebujesz wiecej czasu, im szybciej wymazesz go z pamieci tym lepiej.
sny nic nie znaczą, nie odbieraj tego np jako jakiegoś znaku.
myslisz o nim, może nie zakończyłaś jeszcze tego etapu w życiu?
Ze wszystkich sil staram się zakończyc ten zwiazek , zerwac wież emocjonalną, jest mi teraz dobrze. Wiem, że to byl związek szkodliwy, radziłam sie was tutaj
, przeżyłam wszystko, regulrnie uczesczalam na terapie, dużo mi to dało. Mam dość snow z jego udzialem, chcialabym sie od tego uwolnić ;(, czy zna ktos sposob?
wiesz co, ja się naoglądałam filmów z Tomem Hardy'm i od razu ktoś inny we śnie się ze mną zabawiał ^^
znajdź sobie jakiegoś ciekawego kolesia, co Ci szkodzi pofantazjować ? ![]()
wiesz co, ja się naoglądałam filmów z Tomem Hardy'm i od razu ktoś inny we śnie się ze mną zabawiał ^^
znajdź sobie jakiegoś ciekawego kolesia, co Ci szkodzi pofantazjować ?
Wysuwam kandydaturę Iana Somerhaldera
Oj żeby mi się chciał przyśnić chociaż raz...
Pewnie jeszcze o nim myślisz.
Mnie tez się czasem zdarza, tyle, że ja nie myślę i nie kocham już dawno
)
zawsze jakis pomysł zobaczymy jak bedzie w najblizszym czasie, staram sie o nim nie myśleć , wiodcznie moja podświadomość go jeszcze trzyma, on bardzo mnie zranił, wiedzial co do niego czuje , mowil ze chce do mnie wrocic a mial juz inna pannę, zabolalo bardzo, odszedl do innej, poczucie wlasnej wartosci bardzo spadlo ;(
od dość dawna nie mam kontaktu ze swoim byłym ale on ciagle mi się śni, najgorsze ze już 5 razy snił mi sie mówiąc że kogoś ma, albo że nie chce ze mną być, zazwyczaj tak mi się śni, wiem że ma kogoś, myśle o nim ale nie jakoś intensywnie , bardzo mnie to męczy , co mogą znaczyc takie sny ;(m co ze mną nie tak, staram sie o nim nie myśleć, nie ma sznas na spotkanie bo on zrobił mi wiele zlego i nie odezwę sie do niego nigdy, ja go bardzo kochalam, co może być w tych snach, pogodziłam sie z tym juz , że nie jeteśmy razem i nigdy nie bedziemy....help
też mam takie sny. i nie jest tak że myslę o nim, jednak moja podswiadomość nie uporała się z bólem i "przerabia" to w snach
podejrzewam, że u cb może być podobnie ... musi się wydarzyć cos na tyle absorbującego w realu aby "zaklociło" dotychczasowy przebieg snów. powodzenia
13 2011-07-25 21:22:38 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-07-25 21:24:08)
zawsze jakis pomysł zobaczymy
i to jaki, poczekaj na efekty, rano rumieńce gwarantowane ![]()
wiodcznie moja podświadomość go jeszcze trzyma, on bardzo mnie zranił, wiedzial co do niego czuje , mowil ze chce do mnie wrocic a mial juz inna pannę, zabolalo bardzo, odszedl do innej, poczucie wlasnej wartosci bardzo spadlo ;(
wiesz, chyba nie zakończyłaś związku, bo skończył się nie w porządku, nie fair, pewno nie usłyszałaś przeprosin które dałyby Ci satysfakcję, czujesz jakby to jeszcze trwało, bo nie dostałaś od niego deklaracji odejścia na poziomie mężczyzny, wiesz, taki kluczyk do zamknięcia drzwi albo zapalniczka do zjarania tego badziewia, bo jak widać, załatwił Cię. współczuj jego obecnej, jak Tobie mógł wyciąć numer, jej też może.
zapomnij, nie wart ani jednej słonej łezki.
nie uzależniaj NIGDY poczucia wartości od faceta.
nigdy.
no, to wiesz do kogo dziś Ian wpadnie wieczorkiem mrrr ![]()
jak ktoś Ci wpadnie w oko będzie łatwiej, ba, a jak ciekawy kandydat się trafi, to zapomnisz.
Shanty , mas ciekawe pomysły ;p;p, on nigdy nie powiedział przepraszam, mam to teraz gdzieś, zostawial mnie zawsze w trudnych momentach, na gniewie podjelam decyzję ze nie chce mieć nic wspolnego z nim,. On nie mówiac mi ze ma kogos chcial sprawdzic czy uczucie do mnie jest silne i okazalo sie ,że nie jest. Wybrał ta nową. Najbardziej nie mogę zapomniec ze dzialo sie to wtedy jak moj ojciec miał zawal serca i leżał przez tydzień w spiaczce, myslelismy ze to koniec. Nie radziłam sobie kompletnie wtedy z tym wszystkim, on nadal chcial mnie wtedy trzymac przy sobie. Zobaczyłam ze wcale się o mnie nie martwi i zerwalam z nim kontakt. Ma nową pannę , przypomnial sobie w moje urodziny, 4 czerwca do mnie napisał ze chce mieć ze mną kontakt minimalny, wyśmialam go, napisalam ze kontakt minimalny moze miec ze swoim samochode, pozyczylam powodzenia w nowym związkiu. Nic nie odpisal. Od tej pory nie mam z nim kontaktu , moglby choc napisac ze też życzy mi powodzenia a on nic.
Od tej pory sni mi się ze ma panne i mi o tym mów, albo ze nie chce ze mna byc. Faceci to tchórze, nie wszyscy a ten byl najwiekszy;(
Zostal tylko żal, zlosc , ktora pomogła mi wywalić go z zycia .
Shanty, pomagając komu innemu, trochę mimochodem pomogłas i mnie, wiec dzieki :-))
16 2011-07-25 22:04:02 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-07-25 22:04:40)
Shanty on nigdy nie powiedział przepraszam
to moze Cię trzymać w takiej niepewności, bo czujesz, że to powinno się milej skończyć, jak cywilizowani ludzie, prawda?
mam to teraz gdzieś
a właśnie, że nie masz bo piszesz:
zostawial mnie zawsze w trudnych momentach
denerwujesz sięlekko na myśl o tym, wypominasz.
Najbardziej nie mogę zapomniec ze dzialo sie to wtedy jak moj ojciec miał zawal serca i leżał przez tydzień w spiaczce, myslelismy ze to koniec. Nie radziłam sobie kompletnie wtedy z tym wszystkim, on nadal chcial mnie wtedy trzymac przy sobie. Zobaczyłam ze wcale się o mnie nie martwi i zerwalam z nim kontakt.
musisz zapomniec, mnie też coś bolało, ale mi to w środku zatruwało zycie, wywal to.
Ma nową pannę
no to zdrowia, szczęścia, pomarańczy
nie mam z nim kontaktu , moglby choc napisać ze też życzy mi powodzenia a on nic.
to chciałabyś mieć kontakt czy nie?:)
a po co? żeby rozdrapywał?
doszukujesz się na siłę tego wyżej wspomnianego przeze mnie 'cywilizowanego zakończenia związku', ale nie oczekuj tego od niego.
Zostal tylko żal, zlosc , ktora pomogła mi wywalić go z zycia .
jeszcze nie wywaliłaś, ale nie ma tak pstryk pstryk
zajmij się sobą, czytałam w innych watkach, mocno to przeżyłaś.
na przyszłośc już wiesz jak się zachować, czego szukasz, masz cenne doświadczenie, teraz bolące, ale kiedyś szare ale uchroni Cię.
zajmij się sobą, mówię serio. zainwestuj, zabdaj, rozwiń się.
masz teraz mnóstwo czasu.
trzymam kciuki ![]()
__________________
marlena70
nie ma za co, do usług ![]()
Dziekuje Shanti,umiesz do mnie trafić,postaram sie nie mysleć, wcale nie chce mysleć o nim, idę spać, chcę mieć sen ale bez niego, duzo mnie kosztowalo zeby się od niego wyrwać, nie mogę tego zniszczyć, chwile slabosci , które kosztujua bardzo duzo
tego kwiatu pół światu
spokojnie
dzień po dniu wyrywaj kawałeczki tego typa z serducha, tam w główce wiesz, inne bajery miej
, i za jakiś miesiąc zobaczysz, jakby spadnie ciężar, gwarantuje Ci to.
trzymam kciule i pozdrawiam gorąco ! ![]()
Tydzień temu w niedziele , widziałam go przypadkiem, chyba udawał ze mnie nie widzi, podeszłam i powiedzialam czesc i ze chyba mnie nie poznaje , powiedziałam że mnie nie widziałam, nie zapytał o nic, myślałam ze moze cos napisze, minął tydzien a on nic nie napisał, załosne to, załuje ze do niego podeszłam, mogłam sobie to darowac ale jakos mnie ciągneło. Z drugiej strony podeszłam , powiedziałam cześc i odeszłam, Zachowałam sie kulturalnie. Szkoda ze takim czasie nawet nie zapytał co u mnie, nawet sie nie odezwał.